Dodaj do ulubionych

przeprowadzka do Krakowa

30.12.05, 22:02
Witam
Hmmm.. za kilka miesięcy zamierzam przeprowadzić się do Krakowa i zacząć
wszystko od zera. Dlaczego Kraków... to długa historia i w tym momencie
najmniej ważna. Poczytałam sobie trochę wypowiedzi na forum o pracy w
Krakowie.... i cóż... mina mi zrzędła :( I tak się zastanawiam, czy te
wypowiedzi były po prostu chęcią poużywania sobie na kimś, czy naprawdę jest
tak kiepsko. A może ktoś się przeprowadził niedawno do Krakowa i oświeci
naiwną babkę (czyli mnie ;)), czy mam jakąkolwiek szansę na znalezienie pracy
w tym mieście :)
Obserwuj wątek
    • peteen Re: przeprowadzka do Krakowa 30.12.05, 22:05
      jest łatwiej niz np. w lublinie i trudniej, niz np. w warszawie - jesli jesteś
      wytrwała i dobrze przygotowana - poradzisz sobie, jesli nie, radzę zrezygnować,
      unikniesz dramatów zyciowych...
      tak, czy siak - powodzenia!
      • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 11:31
        Pytanie tylko, co to znaczy dobrze przygotowana ;) wytrwałości i determinacji
        mi nie brakuje, nie brakuje mi również obaw i zwykłego ludzkiego strachu, ale
        co tam... czasami lepiej zaryzykować i żałować, niż żałować,że się nie
        zaryzykowało :) W każdym razie dziękuję za podtrzymanie na duchu, zwłaszcza
        wspominając o dramatach życiowych ;) Pozdrawiam :)
        • ropusznik Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 11:35
          jak by co to polecam szprotki z ziemniakami
          ziemniaki wypełniają, a szprotki dla smaku
      • Gość: nieznajomaa Re: przeprowadzka do Krakowa IP: 83.17.27.* 31.12.05, 14:06
        a jakie to dramaty czekają tych słabo przygotowanych???zaciekawiło mnie to
        • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 14:12
          mnie też to interesuje ;) interesuje mnie także, co to znaczy "słabo
          przygotowany" (wykształcenie, doświadczenie zawodowe, a może po prostu...
          znajomości) pozdrawiam :)
    • Gość: ząb Re: przeprowadzka do Krakowa IP: 62.233.163.* 31.12.05, 01:35
      trzeba zacisnąć zęby i coś się znajdzie. ale nieba tu nie ma. powodzenia
      • kapturak Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:14
        Spkojnie można tu spędzić całe życie na AB pijąc kawę i gadając o wszystkim i
        niczym.
        • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:18
          haha... rozmowy o wszystkim i o niczym to moja specjalność ;) a kawę
          uwielbiam :)
          • kapturak Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:23
            no to już jesteś zakotwiczona w krakowie. można zatem ten wątek kończyć.
    • evino Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:11
      dla osoby z wyzszym wyksztaleceniem nie bedzie problemu
      • morska_trawa Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:18
        Ciekawe skąd masz takie wiadomości
        własnie, że będzie i to duży, sama wiem coś o tym
        • kapturak Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:22
          problem dla osób z wyższym wykształeceniem z piciem kawki i czytaniem gazet i
          wieczorną małpką?
          żaden.
          • morska_trawa Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:25
            tak ,znalazł się mądrala, kpić łatwo...
            proszę bardzo, nie mam zamiaru się zdenerwować
            to było raczej ostrzeżenie do autorki postu, w Krakowie jest trudno o pracę,
            bardzo trudno, lepiej wybierz inne miasto
            • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:30
              nie denerwuj się, to nie o to chodzi :) byłam po prostu ciekawa różnych
              opinii... zdaję sobie sprawę, żę teraz generalnie nie jest łatwo na rynku
              pracy, ale czy aż tak źle?
              • morska_trawa Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:39
                Próbuj, może Tobie się uda
                ale nie ma tu żadnych poważniejszych firm, pozostają drobni właściciele firemek,
                drobni złodziejaszkowie i kombinatorzy ,dla których jesteś śmieciem, którego
                można w każdej chwili wymienić
                duże firmy (na palcach można je policzyć) zatrudniają absolwentów, zaraz po dyplomie
            • kapturak Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:43
              pić łatwo.
              praca jak praca - może poczekać, rano trzeba na AB spokojnie przeczytać co się
              w świecie dzieje, wypić kawę, koło południa pogadać o tym, wnet się robi pora
              obiadowa, więc trzeba się wybrać na obiad. Potem zasłużona sjesta z kawą na AB.
              Potem już tylko doczekać wieczora i małpka gdzieś w Rynku. No i na kiełbaski
              pod Halę.
              Rano znów trzeba na AB spokojnie przeczytać co się w świecie dzieje, wypić
              kawę, koło południa pogadać o tym, wnet się robi pora obiadowa, więc trzeba się
              wybrać na obiad. Potem zasłużona sjesta z kawą na AB. Potem już tylko doczekać
              wieczora i małpka gdzieś w Rynku. No i na kiełbaski pod Halę. I tak cały czas.
              Męka to straszna. Ale żyć trzeba.
              • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 13:52
                pić to wszędzie łatwo ;) podstawowe pytanie:za co? ;) widzę, że dzisiaj nie
                uzyskam konkretnych odpowiedzi na konkretne pytania, może dlatego, że
                Sylwester ;) ktoś mówi, że z wyższym wykształceniem nie będzie problemu ze
                znalezieniem pracy, ktoś inny, że będzie i to duży... a prawda zapewne tkwi
                (jak zwykle) po środku :)
                • Gość: niznany Re: przeprowadzka do Krakowa IP: *.chello.pl 31.12.05, 14:23
                  a moze zacznij od znalezienia sobie pracy w kraku.. jak znajdziesz to sie przeprowadzisz i juz :p

                  zreszta oferty pracy mozna przejzec na www, wiec...

                  pozdr..
                  • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 14:30
                    i tak zamierzam uczynić... bywam szalona, ale nie aż tak, żeby jechać na drugi
                    koniec Polski zupełnie w ciemno ;) byłam po prostu ciekawa opinii, a nie rady
                    od czego mam zacząć ;p pozdr... :)
                    • montenuovo Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 14:44
                      zacznij od Ba-a-a-a-A-cha nim słoń-ce po da-a-a-a-a-A-chach...
                      A tak poważnie:
                      rzeczywiście - kawa na Rynku i gazeta to podstawa - a praca sama się znajdzie.
                      • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 31.12.05, 15:27
                        no wreszcie przeczytałam coś optymistycznego ;)zwłaszcza to stwierdzenie, że
                        praca sama się znajdzie ;) a tak na poważnie, to mam nadzieję, ż się nie
                        mylisz :) pozdrawiam :)
                        • montenuovo Re: przeprowadzka do Krakowa 01.01.06, 20:16
                          z szukaniem pracy - jest tak że znajdzie się sama - nigdy na odwrót - kawę trza
                          znaleźć.
                          • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 01.01.06, 20:52
                            hmm... z tego wniosek, że moje poszukiwania będą dwukierunkowe... praca plus
                            dobra kawa :))) w poszukiwaniu pracy mam pewne doświadczenie, w poszukiwaniu
                            dobrej kawy... żadne :] ale cóż - człowiek uczy się całe życie ...
                            • montenuovo Re: przeprowadzka do Krakowa 01.01.06, 20:54
                              skąd!
                              praca się sama znajdzie - kawy nie trzeba szukać najlepsza jest na AB.
                              Dziś byłem i znów jest tak jak co dzień...
                              • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 01.01.06, 21:19
                                hmmm... tylko cóż to jest to AB... wybacz moją niewątpliwą ignorancję w tej
                                sprawie :))
                                • montenuovo Re: przeprowadzka do Krakowa 01.01.06, 21:34
                                  nieee no niee no.
                                  no nieee nieee no.
                                  którędy do wyjścia?
                                  • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 01.01.06, 21:38
                                    prosto i na prawo ;)) zaznaczyłam na początku, że dopiero zamierzam się
                                    przenieść, więc pewne braki w wiedzy ogólnej są uzasadnione :] ale domyślam
                                    się, że popełniłam jakiś poważny faux - pas ... obiecuję poprawę :]
    • malgos118 Re: przeprowadzka do Krakowa 02.01.06, 12:09
      witaj, Ja własnie siep rzeprowadziłam z wrocławia do krakowa i jak narazie
      to marne szanse ze znalezieniem pracy a bardzo jej potrzebuje bosama wychowuje
      dwóch synków, mam nadzieje ze Tobie sie uda :-) pozdrawiam
      • anka19823 Re: przeprowadzka do Krakowa 02.01.06, 14:02
        Ja też zamierzam i również mam podobne obawy. Ale jestem zdecydowana i mam nadzieję, że po tylu kopach w końcu coś sie zmieni
        • Gość: niunia Re: przeprowadzka do Krakowa IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 02.01.06, 15:31
          a moze po prostu nie będziecie przeprowadzać sie do naszego miasta i
          zostaniecie u siebie, mam dosyć przyjezdnych którzy przyjezdżają do nas i
          zabierają pracę pożądnym ludziom
          • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 02.01.06, 22:20
            jak to przyjemnie być tak "miło" powitanym, zwłaszcza, że moje plany
            przeprowadzki są dopiero... no właśnie... w planach
            a poza tym dlaczego zakładasz, że ja nie jestem poRZądnym człowiekiem? :]
          • nnike Re: przeprowadzka do Krakowa 02.01.06, 22:23
            Gość portalu: niunia napisał(a):

            > mam dosyć przyjezdnych którzy przyjezdżają do nas i
            > zabierają pracę pożądnym ludziom

            Zupełnie jakbyś się bała o miejsce pod latanią.
            Myślę że Agacie inna praca w głowie, więc się uspokój!
            • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 02.01.06, 22:30
              zdecydowanie inną pracę mam na myśli :)) chociaż macie w Krakowie niewątpliwie
              ładne latarnie ;))
              Pozdrawiam
              • nnike Re: przeprowadzka do Krakowa 03.01.06, 00:33
                agata.anna napisała:

                > zdecydowanie inną pracę mam na myśli :)) chociaż macie w Krakowie
                niewątpliwie
                > ładne latarnie ;))
                > Pozdrawiam

                Tak też myślałam, więc niunia nie musi się obawiać ;)
    • Gość: yorke olej Krakuf, zapraszam do Warszawy IP: *.chello.pl 03.01.06, 06:08
      poniedziałkowa Gazeta Praca liczy 92 strony; ogłoszeń w internecie nie liczę;
      na pewno coś znajdziesz. Warszawa na pewno ma bardziej przyjazne i
      profesjonalne podejście do biznesu i do ludzi, którzy szukają pracy i chcą coś
      osiągnąć. Nie ma tytułomanii, wbrew pozorom - nikt nie będzie Ci wypominał
      pochodzenia, że jesteś "napływowa" albo że ci słoma z butów wystaje.

      Na co masz "porządnym ludziom" zabierać pracę? jak w Warszawie znajdziesz cos
      sensownego, potem będziesz sobie wskakiwała w ICka, w 3 godz znajdziesz się na
      krakowskim Rynku i bedziesz wzdychać "jak tu ładnie". Efekt ten sam. Nie musisz
      mieszkać w Krakowie żeby sie nim kontenplować. Nie trzeba hodować krowy jesli
      się lubi mleko.
      • kapturak Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 08:48
        z tą krową to nie zrozumiałem.
        ale przecież w stolicy wszyscy są napływowi.
      • agata.anna Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:37
        dzięki za zaproszenie :))
        ale chyba jednak wybiorę Kraków :))
        • longwehicle Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:40
          W Warszawie tym z prowincji, pluja do kawy!!!;c))
          • agata.anna Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:43
            a herbata też jest narażona na takie praktyki?? ;)
            • longwehicle Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:45
              Jak wszystko w Warszawie!!;c))
              • agata.anna Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:46
                ha!
                kolejny argument za Krakowem :d
                • longwehicle Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:47
                  Ale tutaj biją!!;o(((
                  • agata.anna Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:50
                    ojj :( wszystkich, czy tylko przyjezdnych? ;)
                  • longwehicle Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:50
                    Kibice się tylko kochają!!!Tak bardzo,że znowu jednego udusili w serdecznym
                    uścisku!!!;c)))
                    • agata.anna Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:53
                      to ja będę twierdzić, że nie jestem kibicem, to może mnie nie będę ściskać w
                      serdecznych uściskach ;)
                      • longwehicle Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 11:54
                        Zawsze się powód znajdzie!!Krakowiacy to hojracy!!;c))
                        • agata.anna Re: olej Krakuf, zapraszam do Warszawy 03.01.06, 12:02
                          haha... dobrze wiedzieć :d
    • krakszczur Re: przeprowadzka do Krakowa 03.01.06, 11:04
      -w Kraku miło się żyje i bezwysiłkowo umiera
      -pracę każdy znajdzie odp. do kwalifikacji (niunia myślała zapewne o pożądanych??)
      -AB, odcinek Rynku między Sławkowską a Floriańską
      -kawa dobra jest w Dandy na Św. Tomasza,
      ale nie ma to, jak w cafe żigolo( Redolfi)
      pozdr.

      -
      DEUS VULT
      • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 03.01.06, 11:14
        no wreszcie ktoś mnie oświecił, co znaczy owo słynne krakowskie AB :] :)))))
        zatem moja wiedza dotycząca dobrej kawy w Krakowie jest już większa... i
        dobrze, przynajmniej to będę miała z głowy ;)
        pozdrawiam
    • rocco-siffredi daj spokój z Krakowem, przyjedź tu! 03.01.06, 11:57
      www.terazwroclaw.pl/
      zapraszamy też na nasze forum o inwestycjach, i miejskie.
      pozdrawiam
      • longwehicle Re: daj spokój z Krakowem, przyjedź tu! 03.01.06, 11:57
        Wy też plujecie do kawy???;o))
      • agata.anna Re: daj spokój z Krakowem, przyjedź tu! 03.01.06, 12:04
        ooo... juz mam zaproszenie do Warszawy i do Wrocławia... szkoda, że tak ochoczo
        nie zapraszaja mnie do Krakowa : (
        • longwehicle Re: daj spokój z Krakowem, przyjedź tu! 03.01.06, 12:09
          Reasumując wszystko przemawia za Krakowem!!!Tu Ci nikt do zupy nie
          napluje!!;c)).Ludzie życzliwi,uczynni/patrz ..longwehicle!!/.Nie wyobrażałem
          sobie życia gdzieindziej-choć, przenosimy się do Portugalii!!.Jednym słewem ta
          co zostanie ..Kiko ,życie Ci urozmaici!!!;c)).
          • agata.anna Re: daj spokój z Krakowem, przyjedź tu! 03.01.06, 12:13
            w takim razie mogę zacząć się już pakować :]
    • Gość: abc Re: przeprowadzka do Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 22:58
      Jak jestes z Kielc to na pewno nie. Kielczanie won!!!!
      • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 08:45
        nie jestem z Kielc, ale ciekawi mnie, czy innych witasz równie miło ;)))
        • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 08:46
          Nie przejmuj sie, to nekrofil z oddziału Kiko!!;c))
          • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 09:19
            ooo... to oprócz bojowych kibiców, posiadacie także nekrofili ;))
            • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 09:39
              Małpkę kiko... też !!!To ta z cZerwonym tyłeczkiem!!!;c))
              • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 09:42
                haha ;))
                no proszę, z każdym dniem dowiaduję się czegoś nowego i przybywa mi wiadomości
                potrzebnych do przetrwania w Krakowie :D
                • zielonki Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 09:50
                  Kraków lepiej smakuje z zewnątrz niż od środka! Środek troche cuchnie. To prawda znana od XIXw. a ostatnio potwierdzona przez Normana D.
                  • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 09:52
                    Dlatego Zielonek mieszka tam ,gdzie psy du...szczekają!!!;c))
                  • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 09:56
                    w sumie nawet nie dziwi mnie takie stwierdzenie
                    już dawno wyrosłam z naiwności, aby wierzyć, że Kraków - jako miasto
                    królewskie - zagwarantuje mi królewskie życie ;))
                    ale ma dobry klimat do myślenia, a teraz - na pewnym zakręcie w mojej
                    egzystencji - trzeba się zastanowić nad pewnymi rzeczami...
                    pozdrawiam :))))
                    • zielonki Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:05
                      Jak tak ostro zakrecasz to wrzuc swoja fotke!
                      • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:07
                        Pies na baby!!1Nie dla psa kiełbasa!!!;c))
                        • zielonki Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:09
                          Ja z dobroci serca. Ponoć kobietom w karierze fizjonomia pomaga!
                          • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:12
                            uuu... stereotyp :] ale dobrze, że napisałeś "ponoć", a nie "na pewno" ;))
                      • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:08
                        na zakręcie poradzę sobie i bez fotki :D
                        • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:10
                          Tylko,żeby hamulce nie puściły!!!;c))
                          • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:13
                            jakby co, to zawsze pozostaje hamulec ręczny ;)
                      • Gość: kiko Re: przeprowadzka do Krakowa IP: *.net.autocom.pl 04.01.06, 10:11
                        Nie warto do Krakowa! Kazują mówić : na polu i pierogi z borówkami.
                        Mówią też czeba zamiast trzeba. Na pociechę mają tylko Kazimierz
                        i fajne różowe napoleony!
                        • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:14
                          Kiko!!
                          Juz cały Kraków huczy,że awansowałaś na "pierwszą"muzę i jedzieśz do Piernikowa
                          do o.prawdziwka!!;c))
                        • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:14
                          a jak się nie zgodzę tak mówić?? wyeksmitują? ;)))
                        • zielonki Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:14
                          Chopie! Chyba cia porombało, ty ciulu jeden!
                          Własnie różowe napoleonki sam ino w kraku. Gdzie indziej to kremówki.

                          -
                          • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:18
                            Zielonek!!to nie ta kraina!!;o))
                            • zielonki Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:23
                              Sorry. To efekt sylwestra.
                              Do dziś czuje zmęczenie.
                              --
                              • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:27
                                wybaczamy :]
                                przeca sylwester jest raz do roku :D
                        • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:27
                          "Kazują mówić" - jak Ci ktoś coś w Krakowie kazuje to ja wysiadam...;)
                          • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:29
                            nie wysiadaj ;))
                            jedż dalej :))
                            • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:31
                              Ale pamiętaj jak przyjedziesz do Kraka,
                              to przynajmniej staraj się mówić jak my,
                              a już nie próbuj iść "Na starówke" - uszy cierpną...;)
                              • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:34
                                z tą "starówką" to już słyszałam i tym stwierdzeniem nie zamierzam się nikomu
                                narazić ;)
                                • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:36
                                  A widzisz jakie to proste...
                                  w Krakowie wcale nie jest tak źle jak mówią...;)

                                  • ropusznik Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:37
                                    carmen_80 napisała:

                                    > w Krakowie wcale nie jest tak źle jak mówią...;)
                                    >
                                    jest nawet gorzej:>
                                    • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:38
                                      Ropuszku...?? Źle Ci w krakowie...??
                                      Fajnie jest przecież...;)
                                      • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:39
                                        W Krakowie ofkoz...;)
                                      • ropusznik Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:44
                                        carmen_80 napisała:

                                        > Ropuszku...?? Źle Ci w krakowie...??
                                        > Fajnie jest przecież...;)


                                        ciociu carmen.. to zalezy jakie aspekty sprawy brac pod uwagę:>
                                        poza tym, to, ze jest mi dobrze w tym ochydnym dyżym mieście kolo nowej huty,
                                        nie zmienia faktu, ze jest to miejsce straszne:>
                                        • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:45
                                          Nie zapominaj się - miasto kole Wieliczki...;)
                                        • longwehicle Re:Nooo,w tym mieście straszy...!!!;c))) 04.01.06, 10:45

                                          • carmen_80 Re:Nooo,w tym mieście straszy...!!!;c))) 04.01.06, 10:49
                                            Aż strach się bać! ;)
                                • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:37
                                  I pamiętaj o tym ,że hejnał grają z wieży Mariackiej a nie z Ratusza!!!;c))
                                  • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:38
                                    a ja myślałam, że to w radiu grają...;D
                                  • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:42
                                    haha.;)
                                    robię się coraz bardziej uświadomiona
                                    przybywając do Krakowa będę dzięki temu forum najbardziej wtajemniczoną
                                    przyjezdną w tym mieście :D
                                    • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:44
                                      narazie to Wiesz- takiego małego "pikusia"!!!;c)))
                                      • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:47
                                        ale jest jeszcze trochę czasu :D
                                        • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:48
                                          Ale pamiętaj, że potem czeka Cię trudny egzamin,
                                          my sprawdzimy czego się już nauczyłaś,
                                          i czy zatem już jesteś gotowa, żeby tu przyjechać...;)
                                          • longwehicle Re:Wujek skks ..to surowy egzaminator!!!;c)) 04.01.06, 10:50

                                          • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:51
                                            uuu... zaczynam się już bać ;)
                                            tylko poproszę o łatwy zestaw pytań ;)
                                            • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:51
                                              łatwy, łatwy...?? Tu nie ma lekko...;)
                                              • longwehicle Re:A peteen...ja juz sam się zaczynam bać!!;o(( 04.01.06, 10:53

                                              • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:55
                                                właśnie widzę.. ;)
                                                ale sumiennie sie do tego przygotuję :D
                                                • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:57
                                                  Zrobimy Ci ściągi!!!;c))
                                                  • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:58
                                                    właśnie na to liczyłam :D
                                                  • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:58
                                                    Longi...no coś Ty jakie ściągi...!?
                                                  • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 11:00
                                                    no dobra, nie ściągi, ale... "pomoce naukowe" :D
                                                  • carmen_80 Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 11:04
                                                    Nad pomocami możemy się zastanowić...;)

                                                    Ale pamiętaj oszczędność papieru ponad wszystko,
                                                    nic nie może się zmarnować...;)
                                                  • longwehicle Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 11:07
                                                    Sciągi są:Jasiek,mózgojeb...Skks jak się nazywało to ostatnie "cudo"-które
                                                    położyło całą komisję egzaminacyjną????;o)))
                                                  • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 11:08
                                                    oszczędność papieru to podstawa
                                                    umiejętność tworzenia "pomocy naukowych" niemal z niczego została mi jeszcze z
                                                    czasów studenckich ;)
                                                  • longwehicle Re:Toz nie ..cięgi!!!;c)) 04.01.06, 11:00

                                    • ropusznik Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:44
                                      rachunek prześmy pocztą :>
                                      • agata.anna Re: przeprowadzka do Krakowa 04.01.06, 10:47
                                        tylko poproszę ze zniżką ;)))
                          • longwehicle Re:"Kazują"!!!;c)) 04.01.06, 10:30
                            Kiko już się wszystko z Kaziem kojarzy!!!;c))
                            • carmen_80 Re:"Kazują"!!!;c)) 04.01.06, 10:33
                              Monotonne to jej życzie się staje...;)
                              • Gość: kiko Tanio i niedobrze....... IP: *.net.autocom.pl 04.01.06, 16:41
                                Krakusy, nie zapominajcie dodać, jakie to centusie jesteście -
                                cała Polska się śmieje....
                                Na tym forum zresztą co rusz: tanio, tanio , tanio...........
                                • longwehicle Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 17:19
                                  Ty tania matolico...Z czerwonym tyłeczkiem!!!;c))
                                  • agata.anna Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 17:33
                                    mam nadzieję, że to nie było do mnie :D ;))
                                    • longwehicle Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 17:35
                                      Taki tyłeczek ma tylko jedna w Krakowie,niezastąpina ,jedyna w swoim
                                      rodzaju...!!!;c))
                                      • agata.anna Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 17:36
                                        może to i lepiej :D
                                        • carmen_80 Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 17:39
                                          A jak idzie szukanie pracy...??
                                          Bo jak mniemam, prócz gadania tu na forum
                                          o kawie na AB, czy też czym sie różni glazura od flizów,
                                          szperasz w necie w poszukiwaniu posady...;)
                                          • agata.anna Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 17:43
                                            bo właśnie od możliwości pracy zaczął sie ten cały wątek na forum, a że
                                            przeszedł do kawy na AB... ;)
                                            ogłoszenia wyglądają obiecująco, ale to tylko ogłoszenia, więc na dobrą sprawę
                                            dalej nie wiem, jak właściwie jest z rynkiem pracy w Krakowie
                                            zamierzam przyjechać na jakis czas, rozejrzeć się za pracą juz na miejscu i jak
                                            się uda... pakować walizkę ifruuu :)))
                                            • carmen_80 Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 17:52
                                              Ogłoszenia ogłoszeniami, a wysłać Cv chyba nie zawadzi...;)
                                              A nawet na rozmowę można przyjechać i wreszcie tej kawy się napić.

                                              Wcześniej też miałaś taką radę, żeby najpierw znaleźć pracę,
                                              a potem można sie śmiało sprowadzać...;)
                                              • agata.anna Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 18:03
                                                przyjechać na rozmowę zapewne można, tylko, że mnie czeka 500 km w jedną
                                                stronę :D
                                                a mój obecny pracodawca oczekuje ode mnie, że jednak będę pracować te ok. 8
                                                godzin dziennie ;)

                                                ale tak czy siak... kawa na AB mnie nie minie...
                                                tylko przeraża mnie nieco ten seryjny zabójca ;)
                                                • carmen_80 Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 18:10
                                                  Seryjnym mordercą się nie martw,
                                                  to tylko pretekst żeby stworzyć nowy wątek,
                                                  i postraszyć kilku łatwowiernych.

                                                  A morderstwa jak w każdym mieście, są i będą...:/
                                                  • agata.anna Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 18:14
                                                    wiem :))
                                                    to był żart, bo nawet wyimaginowany seryjny morderca nie zmieni mojej decyzji :D
                                                  • Gość: kiko Re: Tanio i niedobrze....... IP: *.net.autocom.pl 04.01.06, 18:17
                                                    Proszę jaka zachęta, seryjny morderca - ha ha ha ....
                                                    i te pierogi z borówkami, ale koniecznie Tanio.
                                                    Taniocha to świetość Krakusów!!!!!
                                                    Ps.
                                                    Szczyt szczęścia i sukcesu - tani dentysta! Rezultat mniej ważny....
                                                  • longwehicle Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 18:22
                                                    Załatwie ci kiko dobrego i taniego weterynarza!!!toz to czas szczepień małp się
                                                    zaczął!!!;c))
                                                  • carmen_80 Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 18:23
                                                    Kino powiedź mi słońce...czy Ty mieszkasz w Krakowie??
                                                    Jesli tak - to po co, ja się grzecznie pytam...??
                                                    Skoro Ci Krakusi są źli,
                                                    i "kazują" Ci pierogi z borówkami jeść!
                                                    Nie mówiąc już jakie z nich centusie...

                                                    A jeśli nie mieszkasz tutaj,
                                                    to po jaką cholerę zawracasz ludzią dupę na tym Forum.
                                                    Z Twojego miasta już Cię wyrzucili...??
                                                  • Gość: kiko Re: Tanio i niedobrze....... IP: *.net.autocom.pl 04.01.06, 18:47
                                                    No carmen, a ja myślałam, że ty masz klasę...No cóż błądzić jest rzeczą ludzką.
                                                    Ty jesteś zwykła chamica, tylko strugasz damę , plastikową...
                                                    Tak, mam tę b. średnią przyjemność mieszkania w Krakowie.
                                                    Forum nie jest twoją własnością, ani moją też nie. Toteż cię nie zapytam, po co
                                                    z takim poświęceniem i nakładem czasu wydajesz w tasiemcowych wątkach ciągłe
                                                    głupawe piski i popiski? No ale skoro to lubisz to twoja sprawa, więc daruj
                                                    sobie pouczanie mnie nibydamo.
                                                  • carmen_80 Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 18:54
                                                    Po pierwsze: nie pouczam, tylko zapytałam...a jest to drobna różnica,
                                                    Po drugie: nie zauważyłam też
                                                    żebym użyła jakiś inwektyw w Twoim kierunku,
                                                    a Ty nazywasz mnie "chamicą"...
                                                    zastanów się więc nad tym co piszesz i do kogo!

                                                    Oczywiście że Forum nie jest niczyją własnością prócz Agory,
                                                    tym bardziej nie jest to powód żeby obrażać Forumowiczów,
                                                    a w szczególności Krakusów...
                                                  • carmen_80 Re: Tanio i niedobrze....... 04.01.06, 18:56
                                                    Aha...i zauważ, że nie pakuje się do Twojego wątku o polityce,
                                                    a miło rozmowiam z przyszłą napływową Krakuską...;)
                                                  • Gość: kiko Do carmen IP: *.net.autocom.pl 04.01.06, 19:09
                                                    1.Spektrum moich zaiteresowań jest rozległe...
                                                    2.Przeczytaj swoją wypowiedz z 18,23 to zrozumiesz może, że trudno nazwać to
                                                    uprzejmością.
                                                    3.NIe jestem Krakuską i nigdy nie będe, mam nadzieję. Chociaż już niektórymi
                                                    parszywymi cechami rdzennych mieszkańców tego miasta zdołałam niestety
                                                    przesiąknąć...
                                                    $. No więc mieszkam w mieście Krakowie, gdzie kamienie są piękne, a mieszkańcy
                                                    tacy sobie... :c((((
                                                  • carmen_80 Re: Do carmen 04.01.06, 19:22
                                                    No widzisz...i potrafisz odpowiedzieć z sensem,
                                                    bez obrażania interlokutora...;)
                                                    /I mówię to całkiem serio.../

                                                    A między uprzejmością, a chamstwem
                                                    jest jeszcze miejsce na inne uczucia,
                                                    nie wszystko jest czarne i białe...
                                                  • longwehicle Re: Do carmen 04.01.06, 22:56
                                                    Zebyś tylko z kolejnej wyprawy do ziem ojczystych- jakiej "parszywej"-jak
                                                    piszesz choroby nie przywlekła do Krakowa!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka