xyz_xyz_xyz
24.02.06, 23:58
UFF, kiko nie istnieje. To tylko generator tekstu. Jest w stanie tylko
przetworzyć tekst, który wczyta. Jeśli ktoś (ja)pyta kiko, dlaczego wścibia
nos tam gdzie jej nie proszą, po chwili może się spodziewać reprymendy od
kiko za wścibianie nosa tam, gdzie nie trzeba. Jeżeli ktoś (Helenka)
zapytuje, czy kiko wygląda, czy tylko coś tam, to można byc pewnym, że kiko
zastosuje te słowa w odniesieniu do swoich wrogów.
Niestety, kiko, jak każdy program nie jest zdolna do samodzielnego myślenia.
W sytuacjach, gdy inne generatory tekstu odpowiadają "nie rozumiem" lub "nie
umiem odpowiedzieć na to pytanie", kiko stosuje wiązankę obelg typu: dupku,
mendo, bzdecie, pipo w połączeniu z czasowinkami: spadaj, odczep się, sp...j.
Kiko była niegdyś programem lewicowym, ale podstępem została zhakowana i
teraz pracuje ku chwale PiS.