28.10.02, 08:35
Można stopniować ważnośc , istotność wątków, a właściwie ich tematów.

Teatr na Dubrawce - Ofiary Czeczeńskich napastników czy rodzimej Alfy?
Sprzątanie Trąbki - Polegli ze znużenia czy od używek?
Wichury i burze - Im szybciej wieje tym wolniej mozesz jechać?
Wybory samorządowe - Dlaczego "poległ" w starciu ze słabszymi?

Waszym zdaniem w taki wietrzny poniedziałek to jak rozłożą się akcenty?
I czy jest zgoda na to , ze w kazdym z tych "tematów" są jednak OFIARY?
Bardzo różne, ale też i rózna skala ważności...co kogo obchodzi?
trudny
Dzień dobry...;-)
Obserwuj wątek
    • adam.67 Re: Stopnie 28.10.02, 09:26
      Krzysztofie,

      > Można stopniować ważnośc , istotność wątków, a właściwie ich tematów.
      wydaje mi się, że nie można. To są stopnie z różnych drabin

      > Waszym zdaniem w taki wietrzny poniedziałek to jak rozłożą się akcenty?
      to zależy gdzie kto leży...

      > I czy jest zgoda na to , ze w kazdym z tych "tematów" są jednak OFIARY?
      Ofiary... tak. Są. Ale różne tak jak te drabiny. Nie porównuj ich. Wspólny
      mianownik jest bardzo odległy. Choćby przez tę śmierć w teatrze... to nie była
      sztuka, w której zmarli wstają po skończonym spektaklu i idą do garderoby, kasy
      i do domu.

      > Bardzo różne, ale też i rózna skala ważności...co kogo obchodzi?
      Każdego coś obchodzi, tylko niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy. Budzić
      ich, aby nie przespali swojej szansy???

      Spokojnego dnia
      Adam
      • Gość: trudny Re: Stopnie IP: *.local.net / 192.168.5.* 28.10.02, 09:36
        Właśnie tak jakoś dziwnie , a właściwie normalnie dzieje się na Forum jak w
        życiu...jak u Kitowicza, "złe sie do dobrego mięsza..."
        Własnie to mnie zainteresowało i podjąłem taką próbę zwątkowania...
        Sam zobacz, jak rozwalony wiatrem maszkaron jeszcze z doby renesansu i jego
        rozbita głowa nikogo albo niewielu obchodzi...jasne, ze bardziej boli stłuczone
        na hulajnodze kolano...
        sprzątanie Trąbki... przewrócone drzewo na Wielickiej, strzały w sali byłego
        domu kultury gdzieś w moskwie, odgrzebane trupy sprzed kilku miesiecy na jakimś
        polu pod Groznym, cieplej na Plutonie...oszukana dziewczyna z promocyjnej akcji
        w jakimś markecie...Majchrowski jednak wcisnął sie do drugiej tury...co
        zdrowsze masło czy margaryna...stary Podgórz i artyści... kopiec jak
        nowy...kopiec kreta...Irak, Afganistan, bójka w Bochni...Jaś dostał trójkę z
        chemii...
        Spokojnego dnia Adamie...spokojnego.
        trudny;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka