Dodaj do ulubionych

Buch, buch, łydy - felieton Michała Olszewskiego

30.01.06, 16:56
Właśnie zupełnie niedawno też myślałem o trzepaniu dywanów na śniegu. Na
naszym osiedlu trzepaka brak. Nikt też nie odświeża dywanów na sniegu, choć u
nas w Swoszowicach raczej go nie brakuje. Pomyslalem, ze to moze obyczaj w
Krakowie nieznany... bo w moim mieście rodzinnym odgłos trzepanych zimą
dywanów chyba podobny był jak u Ciebie, tak samo i krajobraz po...

Bardzo lubię Twoje felietony.

Pozdrawiam serdecznie
Jacek Taran
Obserwuj wątek
    • roody102 Re: Buch, buch, łydy - felieton Michała Olszewski 07.03.06, 19:23
      Ten samochod z lodami to naprawde mit. Dlugo myslalem, ze to autoalarm, potem
      ktos mowi: - Lody. - Jakie lody? - pytalem. I wciaz nie jestem przekonany, bo
      czasem ta syrena wyje w srodku zimy. - Ta, lody, jasne... - mysle sobie wtedy.
      Nigdy nie widzialem tego samochodu, choc czasem slysze go glosniej. Nie wierze w
      te lody. I nie uwierze, dopoki nie zobacze a nie zobacze, dopoki nie kupie
      zestawu do odbioru telewizji satelitarnej, jak mawia stare ludowe porzekadlo.

      A trzepanie wcale nie zniknelo, ludzie nadal trzepia (i wcale nie mam na mysli
      tego, co Wy wiecie a ja rozumiem, tylko naprawde chodzi mi o dywany). Na moim
      osiedlu sa trzepaki i czasem slychac, ze robi sie z nich uzytek, choc moze nie
      tak czesto jak kiedys. Dzieci sie juz na nich nie bawia, to prawda, ale dywan
      sam trzepalem pol roku temu. Strasznie tego nie lubie, zmusila mnie niemal
      awantura. Na nic zdaly sie argumenta, ze trzeba miec zasady i ja mam dwie,
      mianowicie nie nosze kalesonow i nie trzepie dywanow.

      Faktycznie, jakby bardziej czyste. Przez tydzien.

      A w pokoju mam taka tabliczke: Trzepanie dozwolone od 11 do 16. Staram sie
      stosowac do tego przepisu jak juz musze wytrzepac (dywan, podkreslam). I moze to
      jest odpowiedz? Moze trzepiacy dywany sa legalistami i trzepia, jak jestesmy w
      pracy, w dni powszednie? Bo w swieta te godziny jakies krotsze na tej tabliczce.

      A w weekend komu by sie chcialo? Na zakupy trzeba jechac, do centrum handlowego,
      tam promocja dywanow po 49 zlotych. - Luska, kupimy, sie te stare szmaty
      wyrzuci, bo brudne. - To wytrzep! - Nic nie da. - To kupmy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka