Gość: Sakho
IP: *.chello.pl
13.03.06, 22:43
Wielkie brawa dla "profesora" ktory jest dumny ze swoich kibicow...
brawo "profesorze"! Wiecej morderstw, wiecej chamstwa, wiecej transparentow...
Majchrowski ladnie przemawial przy "hymnie" Cracovii, ktorym bez wątpienia
jest "Wisła to stara k..." (spiewane w czasie meczu okolo 10 razy). W drugiej
polowie gdy gra sie juz nie ukladala to w ogole o "dopingu" mowic nie mozna bo
byly juz tylko wyzwiska na Wisle.
Jak kiedys na Wisle pojawil sie transparent ze slowem "żydowski" to delegat od
razu wstrzymal mecz (kompletnie nie rozumiejac sensu transparentu), tymczasem
na Cracovii powiewały dziesiatki ordynarnych transparentow i flag przy
aplauzie "profesora"
I to jest naprawde przerazajace...
Zachowanie wladz klubowych, glaskanie mordercow, picie wodki z ich przywodca
(wiadomo o kogo chodzi i kiedy to bylo) to ZEZWOLENIE na takie dzialania,
ktore prowadza do dalszej eskalacji przemocy. Ale tak chory czlowiek jak
"profesor", ktory w kazdym wywiadzie musi mowic nie o swoim klubie ale o Wisle
(poszukajcie chocbyw archiwum GW) czy "spolegliwi" dziennikarze pokroju
Olszewskiego czy Romanowskiego, zreszta czynni kibice Cracovii, nakręcaja
tylko spirale wzajemnej nienawisci.
Gratuluje im wiec kolejnego "sukcesu"...