trudny2002
21.03.06, 13:34
ale i cała ekipa jak powiada...
No to moze pośród innych metod jakiś stan wyjatkowy albo moze i wojenny i
wtedy w tym stanie wybory?
Takie obowiazkowe, solidarne, a wyniki mozna wtedy łatwiej ...no tak łatwo
jak u sąsiadów...a i w końcu nie dziwiłby się swiat jeśłi normalnych
demokratycznych rozstrzygnieć mimo wezwań Edgara i brata z tylnego siedzenia
nikt nie słucha , a wkoło tylko układ, układ i układ...a pakt jak nawet jest
to się sypie...
Determinacja Edgara mi imponuje...taka rzekłbym na miarę autora...
trudny