gregry
19.11.02, 00:06
Ja będę ten temat drążył aż mi się znudzi
Czy chcieli byście aby Rozwój Krakowa zakończył się na wybudowaniu jednego
obiektu?
Czy chcieli byście aby wybrany teren w centrum w który można wcisnąć tylko
parę zabudowań stanowił nazewniczy koniec rozwoju miasta?
A może wolelibyście aby Kraków rozwijał się naturalnie i coraz dalej od
centrum i wciąż był nowy?
Co powiedzielibyście teraz jeśli moglibyście się cofnąć wstecz i co
powiedzielibyście temu komuś kto wpadłby na pomysł zmiany nazwy wierzy eifela
na przecież tak oryginalną i wiele mówiącą: "nowa wieża"?
Czy nie uważacie, że dodatek "nowy" w nazwie staje się w niedługim czasie
starym: np. Nowa Huta - Czy nie ładniej by brzmiało jeśli wymyślano by ładne
oryginalne nazwy dla dzielnic i budynków w których utworzenie ktoś włożyłby
krztę wysiłku? Czy nie piękniej brzmiałaby nazwa Krakowska Dzielnica
Przemysłowa zamiast Nowa Stara Huta?
Wreszcie odpowiedzcie sobie na pytanie czym jest nazwa "Nowe Miasto" i czy
przedstawia sobą cokolwiek poza tym, że koliduje z tak bliskim
Starym/nowoczesnym miastem, tym że jest wciśnięta w skrawek terenu bez
możliwości rozwoju na boki, tym że nie będzie nigdy brzmiała pięknie i
oryginalnie i tym że wygląda na próbę kopiowania układu w Warszawie (stare
nowe miasto, stare miasto). Nowe miasto to nazwa której powinno się używać
umownie w stosunku do rozwijających się w obrębia Krakowa dzielnic ale nie
powinno się tak nazywać żadnego miejsca ponieważ kiedyś wszystko to będzie
stare, a nowe dzielnice będą się rozwijały dalej od tych na które obecnie
można mówić „Nowe Miasto”.
Czy Kraków ze względu na ilość przebywających tu inteligentnych ludzi nie
może dać przykładu dla całej Polski w wymyślaniu oryginalnych pięknych nazw?
Czy wygląd budynku lub dzieła sztuki to wszystko co stanowi o jego wielkości?
Z czym kojarzyła by się wam nazwa "Nowy Obraz" lub "nowy
budynek "nadana "damie z łasiczką", "słonecznikom", "Luwrowi" i kilku innym
dziełom? Odpowiedź: z niczym konkretnym. Nazwa to połowa wartości obiektu a
zarazem odzwierciedlenie wysiłku intelektualnego w jej tworzeniu.
Proszę jaką opinię wyrobiła sobie Warszawa:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=271&w=3669023
Naprawdę szczerze liczę, że "Nowe Miasto" to tylko nazwa robocza którą
zastąpi piękna i godna Krakowa nazwa wymyślona przez tutejszych
intelektualistów.
Oczywiście wszystko to wtedy gdy dojdzie do realizacji tej inwestycji.