Gość: abstynent IP: *.chello.pl 01.02.06, 21:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:43 efedryne zawiera też tabcin i inne leki na gardło a przedewszystkim na katar, moim zdaniem to wcale nie pomaga, człowiek chodzi roztrzesiony jak zombie przez całą noc a potem jest nie do zycia, lepiej juz wziąśc sobie plusza i pouczyc sie kilka dni a nie zostawiac wszystko na ostatnia chwile, ja ucze sie srednio 3 dni do egzaminu i jakos sobie radze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klkkl Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 09:44 Buhahah - chyba studiujesz jakąś ekonomię, że masz 3 dni na każdy egzamin. Na uczelniach technicznych, oprócz wykładów, laborek, ćwiczeń, są jeszcze projekty i jak się chce zdać wszystko w sesji to na przygotowanie do egzaminu zostaje maks 1 - 2dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex-student Dawno temu postanowiłem "zrobić" sesję na prochach IP: *.net.autocom.pl 02.02.06, 09:53 ...Tussipect, Cinnarizinum itp. Wynik: najniższa średnia z całych studiów. Studentom pod rozwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOKTOR MUREK na głupotę ne ma lekarstwa, studiować trzeba umieć IP: *.sofrecom.pl 02.02.06, 10:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag9 Re: na głupotę ne ma lekarstwa, studiować trzeba IP: *.server.ntli.net 02.02.06, 11:20 Ale w tym pomaga tussipect - ale nie 20 tabletek przed egzaminem, a lyk w trakcie wykladu w momencie gdy koncentracja "ucieka". Sprawdzone na sobie i swietnie dziala - jedyny minus to ze trzeba sie reguralnie uczyc. A to dla wielu (wiekszosci???) studentow zbyt wiele :( . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witia pol Tussia do jednego 3x dziennie IP: *.u / *.u-bordeaux.fr 02.02.06, 13:45 I mozna sie skupic przez cala dobe. Przedawkowywanie Tussia grozi uszkodzeniem serca, a to zbedne. Zreszta od Tussia lepszy jest Sudafet zawieajacy mnie ale effedryny a nie pseudoefedryny. Przydaje sie do maratonow sesyjnych, wystapien godzinnych i dlugich egzaminow. Jak ktos sie nie potrafi umiarkowac z z dopalaczami to moze skonczyc tak jak alkoholik czy grubas nie znajacy umiarkowania w jedzeniu i piciu. Zle. Odpowiedz Link Zgłoś
gem58 Re: pol Tussia do jednego 3x dziennie 02.02.06, 18:12 z takiej samej efedryny syntezuje sie metaamfetamine, macie internet to poszukajcie i poczytajcie co to takiego i co sie potem dzieje z ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nel Re: na głupotę ne ma lekarstwa, studiować trzeba IP: *.local3.pl / 80.50.247.* 02.02.06, 16:21 Dobrze pisze - piwo dla niego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el_matador Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 02.02.06, 09:59 Ech... Studia to nie tylko sesje ale też i semestry. Pracując systematycznie zdasz wszystkie laboratoria, ćwiczenia i oddasz projekty jeszcze w czasie semestru, a na trzytygodniową sesję zostaną Ci tylko egzaminy co daje przynajmniej kilka dni nauki na każdy z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.ists.pl / *.ists.pl 02.02.06, 10:31 Tus. jest w artykule promowany przez studentów UJ - osobiście wydaje mi się,że na uczelniach technicznych większość materiału wymaga zrozumienia i przećwiczenia w praktyce, pamięciówki jest raczej niewiele, więc wydaje mi się bezcelowym stosowanie wspomagaczy w sesji przez studentów kierunków technicznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: 212.191.78.* 02.02.06, 10:35 nom nie mozna nauczyc sie kilku[nastu?] stron wyprowadzen na pamiec :/ cza to rozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azbi Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 03.02.06, 03:40 tylko kot ma czas uczyc sie podczas semestru ????????????? hahahahaaha Odpowiedz Link Zgłoś
minerva_mcgonagall Re: Tussipect - prawie jak adrenalina 02.02.06, 10:47 Gość portalu: klkkl napisał(a): > Buhahah - chyba studiujesz jakąś ekonomię, że masz 3 dni na każdy egzamin. > Na uczelniach technicznych, oprócz wykładów, laborek, ćwiczeń, są jeszcze > projekty i jak się chce zdać wszystko w sesji to na przygotowanie do egzaminu > zostaje maks 1 - 2dni. To ucz się systematycznie przez cały semestr, a potem tak sobie rozłóż sesję, by zdać częśc w zerówkach. Na sesję zostaw sobie tylko te przedmioty, które w ciągu semestru sprawiały ci większą trudność. U mnie to działało bez pudla. A na moim kierunku 40 godzin tygodniowo to była dolna granica normy i 7 egzaminów w sesji też było czymś zwyczajnym. A większość sesji to był dla mnie czas wolny, bo wszystko miałam zdane zaraz na początku w 2-3 pierwszych jej dniach. Potem tylko plecak spakowac i można było ruszyć w góry, czy gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.motorola.com 02.02.06, 13:27 Ano można i w góry, tylko, że niestety - samemu :( Z doświadczenia wiem, że jak się człowiek spręży i zamknie sesję na szybkiego, żeby mieć spokój, to wszyscy z roku dopiero idą do apteki po tussipect i zabierają się do poprawek. Jest nas bardzo niewielu takich, którzy oddawali indeks przed końcem sesji zasadniczej. Pozdróweczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na(uczący) Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.compower.pl 02.02.06, 14:21 Gratuluje zycia uczelnia-dom-uczelnia-dom-uczelnia-biblioteka-dom-uczelnia... A przez takich jak wy niestety i "ich" terminy zerowek Ci ktorzy chca sie rozwijac na innych polach niz uczelnia (i wcale nie mowie tu o imprezach...) cierpia. Wezcie to pod uwage drodzy "ego ego..." I wcale nie jest was tak malo :) Przynajmniej na moim kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.motorola.com 02.02.06, 14:26 Stary, obadaj mój post poniżej. Uczelnia, dom... i pół Polski zwiedziłem. A jak chcesz się rozwijać w innym kierunku i przez to nie masz czasu na naukę to - minąłeś się z powołaniem. Nie każdy musi skończyć studia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na(uczący) Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.compower.pl 02.02.06, 14:32 No tak... Nie kazdy. Ale umowmy sie, ze jesli jestes osoba ambitna, to chcesz miec tez satysfakcjonujaca, ciekawa prace. A szanse na znalezienie takiej dramatycznie maleja bez studiow. Wiec nie mow mi, ze to nie jest koniecznosc. Bo jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.motorola.com 02.02.06, 14:39 Spójrz na to z innej strony. Bo jeśli dyplom mgr jest koniecznością, to może by je rozdawać za darmo? Uświadommy sobie, że im łatwiej jest coś zdobyć tym mniejszą ma wartość. Właśnie dlatego matura dziś już nic nie znaczy - po prostu dostaje ją każdy. A pokolenie naszych rodziców musiało się o nią nieźle postarać. I tak na przykład moi rodzice studiów nie kończyli a dobrze im się wiodło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na(uczący) Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.compower.pl 02.02.06, 14:51 Masz racje. Ale to, ze ja bede sie zarzynal na swoim kierunku, nie zmieni wiele, bo dyplomy juz w tym momencie rozdawane sa za darmo na ogromnej liczbie uczelni (zwlaszcza prywatnych). Wiec jedyna szansa, zeby moj dyplom byl tak jak mowisz atutem, sa dodatkowe rzeczy ktore robie poza uczelnia, a ktore znajda sie potem w cv. A na te mam niestety bardzo malo czasu i okupuje to niekonczacymi sie poprawkami i strachem, ze moja studencka przygoda sie skonczy lada moment :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.motorola.com 02.02.06, 15:00 No jeśli zbijasz na boku punkty do cv (praca, dodatkowe kursy, języki itp...) to chwała Ci za to ;-) A dyplom zawsze będzie znaczył więcej niż paragon z kasy (czyt. dyplom z uczelni prywatnej). Do mojej byłej firmy przyszedł kiedyś koleś złożyć papiery. Jak już wychodził to kobieta spytała jaką uczelnię kończył. Jak powiedział, że WSiZ, to kobieta na to, że ok, po czym wsadziła jego dokumenty do niszczarki. Na moje zdziwienie powiedziała: "szef kazał nie zawracać sobie takimi głowy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na(uczący) Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.compower.pl 02.02.06, 15:03 No to moge tylko powiedziec - pocieszyles mnie :)) Wracam do nauki - koniec przerwy ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.motorola.com 02.02.06, 15:07 Powodzenia ;-) I miłego wypoczynku życzę po zakończeniu sesji - należy się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:48 Człowieku zadziwiasz mnie.Jeśli uważasz,że na uczelniach prywatnych dostjesz wszystki za darmo to sie kochanie bardzo mylisz. Nawet przez tą Twoją małą główkę nie przejdzie ile trzeba się tam naharować,żeby zdać jeden głupi egzamin,bo wykładowcy Ci non stop podkładają bale pod nogi a to czemu??? z najzwyklejszego powodu...bo mają z tego kasę...więc jak jeszcze ktoś będzie chciał mi powiedzieć,że na prywatnych jest coś za darmo to niech dwa razy się nad tym zastanowi...(tak przy okazji za zgubienie numerka od szatni płaci się 100 zł i kto tu ma co za darmo???) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiona Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 14:24 ja teżma jakieś 40 godzin zajęć, jakaś praca( studiuje dzienne) i mimo najszczerszych chęci wiem, że NIE DA SIĘ WSZYSTKIEGO zdać przed sesją, w zeszlym roku mialam 11 egzaminów w 2,5 tygodnia, zdarzalo się że zaczynalam dzień egz o 8 i kończyłam drugim o 20 ;jedyne co mi pomaga to kawa, plusz i tymbark life, polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student(pw) Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:22 >Buhahah - chyba studiujesz jakąś ekonomię, że masz 3 dni na każdy egzamin. >Na uczelniach technicznych, oprócz wykładów, laborek, ćwiczeń, są jeszcze >projekty i jak się chce zdać wszystko w sesji to na przygotowanie do egzaminu >zostaje maks 1 - 2dni. no to fakt ze na uczelniach nie technicznych jest o polowe mniej (albo i wiecej) sam wiem bo juz 2/3 studiow mam za soba... 2/3 studiow za soba a w zyciu niczym sie nie wspomagalem poza moze kawa i jakims pluszem (bo kawa jest nie dobra :) ). I jakos wyrabiam... Ludzie ktorzy sie szprycuja jakimis wynalazkami coz... co ci ze studiow jak po studiach nie bedziesz sie mogl dlugo nacieszyc zdobyta wiedza... (albo nie wiedza...). Do lekarzy zawsze sa kolejki jak pozniej zaczna ci siadac kolejne organy. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tussipect - prawie jak adrenalina 02.02.06, 11:37 > Do lekarzy zawsze sa kolejki jak pozniej zaczna > ci siadac kolejne organy. Przypominam, że za wizyty u tych lekarzy, za hospitalizacje, operacje oraz za refundowane leki płacę ja !!! Leczcie się wszyscy, mądrale, prywatnie za własne pieniądze, to będziecie się mogli truć do woli! → → → → → → → → → → → → Nadchodzi Era Mohera! ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.06, 12:59 To dopiero śmieszne, "mam na egzamin 1-2 dni" hahahaha, ale cały semestr się opierdzielam i winię za ten stan rzeczy wszystkich tylko nie siebie. więc mam prawo się wspomagać, bo życie jest takie ciężkie a te egzaminy taaakie trudne... hahahah, studenci od siedmiu boleści-DO ROBOTY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.itelekom.pl 05.02.06, 00:04 Ja studiuje na technicznej i jakos nie ma problemow. Jak sie regularnie uczysz to projekty oddajesz przed sesja (tak jak sie semestr konczy), jak sie dobrze uczysz to masz zwolnienia i spokoj. Ja mimo ze sesja zaczela sie niedawno mam juz ja z glowy i to bez tussipectu i innych swinstw! Odpowiedz Link Zgłoś
elpooho Re: Tussipect - prawie jak adrenalina 02.02.06, 09:53 Tabcin, Cirrus czy Gripex zawieraja pseudoefedryne, nie efedryne - jest o wiele mniej uzalezniajaca, dlatego w nowych lekach stosuje sie ja zamiast efedryny. (tak naprawde dokladnie rzecz biorac to w obu przypadkach jest to chlorowodorek pseudo- i efedryny) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GIEDROWICZ Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.chello.pl 02.02.06, 10:36 kochana "gazeto" - przypomnij nam więcej takich patentów! a prażony proszek ixi, a suszona skórka banana ?? wy to jednak jesteście zwolennikami patentów, widać, że redakcja jeszcze na Słodowym jest wychowana. ja to w swojej powieści pt. "Bessa~Lala" różne opisuję sytuacje i praktyki, ale taki mam bardziej klasycyzujący drajw :o) po co wy ten tussi z lamusa wyciągacie? myślę, że należy jakoś uregulować kwestię reklamowania farmaceutyków! a młodzieży naprawdę odradzam stosowanie gó..anych wynalazków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfg Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:49 efedryna to popularny środek dopingujacy. zenek jaskuła kieyś na tym wpadł. Czy pomaga na wiedzę?nie wiem, ale rozszerza naczynia krwionośne. przedawkowanie groi powikłaniami wzroku więc nie polecam studentom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.elknet.pl 02.02.06, 13:47 Te leki zawierają pseudoefedrynę kolego. Efedrynę zawiera Tussipect. To różnica, zasadnicza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qba Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.06, 14:14 Chlorowodorek pseudoefedryny to nie to samo co efedryna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.net.autocom.pl 02.02.06, 17:06 "lepiej juz wziąśc sobie plusza" - popieram - trzy pluszaki do red bulla czy innego crazy horse to jest to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
artau Re: Tussipect - prawie jak adrenalina 02.02.06, 17:13 TEN SYROPEK ŚWIETNIE DZIAŁA W ŁÓZECZKU Z KOCHANĄ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fpv do "Gość: ja" - efedryne zawiera też tabcin IP: *.autocom.pl 02.02.06, 17:41 "efedryne zawiera też tabcin" - pierwsze słyszę... Tabcin zawiera pseudoefedrynę, a to dość duża różnica. Fajnie by było gdyby przyszli prawnicy, dziennikarze, inżynierowie i ekonomiści nie wypowiadali się na tematy farmaceutyczno-medyczne, bo tylko się ośmieszają. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.itelekom.pl 04.02.06, 23:57 GW - jak zawsze rzetelna! Tak sie sklada ze Tussipect jest prawie jak amfetamina a nie jak adrenalina, bo pomiedzy nimi jest konkretna roznica. Widac nei czytacie innych gazet, bo po co, a jakze! W ktoryms z wakacyjnych "Newsweeku" pisali o tym ze z tussipectu mozna zrobic pochodna amfetaminy - metamfetamine, a jak powszechnie wiadomo czesc studentow zwlaszcza na UJ speeduje przed sesja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arbaal z Białej Re: Tussipect - prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 22:39 Wątpie żeby taka "kuracja" pomagała w nauce. W czasie snu nastepuje "zapamietywanie" nauczonego materiału ,więc jak ktoś w ogóle nie śpi to przed samym egzaminem wszystko "zapomni" lub mało co zapamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ede Wykształcenie nie idzie w parze z mądrością... IP: *.crowley.pl 01.02.06, 23:13 Jak widać wykształcenie nie idzie w parze z mądrością... Niby studenci, a tacy bezmózgowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
minerva_mcgonagall Re: Wykształcenie nie idzie w parze z mądrością.. 02.02.06, 10:53 Gość portalu: ede napisał(a): > Jak widać wykształcenie nie idzie w parze z mądrością... > Niby studenci, a tacy bezmózgowcy... Bo to im ze szkoły jeszcze zostało Po tych wszystkich reformach, metodach aktywizujących, metodach projektu i naklanianiu nauczycieli aby zamiast uczyć robilii uczniom dobrze trudno się dziwić, że są kompletnie odmóżdżeni. Jedna komórka im tylko została. Ta przy uchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na(uczący) Re: Wykształcenie nie idzie w parze z mądrością.. IP: *.compower.pl 02.02.06, 14:28 Ja jestem sprzed reformy... Ale nie jestem na tyle stary,zeby zapomniec jak to bylo.. Stary system byl dobry twoim zdaniem? Zadanko, pytanko, wyklad, tablica, notuj, zadanko i od nowa? Ze szkoly wynioslem cos z 2 (slownie:dwoch) przedmiotow. Na 20. Bo na tych dwoch nauczyciele doksztalcali sie, lubili swoja prace, mieli podejscie (ty to nazywasz: robienie uczniom dobrze.. hmmm... gratuluje), stosowali NOWE metody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w czepku urodzona HAHAHAHAHAHA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 09:40 doskonale. bardzo mi sie podoba reakcja aptekarzy. nie wiem tylko, czy w czyms to pomoze. kto chce, dostanie recepte i na 20 opakowan...zwlaszcza od kumpli z "medyka". no, ale dobrze, ze chociaz probuje sie cos robic z tymi glupimi studencikami, ktorzy zamiast zaczac sie uczyc dwa dni wczesniej probuja tussipectem nadrobic, ryjac noc przed egzaminem (czesto z miernym jednak skutkiem, co daje mi niemala satysfakcje:D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dirgone Medycy IP: *.chello.pl 02.02.06, 09:51 Ja skończyłam studia humanistyczne, na których nie było wkuwania czegoś na pamięć. Nie wspomagałam się nigdy niczym aptecznym, jedynie kawa i glukoza. Nie brałam nawet kofeiny w tabletkach. Moja koleżanka była na studiach medycznych i mieszkała w medycznym akademiku. Tam WSZYSCY!, bez wyjątku, lecieli na efedrynie i wszystkim co ją zawierało. Oczywiście, nie brakowało tam normalnych narkotyków, ale to już brali hardcorowcy. Najdziwniejsze wynalazki mieli zawsze studenci farmacji, jeden z nich pracuje w tej chwili obok mnie w aptece. Zawsze jak go widzę, to myślę, że on o lekach to wie bardzo dużo, bo większość na sobie wypróbował... Przerażające jest to, że wiedza zdobyta przy użyciu wspomagaczy, jest bardzo ulotna, ale egzaminy zdane na piątkę. A potem my się leczymy u takich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaphis Re: Medycy IP: *.pl 02.02.06, 10:09 hehe my sie nie tylko leczymy u nich, ale mieszkamy w domach, jezdzimy po mostach, chodzimy do centrow handlowych itd. projektowanych przez nich... pozniej sie dziwic ze wszystko sie wali... skoro sie nie nauczyli to nie umieja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phetam Re: Medycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 19:38 •Do dirgone: Mylisz się pisząc: "Przerażające jest to, że wiedza zdobyta przy użyciu wspomagaczy, jest bardzo ulotna, ale egzaminy zdane na piątkę" wspomagacze (również nielegalne) nie wpływaja na trwałosc wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fpv Re: HAHAHAHAHAHA IP: *.autocom.pl 02.02.06, 18:05 to znajdź mi aptekę, w której ktoś Ci zrealizuje 20 opakowań Tussipectu. Recepta może być od samego ministra zdrowia :) Odpowiedz Link Zgłoś
alkud Pij Tussipect - będziesz wielki hehehehehe 02.02.06, 09:43 To, że nie ma zalegalizowanych miękkich narkotyków prowadzi do tego, że ludzie eksperymentują na wszelkie możliwe sposoby, nawet z np. gazem rozweselającym który jest używany w np. bitych śmietanach w spray'u religiapokoju.blox.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Tus. jest ok skonczcie z propaganda radia maryja!! IP: *.innet.insite.pl 02.02.06, 09:52 Jak ktos chce sie uczyc a nie studiowac to ok ja zaczynam sie uczyc od 22/23 do ok 6-7rano a egz mam ok 12. Tus wale jak tylko czuje ze nie moge sie skupic srednio 1/4 egz. Uzaleznienie od tus objawia sie tylko tym ze 8tab juz na mnie nie dziala i dlatego biore 6 czekam 40min i wale nastepne 6. Zanim tus zacznie dzialac trwa to ok 1h. Jak ktos jest idiota to bierze cale opakowanie albo fetuje. EFEDRYNA JEST POCHODNA AMFETAMINY i powiedzcie to glosno ale nie uzaleznia jak ona poza tym przez 2/3h snu po tusipekcie wysypiam sie bardziej niz przez 5h!!WIEC WSZYSTKO JEST DLA LUDZI ALE MADRYCH!!!BIERZCIE Z UMIAREM MAX 10TAB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ema Re: Tus. jest ok skonczcie z propaganda radia mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:11 Rozumiem, że to ty jesteś tym mądrym człowiekiem? Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: Tus. jest ok skonczcie z propaganda radia mar IP: *.toya.net.pl 02.02.06, 11:18 ...w tym semestrze tyle laborek na dowalili ze praktycznie od listopada sie po 4h na dobe spało, i co? i sie żyje.sesje skonczylem tydzien temu. i zadnych 'katalizatorów umysłu' zazywac nie trzeba bylo...tylko spozycie kawy troche wzrosło ;-] i na wszystko czas sie znalazlo: ksiazke, alko i balangi do rana też. jak sobie rady nie dajesz to idz na latwiejszy kierunek typu OiZ ;-] pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: Tus. jest ok skonczcie z propaganda radia mar IP: *.motorola.com 02.02.06, 13:45 Nigdy nie miałem tyle kasy, co na studiach. Nigdy nie wykonałem tylu "fuch" co na studiach. Nigdy nie miałem tyle wolnego czasu, co na studiach. Nigdy nie opuściłem imprezy, zwłaszcza takiej do rana. Nigdy niczym się nie szprycowałem. Nigdy nie miałem żadnej poprawki. Dyplom z wynikiem bardzo dobrym - da się. Nie jestem żadnym geniuszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik66 popularny syrop IP: *.cekow.sdi.tpnet.pl 02.02.06, 09:55 gazeta znowu Amerykę odkryła; od dawna wiadomo o wspomagającym działaniu tego syropu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g8 zabronią tussi. studenci wrócą do amfy IP: *.wroclaw.mm.pl 02.02.06, 10:25 Odpowiedz Link Zgłoś
nawad Tussipect 02.02.06, 09:56 Ktos tu napisal ze ma mniej niz 3 dni na egzamin ? Hm, a ja myslalem ze na egzamin to sie ma kilka miesiecy, zaleznie od sesji w ktorej sie zadaje. Bywalo ze mialem po 9 egzamonow na sesje (2 kierunki) i nie pamietam nie przespanych nocy a czas byl i na imprezy i na sport i na brydza i ozenic sie zdazylem i pieniadze zarobic na studiowanie i na wakacje (na wakacjach nie pracowalem). Nie rozumie po co sobie komplikowac. Na studia idzie sie po to zeby sie czegos nauczyc i trzeba to robic przemyslanie bo szkoda i czasu i nerwow i zdrowia. Efedryna czy amfetamina przed egzaminem to tak jak proba zrzucenia 20 kg nadwagi (hodowanej kilkanascie lat) w ciagu miesiaca. Nic w glowie nie zostaje a organizm wykonczony. A moze teraz - 6 lat po tym jak sam studiowalem - w studiach o co innego chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
juicio Re: Tussipect 02.02.06, 10:16 Tak kiedyś było. I kiedyś 5% społeczeństwa miało wyższe wykształcenie. Głównie dlatego, że byli do tego predysponowani przez naturę. Teraz ten wskaźnik rośnie. Studia chce skończyć każdy. Ale nie każdy ma możliwości, więc się wspomaga przed egzaminami. Niedługo Szympans zje parę tabletek lub podłączony do kroplówki zda egzamin z anatomii lub teorii obowdów. Wyścig szczurów i samozagłada. Jak dobrze, że niedługo już nie będę musiał na to patrzeć. Jeszcze parę lat, emerytura i do piachu. A młodzi niech się ścigają na dopingu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scierwo [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 02.02.06, 10:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rotor Pacjencie -idż się leczyć. IP: *.pse.pl / *.pse.pl 02.02.06, 15:03 W aptece nie jesteś klientem -jesteś PACJENTEM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fpv Re: Pacjencie -idż się leczyć. IP: *.autocom.pl 02.02.06, 18:00 Prawda! Ludzie korzystający z usług farmaceutycznych to pacjenci, a nie klienci. Nawet jeśli jesteś zdrowy, a przyszedłeś po leki dla babci, to ja będę Cię traktował jak pacjenta, bo może kochasz swoją babcię i martwisz się stanem jej zdrowia. Apteka to nie sklep. Jeśli mam podejrzenie, że lek, który chcesz abym Ci wydał może być wykorzystany w celach niemedycznych, to MAM PRAWO Ci go nie wydać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fpv i jeszcze jedno IP: *.autocom.pl 02.02.06, 18:03 W aptece leków się nie SPRZEDAJE KLIENTOWI, tylko WYDAJE PACJENTOWI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kristina Tussipect + Red Bull IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:03 To dopiero kop. Tydzień cvzasu można się uczyć, dzień i noc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: In Tussipect IP: 82.160.247.* 02.02.06, 10:09 Tacy studenci, którzy zdają egzaminy dzięki dopalaczom, są później po studiach np. konstruktorami hal wielkopowierzchniowych ((-: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtas Co tam syrop i kawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:14 najlepiej wypić 2-3 dzbanki mocnej herbaty to dopiero daje kopa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKS !!!??? IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 02.02.06, 10:17 Ludziom się juz zupełnie od tego wyścigu szczurów we łbach poprzewracało. Jeszcze 10 lat temu kiedy mnie przychodziło kończyć studia (polibuda) jedynie sporadycznie słyszało się o "wspomagaczach". Teraz albo staje się to normą albo, media robia kolejną aferę z rzeczy, którą takową w istocie nie jest bo ma charkter marginalny. Inna rzecz, że jak tak dalej pójdzie to przed egzaminami i kolokwiami będziemy robili kontrole antydopingowe dla wyrównania szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elektronik Re: !!!??? IP: 83.2.1.* 02.02.06, 10:37 Wlasnie mialem napisac ze przed egzaminami powinna nastapic kontrola zdajacych na okolicznosc narkotykow ale zdazyles mnie wyprzedzic :) Druga wersja moze powinna byc "zamknieta" tygodniowa sesja egzaminacyjna gdzie zdajacy wchodzilby ze szczoteczka do zebow i zmiana bielizny, ale to juz lekka przesada. Z drugiej strony moze to dobry pomysl? Latwo sobie wyobrazic jakie pensje mogliby dostac absolwenci uczelni o takich rygorach, przeciez od razu wiadomo ze oceny na egzaminie to trwaly efekt systematycznej nauki a nie chwilowe "nagranie tasmy" i "odtworzenie jej fragmentow" na egzaminie. Wyscig szczurow? Chyba o to chodzi. Kazdy chce byc tym na samej gorze tylko nie kazdy pamieta ze na samej gorze jest malo miejsca i trzeba sie dobrze trzymac zeby mlodszy bardziej zajadly szczur nie wygryzl z miejsca na szczycie... Tez konczylem studia ponad 10 lat temu, raczej trudne, ale to juz subiektywna ocena, nie raz musialem sie zastanawiac po zajeciach jaki to dzien tygodnia, ale jakos obeszlo sie bez dopalaczy i jakos nie pamietam zeby wsrod moich kolegow ktos ich uzywal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: !!!??? IP: *.botany.gu.se 02.02.06, 10:48 Przeciez to dorosli ludzi i w gruncie rzeczy sami decyduja czy sie truc czy nie. A lekarstwem jest takie dporacowanie pytan na egzaminie, zeby byly na myslenie i jak najbardziej sprawdzaly zastosowanie teori w praktyce. Ale na studiach wymaga sie wkucia skryptu na pamiec i jeszcze odtworzenie go dokladnie (bo jak wlasnymi slowami to "pani doktor" ma trudnosci z ocena czy pisze dobrze czy nie) to nie ma sie czemu dziwic, ze ludzie tak reaguja (autenyczne z wlasnego doswiadczenia). Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: !!!??? 02.02.06, 11:34 > Przeciez to dorosli ludzi i w gruncie rzeczy sami decyduja czy sie truc czy > nie. Ale ratowani to oni będą za MOJE pieniądze !!! → → → → → → → → → → → → Nadchodzi Era Mohera! ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddsa obludna dziewczynko ! IP: *.fire.de / 195.243.149.* 02.02.06, 13:41 obludna dziewczynko ! Prosze s[rawdz ile rocznie osob w Poslce trafia do szpitali z powodu przedawkowania efedryny... buhhha ! cos ponizej 10... I pamietaj ze oni NIE sa leczeni z twojej kiszeni tylko ze swojej - bo sa przeciez ubezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OlgaR. Re: obludna dziewczynko ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:57 Gość portalu: ddsa napisał(a): > obludna dziewczynko ! > > Prosze s[rawdz ile rocznie osob w Poslce trafia do szpitali z powodu przedawkowania efedryny... buhhha ! cos ponizej 10... > I pamietaj ze oni NIE sa leczeni z twojej kiszeni tylko ze swojej - bo sa przeciez ubezpieczni. Taaa, ciekawe ile płacą za to swoje ubezpieczenie i z czego. A leczenie takich przygłupów kosztuje o wiele więcej niż składka od - ewentualnie - jakiejś połówki etatu za 500 zł. I to - niestety - z moich składek i z moich podatków opłaca się ratowanie życia i zdrowia tych ograniczonych osobników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tony Przemyślcie to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 15:39 anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > > Przeciez to dorosli ludzi i w gruncie rzeczy sami decyduja czy sie truc c > zy > > nie. > > Ale ratowani to oni będą za MOJE pieniądze !!! Paląc papierosy pijąc alkohol,kawę, herbatę, coca-colę etc.również niszczymy swoje zdrowie. Czy z tego powodu, że ludzie używający ww.produktów będą ratowani za TWOJE pieniądze powinniśmy zabronić ich używania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: !!!??? IP: *.motorola.com 02.02.06, 14:05 Ty przypadkiem nie studiowałaś informy w Rzeszowie? Bo mam wrażenie, że piszesz o pani Ewie J, starszym wykładowcy i jej kursie z podstaw programowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feer GLUPCZE ! IP: *.fire.de / 195.243.149.* 02.02.06, 13:35 > ale jakos obeszlo sie bez dopalaczy i jakos nie pamietam zeby wsrod moich > kolegow ktos ich uzywal. A Kawa ? A herbata ? One tazke popudzaja organizm ir owniez sa dopalaczami. Oto wlasnie typowy indumelas ! Kofeina / teina to rzecz normalna i dobra a efedryna to juz zwiazek zza marginesu spolecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no chyba zartujesz Re: !!!??? IP: *.ny325.east.verizon.net 02.02.06, 16:10 ! czytam sobie ten watek i wlasnie nadziwic sie nie moge-jak malo sie zmienia.konczylam ogolniak bog wie jak dawno temu,potem studia-tez w wawie i syropki, kropelki, tabletki na kaszel, a takze-wycofane wieki temu-papierosy dla astmatykow- byly w uzyciu jak najbardziej. nie znaczy,ze wszyscy i zawsze.ale owszem-duzo osob i czesto. zreszta-nie tylko studenci. w pracy, to juz nie tak dawno, tez widywalam ludzi,ktorzy sie nie rozstawali z butelka syropu,niekiedy wrecz na biurkach stala butelka,a w szufladzie zapas. tussipect jak z tego wynika-wieczny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.miesnik Sport, anoreksja i tussi 02.02.06, 10:20 SYrop tussipect nie jest używany tylko przez studentów w czasie sesji. Pozwole sobie stwierdzić, iż ,,dobroczynne" jego właściwości odkryli dla nas sportowcy, którzy od niepamiętnych czasów stosują tusspiect. O ile w nauce być może nie pomaga to w sporcie na pewno. Efedryna jest pochodną morfiny i adrenaliny - ta pierwsza znieczula ból a druga pobudza. Niestety niewielu wie, że skutki zażywania tussipectu mogą być bardziej opłakane niż te opisane w artykule. WYpicie jednej tylko butelki popularnego ,,tussi" może spowodować np. wylew krwi do mózgu czy zaburzyć pracę nerek. W USA swego czasu zorganizowano specjalną kampanię uświadamijąca skierowaną do nastolatków a informującą o zgubnych skutkach zażywania syropu o podobnym składzie co tussi. Warto też dodać, że syrop ten jest chętnie zażywany przez zagładzające się anorektyczki (preferują tabletki). Efedryna pozwala im jako tak funkcjonować. To właśnie anorektyczki wymyśliły nazwę i w swoich blogach często wymieniają ''kochany tussi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rolka Re: Sport, anoreksja i tussi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 12:35 A studenci AWF - ów!Kto zaliczał 1500m czy Test Coopera ten wie a przynajmniej szłyszał o tussipku(ale czesto z bieżni zabiera ich karetka,bo ich serca nie sa przygotowane na takie obciazenia)Nauczyciele wiedzą o tym doskonale, ale nie sa w stanie kontrolowac studentow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASIA prawie jak inteligent IP: *.herbapol.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:29 Chemia inteligencji i zdolnosci do uczenia się nie zastąpi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczor szybcy jestescie ja to bralem na zwala 6 lat temu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.02.06, 10:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Ciekawe jak po tej reklamie wzrośnie sprzedaż IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.02.06, 10:31 ... tego tussipeku? Bardzo mądry news... akurat w czasie sesji. Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !@# Re: Ciekawe jak po tej reklamie wzrośnie sprzedaż IP: 83.2.1.* 02.02.06, 10:45 Wcale. A jesli juz to kupia go Ci "inteligentni inaczej"... Ci co sie uczyli nie maja po co go kupowac bo jest im to potrzebne jak ... Tak sie sklada ze news o syropie jest dzisiejszy a goscia kupujacego syrop w tabletkach widzialem w poniedzialek albo wtorek. Wiek okolo 20 lat, na chorego mi nie wygladal... Ale to chyba jakis jasnowidz byl... Albo zna kogos w redakcji GW i czytal ten tekst sporo przed drukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Re: Ciekawe jak po tej reklamie wzrośnie sprzedaż IP: 80.48.22.* 02.02.06, 10:58 nie, moze po prostu ten koles czytuje dziennik polski, gdzie w dodatku studenckim w zeszly czwartek bylo nie tylko o tussi, ale i innych sposobach wspomagania sie przed sesja. tych legalnych, ale i szkodliwych. wiec dziennikarze gazety ameryki nie odkryli, co najwyzej czytaja konkurencje;) pozdrawiam zorientowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Ciekawe jak po tej reklamie wzrośnie sprzedaż IP: *.toya.net.pl 02.02.06, 10:45 no wlasnie.szczerze wczesniej nie slyszalam o tusi :) u mnie na wydzile na WPiA na uł króluje cola( duuzzoooo ) kawa,plusze aktiv i kofeina w tabletkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Popularny syrop prawie jak adrenalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:41 o co chodzi? jest bez recepty? to dawać zgrzewkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student from WaWa Tusi kusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:44 Bo ten artykuł został zasponsorowany przez producentów Tusi-a żeby głupi naiwni studenci kupowali jakies badziewie, o dziwo na niektorych taka reklama dziala. Lepiej isc na spacer i sie przewietrzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:46 Swoją drogą, materiał jaki obowiązuje na studiach często ejst załadowy nie potrzebną wiedzą. Moim zdaniem mija się z celem, jeśli od kogoś kto w przyszłości chce pracować w biurze jako księgowy wymaga się znajomości ilości pogłowia koni w danym państwie. Taki rezczy są w ogóle nie potrzebne do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wp polecam w niewielkich dawkach IP: *.icpnet.pl 02.02.06, 10:46 jak sie ma egzmain, na ktory wystarcza 2,3 dni to luz, ale jak trzeba siedziec non stop przez 2, 3 (i tak czasami nie wystarcza)tygodnie do egzaminu, jak u mnie na medycznej, i w miedzyczasie chodzic na zajecia, to trzeba, a przynajmniej nalezy sobie jakos pomoc, jak ktos nie musial wkuwac rowno przez 14 dni po 12h dziennie jakiegos materialu, niech nie mowi o potrzebach dopalaczy. osobiscie polecam power max z bierdonki - 1,89zl. lub tussipect w malych regularnych dawkach, rzadko go biore to mi 2, 3 tab. wystarczaja. taka jest prawda uczelni medycznych, i niech nikt nie mowi, ze wystarczy sie uczyc na biezaco zeby isc na egzmamin po 2 dniach nauki, bo jak sie ma 1300 stron do przerobienia, to w 2 dni nawet przez spis tresci sie nie przejdzie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qa Re: polecam w niewielkich dawkach IP: *.motorola.com 02.02.06, 14:17 Stary, usiądź, bo to bedzie dla ciebie szok. Pomyliłeś kierunki!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzag Re: polecam w niewielkich dawkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 17:01 Gość portalu: wp napisał(a): > jak sie ma egzmain, na ktory wystarcza 2,3 dni to luz, > ale jak trzeba siedziec non stop przez 2, 3 (i tak czasami nie wystarcza) tygodnie do egzaminu, jak u mnie na medycznej, i w miedzyczasie chodzic na zajecia, to trzeba, a przynajmniej nalezy sobie jakos pomoc, jak ktos nie musial wkuwac rowno przez 14 dni po 12h dziennie jakiegos materialu, niech nie mowi o potrzebach dopalaczy. osobiscie polecam power max z bierdonki - 1,89zl. lub tussipect w malych regularnych dawkach, rzadko go biore to mi 2, 3 tab. wystarczaja. taka jest prawda uczelni medycznych, i niech nikt nie mowi, ze wystarczy sie uczyc na biezaco zeby isc na egzmamin po 2 dniach nauki, bo jak sie ma 1300 stron do przerobienia, to w 2 dni nawet przez spis tresci sie nie przejdzie. pzdr Naucz się szybciej czytać. A swoja drogą to współczuje twoim przyszłym pacjentom. Taka wiedza wkuta na dopalaczach przez 2 tygodnie może przynieść obfity plon zwłok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś :F IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.06, 10:49 Odkryli Ameryke. lata temu juz sie tego probowalo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Podziekujmy nauczycielom akademickim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:50 a kto wszystkiemu winien? Oczywiscie szkolnictwo a zwłaszcza Ci którzy to szkolnictwo reprezentuja.Podejscie wiekszosci belfrów akademickich jest skandaliczne.Szczególnie tych którzy nie wymagaja od siebie a wymagaja od innych.A teraz zebrać wszystkich takich do jednego kotła i robi sie gechenna dla studenta który zeby to wszystko tak naprawde opanowac szuka sposobow aby sie tego nauczyc.Zwykle bierze sie za nauke pozno bo wtedy dostaje zestawy pytań.Gdyby sie opierał tylko na tym co na wykładach to czesto jest to mało wystarczajace! Tzw. programy to tematy rzeka. A wykładowcy to bogowie wszystko wiedzacy z danej dziedziny. A studenci maja byc bogami od wszystkiego ze wszystkich dziedzin.Do tego dochodzą tzw zaliczenia które faktycznie sa tez egzaminami wiec jesli sie ma do zdania i zaliczenia np 18 przedmiotów to nie dziwie sie ze studenci faszeruja sie róznymi specyfikami by wytrzymać psychicznie i fizycznie sesję.Obserwuje swoje córki.( politechnika) Na ogół w trakcie semestru nie maja czasu na tzw balangi studenckie bo zjecia maja fatalnie ustawione. od 7.30 do 20 z okienkami, w trakcie których siedza w bibliotekach. Obiad a własciwie kolacje jedza wieczorem.Wracaja wykończone.A jescze po powrocie musza przygotowac sie na nastepne laborki czy cwiczenia,Siedża po nocach.A kiedy nadchodzi sesja zaczyna sie nerwówka.Ostatnio jedna z nich miała na cwiczenia zrobic projekt majacy 60 stron, nie na zajeciach ale w domu.Włosy dęba mi stanęłyTo poco chodzi na te ćwiczenia i co na nich robią, jeśli gro pracy wykonują w domu.Toz to wygladało jak praca magisterka. NIeraz mam wrazenie ze student dla akademickich nauczycieli to zbędne ciało, przeszkadzajace i zadawajace głupie pytania. A mnie zawsze uczono ,ze kto pyta nie bładzi ale to stwierdzenia w dzisiejszych czasach jak widac nie jest na czasie.Szkoda.I póki cała ta śmietanka akademicka będzie pracować dla siebie i dla pieniędzy to kazdy student bedzie miał tak jak ma teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belferakademicki Re: Podziekujmy nauczycielom akademickim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:07 Prosze bardzo. Elementem pracy nauczycieli akademickich jest twarda selekcja. Sami przeszlismy przez znacznie dluzsza selekcje (zreszta patrzac jak nasi mniej zdolni i mniej pracowici koledzy w tym czasie sie dorabiaja). Studia powinni konczyc najlepsi. To nie wina nauczycieli akademickich, ze na nizszych poziomach edukacji nie wymaga sie wiecej i przez to wartosc np. dyplomu technika jest niewielka. Odpowiedz Link Zgłoś
minerva_mcgonagall Re: Podziekujmy nauczycielom akademickim 02.02.06, 11:12 a kto wszystkiemu winien? Oczywiscie szkolnictwo a zwłaszcza Ci którzy to > szkolnictwo reprezentuja.Podejscie wiekszosci belfrów akademickich jest > skandaliczne.Szczególnie tych którzy nie wymagaja od siebie a wymagaja od > innych.A teraz zebrać wszystkich takich do jednego kotła i robi sie gechenna dl > a > studenta No, od Ciebie chyba nikt nie wymagał znajomości ortografii, co? Nie ma obowiązku studiowania. Jak mózg za mały, to jest mnóstwo o wiele lepiej płatnych zawodów - ślusarz, grabarz, hydraulik. Nikt ci nie każe być naukowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piewca Popularny syrop prawie jak adrenalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:59 Owszem działa uczyłam się do 6 rano o 9 egzamin z redbullem o 18 padłam heh.Na piatke zaliczone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korda Re: Popularny syrop prawie jak adrenalina IP: *.kom / *.os1.kn.pl 02.02.06, 16:07 Lubie takie głupie dupy:) Na 5 zaliczają, a gó.. wiedzą, póxniej dobrze się z nich łacha drze:) Odpowiedz Link Zgłoś