mama_ewelina
01.04.06, 11:51
Bardzo proszę, nie zdejmujcie tego apelu z forum, jesteście jedyną deską
ratunku! Jestem samotną mamą, 7.04. skończę 23 lata, moja córeczka ma 5
miesięcy. Żyjemy w strasznym ubóstwie, potrzebujemy pomocy
materialnej .Zwłaszcza święta będą ciężkie. Utrzymujemy się z zasiłku 263 zł,
z czego musimy zapłacic czynsz, media i kupić jedzenie. Czasami jest tak, że
nie mamy chleba przez kilka dni i wtedy gotuję kaszę lub ryż, by oszukać
żołądek.Mieszkam z mamą, która nie pracuje, bo dla pracodawców jest za stara
choć ma 52 lata. Mieszkamy w 1- pokojowym mieszkaniu, które pilnie wymaga
remontu, ale nas nie stać, Farba odpryskuje z sufitu i spada prosto na stół.
Nie mamy wiele- stary telewizor, 35- letnia lodówka, która lata swej
świetności ma dawno za sobą, zimną wodę w kranie.Na kąpiel grzeję Zuzi wodę
na piecu, bo gaz skończył się 2 miesiące temu. Niedługo węgiel też się
skończy i nie bęsdzie na czym ugotować Zuzi mleka. Nie mam odkurzacza, nasz
stary poczciwy "ogórek" dawno się spalił, zamiatam szczotką ryżową. Pralka,
jedyna rzecz, która łaczyła mnie z cywilizacją, zepsuła się, piorę ręcznie.
Nie mamy czystej pościeli, bo nie ma jej w czym wyprać. Myślałam, że ochrzczę
małą na świeta, ale nie ma za co kupić podstawowych rzeczy. W święta chyba
nie będziemy jeść, zasiłek już się skończył- kupiłam jedzenie i pieluchy dla
małej, by nie odczuwała biedy na własnej skórze. Proszę, pomóżcie, nie mamy
do kogo sę zwrócić, jestem u kresu sił! Ewelina 889 768 343 Przepraszam, że
mój apel nie pasuje do tematyki forum, ale mam nadzieję że mi wybaczycie.