Dodaj do ulubionych

Skałki Twardowskiego sprzedane

22.02.06, 08:58
za GK:

"Skałki Twardowskiego zostały sprzedane. Nie będzie hipermarketu, będzie teatr

Na Skałkach Twardowskiego powstanie wielki teatr letni, gdzie będą wystawiane sztuki teatralne, opery i musicale. To efekt porozumienia zawartego między prezydentem Jackiem Majchrowskim a inwestorem, który kupił działki na Skałkach. Marcin Helbin, rzecznik prasowy prezydenta, nie chciał zdradzić szczegółowych informacji. Wyjaśnił, że planowana jest duża inwestycja, a priorytetem będzie właśnie teatr letni.



W kompleksie budynków znajdą się m.in. obiekty handlowe i kulturalne. - Nie ma jednak mowy o budowie jakiegokolwiek hipermarketu. Inwestycja w żaden sposób nie będzie uciążliwa dla sąsiadów i szkodliwa dla środowiska - zapewnił rzecznik. Plany budowy letniego teatru cieszą krakowskich artystów. - Jak najszybciej trzeba coś tam pokazać. Najchętniej wystawiłbym "Halkę". To gotowe przedstawienie, na którego przygotowanie wydano mnóstwo pieniędzy. Nie trzeba będzie ich po raz kolejny wydawać, gdy znajdzie się idealne miejsce - komentuje Krzysztof Jasiński, twórca teatru STU i organizator kulturalnych imprez plenerowych. Dodaje, że dobrze byłoby zaraz po "Halce" przygotować kolejne przedstawienia. - "Krakowiacy i Górale" również idealnie zaprezentowaliby się w tym miejscu - zapewnia.

Teren Skałek Twardowskiego nie jest na razie objęty planem miejscowego zagospodarowania przestrzennego. - Taki plan powstaje. Jest wiele różnych koncepcji dotyczących inwestycji, które mogłyby zostać wybudowane we wskazanym rejonie. Praktycznie codziennie dochodzą nowe uwagi - zauważa Magdalena Jaśkiewicz, dyrektor magistrackiego Wydziału Planowania Przestrzennego. - Nie ma przeciwskazań do budowy dużego teatru. Co ostatecznie może zostać wybudowane na Skałkach Twardowskiego okaże się prawdopodobnie w marcu lub kwietniu, ponieważ w tym terminie powstanie plan zagospodarowania przestrzennego dla Zakrzówka. O kolejnych szczegółach inwestycji na Skałkach Twardowskiego będziemy informować."
Obserwuj wątek
    • pinkdotr Re: Skałki Twardowskiego sprzedane 22.02.06, 09:44
      Na razie wygląda to na dobrą wiadomość. Mam nadzieję, że taką pozostanie a do
      tego niezbędne jest przyjęcie planu miejscowego bez opóźnienia. W przeciwnym
      razie zamiast teatru letniego będziemy tam mieć .... (tu wpisać obiekty,
      których najbardziej byśmy tam nie chcieli).

      pinkdotR
      • emrg Re: Skałki Twardowskiego sprzedane 22.02.06, 10:14
        Jak najbardziej, Zakrzówek potrzebuje ożywienia i sporych inwestycji. (Miałem nadzieje, że Majchrowski przeforsuje swój pomysł usypania kopca na szczycie skałek... niestety na razie nic z tego.)

        Miejmy tylko nadzieje, że obiekty handlowe o których mowa nie będą dominującym elementem tego planu.

        swoją drogą ciekawe, o jakim dokładnie terenie tutaj mowa

        pozdr.
      • axina Re: Skałki Twardowskiego sprzedane 23.02.06, 07:35
        No tak, już jeden obiekt , który miał być galerio-kawiarnią przy samych
        Skałkach stoi... Tylko, że dziwnym trafem oprócz jego mieszkańców nikt inny tam
        na kawę i oglądanie dzieł sztuki nie chodzi... :]
        • emrg Re: Skałki Twardowskiego sprzedane 23.02.06, 08:43
          Nie ma co się oszukiwać w całym biznesie chodzi tylko i wyłącznie o wystawienie
          osiedla pomiędzy ulicami Wyłom i św. Jacka
          www.dobaku.pl/mapa_600.php?wspx=3321&wspy=3597&zuum=4
          Gadka o letnim teatrze to tylko zaciemnianie sprawy.
    • emrg Skałki Twardowskiego dla portugalskiego inwestora 22.02.06, 23:41
      Skałki Twardowskiego dla portugalskiego inwestora
      Aneta Cyrnek

      bi.gazeta.pl/im/2/3178/z3178922G.jpg
      Skałki Twardowskiego na Zakrzówku sprzedane. Jak dowiedziała się "Gazeta", kupiła je spółka z udziałem kapitału portugalskiego Gerium Development Polska sp. z.o o. Jednak to miasto ma ostatecznie zadecydować, co powstanie na tamtym terenie.

      Chodzi o jedno z najatrakcyjniejszych miejsc w Krakowie - zamknięte ulicami Wyłom, Ruczaj, Salezjańską i Tyniecką. 30 ha sprzedała rodzina Batków, do której należała część terenów Zakrzówka, drugie 30 ha wniosło miasto. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, Gerium Development Polska sp. z o.o zapłaciło ok. 25 mln zł.

      - Nie byliśmy w stanie utrzymać tego terenu. Ogrodzenie i zabezpieczenie takiego obszaru sporo kosztuje. - mówi Bogusław Batko, jeden z przedstawicieli rodziny. Przypomnijmy, że już kilka lat temu miasto podpisało porozumienie z rodziną Batków, w którym obie strony zobowiązały się do szukania inwestora dla Zakrzówka. Pod koniec 2002 r. ogłoszono stosowny przetarg, ale jedyna oferta, jaka wpłynęła do magistratu, nie spełniała wymogów formalnych.

      Z portugalskim GDP umowę podpisano w styczniu. - To bardzo interesujący obszar, na osi od kampusu UJ do Wawelu, ciekawy, ładny - mówi Piotr Cholewiński, członek zarządu spółki GDP.

      Co więc tam powstanie? - Na razie nie ma jednolitej ostatecznej koncepcji, trwają rozmowy z miastem - mówi Cholewiński. - Na pewno mogę obiecać, że chcemy stworzyć inwestycję, która podniesie jakość życia mieszkańców, stawiamy na wielofunkcyjność z zachowaniem specyfiki tego miejsca - dodaje.

      Prezydent Jacek Majchrowski na razie milczy, ale pewien pomysł już ma.

      - Prezydent najchętniej widziałby tam teatr letni, ale żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Mogę tylko obiecać, że decydujący wpływ na to, co ostatecznie powstanie, będzie miało miasto, nie inwestor. - mówi Marcin Helbin, rzecznik prezydenta Majchrowskiego. Przypomnijmy, że już raz Skałki przemieniły się w letnią operową scenę - pod koniec czerwca 2004 r. Opera Krakowska wystawiła tam "Halkę" Stanisława Moniuszki.

      Na "giełdzie pomysłów" pojawiły się już m.in. obiekty handlowe, rekreacyjne czy kongresowo-konferencyjne.

      "Gazeta" dowiedziała się jednak nieoficjalnie, że w zamian za zagospodarowanie Skałek, miasto zgodzi się na budownictwo mieszkaniowe pomiędzy ul. Wyłom a ul. św. Jacka. Na razie - mimo gwałtownych sprzeciwów mieszkańców pobliskich terenów - chce poszerzyć wąską, trzymetrową ulicę św. Jacka do dwunastu metrów, łącząc ją jednocześnie z ul. Pychowicką. Aby to uczynić, trzeba będzie wywłaszczyć kilkadziesiesiąt działek wzdłuż ul. św. Jacka oraz wybudować most przez projektowany tam tzw. kanał ulgi, który według planów ma przebiegać w pobliżu ul. Pychowickiej.
    • emrg Re: i reakcja 23.02.06, 08:49
      z Gazety Krakowskiej:
      krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/572435.html
      "Centrum handlowe, nie kulturalne? Mieszkańcy obawiają się inwestycji na
      Skałkach Twardowskiego

      Ta inwestycja to skandal. Mieszkańcy w pierwszej kolejności powinni wiedzieć o
      pomyśle budowania na Skałkach Twardowskiego teatru i centrum handlowego czy
      czegokolwiek. A my dowiedzieliśmy się o tym z "Gazety Krakowskiej" - nie kryje
      oburzenia Mirosław Gilarski, przewodniczący Rady Dzielnicy VIII. Wczoraj
      pisaliśmy o porozumieniu, jakie prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zawarł z
      inwestorem, który kupił działki na Skałkach Twardowskiego. Marcin Helbin,
      prezydencki rzecznik poinformował, że powstanie tu wielki teatr letni, ale
      również obiekty handlowe.



      Zasłona dymna
      - Mieliśmy zupełnie inne plany wobec tego terenu, ale okazało się, że ktoś
      zdecydował za nas. Sądzimy, że teatr będzie tylko zasłoną dymną, a naprawdę
      inwestor chce budować tu pawilony handlowe i kolejne osiedle - denerwuje się
      Gilarski. Skałki Twardowskiego leżą w otulinie Tyniecko-Bielańskiego Parku
      Krajobrazowego. Kilka lat temu powstał pomysł, aby ten rejon zagospodarować.
      Jednak nie było mowy o intensywnej zabudowie czy pawilonach handlowych, a
      raczej o ośrodku sportowo-kulturalno-rekreacyjnym. Była mowa m.in. o
      zorganizowaniu na Zakrzówku legalnego kąpieliska. Jeden ze znawców krakowskiego
      rynku nieruchomości uważa, że teren Skałek jest zbyt atrakcyjny, aby miasto
      zdecydowało przeznaczyć go na rekreację. - Moim zdaniem od początku należało
      oczekiwać, że ktoś zechce budować tu mieszkania lub obiekty handlowe - mówi. -
      Chcieliśmy zachować charakter tego miejsca i utworzyć park Zakrzówek. Nawet
      optowaliśmy, aby rozszerzyć strefę rekreacyjną na tzw. przedpole Zakrzówka, bo
      o to prosili mieszkańcy, obawiając się, że mogą tam powstać uciążliwie
      inwestycje. Utworzenie parku uniemożliwiłoby kłopotliwą zabudowę - wyjaśnia
      Mirosław Gilarski.

      Walory rekreacyjne
      Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta wskazuje
      na Skałki Twardowskiego jako na miejsce o wysokich walorach rekreacyjnych.
      Skałki nie mają jednak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który
      jasno precyzowałby, co można tam zbudować. Prace nad takim planem trwają. W
      magistrackim wydziale planowania przestrzennego zapewniono nas, że plan będzie
      gotowy w marcu lub kwietniu tego roku, jednak Gilarski podejrzewa, że prace
      celowo przedłużano. - Wiele na to wskazuje. Gdy jako dzielnica wnioskowaliśmy o
      szybkie sporządzenie planu, a także włączenie przedpola Zakrzówka do strefy
      rekreacyjnej, najpierw robiono nam nadzieję, że tak się stanie, a potem
      odmówiono. Teraz już wiemy, dlaczego. Władze miasta dogadały się z prywatnymi
      właścicielami części Skałek i teren został sprzedany portugalskiemu
      inwestorowi - mówi. - Teatr może i będzie, ale będą też inne inwestycje,
      których mieszkańcy nie chcieliby."
      • precesja złudzenia na bok 23.02.06, 09:30
        no i po bólu, proponuję jeszcze tego roku nacieszyć się skałkami, pojeździć na
        rowerze i posiedzieć nad zalewem. Bo już niedługo się to skończy...
        Przecież nikt nie może sie łudzić że inwestor płacący grube miliony za działkę
        zrobi tam teatr i ścieżki rowerowe z kąpieliskiem. Niestety nasz Zakrzówek nie
        bedzie parkiem jak Kadzielnia w Kielcach która świetnie służy miastu.

        Zastanawiam skąd sie biorą tacy ludzie jak JM którym ciągle mało kasy i mało.
        Więc wzbogacaja sie kosztem Krakowa tworząc zapyziały Krakówek. I bedziemy z
        dzieciakami jeździć do Parku Jordana - tylko on zostanie.
        "Patrz synku tak wyglądają drzewa" :-|
        • emrg Re: złudzenia na bok 23.02.06, 09:38
          ale to doprawdy niebywałe! miasto sprzedaje tereny rekreacyjne prywatnemu deweloperowi, JM nie przestaje mnie zadziwiać
        • olka_krakow Re: złudzenia na bok 25.02.06, 15:02
          Mysle ze na terenie prywatnym inwestor moze sobie postawic co zechce, w tym
          pawilony handlowe i eksluzywne osiedla i nie ma mu sie co dziwic.

          Krakowianie, to jeszcze powinni podziekowac temu inwestorowi, jak postawi tam
          pawilony handlowe i ich zatrudni. Bo przynajmniej nie beda narzekac, ze nie ma
          gdzie pracowac.

          Jak miasto nie potrafilo nic z tym zrobic przez tyle lat....to trudno, niech
          beda pawilony. A, swoja droga to ktos chyba niezla lapowe dostal za te
          transakcje...
          • emrg Re: złudzenia na bok 25.02.06, 15:36
            zastanawia mnie tylko ta szerokość drogi... 12m? (4 pasy?)
            czyżby ktoś szykował alternatywę dla Kapelanki?
      • pinkdotr Re: i reakcja 23.02.06, 11:31
        Ale szybko zostałem tym, razem pozbawiony złudzeń. Jeden dzień od pozytywnie
        wyglądającego newsa i już wiadomo o co chodzi. To chyba rekord.

        Niech dalej w tym tempie niszczą to miasto. Kiedyś przekroczą granicę,
        przestanę się tym wszystkim denerwować i po prostu wyjadę. Może do Portugalii
        właśnie? Miałem okazję być zeszłej jesieni na terenie parku Parque Natural
        Sudoesté Alentejano e Costa Vincentina, który obejmuje zachodnią końcówkę
        południowego wybrzeża Portugalii i spory kawałek zachodniego. Tam chroni się
        takie tereny przed intensywną zabudową i aż się chce tam być. Po co mają sobie
        niszczyć kraj jak mogą tak łatwo robić interesy stawiając hipermarkety i
        osiedla na najbardziej atrakcyjnych terenach w Polsce?

        pinkdotR
    • tomeyk Re: Skałki Twardowskiego sprzedane 23.02.06, 22:14
      Na szczęście każdej akcji towarzyszy reakcja :)
      Powstała już stronka protestujących przeciwko dewastacji Zakrzówka:
      www.zakrzowek.xhejn.org
      Oby się udało tą "inwestycję" zatrzymać
      • mama.kota Re: Skałki Twardowskiego sprzedane 23.02.06, 23:05
        tomeyk napisał:

        > Na szczęście każdej akcji towarzyszy reakcja :)
        > Powstała już stronka protestujących przeciwko dewastacji Zakrzówka:
        > www.zakrzowek.xhejn.org
        > Oby się udało tą "inwestycję" zatrzymać
        Proponuje poszukać wsrod ekologow, i to nie tylko polskich.
        I zrobić raban nie tylko lokalny...
        Coż idac że Dżeki nuka na kasę ;))

    • znowu_ja Komitet Obrony Zakrzówka 09.03.06, 09:20
      Na szczęście mieszkańcy nie patrzą bezczynnie i postanowili działać:

      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3201849.html?nltxx=1077762&nltdt=2006-03-09-03-05

      "Komitet Obrony Zakrzówka rozpoczyna akcję protestacyjną

      AC 08-03-2006 , ostatnia aktualizacja 08-03-2006 22:34

      Komitet Obrony Zakrzówka rozpoczyna akcję protestacyjną. Planuje m.in.
      zbieranie podpisów, angażowanie środowisk opiniotwórczych, radnych krakowskich
      i posłów oraz ogólnokrakowska debata nad zagospodarowaniem Zakrzówka.


      Zawiązany właśnie Komitet Obrony Zakrzówka zapowiada zbieranie podpisów,
      angażowanie środowisk opiniotwórczych, radnych krakowskich i posłów oraz
      ogólnokrakowską debatę nad zagospodarowaniem Zakrzówka. Wszystko dlatego, że
      rodzina państwa Batków - właścicieli jednego z najpiękniejszych miejsc w
      Krakowie, sprzedała część terenu portugalskiemu inwestorowi. KOZ obawia się, że
      tereny wokół zalewu zostaną zniszczone.

      - Zaniepokoiło nas kilka kwestii - mówi Paweł Bystrowski z KOZ. - Przede
      wszystkim jedynym udziałowcem spółki Gerium Development Polska sp. z o.o.,
      która kupiła ziemie rodziny Batków, jest portugalskie Gerium Promocao e
      Constructao Imobilaria S.A. zatrudniające trzy osoby. Wywiadownia Gospodarcza
      [organizacja zbierająca informacje na temat firm - red.] ocenia je na średnim
      poziomie ryzyka handlowego, a w portugalskiej wyszukiwarce Google nie ma
      właściwie żadnych informacji na jego temat. To jest zadziwiające, zważywszy na
      fakt, że firma działa od 1992 r. - mówi Bystrowski. Dodaje, że działalność
      GPECI S.A. polega przede wszystkim na skupowaniu gruntów i odsprzedawaniu ich
      innym. Komitetowi nie podoba się też m.in. brak społecznych konsultacji na
      temat przyszłości Zakrzówka, niska cena sprzedaży ziemi Portugalczykom i
      zwlekanie z opracowywaniem planu miejscowego dla tego terenu.

      Władze miasta tłumaczą, że rodzina mogła sprzedać swoje ziemie, komu chciała,
      za dowolną cenę. Wiceprezydent Kazimierz Bujakowski na ubiegłotygodniowej
      konferencji prasowej zapewniał też, że rekreacyjny charakter Zakrzówka się nie
      zmieni, a plan miejscowy powstanie wcześniej niż inwestycja.

      - Po tym, co się dzieje m.in. z remontem Rynku, już miastu nie dowierzamy.
      Władze powinny być zainteresowane, kto kupuje działki w takim miejscu, nawet
      jeśli są prywatne. Zresztą mogło samo wykupić ten teren - odpowiada Bystrowski."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka