trudny2002
06.11.02, 08:16
Myśle o maratończyku na dobrym stanowisku, czyli naszym ministrze, bliskim
koledze M. Jacksona,sylwetce szczupłej i ciele sprawnym...
gdzie on jada?
Czy w tym tanim barze w budynku ministerstwa finansów czy tylko
McDonaldsy..???
Ale żeby po to biegać aż do NY ?
...
No tak , ale sam mówiłem, ze sprawne ciało, a o tej istotnej części , która
czyni z niektórych przedstawiciela Homo sapiens , nie wspominałem...
...
Ile można przebiec dystansu po takiej niedrogiej pomidorowej?
Za dużo chyba nie, no to on musi coś koksować...
trudny