xyz_xyz_xyz
10.03.06, 12:46
-Trafili za lat wiele do nieba prezydenci Putin, Castro i Kaczyński. Siedzą
na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg ich pyta,
dlaczego płaczą.
-nie udało mi się do końca stworzyć wielkiej Rosji - mówi Putin.
Nie martw się pokazałeś im drogę, pójdą dalej sami.
-Trzymałem naród za mordę, nic ze mnie nie mieli - mówi Castro.
Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i będą mieli dobrobyt.
-Spojrzał Pan Bóg na prezydenta Kaczyńskiego, przysiadł się i też zapłakał.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=37929059&v=2&s=0