Gość: Nie Tak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.03.06, 23:43
Po Sejmie krąży, wzbudzając powszechną wesołość, praca doktorska Lecha
Kaczyńskiego z 1979 r. Pracę pt "Zakres swobody stron w zakresie
kształtowania treści stosunku pracy" cytowały wczoraj "Fakty" TVN. Kaczyński
przywołuje w niej Lenina: "Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do
realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników
została dostrzeżona już przez Lenina. Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu
leninowskiej koncepcji związków zawodowych".
Ludzie, czym On i podobni magistrowie się zajmowali. Prace doktorskie na na
bzdetne tematy pisać, to w pale się nie mieści.