Dodaj do ulubionych

Uniwersytecki Koncert Noworoczny

IP: *.76.classcom.pl 25.01.06, 22:41
Droga Pani Magdaleno, każdy kto byl w tej sali wie, ze akustyka jest FATALNA,
a to najdelikatniejsze slowo opisujace to zjawisko fizyczne. Podobnie fatalna
jest umiejetnosc dyrygowania maestro P. Czyzby byla Pani klacza ze stajni
państwa P.? Ciekaw jestem, czy doczekam sie prawdziwego recenzenta muzycznego
w gazecie, ktora codzinnie czytam. Czasem na darmo...
Obserwuj wątek
    • wagnies Re: Uniwersytecki Koncert Noworoczny 26.01.06, 09:34
      Wypadaloby poprawnie pisac tytuly utworow. Koleda ma tytul "Bacowsko".
    • pamflet1 Re: Uniwersytecki Koncert Noworoczny 26.01.06, 23:09
      obowiam sie, ze sie Pan nie doczeka. Dopoki redakcja ulegac bedzie perswazjom
      pana dwojga imion H. - o ktorym tak glosno bylo ostatnio - i zgadzac sie na
      to, by w jego zastepstwie (na zasadzie z deszczu pod rynne) "recenzje" z
      koncertow pisywali reprezentanci jego kolezenstwa ze studiow (miedzy
      licencjatem a magisterium) oraz mieleccy przyjaciele z mlodosci Pani Jego
      Serca - ciezko bedzie o jakies pozytywne tendencje. Smutne, ze studentka V roku
      muzykologii nie rozumie pojecia "ustep" (okropnego, ale uzywanego w zargonie
      muzykologicznym, tyle, ze w innym znaczeniu, niz mysli Pani Magdalena).
      Kwiatuszkow w "recenzjach" mlodych "krytykow" muzycznych z GwK jest wiecej.
    • pamflet1 Re: Uniwersytecki Koncert Noworoczny 26.01.06, 23:27
      >>Najpierw nośny i zawsze emocjonujący średniowieczny hymn "Gaude Mater
      Polonia", a po nim "Benedictus" i "Pieśni Cherubinów" pod batutą kompozytora -
      Krzysztofa Pendereckiego. Te ostatnie utwory zabrzmiały szczególnie
      emocjonująco<< Pomijam juz powtorzenie w nastepnym zdaniu tego samego
      przymiotnika - co innego rzuca o ziemie: po pierwsze - emocjonujacy to moze byc
      mecz, Pani Magdaleno, nie zas hymn; po drugie na czym polega brzmienie
      emocjonujace? - prosze mi - nedznej muzykolożce to wyjasnic. A poza tym: nie
      bylam na koncercie, ale cos czuje, ze wykonano tam czteroglosowe -
      funkcjonujace w dzisiejszym "obiegu" - opracowanie "Gaude Mater Polonia"
      (Gorczycki lub Klonowski), ktore ze sredniowiecznym oryginalem monofonicznym,
      tyle ma wspolnego, co rock gotycki z choralem; tylko tekst i w jakiejs mierze
      motywika laczy sredniowieczny oryginal z pozniejsza harmonizacja. Jesli
      przypadkiem Penedrecki poprowadzil oryginalne choralowe "Gaude Mater" - zarzut
      ten nie jest rzecz jasna aktualny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka