Dom w Krakowie

28.11.05, 17:30
Witam

Jestem Warszawianka od urodzenia, ale od dziecka jezdzaca na nartach, i marze
od zawsze aby mieszkac blisko gor...(no niestety poki autostrad, niet to z
warszawy do gór cieżko, chyba że samolotem...)

Teraz mam prace, ktora wykonuje w domu (internet, telefon i tyle mi potrzeba)
i jest mi naprawde wszystko jedno czy mieszkam tu czy tam. Jednoczesnie mam
coraz bardziej dosyc Warszawy, gdy czasem musze sie przez nia jednak
przedzierac...

No i stad pomysl, a moze bym sie jednak przeprowadzila blizej gór ?

Prosze powiedzcie, czy sa jakieś fajne miejsca w Krakowie, gdzie można kupić,
wybudować dom ? Takie aby mialy Ok komunikacje z miastem, aby były jakieś
dobre szkoły w okolicy, i aby było w miare bezpiecznie. No tzw "dobre
dzielnice"

Gdyby ktos zapytał mnie o Warszawe, to pewnie polecialbym kilka, a tu w
Krakowie nie mam pojecia.

Musi to byc dom, bo tak zaplanowalam, ze nastepna przeprowadzka to tylko dom.

A jak ze szkolami w Krakowie ? Gimnazja (bo ja mam takiego smyka dziś 11
lat)? Sa dobre (BEZPIECZNE !!!) publioczne, prywatne.

Bede wdzieczna za kazda wskazowke. Na swieta bede w Krakowie, to moze bym
sobie pojezdzila...

I blagam bez zlosliwosci czy jakiejs agresji, ja naprawde bardzo grzecznie
pytam. A Warszawiak, nie musi być "wrogiem"...
    • Gość: smak Re: Dom w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 17:43
      Myślę, że Nowa Huta jest tym czego szukasz.
    • Gość: Helenka Cześć Agatko IP: *.pnet.com.pl 28.11.05, 17:50
      , o tym, że Warszawiak nie musi być wrogiem nie wiedzą w Krakowie naprawdę
      tylko ostatnie cymbały.
      Nie zważaj więc na prowokatorów.
      Odnośnie do domu(-mku)w Krakowie i okolicy, to z twojego (narty) pkt widzenia
      lepszy byłby prawy (czyli południowy) brzeg Wisły, bo to zwalnia Cię z
      obowiązku przedzierania się przez miasto podczas wyjazdu na narty (20-40 min,
      zależy od dnia i pory). A wiedz,że przy dobrej pogodzie i bez datków
      dla "drogówki" jesteś w Zakopanem za 1,5 godz, a w innych - też miłych -
      górach, za godzinę.
      Skoro więc ma to byc domek, to polecam poszukiwania w podmiejskich
      miejscowościach lub wsiach (w granicach Krakowa - administracyjnie): Tyniec,
      Kostrze, Pychowice, Sidzina(?hm), Soboniowice, albo też w położonych tuż pod
      miastem (15-20 min dojazdu do centrum, zalezy od pory)gminach Mogilany lub
      Świątniki Górne.
      Następną propozycją do poszukiwań są położone w gminie Wieliczka NIEPOŁOMICE,
      które bardzo idą do przodu - i ludzko, i jako społeczność lokalna i gospodarczo
      i karajobrazowo i tak dalej.
      Niepołomice dają z kolei lepszy wyjazd w stronę Nowego Sącza i ośrodków
      narciatych tam położonych (Wierchomla i Krynica).

      Tak to wygląda.
      • Gość: Helenka O! Ten nade mną, to właśnie przykład, IP: *.pnet.com.pl 28.11.05, 17:51
        , na który nie zważaj.
        Taki mamy lokalny folklor.
    • Gość: BiLe Re: Dom w Krakowie IP: *.ists.pl / *.ists.pl 28.11.05, 17:51
      Witam,

      Wszystko zależy od zasobności portfela - i kryterium co to znaczy "dobra
      dzielnica". W Krakowie "dobrą" dzielnicą z niską zabudową można uznać Wolę
      Justowską, ewentualnie okolice Salwatora. Poza Krakowem to Zielonki, Wieliczka,
      Tyniec - to są hasla które proponuje wpisać w googlach. I ewentualnie przejżeć
      forum Architektura, gdyż parę razy temat dzielnic wraca tam bumerangiem
      (krakowskie)

      Pozdr.
      • Gość: agatka_s Re: Dom w Krakowie IP: *.aster.pl 28.11.05, 17:59
        Dzieki !!!!

        Wlasnie o takie "hasla" mi chodzilo, aby od czegos zaczac. Jak sie gdzies
        mieszka to sie po prostu "wie". Bede sobie teraz powolutku wszystko sprawdzac
        i tu i tam, no i jakas wycieczke krajoznawcza przygotuje.

        Jezusie: godzina i na nartach ??? No to ja czasem dluzej do pracy jade (jak
        juz mnie przypili i musze jednak cos tam dostarczyc). Ostatnio z centrum na
        mokotow, w piatek przed weekendem 11-listopda jechalam ponad 2 godziny. No to
        wtedy mnie najbardziej dopadaja mysli: DOSYC.

        O matko swieta, tak kazdy weekend na narty...o niech to ale sie rozmazylam !!!!

        JESZCZE RAZ DZIEKI !!!
    • Gość: agatka_s a szkoly ? IP: *.aster.pl 28.11.05, 18:04
      bo to strasznie ważne.

      W Warszawie jest bardzo "trendy" (jazzy ?) budowac sie w okolicach Piaseczna,
      duzo tam sie buduje. Tylko jest problem ze szkolami i komunikacja. Dziecko i
      tak trzeba wozic do warszawy samochodem, co minimum daje 2-3 godziny dziennie.
      Wiec to zaden interes.

      A jak jest w tych willowych miejscach pod Krakowem ?
      • Gość: BiLe Re: a szkoly ? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 28.11.05, 18:17
        Wybierając miejsce do zamieszkaina raczej kierowalbym się kryteriami wg. mnie
        waznymi z naciskiem na pragmatyczne miast kierować się "trendowatością" czegoś.
        Odnośnie szkól - z tym chyba różnie bywa, bo różnie ludzie mają wymagania
        itd ... Proponowalbym zasiegać opini u "tambylców"

        L.
        • agatka_s Re: a szkoly ? 28.11.05, 18:30
          Gość portalu: BiLe napisał(a):

          > Wybierając miejsce do zamieszkaina raczej kierowalbym się kryteriami wg. mnie
          > waznymi z naciskiem na pragmatyczne miast kierować się "trendowatością"
          czegoś.
          > Odnośnie szkól - z tym chyba różnie bywa, bo różnie ludzie mają wymagania
          > itd ... Proponowalbym zasiegać opini u "tambylców"
          >

          tak oczywiscie, dlatego to "trendy" bylo w cudzyslowiu.

          W Warszawie (ale pewnie gdzie indziej też!), nie da sie budowac w samym
          miescie, bo tam juz nie ma miejsca, trzeba wiec "zasiedlac" okoliczne wsie. No
          ale żeby to zrobić to trzeba to robić jakoś w kupie, no bo chodzi aby oplacalo
          sie sklep, apteke itp otworzyć w okolicy, czy wlasnie chocby jakis autobus
          puscic. Jak jest popyt to i podaz... Dlatego to ze cos jest "trendy" jest
          czasem ważne. Jak sie nie ma dzieci, to nie tak bardzo, no ale dziecka
          skazywac na kompletne odludzie nie mozna...

          no nic pewnie trzeba rzeczywiscie juz na miejscu sprawdzac

          Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam
    • Gość: BiLe Re: Dom w Krakowie IP: *.raster.krakow.pl 29.11.05, 09:22
      Btw. zdaje sie ze 30 listopada ma być dodatek do GW w Krakowie o działkach w
      okolicach krakowa - tak mi się coś o uszy obiło, moze być przydatny ... :_)
      • tripis Re: Dom w Krakowie 29.11.05, 11:16
        Czesc Warszawianka!
        Co do cen, to sprawdz: www.krn.pl/

        pzdr
        t
        • Gość: Carmen Re: Dom w Krakowie IP: *.autocom.pl 29.11.05, 11:29
          Wypowiem się coś na temat szkół,
          te najlepsze są w centrum w okolicach Rynku,
          tam budować dom jest dość ciężko...;),
          zatem pod tym względem nie ma większego znaczenia,
          z której strony miasta będziesz mieszkać...
          I tak wszystkie drogi prowadzą na Rynek.
          Proponuje sprawdzić sobie jeszcze okolice Klinów,
          to juz przy samej Zakopiance, więc na narty rzut beretem...
          • trudny2002 Re: Dom w Krakowie 29.11.05, 12:03
            Kupujesz dom na starej Olszy...dom oczywiscie nie nowy więc go robisz jak
            lubisz. Do Rynku masz krok, szkoły masz na każdy wiek ucznia tzn. elementarne,
            gimnazja licea...a jak chcesz jechać na nartki , wcale się nie musisz tarabanić
            przez środek miasta...
            I jeszcze detal. Z uwagi chyba na niemodę na ten rejon nie masz koniecznosci
            przepłacania jak Wola czy Kliny...
            To po prostu stara dobra dzielnica własciwie dosć spokojna i przyjazna
            trudny
            • Gość: Grzesiek Re: Dom w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 19:36
              Mieszkam w Hucie i jestem szczesliwy. Mam domek, okolica spokojna wbrew
              stereotypowm chuliganstwa. Do najblizszego porzadnego stoku w Kasinie Wielkiej
              mam zaledwie 46 km co mozna zrobic nawet w niecala godzine. Wyciag swietny 1200
              m. Jezeli masz duzo kaski to Wola Justowska (mi sie nie podoba bo kojarzy mi ise
              ze snobami) albo obrzeza Krakowa cos na poludnie pomiedzy Myslenicami a
              Krakowem. Pozdro
Pełna wersja