Dodaj do ulubionych

Wypadek na Mogilskiej

IP: *.bphpbk.pl 16.10.02, 17:35
Jechałem dzisiaj ok.10 Mogilską i widziałem na jezdni połamany rower górski
oraz wielką kałużę krwi.Czy ktoś wie co się stało i czy rowerzysta przeżył?
Obok stała jakaś wywrotka, prawdopodobnie było to potrącenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin ha Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 17:42
      Gość portalu: KRAKUS napisał(a):

      > Jechałem dzisiaj ok.10 Mogilską i widziałem na jezdni połamany rower górski
      > oraz wielką kałużę krwi.Czy ktoś wie co się stało i czy rowerzysta przeżył?
      > Obok stała jakaś wywrotka, prawdopodobnie było to potrącenie.

      :-(

      W którym miejscu?

      Tam jest kilka fatalnych zwężeń, koło przystanku przed Plivą i najgorsze - przy skrzyżowaniu z Cystersów, gdzie
      ruch do huty jest tylko lewym, szybkim pasem i rowerzysta musi jechać własnie tym szybkim pasem. Koło mostu na
      Białusze rowerzysci zjeżdżają z chodnika na jezdnie, bo wczesniej wszyscy jadą taką nibyscieżką, nieformalną
      drogą rowerową - to też niedobre miejsce, bo słabo widać kto i co jedzie z tyłu.

      marcin ha
      • Gość: KRAKUS Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.bphpbk.pl 16.10.02, 17:50
        To było na lewym pasie ruchu w kierunku Ronda Mogilskiego( przy autokomisie )
        przed Pliwą.Wygladało tak,jakby rowerzysta zawraceł na przejeżdzie tramwajowym.
        • Gość: marcin ha Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 18:01
          Gość portalu: KRAKUS napisał(a):

          > To było na lewym pasie ruchu w kierunku Ronda Mogilskiego( przy autokomisie )
          > przed Pliwą.Wygladało tak,jakby rowerzysta zawraceł na przejeżdzie tramwajowym.

          Niekoniecznie - mogło go tam odrzucić po wypadku, który się zdarzył 10 metrów dalej, na prawym pasie, a nawet po
          drugiej stronie torowiska. Choć oczywiscie mógł zawracać. Cholera.

          marcin ha
          • Gość: KRAKUS Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.bphpbk.pl 16.10.02, 18:05
            Sądząc po wyglądzie ramy roweru,obawiam się że doszło do przejechania.Rama była
            bardzo pogięta.
            • Gość: marcin ha Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 18:13
              Gość portalu: KRAKUS napisał(a):

              > Sądząc po wyglądzie ramy roweru,obawiam się że doszło do przejechania.Rama była
              > bardzo pogięta.

              Brrrrrrrrr. Nie wiadomo. 10 lat temu miałem wypadek na Lubicz, rower przeleciał _pod_ samochodem, a ja górą.
              Rower był mocno trącony, pogięty a ja tylko się mocno potłukłem i zdarłem trochę skórę. Wylądowałem własnie jakies
              ładne parę metrów dalej, na torach tramwajowych. Dzięki Bogu nie jechał tramwaj. Samochód jechał stosunkowo
              powoli, za to ja bardzo szybko i po prostu wjechałem w jakąs dziurę, rzuciło mnie w bok i trafiłem pod auto.

              Od tego czasu jeżdżę bardzo uważnie, bo zwłaszcza pobocza są w tragicznym stanie - dziura na dziurze. Brrrrrr.
              Ale nieprzyjemnie.
              • mtq Re: Wypadek na Mogilskiej 16.10.02, 18:16
                Kiedyś chciałem przejechać przez skrzyżowanie z Dietla na
                pomarańczowym świetle, wjechałem dość szybko i nagle BACH
                - kierownica się poluźniła. Po prostu byla niedokręcona.
                Ale co się strachu najadłem, na środku drogi...
              • Gość: KRAKUS Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.bphpbk.pl 16.10.02, 18:17
                Ale nie pozostawiłeś po sobie wielkiej plamy krwii? Ten rowerzysta niestety
                zostawił,dlatego interesuje mnie to,czy przeżył!
                • Gość: marcin ha Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 18:23
                  Gość portalu: KRAKUS napisał(a):

                  > Ale nie pozostawiłeś po sobie wielkiej plamy krwii? Ten rowerzysta niestety
                  > zostawił,dlatego interesuje mnie to,czy przeżył!

                  grrrrrr..... wiem, wolałem o tym nie pisać.
                  • Gość: merphy Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.krakow.tdci.pl 16.10.02, 19:03
                    o jezuu ... koszmar ... a to wszsytko przez to że nie ma ścieżek rowerowych w
                    mieście ... ale jednak potrącenie przez auto jest niczym do potrącenia przez
                    tramwaj ... mój znajomy motorniczy opowiadał mi jak tramwja pare lat temu
                    potrącił kobiete na Al.Solidarności ... nie będe cytował tego na forum ... ale
                    to był dopieor koszmar ...

                    P.S.
                    Coś to forum robi się coraz smutniejsze ... najpierw te wspomnienia ...teraz
                    ten wypadek ... :(
                    • Gość: Locutus Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 17.10.02, 02:16
                    • Gość: Locutus Re: Wypadek na Mogilskiej IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 17.10.02, 02:18
                      No cóż... znajomy lekarz z pogotowia opowiadał kiedyś o przypadku, gdy tramwaj
                      przejechał kobietę - wyjechali do wypadku i w zasadzie ich funkcja ograniczyła
                      się do odkręcenia jelit z osi tramwaju...

                      Smacznego.
    • Gość: marcin ha Re: Wypadek na Mogilskiej - smiertelny IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 22:42
      Gość portalu: KRAKUS napisał(a):

      > Jechałem dzisiaj ok.10 Mogilską i widziałem na jezdni połamany rower górski
      > oraz wielką kałużę krwi.Czy ktoś wie co się stało i czy rowerzysta przeżył?
      > Obok stała jakaś wywrotka, prawdopodobnie było to potrącenie.

      Niestety, rowerzysta nie żyje - info za news:pl.regionalne.krakow , także na krakow.rowery.org.pl

      :-(

      marcin ha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka