Gość: Lajkonik
IP: *.acn.pl / 10.129.128.*
16.10.02, 01:06
Nie było mnie dość długo w Polsce, ani nie czytałem ani nie pisałem ... do
tego o NM nic nie słyszałem ... A może to "nic" faktycznie oznacza NIC ? A
może któryś z kandydatów na prezydenta Krakowa chociaż się o tym fenomenie
krakowskiego budowania zająknął, chociazby Lassota, który tak dobrze zaczął z
Goerlichem ponad cztery lata temu ? A może JMR, który już się krecił wokół
Tishmana jako poseł i oferował pomoc, a może byli wiceprezydenci, którzy
przeszkadzali jak mogli i preferowali załatwianie własnych interesów ? A może
były wojewoda Majchrowski, który współorganizował przetarg, a potem pozwolił
pekaesowi i poczcie, za których ręczy, olewać całą sprawę ? Czyżby sprawa z
NM była aż tak beznadziejna, że nawet w kampanii wyborczej nikt już nic na
ten temat Krakusom nie obiecuje ?
Lajkonik