sabbina
09.03.06, 23:10
1. Balcerowicza okrzyknieto geniuszem gospodarczym zanim jeszcze cokolwiek
zrobil.
2. Popatrzcie jakie on ma wyksztalcenie. Studiowal 1 rok w stanach i to mu
wystarcza aby nazwac go "specialista" od ekonomi. Ci co studiowali za granica
wiedza jak duzo mozna zrozumiec po roku studiow. Naprawde niewiele.
3. Zadna firma, fundusz, czy kraj na swiecie nie bierze zupelnie na serio
tego co ucza w szkole a tym bardziej nie wprowadza tego do rzeczywistosci.
Popatrzcie na najwieksze firmy konsultingowe gdy najmuja swiezo upieczonych
MBA. Mowia im aby to co sie nauczyli w szkole jak najszybciej zapomnieli. Sa
pewne techniki ktore sa uzyteczne ale strategie, zwlaszcza dla kraju, musza
byc dopasowywane do rzeczywistosci i nie odwrotnie.
4. Balcerowicz prawie zawsze sie mylil. To jest jego prawdziwy rokord
dokonan!!! Nie jest wiec geniuszem ale nieudacznikiem. Ciekawa rzecz ze
ludzie podejmujacy decyzje polityczne i ekonomiczne na zachodzie dosklonale o
tym wiedza tylko Polacy nie. Oczywiscie o tym nie mowia bo jest to bardzo
wygodne dla nich ale nieformalnie jak ktos ma dojscia to niech sie zapyta co
sadza o nim menadzerowie zajmujacy sie ekonomia w takich firmach ja
PriceWaterhouseCoopers, Boston Consulting, Bain, McKiney, a takze firmach na
Wall Street: Credit Suisse, Lehman Brothers, Citigroup itd. Zapewniam was ze
wiedza doskonale jego "zdolnosci", wyksztalcenie i poziom wiedzy i
doswiadczenia. I napewno by go nie przyjeto na pozycje gdzie podejmuje sie
decyzje. Jedynie na pozycje tzw. rainmaker czyli czlowieka ktory urzywa
swoich kontaktow aby zapewnic kontrakt/y.
5. Kilka przykladow jego "genialnych" decyzji.
* Wychlodzal gospodarke jak nalezalo ja podgrzewac
* Sprzedal Polskie zloto (ponad 150 ton) w momencie jak bylo w absolutnym
dolku cenowym. Po czym wzroslo w gore i dalej idzie bo panstwa zabezpieczaja
sie w zlocie. Polska stracila na tym 2,5 mld dolarow.
* Przeszedl w rozliczeniach zagranicznych z rozliczen dolarowych na euro w
momencie wprowadzenia euro, a wiec nie ustabilizowanym kursie. Po tym euro
spadlo z $1,15 do $0,89. A wiec sila nabywcza polskiej rezerwy walutowej
spadla o prawie 30%. Pomnozone o ok. $50 mld daje straty rzedu $15mld a wiec
dwa razy wiecej niz obecna dzira budrzetowa.
* Sposob wprowadzania reformy w Polsce "dokonal" jak student na praktyce,
przypominajac sobie co mu powiedziano na wykladach na ten temat. Ciekawe ze
rzad na przyklad USA nie zatrudnil profesorow ktorzy jemu to powiedzieli.
Odpowiedz znajduje sie w punkcie 4.
* Sposob wprowadzenia reformy wykonany zostal w sposob korupcjogenny, nie
przejrzysty, skutkiem czego ludzie z wewnatrz blyskawicznie sie wzbogacili a
z poza ukladu stracili.
* Obecne jego posuniecia sa fatalne. Przy prawie zerowej iflacji utrzymywanie
stop na poziomie 5% jest czystym absurdem. W USA w podobenj sytuacji stopy
spadly ponizej 2%
* Panu Balcerowiczowi pomylily sie role jaka pieniadz powinien spelniac.
Pieniadz ma sluzebna role wzgledem gospodarki i rozwoju kraju a nie
odwrotnie. Funkcje pieniadza to srodek wymiany dobr, i/albo magazynowania
wartosci/dobrobytu. Gdzie powinin byc nacisk zalezy od specyfiki kraju. W
przypadku Polski szybki obrot jest wskazany ktory napedza rozwoj gospodarczy
i eliminuje bezrobocie. Przy braku tego pieniadza obrot i rozwoj kraju jest
sztucznie hamowany.
Jest tego duzo wiecej ale nie chce mi sie pisac... Moze nastepnym razem.