Dodaj do ulubionych

Równi i równiejsi pasażerowie PKP

IP: *.devs.futuro.pl 02.01.06, 23:33
Dopiero dwa miesiące mamy nowy centralny rząd. Jest zabawnie, a będzie jeszcze śmieszniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: bez komentarza Skandal! IP: *.76.classcom.pl 03.01.06, 01:18
      Witajcie w IV Rzeczypospolitej !! Kanapki juz zjedli
      • Gość: jola Re: Skandal! IP: *.earth.pl / 81.219.245.* 03.01.06, 03:32
        Tak tak ,z pewnością to Prezydent,albo Premier zadziałali...Puknij sie w główke
        • Gość: cenzor Re: Skandal! IP: *.devs.futuro.pl 03.01.06, 09:49
          Może nie prezydent, może nie premier, ale ktoś z listy obsadzonej w PKP.
          • Gość: may Tak czy inaczej, witajcie znów w PRL! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 10:43
            Centralka za nas skoordynuje, pomyśli, napisze, zorganizuje i bedzie cacy!
            • Gość: mzb Mój znajomy identycznie ostatnio zatrzymał samolot IP: *.crowley.pl 03.01.06, 12:48
              w Balicach, lot do Warszawy. Telefon z samochodu wystarczył nie tylko na
              przytrzymanie samolotu ale także na odprawę
              • Gość: LZ Re: Mój znajomy identycznie ostatnio zatrzymał sa IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 15:53
                Strzelam: śledztwo GW ustali, że telefon wykonali Rydzyk z Kaczyńskim.
            • Gość: marcin Re: Tak czy inaczej, witajcie znów w PRL! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 18:35
              Głupoty Wyborcza wymyśla, kiedy dorwie się jakiś dziennikarzyna. Ciekawe
              dlaczego nie podał, ile osób liczyła ta grupka i innych informacji, które
              mogłyby uzasadnić opóźnienie. Sam niecałe pół roku temu wstrzymałem wylot
              samolotu o godzinę i nikt nie miał wątpliwości, że było to celowe. Tak mi tylko
              przychodzi do głowy, czy oby tym pociągiem z Krakowa nie jechał nikt z
              Wyborczej?
          • Gość: eXe Re: Skandal! IP: *.oi.pg.gda.pl 03.01.06, 13:44
            Ja tylko nie rozumiem dlaczego do tej pory nie ma konkretnych informacji kto
            naduzyl wladzy. Moze mi to ktos wytlumaczyc?
          • Gość: cossack Re: Skandal! IP: *.olsznet.ec.pl 03.01.06, 13:44
            > Może nie prezydent, może nie premier, ale ktoś z listy obsadzonej w PKP.

            to już pis i na PKP zdązyło skok zrobic?
            a wczoraj u mnie spadło mnóstwo sniegu i drogi były nieprzejzdne-ta cholerna
            kaczorowa IV RP!!!! :-)
            niedługo rózne tumany będą za kolejki w supermarketach obwiniać kaczyzm....
            • maaac Re: Skandal! 03.01.06, 17:12
              > niedługo rózne tumany będą za kolejki w supermarketach obwiniać kaczyzm....

              Dlaczego tumany? Za panikę na rynku kto zwykle odpowiada jak nie rząd? Za
              wymyślenie przepisów "usprawniających" transakcje handlowe kto zwykle odpowiada
              jak nie rząd?
              Kto odpowiada za zamrożenie PKP w zeszłej epoce jak nie kolejne rządy bojące
              się "oddać strategiczną firmę w obce ręce" lub "przeprowadzić aferalnej
              prywatyzacji". PiS jest zwolennikiem prywatyzacji? Taaak? Ciekawe....
              • Gość: cossack Re: Skandal! IP: *.olsznet.ec.pl 03.01.06, 17:54
                maac, chyba nie zrozumiałeś. Nie wypowiadam się na temat, na co ma wpływ rząd a
                na co nie, bo to kwestia zbyt rozległa jak na forum. Bawi mnie raczej podejscie
                do sprawy niektórych forumowiczów- pierwszy post od razu piętnuje rząd, a nie
                zwykłe układziki, mogące korzeniami siegac kilka lat wstecz, kiedy nazwisko
                marcinkiewicz nikomu sie jeszcze z niczym nie kojarzyło. Przypomina to trochę
                doświadczenie z psami pawłowa. Widać, iż pranie mózgów stosowane przez GW daje
                widoczne efekty w postaci unoszących sie na forach internetowych oparów
                głupoty. mało kogo stać już na wyważone opinie: zamiast tego rózni durnie
                powtarzają komunały o faszyzacji życia, nadchodzącym zamordyzmie, moherowych
                beretach, IV RP itd. Przejrzyj posty tutaj i w innych wątkach. Popatrz na to
                obiektywnie. Przekonasz sie,m że mało kto wypowiada własne sądy. wszyscy
                zostali nakręceni przez kilka grup medialnych i skaczą sobie do oczu. Ja kich
                nazwiasz? Inteligencją polską, kwiatem narodu?
                pozdrawiam
                • Gość: Marcin Re: Skandal! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.06, 20:59
                  A ja te poglądy traktuję jak swoje i podzielam je, nie uważam ich za komunaly.
                  Dla wyrobienia sobie zdania czytam w necie rózne gazety, od "Nie" i "Trybuny",
                  przez "GW", "Rzepę", po "Nasz Dziennik". Proponuję zatem dać sobie na
                  wstrzymanie z epitetami typu "głupoty" czy "durnie".
                  MK
      • waclaw_grzyb Re: Skandal! 03.01.06, 14:14
        "relacjonował zdenerwowany podróżny, który za bilet do Warszawy zapłacił grubo
        ponad 100 zł."

        Trzeba było zapłacić pięc tysięcy to pociąg by i na niego poczekał nawet dwa
        dni. A jak się nie ma to niech nie ma pretensji, tylko idzie piechotą albo kupi
        furmanke. Ja też bym chciał wyglądać jak Klaudia Schiffer i co - na
        zachciankach sie musi skończyć. Nie ma tak że ma sie wszystko co sie chce!
        • Gość: ASD Re: Skandal! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.01.06, 17:38
          Jesteś kretynem grzybie. Oby Ciebie zawsze robili tak w ch**a.
        • Gość: am Re: Skandal! IP: *.aster.pl 03.01.06, 18:22
          grzybie waclaw, nie jestes w pelni wladz umyslowych, poniewaz:

          1. uwazasz ze jezeli ktos zaplacil za usluge, to ona mu sie nie nalezy, bo
          powinien zaplacic za nia 50x wiecej. zastanowiles sie czy wowczas ja otrzyma?
          2. cieszy cie krzywda doznana przez obcych ci ludzi
          3. chcesz wygladac jak kobieta

          ps:
          z opiniami ktora strona konfliktu narodowego jest winna lepiej poczekac do
          wyjasnienia sprawy. obecnie mozna powiedziec jedno, jest zle (znowu)

          > Trzeba było zapłacić pięc tysięcy to pociąg by i na niego poczekał nawet dwa
          > dni. A jak się nie ma to niech nie ma pretensji, tylko idzie piechotą albo kupi
          >
          > furmanke. Ja też bym chciał wyglądać jak Klaudia Schiffer i co - na
          > zachciankach sie musi skończyć. Nie ma tak że ma sie wszystko co sie chce!
          • waclaw_grzyb Re: Skandal! 04.01.06, 08:11
            > 3. chcesz wygladac jak kobieta

            trzeba nie mieć poczucia humoru żeby nie zrozumieć że to była ironia..
      • Gość: MM Re: Skandal! IP: *.proxyconn.net / 38.119.116.* 03.01.06, 15:10
        Ludzie, starajcie sie zrozumiec, co czytacie. Szefowie spolek PKP nie zostali
        ruszeni przez nowa ekipe. Z tego wynika, ze powinni byc wymienieni jak
        najszybciej, bo naleza do duzej bandy kolesiow. Skandal !
      • Gość: aga KOMUNA ŻYWA !!!! IP: *.arcor-ip.de 03.01.06, 16:31
        nic sie nie zmieniło w tym kraju. Rządy przychodzą i odchodzą a PKP swoje.

        ZA TAKI NUMER W NORMALNYM PAŃSTWIE LECĄ GŁOWY.
      • vickers1 Pewno gnojki były z PiSuaru dorwało się do władzy 03.01.06, 17:21
    • rejtan56 Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP 03.01.06, 06:46
      Jaki skandal to są normalne zasady traktowania szaraczków zakorzenione i
      przyjęte jako norma- jest władza a potem przepaść !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: zbynio Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.wpie.agh.edu.pl 03.01.06, 09:22
        jak zwykle, PKP ma serdecznie w D.... tych którzy płacą za ich usługę. jestem
        za tym aby zakończyć dopłaty do tej miernoty. chcą istnieć- niech świadczą
        usługi a nie być na postronku miernot władzy
      • galba A jak będzie "czystka w PKP" to GW znowu będzie... 03.01.06, 12:31
        ... darła gębę. A bez tej czystki i wykopania tych bandizorów z SLD-SB takie
        sytuacje będą się powtarzały.
        • Gość: p.y. Dokładnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:28
          Mam nadzieję że Komisja Prawdy i Sprawiedliwości potraktuje tą sprawę
          priorytetowo. Nie od dziś wiadomo, że wszyscy kolejarze to TW.
          • bikeman Re: Dokładnie. 03.01.06, 13:51
            Komisja Prawdy i Sprawiedliwosci: ROTFL!! :D
            cos takiego mozliwe jest tylko u orwella i w polsce
          • Gość: prawda Re: Dokładnie. IP: *.acn.waw.pl 03.01.06, 14:05
            dobre!! :D (ale z tym PKP to rzeczywiscie totalny SKANDAL!!!)
          • siemsen Re: Dokładnie. 03.01.06, 16:50
            no pewnie.wcześniej współpracowali z wehrmachtem.
        • Gość: mihnic [...] IP: *.promax.media.pl 03.01.06, 14:29
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: pisuar Re: A jak będzie "czystka w PKP" to GW znowu będz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 14:54
            Zapomniałeś michnic o Bin Ladenie i mafii paliwowej. A tobie mózg wyprała i
            wyżęła Młodziez Wszypolska, tak że berecik spadł ci na oczy.
        • Gość: erg_samowzbudnik Re: A jak będzie "czystka w PKP" to GW znowu będz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 15:34
          galba napisał:

          > ... darła gębę. A bez tej czystki i wykopania tych bandizorów z SLD-SB takie
          > sytuacje będą się powtarzały.

          Obsadzić pociag wszechpolakami i kibolami. Od razu przyjemniej i czyściej.
    • Gość: Idealistka Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.01.06, 09:26
      A moze warto zglosic to do Rzecznika Praw Konsumenta?Nie wiem czy klienci PKP
      maja jakie kolwiek prawa,ale jezeli nie zaczniemy protestowac to NIC I NIGDY sie
      nie zmieni,a juz napewno nie na korzysc Konsumenta.
      Adres Rzecznika Praw Konsumenta w Warszawie:
      konsument@warszawa.um.gov.pl
      • kell99 Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP 03.01.06, 13:10
        Ale to najnormalniejsza rzecz w swiecie, ze na prosbe podroznego skomunikowane
        pociagi sie "przytrzymuje" by umozliwic podroznym przesiadke. Gdy pasazerowie
        wracali w Nowy Rok znad morza i w Gdyni zostaly zatrzymane 2 poc pospieszne i
        jeden EX by kilkadziesiat osob zamiast spedzic kilka h na dworcu zdazyli
        dojechac przed polnoca do domow to tez taki wielki skandal? Od zawsze tak bylo.
        Wszystko zalezy od miejsca siedzenia, bo na kilka zdenerwowanych osob ktorzy
        byli zmuszeni poczekac poc z Zakopanego znalazloby sie pewnie kilka osob ktorzy
        wlasnie chcieli zdazyc na przesiadke.

        I to jest taki sam "beton" i "komuna" jak w powaznych zachodnich liniach
        lotniczych, gdy wylot samolotu potrafi sie sporo opoznic, by pasazerowie z
        innego opoznionego samolotu zdazyli na przesiadke. Po prostu skandal, bo ktos
        nie zdazyl na dobranocke...
        • 300frayda Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP 03.01.06, 13:35
          kell99 napisał:

          > Ale to najnormalniejsza rzecz w swiecie, ze na prosbe podroznego skomunikowane
          > pociagi sie "przytrzymuje" by umozliwic podroznym przesiadke. Gdy pasazerowie
          > wracali w Nowy Rok znad morza i w Gdyni zostaly zatrzymane 2 poc pospieszne i
          > jeden EX by kilkadziesiat osob zamiast spedzic kilka h na dworcu zdazyli
          > dojechac przed polnoca do domow to tez taki wielki skandal? Od zawsze tak bylo.

          Cytat z artykułu:
          > Dzwonili turyści z Trójmiasta, którzy wracali ze Słowacji i utknęli w korku na
          > "zakopiance".

          Co ma PKP do korków na "zakopiance"?
        • Gość: m Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 21:29
          nie doczytales tylko, ze spoznieni pasazerowie nie jechali zadnym
          skomunikowanym pociagiem - tylko "zakopianka", a po drugie ich bylo kilkunastu,
          a w pociagu kilkaset osob - z ktorych na pewno znaczna czesc podrozowala
          znacznie dalej niz do warszawy - i prawdopodobnie spoznila sie na
          inne "skomunikowane" pociagi
      • Gość: wesolutko Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.sympatico.ca 03.01.06, 14:13
        Jak to kiedys powiedzial Krzys Daukszewicz"pasazer wsiadajacy do pociagu jest
        wlasnoscia PKP i nie pamietam zeby ktos sie przebil przez ten regulamin"
        Tyle komentarza.
      • noether Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP 06.01.06, 10:56
        ale nalezy zwrocic uwage, ze osoby ktore sie spoznily to tez pasazerowie i
        klienci PKP, nie spoznili sie z wlasnej winy, tylko z powodu zaniedbania innych
        osob...mozna tu zaliczyc zarowno sluzby odpowiedzialne za utrzymanie drog, jak
        i wlasdze samorzadowe za brak modernizacji zakopianki, a nawet winnych mozna
        szukac w rzadzie bo wiadomo, wszelkie decyzje ochodza z tamta. tk wiec zamiast
        przerzucac pileczke odpowiedzilalnosci, badzmy bardziej tolerancyjni. wkurzacie
        sie na faceta, organizatora ktory chcial sie wywiazac z obowiazku i zadbac o
        klientow i dowiezc ich na czas na domow. oni tez pewnie spieszyli sie, bo na
        nastepny dzien szli do pracy, a ze bylo to ostatnie polaczeni noc musieliby
        spedzic na dworcu...
        ludzie wyluzujcie i wezcie pod uwage to zze dzinnikarze zobia z igly widly aby
        zwiekszyc poczytnosc i popsioczyc na rzadzacych
        pomyslnosci i wiecej wyrozumialosci w nowym roku
        n
    • Gość: Janek Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: 82.160.10.* 03.01.06, 09:52
      Dawniej można bylo interweniować na dworcach dziś tak jest wszystko
      zorganizowane że można iść do kasjerki albo dyżurnego który ma tyle do
      powiedzenia co żyd za okupacji.A oto następny przyklad "PAŃSTWA PANA RĘBILASA"
      w ostani piątek ubiegłego roku pociąg relacji Kraków - Czechowice zatrzymany w
      stacji Kraków na 40minut z powodu oczekiwania na pociąg osobowy z Zakopanego
      (informacje z megafonu) w żadnym rozkladzie nie jest zaznaczone że w/w pociąg
      jest z komunikowany z innymi pociągami a co z pasażerami którzy oczekiwali
      40minut na mrozie na przystanku np.Kr-Łobzów pewnie była to akcja na telefon.
      Nie wszyscy o tym wiedzą ale jest z góry zalożone że pociągi opużnine do 10
      minut wykazuje się jako planowe a czasami i większe opużnienia .Na drugi dzień
      okazuje się że wszystko jechało planowo .Pociągi aglomeracyjne miewają
      opużnienia większe od czasu jazdy albo nagle ni stąd ni z owąd kończą jazde w
      połowie trasy "z przyczyn technicznych" bo komuś się nie chciało ułożyć
      rozkładu jazdy z 15 minutowymi postajami w Skawinie ,Krzeszowicach czy
      Wieliczce poto żeby nadrobić ewentualne opużnienia.
      Na dzień dzisiejszy to komunikacja miejska jeżdzi prawie zgodnie z rozkladem
      jazdy gdzie utrudnienia napewno są dużo większe niż na PKP
      Gdyby takie akcje mialy miejsce za komuny już kilka głów by polecialo napewno a
      dziś wszyscy wszystkim robią łaske .
      • Gość: wawawaw Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 11:30
        Kochani Nieswiadomi Wszystkiego!!!
        Otoz ja jechalem ze Swinoujscia do Zakopanego ale z przesiadka w miescie na
        poludniu Polski. Bilet w Swinoujsciu wykupilem BEZPOSREDNIO do Zakopanego. Na
        tak dlugiej trasie pociag mial opuznienie okolo 40 minut. Zglosilem Kier.
        pociagu ze mam wykupiony bilet PROSTO do Zakopanego. I okazuje sie ze PKP MA
        OBOWIAZEK - jest to ujete w regulaminie przewozow - zabezpieczyc podroznemu
        transport do miejsca do ktorego wykupil juz bilet na stacji poczatkowej. Wiec
        stalo sie tak ze Kier. pociagu porozumial sie z Dyzurnym ruchu tej stacji na
        ktorej mialem przesiadke do Zakopca i Dyzurny Ruchu wstrezymal TYLKO DLA MNIE
        ( !!!!!!) odjazd pociagu, po to abym nie musial "kiblowac" na dworcu do
        nastepnego pociagu. O tym ze mam takie prawa dowiedzialem sie od Kier. pociagu
        ktorym podrozowalem ze Swinoujscia. Gdyby tak nie bylo to Dyzurny Ruchu na
        stacji przesiadkowej po prostu by mnie "olal" i wypuscil pociag do Zakopca
        punktualnie. Pociag czekal na mnie okolo 40 minut.!!!!! Bo takie jeest prawo na
        PKP i takie jest prawo MOJE. Tak wiec nie wszystko jeszcze jest w takim stanie
        w Polsce ze trzeba na to pluc i gnoic. Zaznaczam ze jestem zwyklym szarakiem w
        tym kraju - takim jak pozostale kilkadziesiat milionow ludzi w tym kraju.
        Podejrzewam ze ci pasazerowie z Zakopca tez mnieli wykupione bilety do W-wy juz
        w Zakopcu - tak wiec OBOWIAZKIEM Dyzurnego Ruchu w Krakowie bylo przytrzymac
        pociag aby zabral on podroznych z WAZNYM biletem - chocby mieli przesiadke do
        Koziej Wolki (nie obrazajac Koziewolczan).
        • Gość: jaceek To trochę inna historia IP: 212.160.172.* 03.01.06, 11:56
          Pewnie masz rację, ale zauważ, że bohaterowie artykułu spóźniliby się na pociąg
          z własnej winy, a w Twoim przypadku za Twoje spóźnienie od początku
          odpowiedzialne było PKP.
        • Gość: abst Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:05
          Coś mi tu nie pasuje. A gdyby takich klientów jak Ty było w pociągu pięciu i
          każdy jechał w inną stronę z jakąś tam przesiadką? Czekało by na Was pięć
          pociągów? A co z tymi, którzy z powodu owego oczekiwania spóżnią się na jeszcze
          inne pociągi? W ten to sposób można rozwichrzyć cały rozkład jazdy PKP.
          • Gość: kat Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 15:55
            Dokładnie tak samo jest w Szkocji, gdzie są właściwie tylko dwie trasy
            kolejowe, jeżeli podróż jest z przesiadką pociąg czeka na pasażerów z
            opóźnionego składu i rzeczywiście, tam pociągi nigdy na czas nie przyjeżdzają.
            Gdy poprzedniego lata były powodzie i osuwająca się ziemia zablokowała część
            torów, wszyscy pasażerowie zostali dostarczeni do stacji przesiadkowej
            autokarami, gdzie czekał na nich pociąg, ponad 40 minut. I nie miało znaczenia
            ile osób podróżowało dalej
        • Gość: faf Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.student.UU.SE 03.01.06, 12:50
          Zauwaz Mistrzu, ze oni stali w korku na Zakopiance = drodze krajowej a nie w
          pociagu PKP.
        • Gość: MD Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.chello.pl 03.01.06, 14:02
          bredzisz
        • Gość: Kamil Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.01.06, 15:34
          Czytaj człowieku teksty, na które odpowiadasz, a jeśli ich zrozumienie
          przekracza Twoje możliwości intelektualne, to nie odpowiadaj! Tu nie chodziło
          o to, że jakiś inny pociąg się spóźnił i IC w Krakowie na niego czekał. To
          ludzie sobie zabalowali na Sylwestra i za późno wyjechali do Krakowa! PKP chyba
          nie ma obowiązku czekać, bo na Zakopiance są korki czy wypadki. Takowe są tam
          codziennie czy to zima czy lato. PRECZ z PKP!!!
    • Gość: f Kpiny - ceny europejskie, standard PRL IP: *.chello.pl 03.01.06, 10:33
      Ekspresy i pociągi Intercity z Krakowa do Warszawy to żyła złota dla PKP. Ceny
      astronomiczne jak na standard oferowany przez kolej.

      W ekspresie za jazdę w dwie strony ponad 140 zł w II lkasie, co oznacza że
      jedzie sie ściśnietym jak sardynka w 8-osobowym, nabitym przedziale. Ale nie ma
      wyjścia, bo to najszybsze połączenie.

      W Intercity drożej (dopłataz az bilet chyba kilkanaście zł), ale teoretycznie
      wygodniej, bo II klasa to przedziały na 6 osób. Czysto teoretycznie, bo w
      praktyce często są to jednak przedziały 8-osobowe, jak w ekspresach.

      A teraz ta sprawa. To po prostu przegięcie. Najwyższa pora na całkowita
      prywatyzację kolei, skończenie z kolesiostwem, masowe zwolnienia. PKP jest
      nieefektywna i działa jak w czasach PRL.

      Wystarczy porównać PKP z kolejami niemieckimi czy francuskimi... U nas jest pod
      tym względem Azja, nie Europa.
      • Gość: Cody Re: Kpiny - ceny europejskie, standard PRL IP: *.lublin.mm.pl 03.01.06, 12:17
        Nie obrażaj Azji. PKP moge życzyć takiej sprawności jaką mają koleje
        japońskie...
        • menelkir Re: Kpiny - ceny europejskie, standard PRL 03.01.06, 13:25
          Żeby tylko japońskie. Miałem okazję jechać w tym roku
          chińskimi kolejami KCRC (www.kcrc.com/). Na tle
          zachodniej Europy - bez rewelacji, ale PKP życzyłbym
          choćby takiego poziomu. A od JR to już lata świetlne...
          • flamengista chodzi oczywiście o Azję Tuchaj-Beja 03.01.06, 13:27
            a nie o Japonię czy Chiny.

          • menelkir Re: Kpiny - ceny europejskie, standard PRL 03.01.06, 13:41
            menelkir napisał:
            > Żeby tylko japońskie. Miałem okazję jechać w tym roku
            > chińskimi kolejami KCRC

            Oops, oczywiście chodzi już o rok ubiegły (2005). :)
      • Gość: pasażerka Re: Kpiny - ceny europejskie, standard PRL IP: *.chello.pl 04.01.06, 15:23
        wracałam ekspresem 1 stycznia z Krakowa do Warszawy
        po pierwsze standart pociągu znacznie odbiegal od ceny - choć to raczej norma w
        firmie PKP - okazało się że w przedziale 8 osobowym ma siedzieć 11 czy 12 bo
        kilka osób miało podwójna lub potrójne miejcówki. Więc musieliśmy wszyscy jechać
        w tym przedziale który na dodatek nie był ogrzewany, a na dodatek nie było gdzie
        wyjść bo okazało się że w pociągu objętym całkowitą rezerwacje miejsc są tysiące
        ludzi w przejściach bez takowej rezerwacji.
        Na dodatek w większości wagonów w przejściach między wagonami sały grupki
        podróżujących z reklamówkami podejrzanych typków, którzy rozłożyli się w
        okolicach łazienekz piwkami(kto wraca z sylwestra z reklamówką, kto w ogole tak
        podróżuje na trasie Warszawa - Kraków) - mam wrażenie że nieźle się obłowili na
        tej trasie we wszelkiego rodzaju portfele i inne rzeczy
        Poszukiwania konduktora na nic się zdało
        Przyszedł dopiero przed Wa-wą sprawdzać bilety - i na moje stwierdzenie że nie
        dostanie mojego biletu do sprawdzenia dopóki nie włączy ogrzewania w przedziale
        szczerze się zdziwił, że ktoś stawia opór - no i po krótkim wykładzie z mojej
        strony że mam takie samo prawo żeby jechać w ciepłym przedziale jak on a na
        dodatek na swoim miejscu za które zapłaciłam a na dodatek ptzrcież i tak już
        nieźle zarobił na "sprzedawaniu biletów" (oczywiście znana kwestia moralna:)) 78
        zł z rachunkiem lub 50zł do łapy) ludziom koczującym we wszystkich przejściach
        - zmył się
        a na dworcu centralnym po prostu zwróciłam bilet który nie został skasowany, a
        więc nie został wykorzystany - uważam iż przepadnięcie kwoty z miejscówki i 10%
        z biletu (łącznie 16,80) to i tak wystarczająca cena za przejazd ekspresem który
        podwyższony standart ma tylko w nazwie

    • Gość: miki Nasza spółeczka... IP: 217.96.25.* 03.01.06, 10:54
      Kolesiostwo, które sobie zarządza w PKP InterCity i innych spółeczkach
      państowego molocha to totalna żenada. Niestety, za taki kawał
      powinien "ważniaczek" osobiście beknąć. I bzdura, że to był ostatni pociag - po
      nim jechał jeszcze ekspres, tej samej "spółeczki". Tyle że w ekspresie są
      syficzne wagony sprzed 30 lat, z 8 miejscami na przedzial i niedomykającymi sie
      oknami, więc kolesie jeżdżą tylko w zadowalającym komforcie Intercity.
      • egon.olsen Re: Nasza spółeczka... 03.01.06, 11:32
        Naucz się czytać ze zrozumieniem...
        Stoi jak wół napisane, że był to ostatni pociąg do Gdyni tego dnia...
        Nie przeczyta i się pieni...
        • Gość: mar Re: Nasza spółeczka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:16
          stoi także napisane, że pasażerowie spóźnili się Z WŁASNEJ WINY, a nie z powodu opóxnień PKP. To zasadnicza różnica, pozatym zadziałał protektor...
      • Gość: gościówa Re: Nasza spółeczka... IP: *.chello.pl 03.01.06, 15:44
        Tyle że w ekspresie są
        > syficzne wagony sprzed 30 lat, z 8 miejscami na przedzial i niedomykającymi sie
        >
        > oknami, więc kolesie jeżdżą tylko w zadowalającym komforcie Intercity.

        W expresie jest 6 miejsc i to są wagony IC.
        • tomek854 Re: Nasza spółeczka... 03.01.06, 16:21
          Zależy w którym :-)

          Ale za to przez długi czas w pociągu z Wrocławia do Poznania (i gdzieś dalej) jeździły wagony 1 klasy z przyczepioną karteczką "Druga klasa" :)
      • vickers1 Re: Nasza spółeczka...kolesiów kurweczka PKP 03.01.06, 17:02
    • Gość: jaś Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: 83.238.168.* 03.01.06, 10:57
      Eee tam, to jeszcze nic. Kilkoro moich znajomych wracało, a właściwie próbowało wrócić z sylestra gdzieś pod Korbielowem. Pojechali na jakąś stację w pobliżu, a tam pociąg w ogóle nie przyjechał. Za to po jakimś czasie przyjechał przewóz zastępczy w postaci ...nyski. Tak, to nie żarty, na trasie z Suchej do Żywca zamiast pociągu PKP podstawiło minibus. Znajomi mieli wykupione bilety turystyczne (tańszy 60 zł, droższy 80 zł), na pociąg podobno oczekiwało parędziesiąt osób, większość z bagażami, wszyscy zostali równo olani i pozostawieni na łasce sobie...
      Co niniejszym polecam zainteresowanu GW.
      • Gość: autor Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.krakow.agora.pl 03.01.06, 11:25
        a czy mógłby Pan podać na siebie namiary - chetnie zajmiemy się tą sprawą.
        • Gość: miki Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: 217.96.25.* 03.01.06, 11:53
          Proponuję poczytać wątek "Sylwestrowy powrót z Ustronia" i podobne na
          pl.misc.kolej.
          I jak już jeździcie na PKP jak na łysej kobyle, to koniecznie napiszcie, jak
          dobie dali radę prywaciarze-busiarze w porównaniu z kolejami państwowymi. PKS
          nie stawały na większości przystanków, a busiarze - ha ha ha - imprezowali
          zamiast jechać.
    • lider4 Prokuratura powinna się tym zająć. 03.01.06, 11:50
      PKP powinno zapłacić odszkodowanie.
      • egon.olsen Re: Prokuratura powinna się tym zająć. 03.01.06, 11:58
        Po co prokuratura? Rozstrzelać na miejscu.
        Bosz... co za frustrat...
        • lider4 Porządek musi być. Jasne? 03.01.06, 12:07
          Nie można pozwolić na to, żeby jakiś jaśnie pan hrabia z PKP robił takie
          rzeczy.
          • egon.olsen Re: Porządek musi być. Jasne? 03.01.06, 12:11
            Nie pozwalaj - podaj mi adekwatny paragraf KK na którym pragniesz oprzeć oskarżenie
            • tomek854 Re: Porządek musi być. Jasne? 03.01.06, 16:25
              Umowa przewozowa, regulamin PKP czy cuś tam ;-).

              Jeżeli z winy PKP spóźnię się np. na samolot - PKP pokrywa wszelkie koszty. Parę lat temu znajomemu znajomych musieli wykupić bilet na samolot do Australii - poarę dni się trwało użeranie z nimi, ale wykupili - bo im się lokomotywa popsuła i pociąg do Warszawy się spóźnił ponad 2 h co wystarczyło aby samolot mu uciekł.

              Jednak nie przesadzajmy - mój ulubiony punkt regulaminu PKP brzmi mniej więcej tak: "spóźnienie do 15 minut nie uważa się za spóźnienie" :-)
    • Gość: mojo jojo Ci turyści to frajrerzy a kolesimpowinni wywalić z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 11:53
      roboty. TYLA!
    • Gość: rt Dno IP: *.aster.pl 03.01.06, 11:58
      I dośc typowe dla niektórych niekulturalnych - kazanie innym czekać na siebie
      to drobiazg bez znaczenia
    • Gość: L Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.06, 12:01
      Też jechałem tym pociągiem.
      Konduktorzy byli czymś tak zaaferowani że w nie sprawdzili mi biletu.
      Ludzie byli strasznie zaaferowani.
      Niech Gazeta to wyjaśni.
      Doś tej grandy.
      • Gość: Też tam byłem Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.chem.pg.gda.pl 03.01.06, 12:20
        Jestem mile zaskoczony, że historia mojego powrotu już znalazła się w Gazecie.
        Niektórym z biorących udział w dyskusji zwracam uwagę, że wzmiankowana
        grupa "utknęła na zakopiance" - czyli NIE W INNYM POCIĄGU! Co do
        skomunikowania, to pozwalam sobie spojrzeć na to z innego punktu widzenia -
        InterCity są najważniejszymi w hierarchii pociagami i to ew. inne powinny
        czekać na nie 9a z kolei w ruchu powinny mieć pierszeństwo - inaczej za co
        właściwie płaci się ekstra - za ten przymusowy wafelek? Ten pociąg miał zresztą
        cholernego pecha, bo na W-wie Wschodniej "zarobił" dalsze minuty, jakby nie
        mozna było przygotowac wszystkiego do szybszej niż zwykle zmiany lokomotywy czy
        drużyny konduktorskiej. A tutaj trwało DŁUŻEJ niż zwykle. W sumie poruta.
        Ludzie byli wściekli. Ratowałem się humorem, pytając konduktora, czy on
        kolejarz, czy kawalerzysta, bo po mundurze nie rozpoznaję. Na jego pytanie
        dlaczego pytam, odparłem: "Bo końmi byłoby szybciej". W każdym razie granda.
    • Gość: andy niech żyje komunikacja zbiorowa która jest IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 03.01.06, 12:12
      dotowana przez kierowców...
    • Gość: art Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:13
      A mojej żonie 30.12.2005 trasa 120km pociągiem z dwójką małych dzieci zajęła
      12godzin, bo osobowy pociąg w Opolu nie poczekał 10min, pomimo tego iż ich
      pociąg czekał gdzieś indziej 40min na klejny spóźniony pociąg, a w Kędzierzynie
      koźlu musiała spędzić ok. 5 godzin w przejsciu miedzy peronami, bo oczywiscie
      PKP nie stać na poczekalnię, itp itd. Widocznie wtedy żaden ważny obywatel nie
      podróżował tą trasą.
      • Gość: michał To inna sytuacja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:20
        Ludzie, afeera jest dlatego, że ci turyści spóźnili się z WŁASNEJ WINY, a nie z winy PKP, a to właśnie PKP na nich czekało.... Jakby pociąg miał opóźnienie, to wstrzymanie kolejnych (przesiadek) byłoby mozliwe i bez interwencji.
      • Gość: pyrania44 Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.06, 14:29
        Ostatni przyzwoity pociąg z W-wy do Poznania odjeżdża z Centralnego o 19.25 (to
        też skandal, że potem są już tylko nocne, fatalne składy). W Poznaniu był o
        22.46. Kilka minut później odjeżdżały osobowe składy do Gniezna, Chodzieży,
        Wagrowca, Leszna. Można było się przesiąść.

        Wg nowego rozkładu, pociąg przyjeżdża o 22.58 (w XXI wieki jeździ sie z każdym
        nowym rozkładem coraz dłużej, gorzej i drożej). Wszystkie osobowe odjeżdżają
        wczesniej! Grupę podróżnych czekają nocne godziny na dworcu.

        Teraz uwaga! Oficjalne wyjaśnienie przedstawiciela PKP Koleje Regionalne
        (osobowe z Poznania): "Zrobiliśmy to świadomie. Większość naszych podróżnych
        kończy w Poznaniu pracę o 22.00 i nie chce czekać na pociąg z Warszawy!"
        Oficjalne oświadczenia faceta z PKP InterCity jest jeszcze lepsze: "Pociąg z
        Warszawy jest pociągiem docelowym tylko dla podróżnych do Poznania, a nie dla
        jadących dalej!"

        Arogancja godna co najmniej Oscara. Chcesz jechać z W-wy Leszna, czy Gniezna,
        nie korzystaj broń Boże z PKP (zwłaszcza InterCity). Idź na całość. Najlepiej
        pieszo.
    • Gość: Maciej Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 03.01.06, 12:14
      23 grudnia 2005 r. w Poznaniu próbowałem wsiąść do pociągu nr 7122 relacji
      Poznań Gł. - Łódź Kaliska; proszę sobie wyobrazić, że w tym przedświątecznym
      dniu PKP na trasę prawie 200 km podstawiła tylko jeden (JEDEN) skład elektryczny
      (EZT). Cudem udało mnie się wcisnąć do pociągu, niestety kilku ostatnich
      podróżnych z bagażami po prostu zostało na peronie zdanych na siebie. Wewnątrz
      był taki ścisk, że nie byłem w stanie wyciągnąć z torby aparatu, aby wykonać
      kilka zdjęć na potwierdzenie swoich słów. Na stacji Jarocin (~1/3 trasy) pociąg
      miał już spóźnienie 25 minut (w tym dniu śnieg nie padał).
      • Gość: Tiara Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:28
        Nie jeżdżę zbyt wiele pociągami PKP, ale z tego co wiem osobowe i pośpieszne
        mają obowiązek czekać (tak jak wiele osób pisało wyżej) wtedy i tylko wtedy, gdy
        opóźnienie powstało z winy PKP. Natomiast z założenia NIGDY nie czekają ekspresy
        (bo tak) i IC oraz EC (bo to jest inna spółka).
        I dlatego niektórzy cieszą się, że mimo iż sa zwykłymi szarakami poczekał na
        nich skład.
        Dziwi mnie jednak to, że IC pozwala sobie na takie czekanie... ludzie płacą o
        wiele więcej za bilety właśnie dlatego że ma być szybciej - bez opóźnień, tak
        powszechnych w PKP.
      • tubisek Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP 03.01.06, 12:51
        W ostatnia sobotę próbowałem dojechać z Krakowa do Nowego Targu. Pociag z
        Częstochowy o dziwo się nie spóźnił. W Kakowie na dworcu czekały tłumy, udało
        się zająć siedzące miejsce. I wyglądało na to, że spóźnimy się tylko kilkanaście
        minut. Nagle w Chabówce pociąg staną z otwartymi (elektrycznymi) drzwiami i
        przestało działać ogrzewanie, na zewnątrz tempertaura chyba minus 15,
        zamknęliśmy przedział, ale drzwi i tak były nieszczelne. Po koilkunastu minuatch
        widać już było nasze oddechy. po około pół gdzinie przyszedł 'ktoś' i
        oświadczył, że nie możemy ruszyć, bo drzwi się nie chcą zamknąć i w związku z
        tym czekamy na nową lokomotywę. Krótko potem w pociągu zgasło światło, z
        głośników na stacji usłyszeliśmy: Uwaga pasażerowie zdefektowanego pociągu
        relacji Częstochowa Zakopane, opóźnienie może wynieść do 120 minut, dziekujemy"
        Pół godziny poźniej przyszedł kierownik pociagu i oświadczył, ze zapasowy skład
        przyjdzie po nas z Krakowa i się do niego podczepimy. Potem okazało się, że
        naszego składu nie do się podczepić. Po 130 min postoju w zimnym i ciemnym
        pociagu usłyszeliśmy komunikat: Pasażerowie zdefektowanego pociągu proszę
        natychmiast przesiąść sie do zapasowaego składu podstawianego obok. Pociag
        ruszył. w Nowym Tragu byliśmy o 23:40 zamiast o 21.30, dowrzec był zamknięty,
        czekało tylko pod nim kilka taksówek, gdyby nie znajomi, którzy dotarli do N.T.
        własnym samochodem, podróż taksówką kosztowałaby dodatkowe 100zł. Nie narzekam
        jednak, bo znajomi powiedzili mi, że i tak miałem szczęście :) NAstępny pociąg
        wyjżdza z Krakowa ok 2 i mogli nam kazać w przedziałach czekać na niego:)
        • Gość: pasażerka Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.chello.pl 04.01.06, 15:56
          a ja w wakacje jechalam z Wa-wy do Krakowa IC - pociąg wyjeżdżał ok 17 więc o
          19:50 powinien być w Krakowie zaraz za Wa-wą zaczął padać gigantyczny deszcz
          przeginający drzewa do ziemi i nagle zobaczyłam iskry lecące z dacu, a po chwili
          pociąg zaczął zwalniać i w końcu stanął. Wiem że to była sytuacja losowa ale
          najlepsze było potem bo musieliśmy wszysvy czekać wiele godzin bo nikt nie
          chciał podjąc decyzji czy cofnąć się do najbliższej stacji czy kogoś ściągnąć do
          naprawy i nawet nie wiem czy ktoś wykonał jakiś telefon no i w końcu po wielu
          godzinach stania w polu (nie pojawił się nikt z PKP do naprawy pomocy czy czego
          kolwiek, a przecież byliśmy pod Warszawą i dojazd samochodem zająby może 30 min
          a może mniej) w końcu ktoś podją decyzję że może cofniemy się do najbliższej
          stacji do Piastowa czy Pruszkowa (bo gdyby wcześniej ktoś by podją decyzję o
          wycofaniu czy też przeżuceniu pasażerów do przodu do stacji z której możaby było
          swobodnie jechać do przodu to opóźnienie byłoby rzędu może 30 minut) i tam
          dopiero zmieniliśmy tor i jechaliśmy pod prąd co wiązało się z tym że zanim
          wjechaliśmy na Magistralę musieliśmy przepuszczać wszystkie pociągi z na
          przeciwka. A w Krakowie byłam ok 1 w nocy.
          No i oczywiście jeszcze jeden mały smaczek - przed samym dojazdem do Krakowa
          konduktor zaczął sprawdzać bilety (jakby nie mogli już pozwolić pasażerom na
          zwrot biletów w kasie niewykorzystanych biletów, a można je zwrócić jedynie
          wówczas jeżeli są nieskasowane) a na dodatek tym którzy chcieli kupić bilety u
          konduktora składano propozycję w stylu 84 z rachunkiem lub 50 (padały też inne
          kwoty w zależności czy osoby jechały do Krakowa czy dalej) bez rachunku
          CHAMSTWO - podróż 9 godzinna intercity i jeszcze każą ci za nią płacić lub nie
          pozwalają zwrócić biletu jakby łaskę robili że cię wiozą
      • Gość: mega Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:53
        Ci ludzie opisywani w tekście musieli mieć super znajomości, że zatrzymano dla
        nich pociąg. Ja kiedyś spóźniłam się na pociąg z Sopotu do Zakopanego. Wbiegłam
        na peron gdy zobaczyłam tył pociągu. To była kuszetka, jedyny w ciągu doby. W
        Zakopcu MUSIAŁAM być na ważnym służbowym spotkaniu. Inaczej wyleciałabym z
        pracy. Pociąg zatrzymuje się jeszcze w Oliwie, Wrzeszczu i Gdańsku. Wskoczyłam
        do taksy, kazałam gnać do Gdańska i w drodze dzwoniłam do dyspozytora. Błagałam,
        żeby minutę poczekali. Płakałam do słuchawki, mówiłam, że jadę na operację serca
        do Krakowa, że umrę i tym podobne bzdury, ktore się mówi w rozpaczy.
        Dyspozytor:- Nigdy, na nikogo nie czekamy, prosze pani. Pociąg ma swój rozkład i
        tego się trzyma.
        Miałam szczęście, zdążyłam w ostatniej sekundzie na dworzec w Gdańsku. Ale
        dzięki taksówkarzowi a nie PKP.
        Nawet wtedy rozumiałam dyspozytora. W końcu co go obchodzi jakaś pańcia. jakby
        wyszła punktualnie, to by się nie spóźniła. Ale okazuje się, jak zwykle, że są
        ludzie i klamki.
        Wasza Klamka
    • Gość: aron Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.pl / 83.142.112.* 03.01.06, 12:20
      to samo jest u nas w prywatnych busach - jak zadzwonisz do kierowcy to poczeka,
      choć nie aż 40 minut ale 5-10 minut jak najbardziej.
      • ben00 Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP 03.01.06, 12:39
        a co Kogut na to... będzie organizował zbiórkę na zakup za 1 mln zł nowego
        składu który (pewnie poniżej kosztów) ma kursować na trasie Wadowice -
        Łagiewniki.
        A jak co to zastrajkują - najbliższa okazja to ferie zimowe.
    • galba SLDowski zarząd PKP do wymiany 03.01.06, 12:33
      Dziwne, że świetnie pionformowana GW nie informuje czytelników kto siedzi w
      tych wszystkich PKPowskich spółkach...

      Gość portalu: Krok napisał(a):

      > Dopiero dwa miesiące mamy nowy centralny rząd. Jest zabawnie, a będzie
      jeszcze
      > śmieszniej.
    • Gość: paweł [...] IP: 83.238.134.* 03.01.06, 12:40
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: KEJC Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: 213.77.32.* 03.01.06, 12:44
      Znowu jakiś ustosunkowana sierota z G .T. Waadzę musiała dać znać ,że ma w nosie
      klientów własnej firmy.
    • Gość: Papa Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: *.bmbgz.pl / *.crowley.pl 03.01.06, 12:45
      Eeee tam, kiedyś moi znajomi czekali na Centralnym w Wawie 30 minut i co sie
      okazalo, przyszla slynna dzialaczka Samoobrony, ta co to ma ku..ki w oczach,
      bo pi kej pi wstrzymało odjazd pociągu dla posłanki:))) Dobre, nie????
    • kapitan.kirk Bzdurny tekst o niczym 03.01.06, 12:47
      Szanowni Państwo Redaktorstwo i bluzgający! Tak się akurat składa, że jeżeli
      ktoś ma wykupiony bilet który musi wykorzystać z przesiadką (bo taka jest
      techniczna konieczność), to jest rzeczą normalną i ogólnie od zawsze na świecie
      przyjętą, że po otrzymaniu odeń takiego zgłoszenia za pośrednictwem obsługi
      spóźnionego pociągu, przewoźnik czeka z odjazdem następnego pociągu - oczywiście
      nie przez wieczność, ale w elastycznych granicach rozsądku. Czterdzieści minut,
      w sytuacji gdy dany kurs był ostatni na drugi koniec Polski, nie jest czymś
      niezwykłym (ostatnio czekałem w Warszawie blisko pół godziny na opóźniony TLK z
      Kołobrzegu, ale z kolei na moje żądanie "przytrzymano" mi przesiadkowy pociąg w
      Radomiu). I naprawdę w tym celu nie trzeba znać żadnych wiceprezesów ani
      wiceministrów (przechwałki "wesołej grupki turystów" można złożyć na karb
      młodzieńczej fanfaronady), wystarczy zgłosić miłej pani konduktorce. Wypada też
      wiedzieć, o czym się pisze artykuł interwencyjny.

      Lubię GW, czytam "od zawsze" i zwykle emocjonalnie protestuję przeciwko opiniom,
      że obniża poziom. Tym niemniej od pewnego czasu obserwuję niestety - również w
      dodatku krakowskim - coraz większą liczbę tekstów pasujących poziomem bardziej
      do "Faktu". To się może źle skończyć!

      Pzdr
      • Gość: TKM-BMW-PiS O niczym? O kolesiostwie i nowych właścicielach RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:53

        Buractwo rulez!...
      • Gość: Adam Re: Bzdurny tekst o niczym IP: *.torun.mm.pl 03.01.06, 13:12
        Nie wiem tylko, czy zwróciłeś uwagę na to, że ci rozrywkowi turyści nie spóźnili
        się na pociąg z winy PKP, tylko swojej. Do pociągu wsiedli dopiero na dworcu w
        Krakowie...
        • kapitan.kirk Re: Bzdurny tekst o niczym 03.01.06, 13:13
          A na którym mieli wsiąść, skoro pociąg zaczynał kurs w Krakowie ??
          • Gość: p Re: Bzdurny tekst o niczym IP: 145.225.60.* 03.01.06, 13:25
            Pociągi z D. Kubina do Krakowa to po raz ostatni jeździły przed wojną.
          • Gość: paweł Czytanie ze zrozumieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:26
            Przecztytaj tekst jeszcze dwa razy, może go zrozumiesz... Ta grupa spóźniła sie z własnej winy (mogli wyjechać wcześniej) na ODJAZD pociągu. Gdyby juz byli w tym pociągu i ten pociąg małby opóźnienia (jak to na PKP bywa), to mieliby prawo zażadać wstrzymania swoich przesiadkowych pociągów. W tej sytuacji nie mogli tego zażądać, a wstrzymanienie uzyskali tylko dzięki wstawiennictwu kogoś z kierownictwa. Jak dla mnie to zasadnicza różnica, mam nadzieję, że dość jasno napisałem i to zrozumiesz, Jeżeli taka sytuacja byłaby normalna, to każdy mógłby wstrzymać ODJAZD (nie mylic z przesiadką) pociągu bo się na niego "spóźnił". Proste?
          • mrug Re: Bzdurny tekst o niczym 03.01.06, 13:28
            Kirku, tok Twojego rozumowania ma luki.
            Załóżmy, że wybieram się do Warszawy pociągiem Intercity, wyjeżdżającym z
            Krakowa o 13.35. Nie zdążę na niego, bo piszę posty na forum Gazety Wyborczej.
            Nie pozostaje mi nic innego, jak zadzwonić do dyspozytora, żeby ten był tak
            uprzejmy i opóźnił co nieco skład. Ów delikwent oczywiście ochoczo przyklaśnie
            temu pomysłowi...wszak dobro pasażera ponad wszystko!
            ;)
        • Gość: paweł Dokładnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:22
          Dlaczego ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem?
          • noether Re: Dokładnie.... 06.01.06, 16:38
            no wlasnie, dlaczego wy nie czytacie tylko kometujecie wypowiedzi poprzednikow,
            wasze kometarze i opinie budujecie wylacznie na tym co powiedzial ktos
            wczesniej....
            1.nikt nie kazal czekac temu skladowi (dyspozytor sam zdecydowal o tym
            dowiedziawszy sie ze jedzie spora grupa, ktora MA WYKUPIONE BILETY W I KLASIE,
            i to do GDYNI a nie do warszawy, i wiedzac, ze jest to juz ostatnie polaczenie
            z trojmiastem)
            2. nie bylo zadnych ukaldo, znajomoscci
            3.firma organizuje wyjazdy do d.kubina kilka razy w ciagu roku, tym samym
            transportem i zna warunki panujace na zakopiance, poniewaz warunki byly nie za
            dobre, tzn troche wiecej sniegu niz zwykle organizator postanowil przesunac
            termim wyjazdu o 2 godz wczesniej niz zazwycaj wyjedza. mozna starac sie
            zbezpieczyc ale wypadkow losowych nie da sie przewidziec...mieli wyruszuc dzien
            wczesniej...kto mogl przypuszczac ze zaistnieje taka sytuacja

            4. a poza tym wezcie sie do roboty bo sie chyba nudzicie, czy to wy jechaliscie
            tym pociagiem...nagle tylu ekspertow sie znalazlo!?
      • Gość: ech Re: Bzdurny tekst o niczym IP: *.sympatico.ca 03.01.06, 14:33
        Wszystko sie zgadza, ale owa wesola grupka turystow spoznila sie nie z winy pkp
        tylko z wlasnej, byc moze mlodzienczej fantazji.Mowisz ze czytasz GW od zawsze?
        To moze zacznij ja czytac ze zrozumieniem.
      • Gość: tratata [...] IP: 81.219.150.* 03.01.06, 16:32
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: pasazerka Re: Bzdurny tekst o niczym IP: .1P3D* / *.185.11.192.in-addr.arpa 03.01.06, 16:53
        Problem w tym, ze ci spoznialscy nie mieli zadnej przesiadki, a ja owszem, i na
        nia nie zdazylam, bo PKP zapomnialo wstrzymac pociag...
      • Gość: Janek Re: Bzdurny tekst o niczym IP: 82.160.10.* 03.01.06, 18:18
        Szanowny Panie a co Pan napisze na temat oczekiwania pociągu relacji Kraków-
        Czechowice w ostani Piątek 2005r 40 minut na pociąg z Zakopanego od kiedy to
        komunikuje się okrężną jazde z Zakopanego do Czechowic Kilkadziesiąt osób na
        przystanku KR- Łobzów marzło bo ktoś sobie WYMYŚLIŁ z komunikowanieale. Ma Pan
        racje napisał Pan bzdurny tekst o niczym.Wszystko można wytłumaczyć i pewnie
        jeszcze przez 50 lat będziemy się godzić na improwizacje bo komuś się wydaje że
        wszystko się wytłumaczy a pociągi mają jeżdzić dla pasażerów a nie dla
        statystyk.
    • Gość: czytelnik Ten post to przykład ubeckich metod -tytuł odcinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 12:54
      "czarna propaganda". Trzeba wszędzie w każdym artykule pozostawić swój komentarz
      zaczynający się od słów" chcieliuście kaczorów to teraz macie" albo " To PIS nam
      pokarze" Repertuar jest niewyczerpany.
      Tylko czy czytelniy wytrzymają to.
      Ja osobiście rezygnuje. Rzygać mi się już chce jak czytam te głupoty
      • Gość: the dug Re: Ten post to przykład ubeckich metod -tytuł od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 14:40
        chyba żygać...panie kontrpropaganda,he he he
    • Gość: damarina Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP IP: 213.77.11.* 03.01.06, 12:58
      Jechałam tym feralnym pociągiem INTERCITY relacji Kraków – Warszawa –
      Gdynia ...
      Nie wspomnę jakie komentarze leciały w przedziale, jak staliśmy na dworcu
      Kraków Główny i wiedzieliśmy już, że czekamy na spóźnialskich z zabawy
      sylwestrowej na Słowacji. Bo były wysoce niecenzuralne. Nie wspomnę o wysokich
      kosztach biletów itp.
      Kierownik pociągu pytany o przyczyny takiego stanu rzeczy, zasłaniał się
      poleceniem służbowym z Centrali, które jest zobowiązany wykonać.
      Do całości chciałabym tylko dodać informację, że nie tylko czekali pasażerowie
      ww. INTERCITY, ale także pasażerowie dwóch pociągów pospiesznych do Bydgoszczy
      oraz Białegostoku skomunikowanych z ww. INTERCITY w Warszawie.

      Niestety PKP nie pozwoliło mi zmienić bardzo negatywnej opinii na swój
      temat .....
      • kapitan.kirk Re: Równi i równiejsi pasażerowie PKP 03.01.06, 13:10
        Mam wrażenie, że wiem jaki byłby artykuł p. Szymona Jadczaka pod identycznym
        tytułem na I stronie krakowskiej GW, gdyby ww. pociągi NIE poczekały na
        spóźniony ze Słowacji. Byłby wywiad z roztrzęsioną matką z Bydgoszczy, którą
        bezduszne koleje zostawiły w środku nocy na lodzie w Krakowie, z trójką małych
        dzieci i czterema walizkami po 20 kg każda. "To jest lekceważenie pasażera, jak
        za czasów najgorszej komuny" - mówi dwudziestioletnia Balbina z Gdańska, która
        może stracić prace jeżeli na rano nie stawi się do pracy. Byłoby oburzenie i
        wspominanie o niecenzuralnych słowach ze strony pasażerów ze Słowacji, którzy
        zgłaszali chęć przesiadki u kierownika pociągu, ale kolej ich olała. I
        oczywiście "udało nam sie ustalić", że w IC do Gdańska, który odjechał im przed
        nosem siedział szwagier bratanka wiceministra oświaty, któremu "na pewno się
        spieszyło"; wreszcie sakramentalne "dyspozytor nie miałby odwagi samodzielnie
        podjąć takiej decyzji - usłyszeliśmy od jednego z kolejarzy" (co także i w tym
        wypadku byłoby nieprawdą), itd. itp...
        • Gość: paweł przeczytaj post wyżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:29
          może zrozumiesz. Zrozum PKP to nie taksówka i wstrzymywać to można tylko pociągi przesiadkowe, jesli z winy PKP te dojazdowe moją opóźnienie uniemozliwioające pasażerom przesiadkę...
          Pozdrawiam
    • Gość: lot mentalność nie z Europy IP: *.aster.pl 03.01.06, 13:05
      ten zadowolony z siebie facio chyba naprawde myślał że to co zaszło to po
      prostu życzliwosc dla jego grupki spoźnialskich
      • Gość: pasażer Re: mentalność nie z Europy IP: *.acn.waw.pl 03.01.06, 13:08
        wczoraj wracałem z zakopanego dodatkowym pociagiem do warszawy.
        Pociąg został podstawiony z zapchaną toaleta w klasie pierwszej.
        • Gość: voo Re: mentalność nie z Europy IP: *.u.wavenet.pl 03.01.06, 13:27
          Pięknie Ku..wa Pięknie
    • Gość: pasażer Skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:20
      bez komentarza!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka