Dodaj do ulubionych

Apartamenty będą stały puste?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:33
Teraz rozumiem, że do 130 mieszkań na Borkowskiej w większości wprowadzi sie
margines, albo ludzie, którzy nie będa płacić ani grosza za nowe mieszania.
I co Pan na to, Panie Prezydencie?
Obiecywał Pan nam, że "prześwietli" każdego, kto stara sie o mieszkanie.
Kupić rentgen?
To znaczy, że mieszkańcy Klinów, muszą zacząć budować Mur im. Majchrowskiegi
i załatwiać ochronę z psami, aby miec chociażby elementarne poczucie
bezpieczeństwa. A dzieci przeprowadzać do przystanku (gimnazjum na osiedlu
nie ma).
Pozdrawiam wszystkich, którzy nas tak urzadzili.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krakuska No to nas urządzili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:36
      Teraz rozumiem, że do 130 mieszkań na Borkowskiej w większości wprowadzi sie
      margines, albo ludzie, którzy nie będa płacić ani grosza za nowe mieszania.
      I co Pan na to, Panie Prezydencie?
      Obiecywał Pan nam, że "prześwietli" każdego, kto stara sie o mieszkanie.
      Kupić rentgen?
      To znaczy, że mieszkańcy Klinów, muszą zacząć budować Mur im. Majchrowskiegi
      i załatwiać ochronę z psami, aby miec chociażby elementarne poczucie
      bezpieczeństwa. A dzieci przeprowadzać do przystanku (gimnazjum na osiedlu
      nie ma).
      Pozdrawiam wszystkich, którzy nas tak urzadzili.
      • Gość: amk Re: No to nas urządzili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:58
        Szkoda, że takie jest podejście ludzi. Fakt, że mieszkałam w kamienicy
        prywatnej (niestety nie mojej), rozwiodłam się i mam na utrzymaniu dzieci,
        niekoniecznie musi stawiać mnie w roli marginesu, który trzeba szczuć psami.
        Nie tylko zresztą ja z takich czy innych powodów muszę chwilowo korzystać z
        pomocy mieszkaniowej gminy, a większość znanych mi osób, które nie mogły sobie
        pozwolić na własne mieszkanie - równiez nie kwalifikuje się pod nazwę
        marginesu. Życzę wszystkim majacym własne, ładne i nowe mieszkania, żeby nie
        trafili na żaden zakręt na drodze.
        • Gość: Krakuska Re: No to nas urządzili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:21
          Nie chce mi się juz na ten temat pisać na forum, bo widze, że umiejętnośc
          czytania zanika w narodzie. Moze warto zapoznac się również z innymi dyskusjami
          na ten temat, to będzie miała Pani trochę więcej pojęcia na ten temat. Nie
          twierdzę, że tylko i wyłacznie ludzie biedni, to patologia. Bała Bym się Boga,
          gdybyn cos takiegi twierdziła.
          Ale Droga Pani, która również mi tak "dobrze życzy" - jak pomieszka w takim
          domu, z takimi sasiadami - to bardzo szybko zmieni zdanie. Szczególnie jak ma
          dzieci - poogladaja sobie różnych ciekawych rzeczy, chociażby takich jak w
          bloku komunalnym na Komuny Paryskiej. Poszłamm tam kiedyś - nie ważne w jakim
          celu - i posłuchałam sobie tyle, że mi sie włos na głowie postawił. Bieganie na
          golasa po korytarzach jest jeszcze najmniej drastyczne. NIe zycze takich
          sasiadów - prosze mi wierzyć.
          Zawsze i w kazdym miejscu powtarzam o konieczności właściwej weryfikacji takich
          ludzi. A nie o tym, żeby im nie pomagać. Również inna sprawą jest pomoc w
          sytuacjach losowych, czy chociażby takiej jak Pani. A inną rodziny na garnuszku
          państwa już w którymś pokoleniu.
          Miałam zakręty losu i to w żden sposób przeze mnie nie zawinione, ale żadna
          instytucja nie chciała mi pomóc (jak zresztą wielu w takiej sytuacji - bo
          przecież główym obowiązkiem jest utrzymywanie patologii, oni zawsze moga liczyć
          na pomoc instytucji). Pomogli mi również sąsiedzi - na kogo tam pani może
          liczyć?
          Zawsze tez powtarzam, że ludzie, którzy demolują coś, co dostali za darmo, gdy
          inni muszą na to ciężko pracować, nie zasługuja na podarunki. Utrudniając życie
          sąsiadom - sami wykluczają się ze społeczeństwa. Ale jak mniemam Pani to nie
          dotyczy.
          Co do psów i muru - Proszę Pani, gdy zasiedlono blok komunalny na Komuny
          Paryskiej co jakiś czas modzież z rzeczonych lokali robi wyprawy na pobliskie
          osiedla (np. Kliny Zacisze). Zabawiają sie urywaniem lusterek, wyrywaniem z
          korzeniami sadzonek (i rzucaniem obok, żeby nie było, że chcą upiekszyć
          otoczenie swojego bloku). Osobiście w trakcie takiego nalotu wzywałam policje,
          która nie przyjechała. Rozbroiła mnie ich argumentacja: bo daleko.
          Ochrona jest juz na ulicy Borkowskiej i co, nowiusieńkie bloki "zdobią" już
          piękne graffiti. A gdy pod moim domem pojawił sie obcy samochód, który utrudnia
          mi wjazd do garażu, zapytałam własciciela: czy może się do mnie wprowadził
          (teren jest jeszcze mój) usłyszałam, że strach zostawiać auto, bo dopiero
          zabrał od lakiernika po tym jak mu ktos je porysował pod blokiem.
          I co Pani na to?
          • vangoku Zburzmy mur uprzedzeń 30.03.06, 13:04
            Wczoraj już staraliśmy się dyskutować na ten temat a Pni w kółko jedno i to samo. Dzisiaj nie maiłem zamiaru się wypowiadać, ale niestety nie wytrzyma:
            Twierdzi Pani, że zna temat bo badała rzeczoną grupę społeczną i jest Pani zdania, że nie należy tych ludzi do jednej strefy lokować (pod wczorajszym artykułem w tej sprawie). Z drugiej strony w wypowiedzi „jak pomieszka w takim domu, z takimi sąsiadami” atakuje Pani wykupywanie pojedynczych lokali i tam umiejscawianie ludzi. Pozbywamy się w ten sposób dwóch kluczowych rozwiązań problemu. Dedukuje, że widzi Pani inne rozwiązanie: na bruk ich, niech pod most idą. Co wówczas będzie? Sądzi Pani, że się zmniejszy przestępczość w Krakowie?
            Nie podoba mi się dzieleni ludzi na lepszych („których stać na mieszkanie”) i gorszych (których nie stać na mieszkanie). Przy dzisiejszych cenach za metr kwadratowy wcale nie dziwię się, że problem wzrasta. Czy to winna Tych ludzi, że nie zarabiają tyle, aby kupić sobie własne M. Może Ci ludzie pracują, ale zarobki ledwo pozwalają związać koniec z końcem.
            Popatrzmy na to inaczej. Może wszystko zaczyna się w szkole. Może Pani dzieci traktują ich dzieci jako te gorsze, bo nie mają reklamowanych ubrań czy gadżetów. Dlatego któreś celowo coś tam porysowało odreagują swoją frustracje. A może Pani ma do nich uprzedzenie i się ich boji dlatego spycha tych Ludzi na margines społeczny, bo tak jest łatwiej i prościej. Można z nimi porozmawiać, ale to by oznaczało zniżanie się w klasie społecznej, a tego nie wypada robić.
            Pomoc w sytuacjach losowych. Najbardziej charakterystyczne myślenie w stylu: skoro wrzuciła 5 zł do puszki WOŚP i jeszcze raz dałam na Caritas to wystarczy. Łatwo można sobie później wytłumaczyć, że się dla tych ludzi coś jednak robi.
            Na koniec dalej uważam, że jest to tylko i wyłącznie atak polityczny. Zrzucając wszystko na Majchrowskiego znajduje Pani kozła ofiarnego, który jest przyczyną „tego” wszelkiego zła. Tak naprawdę to Pani napędza spirale nienawiści, budując poczucie strachu u siebie i swoich dzieci. Jak reakcja łańcuchowa przechodzi to dalej i dalej.
            Najłatwiej jest widzieć czubek własnego nosa.
            • Gość: krakuska Re: Zburzmy mur uprzedzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:56
              1. Nie wolno grupować ludzi wykluczonych, albo zagrożonych z różnych powodów
              wykluczeniem. Przyspiesza to demoralizację i utrudnia ich powrót do
              społeczeństwa. Dlatego nie powinno być takich rodzin więcej w okolicy niż 20%.
              To nie jest mój wymysł, ale uchwała Rady miasta podjęta po analizach zaleceń
              róznych urzedów zajmujących się mieszkaniami socjalnymi w Europie.

              2. Nie należy (z powodów elementarnej przyzwoitości) fundować im na koszt
              społeczeństwa eksluzywnych mieszkań o wysokim standardzie, gdy inni całymi
              latami i kosztem ogromnych wyrzeczeń zbierają na znacznie mniejsze. To nie jest
              zawiść z mojej strony ale porównanie kosztu kredytu (najczęściej 20-30 lat) z
              ceną wynajmu kwaterunkowego. Tym razem to działa demotywująco na
              tych "ciułaczy". Co oczywiście nie oznacza, że mają mieszkać w barakach bez
              wody - no może za wyjatkiem tych, którzy demolują otrzymane lokum.
              W bogatych Niemczech - takie lokale są o niższym standardzie niż komercyjne.
              Motywuje to ich lokatorów do zmiany swojego statusu.
              Nie jesteśmy społeczeństwem bogatym, bo u nas ciagle funkcjonuje termin:
              dorobkiewicz. Dorobił się i co z tego? Jeżeli zrobił to legalnie, nikogo nie
              skrzywidził - to chwała mu za to! Dleczego to jest wstydliwe? Wada jakaś?
              Dlaczego mu to wytykać. Lepiej żyć na ich koszt i obnosić się szlachetną biedą.
              Szanowanie ludzi, którzy się czegoś sami dorobili jest fundamentem powodzenia
              Anglików, Belgów i Holendrów.
              Dlatego ich juz stac na socjal a u nas niedługo bedzie wyłącznie socjal.
              Wykupywania pojedyńczych lokali nie krytykuje - ten system działa dobrze na
              Osiedlu pod Formtem. Ale Ci, którzy kupowali tam mieszania wiedzieli, ze 20%
              mieszakń idzie na kwaterunek. Mieli to wkalkulowane w ryzyko inwestycji. Takich
              informacji nie mieli i nie maja mieszkańcy Borkowskiej czy obozowej. To jest
              nieuczciwe, bo grozi to ewentualnymi komplikacjami finansowymi tych ludzi.
              Mieszkanie jest również towarem, Droga Pani. I jak takie ma swoją wartość
              handlową, która zależy również od sąsiedztwa - jest to normalny element wyceny
              jego wartości. I to o to chodzi, Droga Pani - prosze czytac ze zrozumieniem.

              3. Jeżeli w prawie 200 mieszkaniach komunalnych - tylko 10% to bedzie różnego
              typu patologia, a są to szacunki bardzo ostrożne, bo proszę popatrzeć na inne
              nowo zasiedlone bloki komunalne. Reszta bedzie miała ciężkie życie. Ich dzieci
              beda zagrozone demoralizacją i nie beda mieli opodstawowego poczucia
              bezpieczeństwa. Konieczna jest więc dokładna weryfikacja już zasiedlonych
              lokatorów. I możliwość ich szybkiej eksmisji na bruk w uzasadnionych
              przypadkach.
              Jako patologie uważam zachowania, które zmniejszają również poczucie
              bezpieczeństwa innych - na przykład zaczepki młodych ludzi, rysowanie
              samochodów, burby i nocne awantury.

              4. Nie dzielę ludzi na gorszych ("nie stać ich na mieszkanie") i lepszych, ale
              na takich, którzy starają się zapewnić sobie dach nad głową i takich, którzy
              kombinują jak sobie załatwic.
              Misto powinno zapewnic dach nad głowa ludziom w trudnej - losowej - sytuacji, a
              kombinatorów wysłac na zieloną trawke. Konieczna jest okresowa weryfikacja
              najemców lokali komunalnych. Nie może być tak, że mieszkanie dostaje się na
              całe zycie z prawem dziedziczenia. Żadne miasto nie wytrzyma koniecznosci
              budowania wciąż nowych lokali. To, że ludzi nie stać na mieszkanie jest niędzy
              innymi spowodowane tym, że miasto zupełnie nie dba o tych pierwszych. Prosze
              spróbowac otrzymac pozwolenie na budowę w gminie Kraków. Powodzenia.
              Problem dlatego będzie wzrasac i nie rozwiąże go budowa mieszkań komunalnych -
              no chyba, że wszyscy w nich zamieszkamy?

              5. Moje dzieci nie traktuja nikogo jako gorsze. To insynuacja krzywdząca dla
              moich synów. Grupa mojego syna opiekuje się dziećmi z domu dziecka. Wiem, jak
              jest to w to zaangazowany i ile czasu na to poświęca. I jak o tych dzieciach
              mówi. Ja uczę dzieci szacunku do wszystkich ludzi, a zaręczam, że miałam dobrą
              okazję uczyć ich nawet do tych najtrudniejsych. Poświęcam im dużo czasu. A
              drogich gadżetów nie mają, bo ja wydaje pieniadze na ich edukację - chodza do
              szkoły prywatnej, gdzie raczej uczą się pokory, bo sajednymi z mniej
              zamożnych, a nie na konsumpcję. To że czują się czasami zagrozone wynika z
              sytuacji w tym kraju, indolencji policji (opisywany już przykład ze zgłoszeniem
              napadu - nie chce nmi się na ten temat więcej pisać) i bezkarności slużb, które
              są odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Prosze porozmawiać z nastolatkami na ten
              temat, to zmieni pani zdanie. Staram się w rozmowach z nimi bagatelizować ten
              temat, ale jak dziecko co jakiś czas wraca bez komórki a raz bez kurtki
              (styczeń - Łagiewniki), to chyba problem jest.

              6. Na temat tego czy i jak pomagam innym nie bedę się wypowiadac nawet na forum
              anaonmowym. To moja sprawa.

              7. Nie nakręcam spirali nienawiści - ona nakręca się sama, chociażby
              działaniami miasta, które obiecywało nam wiele a nie dotrzymało nic. Co do Pana
              Majchrowskiego mam własne zdanie i myślę, że nie odosobnione. Proszę Pani, jak
              się jest praezydentem miasta, takiego jak Kraków, to trzeba czasem mysleć. To
              nie jest szkodliwe. A czaswem zbawienne - dla innych.

              8. Nie widzę czubka własnego nosa, najczęsciej jestem na to zbyt zapracowana.
              Ciężko pracuję i daję zarobić innym a wszyscy w tym ktraju traktuja mnie jak
              potencjalnego złodzieja, dorobkiewicza, nieczułago na krzywdę innych.

              9. Do polityki się nie mieszam.

              W życiu nie napisałam i nie napisze tak długiego postu, ale nie zdzerżyłam. Za
              dużo się Pani naczytała Konopnickiej, Droga Pani.


              • Gość: Inka Re: Zburzmy mur uprzedzeń IP: 213.134.191.* 30.03.06, 18:58
                Całkowicie popieram Krakuskę. Ma rację. Pewnie że są wyjątki. Ale dużo jest
                takich osób które mieszkają 20, 30 lat albo i całe życie na garnuszku pomocy
                społecznej i nie robi absolutnie nic, żeby kupić własne mieszkanie.
                Popatrzcie na inną grupe społeczną - grupa TBS-owców.
                Pisało na bilbordach przy sprzedaży takich mieszkań - tanie mieszkania dla
                mniej zamożnych. Ci ludzie nie mając własnej kasy często nawet zdolności
                kredytowej na kredyt hipoteczny nawet najmniejszy podjęli ryzyko, uwierzyli i
                wpłacili 30% wartosci mieszkania (często nawet zaciągajac kredyt na te 30%)
                mając świadomość że mieszkanie to może nie będzie nigdy ich własnością (jak na
                razie tak jest niestety). Ba płacą za nie raty pozostałego 70% kredytu. Ale do
                czego zmierzam. Mieszkania socjalne zostaną rozdane wśród ludzi nazwijmy ich w
                trudnej sytuacj za co - tylko za czynsz. Czynsz ten wynosi jak gdzieś w gazecie
                było napisane 4 zł z groszami za 1 m kw. plus opłaty natomiast czynsz w TBS-ie
                to około 8,50 zł i więcej za 1 m kw plus opłaty z zastrzeżeniem że jeśli
                rodzina przekroczy jakiś tam próg dochodu na osobe to TBS ma prawo naliczyć
                czynsz wolny czyli zdecydowanie wyższy.
                Moje pytanie jest teraz takie gdzie tu jest sprawiedliwość społeczna, ba gdzie
                tu logika? Jak mają się ludzie nie wkurzać skoro TBS-owcy urabiając sobie rece
                po łokcie zdobyli maleńkie mieszkania 30 - 40 m kw gniezdżąc się na takim
                metrażu z 1-2 a czasem i 3 dzieci płacąc ogromne kwoty za te mieszkanka i
                jeszcze wisi im nad głowanmi topór - przekroczcie próg na osobę to wam
                dowalimy. Przekalkulujcie:
                - kredyt(na 10 lat) na 30% wkładu rata miesięczna ok. 550 zł
                - czynsz (prawie dożywotnio - niektórzy twierdzą że 30-35 lat) z opłatami czyli
                smiecie, woda, ogrzewanie ok. 650 zł
        • Gość: krakuska Re: No to nas urządzili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:34
          Porysował celowo. CRACOWIA PANY nie znajdzie się na samochodzie przypadkiem. I
          to nie żeby gwożdziem - to jeszcze mały pikuś. Jakąś zardzewiałą szpachlą.
          Pozdrawiam
        • Gość: iska Re: No to nas urządzili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:20
          Mam podobną sytuację,rozwiodłam się z mężm dom był własnością teściowej i
          zostałam z dziećmi pozbawiona dachu nad głową.Ale to nie znaczy że jesteśmy
          marginesem.Nie życzę nikomu podobnej sytuacji.Życzę tym wszystkim którzy
          zaliczają mnie do marginesu aby nigdy nie znależli się w podobnej sytuacji.
          • tinah Re: No to nas urządzili 30.03.06, 14:53
            Takie bajki to może sobie pani dzieciom opowiadać.
            Ciekawe jakim prawem ktokolwiek może usunąć dzieci (razem z panią jako prawnym opiekunem :D) z tego domu, powodzenia w wymyślaniu kolejnych historyjek.
            • Gość: iska Re: No to nas urządzili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 19:00
              to nie są bajki a życie pisze takie scenariusze miałam 2 instancje i sąd
              administracyjny dom był prywatny to byłó 6 lat temu i od tej pory jesteśmy bez
              meldunku i czekamy na miejsce na liście osób które dostaną jakikolwiek dach nad
              głową.
    • Gość: marchewka.bęc Tak to jest jak urzędnicy biorą się za biznes. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:18
      • Gość: krotki Re: Tak to jest jak urzędnicy biorą się za biznes IP: *.torun.mm.pl 29.03.06, 23:20
        ba bo oni maja interes ale własny!!!
        Pozdrawiam
      • Gość: Rondo Młocarnia To są świetni fachowcy. Niektórzy potrafią wydać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 18:19
        nawet kilkadziesiąt milionów publicznych pieniędzy w ciągu roku.
    • pisz_mi Re: Apartamenty będą stały puste? 30.03.06, 11:36
      Gdyby nasza kochana gmina nie sprzedawala ludziom mieszkan za 10% ich wartosci
      to zamozni ludzie ze starych zasobow moze by sie przeniesli do nowych lepszych
      mieszkan? No ale wolimy rozdawnictwo ktore WSZYSTKIM szkodzi.
    • Gość: re ner Re: Apartamenty będą stały puste? IP: *.um.krakow.pl 31.03.06, 08:36
      1 male na Krowodrzy !
      • gosc126 Re: Apartamenty będą stały puste? 01.04.06, 16:41
        Może wreszcie miasto zacznie ściagac zaległości czynszowe od
        tych "milionerów'za piątkę.Kupują nowe samochody udają bogaczy a "biedocie"
        podnosi się czynsz żeby pokryc dług "bogaczy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka