Gość: picipolo IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 09:47 witam was wszystkich bardzo serdecznie! szczególnie witaj najsłodsza osobe na ziemi Kathy (1000 całusków) Ps. co sie dzieje z obywatelem Trudnym ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adam.67 Re: witam serdecznie 18.11.02, 09:52 Siemanko przyjacielu !!! Tylko nie zacałuj nam Kasi na śmierć, bo Walne Zgromadzenie Samców KrakForum rozniesie Cię na butach !!!! Ob. Trudny? Ech, to taka ciekawostka metafizyczna... Trudny jest, ale Go nie ma. Jest jednocześnie bytem i niebytem. Taki już on jest. Tęsknisz za nim? Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: picipolo Re: Adaś? IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 10:03 witaj Adaś. jeszcze mnie niepoznałes a juz chcesz mnie "glanem"poczestować? nie masz za grosz miłosierdzia?ja do ciebie jak do ojca a ty mnie tak gnegisz! powiadasz ze trudny to trudny byt?heh moze faktycznie cos w tym jest? a czy tesknie za nim ?zanim moze mniej ale za jego zonka bardziej. a co sie tyczy całowania kasi? czy widzisz cos bardziej miłego? pozdrawiam picipolo Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Zostaw Picipolo Kasię... 18.11.02, 10:13 bo Ci do niej zasię !!! (to taka mała parafraza pewnego tekstu) Poza tym - nie jestem znowu takim brutalem w naturze, nie zamierzam Cię traktować z bucika, bądź spokojny !!! NIe butuję wszakże ludzi, których lubię (weż to pod uwagę !!!) To było tak, żebyś nie folgował nieprzyzwoitym chuciom :) musiało być trochę brutalne (ale na słowach kończę). I nie pożądaj też żony Trudnego swego ;) Całowanie istotnie jest miłe. Ale dowiedz się jakie jest zdanie samej Kasi, bo inaczej to się nazywa gawędziarstwo, niestety :)))) miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: picipolo Re: Zostaw Picipolo Kasię... IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 10:28 i tu kolega szanowny mnie zaskoczył ! kolega powiedział ze mnie lubi? az mi sie cieplutko zrobiło na serduszku!!! poniedziałek a tu takie miłe słowa człek czyta!(łezka mi sie kreci w oku) co do przemocy fizycznej to tak cie czułem ze bardziej pacyfista jestes niz brutalem(bardzo sie ucieszyłem z tego powodu). ale na tym koniec czułosci.zastanawia mnie to co napisałes "zony trudnego"? czyzbym był tak mało spostrzegawczy ze mi to umkneło czy tez kolega sie bawi moim kosztem ? pozdrawiam picipolo Ps.oprócz znecania sie fizycznego jest jeszcze znecanie psychiczne! Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Pax nobiscum... 18.11.02, 10:39 > i tu kolega szanowny mnie zaskoczył ! poważnie? aż mi się przypomina bajka o orzeszku (czytaj: o żesz ku... ), zaskoczyłem Cię??? > kolega powiedział ze mnie lubi? az mi sie cieplutko zrobiło na serduszku!!! > poniedziałek a tu takie miłe słowa człek czyta!(łezka mi sie kreci w oku) Ej, ale z Ciebie figlarz, he he he. Lubię Cię, choć Cię nie znam. Takie sobie lubienie zaoczne (korespondencyjne???). Jest paru takich ludzi. A Ty wśród nich. > co do przemocy fizycznej to tak cie czułem ze bardziej pacyfista jestes niz > brutalem(bardzo sie ucieszyłem z tego powodu). No, co do pacyfizmu... jak znam samego siebie, to jestem gdzieś pośrodku. zasadniczo nie jestem zwolennikiem przemocy, ale są wyjątki (może kiedyś o tym pogadamy?), i wcale się nie "odkazuję" czyniąc z siebie hipokrytę. W obronie własnej jestem zdolny do wielu rzeczy (chyba jak każdy z nas?). > ale na tym koniec czułosci.zastanawia mnie to co napisałes "zony trudnego"? > czyzbym był tak mało spostrzegawczy ze mi to umkneło czy tez kolega sie bawi > moim kosztem ? Nie, nie, nie !!! nie bawię się niczyim kosztem !!! ale prowokacyjki czasem czynię..., nie powiem ;) > Ps.oprócz znecania sie fizycznego jest jeszcze znecanie psychiczne! Hej, czyżbyś czuł się obiektem jakiegoś znęcania ??? pozdroovka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: picipolo Re: adaś jestem pod wrazeniem IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 10:57 i znów kolega mnie zaskoczył ! wiesz ze myslałem ze takich ludzi jak ty to ju7z niema ?naprawde czuje sie teraz jak bym wyszedł z gabinetu psychoanalityka.co do pogadania to wiesz zawsze i wszedzie tylko nie wiem czy moje IQ bedzie wystarczajace? co sie zas tyczy prowokacyjek?wiesz ze jestes moim "guru" w tym temacie? co do obrony własnej ma sie rozumiec ze człek jest wstanie duzo zrobic . po takich deklaracjach moge sie z toba wybrac na spacer w ciemna noc ! bo bede miał pewnosc ze szacowny kolega niepozwoli mi krzywdy zrobic! i jak tu niewierzyc w powiedzenie "szukajcie a znajdziecie"? pozdrawiam picipolo Ps.masz zone? jesli tak to znalazła skarb Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Nie jestem godzien Panie... 18.11.02, 11:12 Jesteś chyba blisko prawdy. Też mi się wydaje, że powoli zaczynam czuć się jak jakiś wymierający gatunek. Ale nie tracę nadziei. Nie przesadzaj z tym IQ, ja swojego nie mierzyłem i nie mam zamiaru mierzyć. Wiesz dlaczego? otóż żeby nigdy wobec nikogo nie czuć się kimś lepszym lub mądrzejszym z tego tylko powodu. Jedno, z czego jestem dumny - to, że umiem rozmawiać z każdym, niezależnie od jego wykształcenia i innych kwestii. Umiem mówić i umiem też słuchać. a to wbrew pozorom wcale nie jest łatwe. > co sie zas tyczy prowokacyjek?wiesz ze jestes moim "guru" w tym temacie? oczęta spuszczam swe skromnie... > po takich deklaracjach moge sie z toba wybrac na spacer w ciemna noc ! bo > bede miał pewnosc ze szacowny kolega niepozwoli mi krzywdy zrobic! Nie wiem, czy będzie okazja na wspólny spacer... zresztą, kto wie? > Ps.masz zone? jesli tak to znalazła skarb Żonę mam. Co do skarbu, to musiałbyś chyba ją samą zapytać... ale - jak to kobieta - miewa na ten temat różne opinie... czy znalazła? żeby ktoś znalazł, to chyba ktoś inny musi zgubić? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: picipolo Re: Nie jestem godzien Panie... IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 11:22 i tu kolega znów wprowadził mnie w znakomity humor! wiesz im bardziej z toba klikam tym bardziej chce cie poznac(bez podtekstów). wiesz ze mało kiedy zdarza sie spotkac takich ludzi jak ty?a co sie tyczy spacerku? jak mnie pamiec niemyli to kolega mieszka w zielonkach albo michałowicach?wiec moze kiedys zrobimy kulig dla dzieci a my sie przespacerujemy?a pozatym moze jak bedziecie mieli kiedys spotkanie z krakforum to mnie zaprosicie?(czuje sie osamotniony i opuszczony). a ze tak powiem to moze faktycznie kolega ma cos wspólnego z medycyna i robi eksperymenty na nic niewiedzacym picipolo? pozdrawiam picipolo Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 to znowu ja 18.11.02, 11:47 > i tu kolega znów wprowadził mnie w znakomity humor! może kiedyś będzie mi to policzone... że ktoś dzięki mnie uśmiechnął się, kumuś poprawiłem nastrój, może ktoś gdzieś notuje takie rzeczy??? > wiesz im bardziej z toba klikam tym bardziej chce cie poznac(bez podtekstów). byłoby mi miło. Nigdy nie mówię, że mam dosyć ludzi znajomych i przyjaciół. Tego nigdy dosyć. > jak mnie pamiec niemyli to kolega mieszka w zielonkach albo > michałowicach? Nie myli Cię pamięć. Michałowice. > wiec moze kiedys zrobimy kulig dla dzieci a my sie > przespacerujemy? a w jakim wieku masz pociechę (jedną? może więcej?) Mojego Juniora w przypływach dobrego humoru nazywam "Problem Roku 2000". W papierach ma wpisane release date: May 2000 > to mnie zaprosicie?(czuje sie osamotniony i opuszczony). nie trzeba mieć zaproszeń. trzeba się włączyć w odpowiedni wątek (jest taka praktyka teraz, że ten kto organizuje, zakłada specjalny wątek ("oficjalny", żeby nie było burdelu w wątkach). Trzeba tam poczytać posty, zostawić swoje i tyle. Poza tym zawsze będziesz mile widziany. > a ze tak powiem to moze faktycznie kolega ma cos wspólnego z medycyna i robi > eksperymenty na nic niewiedzacym picipolo? z medycyną? nie mam nic wspólnego... no, czasami bywam pacjentem. Powtarzam: żadnych eksperymentów na nic nie wiedzącym picipolo. Ani na nikim innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: picipolo Re: to znowu ja IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 12:01 heh moja pociecha jest z lipca 2000. ciesze sie ze niezostałem królikiem doswiadczalnym(budujaca rzecz). co do soptkania krakforum bede teraz bacznie obserwował posty, aby czasem znów mnie niemineło.co zas sie tyczy ewentualnego spotkania to powiem szczerze ze wypił bym kawusie w miłym towarzystwie. pozdrawiam picipolo Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Re: to znowu ja 18.11.02, 12:18 > heh moja pociecha jest z lipca 2000. no to może kiedyś się razem pobawią??? a Ty, że zapytam, masz samczyka czy samiczkę? > ciesze sie ze niezostałem królikiem doswiadczalnym(budujaca rzecz). Spoko. Nie ze mną takie numery. Mam pewne zasady. > co do soptkania krakforum bede teraz bacznie obserwował posty, aby czasem znów > mnie niemineło. no właśnie. Ja też kiedyś sfrajerowałem się nie czytając wątków (inna rzecz, że było ich kilka równocześnie, a ja nie mam tyle czasu, żeby czytać wszystkie). Bądź czujny. > wypił bym kawusie w miłym towarzystwie. kawa może być również oparta na najlepszych surowcach chmielarskich. Kawy "z procentami" nie pijam. Weteryniarze zabronili (kiedyś nawaliły mi cynaderki, a ja tak lubiłem malutki kieliszeczek śliwowicy, buuuuuu) :) Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Re: to znowu ja 18.11.02, 12:30 > heh moja pociecha jest z lipca 2000. no to może kiedyś się razem pobawią??? a Ty, że zapytam, masz samczyka czy samiczkę? > ciesze sie ze niezostałem królikiem doswiadczalnym(budujaca rzecz). Spoko. Nie ze mną takie numery. Mam pewne zasady. > co do soptkania krakforum bede teraz bacznie obserwował posty, aby czasem znów > mnie niemineło. no właśnie. Ja też kiedyś sfrajerowałem się nie czytając wątków (inna rzecz, że było ich kilka równocześnie, a ja nie mam tyle czasu, żeby czytać wszystkie). Bądź czujny. > wypił bym kawusie w miłym towarzystwie. kawa może być również oparta na najlepszych surowcach chmielarskich. Kawy "z procentami" nie pijam. Weteryniarze zabronili (kiedyś nawaliły mi cynaderki, a ja tak lubiłem malutki kieliszeczek śliwowicy, buuuuuu) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: picipolo Re: to znowu ja IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 12:38 moja pociecha to prawdziwy mezczyzna. teraz czekam az znajdziesz chwile wolnego aby sie spotkac. musze powiedziec ze poniedziałek minoł mi wyjatkowo sympatycznie. Oj współczuje z powodu sliwowicy (w umiarze dobra rzecz)ale za to bedziesz zdrowszy a i pojecie "kac"jest ci obojetne. pozdrawiam picipolo Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 NIeutulony w żalu... 18.11.02, 12:50 > moja pociecha to prawdziwy mezczyzna. Gratuluję. Pozdrowienia dla Małżonki. > musze powiedziec ze poniedziałek minoł mi wyjatkowo sympatycznie. Ha, dla mnie właśie się zaczyna. Akurat wyjeżdżam do klienta i już dzisiaj nie wracam (stąd: nieutulony w żalu) > Oj współczuje z powodu sliwowicy (w umiarze dobra rzecz)ale za to bedziesz > zdrowszy a i pojecie "kac"jest ci obojetne. Staram się nie doświadczać uczucia kaca. Góralską herbatkę jednak sączę od czasu do czasu :) Miłego dnia i do następnego razu !!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: witam serdecznie 18.11.02, 10:01 Gość portalu: picipolo napisał(a): > witam was wszystkich bardzo serdecznie! > szczególnie witaj najsłodsza osobe na ziemi Kathy (1000 całusków) > > Ps. co sie dzieje z obywatelem Trudnym ? cześć Pici. jak tam bombki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: picipolo Re:witam gph IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 10:07 a robia sie robia tak jak sobie zazyczyłes. pozdrawiam picipolo Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: witam serdecznie 18.11.02, 10:27 gph napisał: > > jak tam bombki? Coś szykujesz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: witam serdecznie 18.11.02, 10:48 I ja witam ...zgromadzonych...;-)) Serdecznie...witam... Za troska niechże zapłaci ten co na ogół płaci, a zgromadzeni widzę że już jakby świątecznieja... Prawda ci to? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: witam serdecznie 18.11.02, 10:52 kathy38 napisała: > Coś szykujesz? ;) szykuję się (na bombkę z Ronim Reaganem) Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: witam serdecznie 18.11.02, 11:39 gph napisał: > kathy38 napisała: > > > Coś szykujesz? ;) > > szykuję się (na bombkę z Ronim Reaganem) > To zapytam wprost - czy ta bombka ... wybuchnie? Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: witam serdecznie 18.11.02, 11:52 kathy38 napisała: > To zapytam wprost - czy ta bombka ... wybuchnie? to już zależy od Pici... Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: witam serdecznie 18.11.02, 22:47 gph napisał: > kathy38 napisała: > > To zapytam wprost - czy ta bombka ... wybuchnie? > > to już zależy od Pici... > Zapytam inaczej, czy jesli bombka wybuchnie to znaczy, że pici się postarał czy odstawił fuszerkę...? Odpowiedz Link Zgłoś