Gość: TWSD
IP: *.ghnet.pl
14.03.06, 23:52
"W trakcie meczu było wyraźnie widać młodego człowieka rzucającego śnieżkami w
piłkarzy. Wskazałem go ochronie i telefonicznie poleciłem zdjąć."
Panie PROFESORZE, czy naprawdę ma pan nas wszystkich za debili, którym
wszystko mozna wmówić? Zachowuje sie pan jak niedorozwinięty emocjonalnie
gó..arz, który nie wie co mówi, wydaje mu się, ze to co mówi to prawda, i że
wszyscy dookoła w to wierzą... Pan naprawdę ma tytuł profesora??? Nie no to są
jakieś jaja...
PS. A może niech się pan przyzna, że jest pan na pasku tych bandytów i bez ich
zgody nic pan nie może zrobić. Będzie to bliższe prawdy niż te brednie, które
pan teraz wygaduje. Trzeba było brudzia z nimi nie pić, może dałoby się teraz
wycofać z interesu, atk zdaje sie leżysz pan i robisz pod siebie... A tak w
ogóle to żal mi pana i tego klubu.
PS. To nie 150 osób ryczało "nigdy nie zejdę na psy" i "Wisła to s.. k.."