Dodaj do ulubionych

Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprzesada!

10.05.06, 12:30
jw
Obserwuj wątek
    • peteen a właśnie, że nie... 10.05.06, 12:31
      niepalenie jest normą, nie na odwrót...

      a może wydzielą kilka specjalnych knajp dla palaczy?
      • Gość: minako009 Re: a właśnie, że nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:43
        Ocywiście w knajpach powinny być miejsca dla niepalących i palących ale całkowity zakaz?
        • peteen Re: a właśnie, że nie... 10.05.06, 12:46
          haha! pyszne to, sądzisz, że smród petów omija stoliki dla niepalących?
          • Gość: minako009 Re: a właśnie, że nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:47
            lol a osobnych ponieszczeń nie można zrobić?
            • peteen Re: a właśnie, że nie... 10.05.06, 12:49
              jacha, załatwisz to z restauratorami?
              aha, ale musi być zamykane, inaczej psu na budę takie pomieszczenie...
              • Gość: minako009 Re: a właśnie, że nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:55
                Dla mnie knajpa to jedyne miejsce w którym palę, jak zakarzą nam tam palić to co mi pozostanie?
                • janice_m Re: a właśnie, że nie... 10.05.06, 12:56
                  Zostanie Ci niepalenie. Dobrze zarowno dla Ciebie i otoczenia.
                  • Gość: Bożena Re: a właśnie, że nie... IP: *.2-0.pl 10.05.06, 18:45
                    Tak jest!!! Jestem przeciwko paleniu! Teraz niepalący ma problem, żeby znaleźć
                    knajpę bez tych śmierdzących petów!
                • peteen Re: a właśnie, że nie... 10.05.06, 12:57
                  zdrowie i świeży oddech...
                  :c)
                  • Gość: minako009 Re: a właśnie, że nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:59
                    taa to nie palmy, nie pijmy, nie jedzmy chemii czyli wszystkiego i nie oddychajmy tam krakowskim powietrzem bo to tez nie zdrowe.
                    • peteen Re: a właśnie, że nie... 10.05.06, 13:02
                      aaa, to już skrajności...

                      na razie tylko nie palmy
                      • sierzant_nowak ale dlaczego ty masz dyktowac kilkudziesieciu 12.05.06, 11:54
                        procentom palaczy co maja a czego nie maja robic ze swoim zdrowiem? Rozumiem postulat np. wydzielenia sal dla palacych/niepalacych z normami dotyczacymi np. wentylacji. Albo mozliwosc otworzenia knajpy tylko dla palacych. Ale calkowity zakaz?
                • Gość: xyz Re: a właśnie, że nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:07
                  w sumie - twój problem. Dlaczego ja mam oddychać dymem papierosowym, żebyś ty
                  mógł/a folgować swym nałogom?
                  • Gość: minako009 Re: a właśnie, że nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:09
                    taki urok knajp, jak do tąd nikomu to specjalnie nie przeszkadzało bo knajpy są pełne i zawsze zadymione
                    • mrug Re: a właśnie, że nie... 10.05.06, 13:11
                      To teraz będą pełne i niezadymione.
                      • Gość: p. Re: a właśnie, że nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:44
                        pełne raczej nie będą. nałogowy palacz nie może wytrzymać bez papierosa dłużej
                        niż godzinę, więc po prostu bardziej opłaca mu się zostać w domu i palić do
                        woli niż iść do knajpy, i zamiast dobrze się bawić, nerwowo trzepać nogami pod
                        stolikiem. swoją drogą, knajpy dla niepalących zazwyczaj świecą pustkami, bo to
                        w tych zadymionych jest klimat. i niepalący (np. ja) przychodzą do tych
                        zadymionych knajp równie chętnie, jak i palący, z kolei o wiele chętniej, niż
                        do knajp dla niepalących. właściciele duuużo na tym zakazie stracą...
                        • Gość: niepalący Re: a właśnie, że nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:47
                          to ludzie + wystrój + muzyka tworzą klimat, a nie fajki, coś ci się pochrzaniło
                • Gość: syn Re: a właśnie, że nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:01
                  a w domu dlaczego nie palisz?? bo za duzo smrodu?? i szkodzisz rodzinie??? ale obcym to juz mozna...
            • helenka17 Osobnych pomieszczeń... 10.05.06, 14:31
              Można - najlepiej hermetycznych i ze śluzą. I z osobnym wejściem, wyjściem i
              osobną toaletą. No i proszę bardzo, żeby ciuchy palaczy nie smierdziały, kiedy
              Ci obok mnie przechodza wewnątrz lokalu. Ale to chyba drobiazg.
              Ale i zalety są - np ja i "Nasz Ulubiony Bochater" nie spotkamy się w jednym lokalu.
    • janice_m Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 10.05.06, 12:55
      Popieram, juz w kilku krajach Europy wprowadzono zakaz i funkcjonuje dobrze.
      Te kleby dymu w restauracjach sa nie do zniesienia dla niepalacych.
      Wiele ludzi z chorobami typu astma i alergikow wogole nie moze przebywac w
      restauracjach i kawiarniach z winy palaczy.
      Chyba to jest dziwniejsze, prawda?
      • Gość: minako009 Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:58
        to niech zrobią knajpy dla i nie dla palaczy.
        • peteen Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 10.05.06, 13:03
          na wątku o knajpach dla niepalących (podforum knajpiane) znaleziono bodaj 3 z
          prawdziwego zdarzenia...
          • Gość: minako009 Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:08
            dla mnie to zła wiadomośćale jestem pewna, że mało kto będzie to respektował. Czego się dla klientów nie robi.
            • peteen Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 10.05.06, 13:09
              będą, będą, jeśli oberwą za każdym razem po 5 stów mandatu...
              • zaholec Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 13.05.06, 13:07
                Te pięć stów to dla restauratora niewiele ważna kwota. Nie masz, widać, pojęcia
                o skali dochodów aktywnych restauracji czy pub'ów.


                nie wiem czy pozdrawiać, zaczynasz mnie irytować peteenie.
                • gosc126 Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 13.05.06, 17:11
                  A ja słyszałem,że będzie ustawa o"Zakazie spożywania alkoholu w pabach i
                  restauracjach".
                  • peteen Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 13.05.06, 17:16
                    a przed też? znaczy menele nie będę juz mogli walnąć kwacha z gwinta w bramie
                    przed pubem?
                    • gosc126 Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 13.05.06, 18:51
                      Oni będą mogli!Tylko normalnym ludziom nie będzie wolno wypic piwka w
                      knajpce.W polsce trzeba byc mniejszością żeby miec jakieś prawa!!!
            • helenka17 Dla klientów 10.05.06, 14:33
              na ten przykład nie pozwala się na palenie w lokalu.
      • Gość: picasso26 Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? IP: *.kranww.hor.net.pl 11.05.06, 10:06
        moim zdaniem to ograniczanie ludzi którzy pala ich wolnośći.Jesli ktos nie chce
        przebywać w knajpie gdzie sie pali niech idzie gdzieś indziej.Każdy ma prawo do
        wyboru, gdzie chce spędzić czas ale nie mkożna zabraniać.Rónie dobrze zabrońmy
        wchodzenie do knajpy w wełnie bo przeciez uczula!!!!dajcie spokój z tymi
        zakazami.Sam nie pale ale pozwólny im sie truc jak chcą.
        • mrug Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 11.05.06, 10:09
          No właśnie...jest to ograniczanie wolności...ale tym, którzy nie palą...
        • juisy Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 11.05.06, 10:22
          picasso!! jeżeli nie palisz, to nie wiesz jak to jest rzucać! gdy po dwóch tygodniach nie-palenia przeklinasz swoich palących współlokatorów, wszystkich palących na przystankach, w parku na ławce obok Ciebie, wyziewy z podziemi knajpianych.Gdybyś nagle znalazł się na moim miejscu zrozumiałbyś o czym mówię! Po kilku dniach nie-palenia człowiek mądrzeje.A gdy wraca naturalny oddech, i budzisz się bez kapcia w ustach to zastanawiasz się jak mogłeś palić coś takiego.
          I co, z powodu palaczy mam nie chodzić do knajp?? Oczekują od palaczy odrobinę wyrozumiałości, takiej jaką przedstawiałam własną osobą gdy paliłam! Jak byłam w knajpie z niepalącymi to wychodziłam, albo pytałam czy mogę zapalić.Nie paliłam w wiatach, zawsze odchodziłam na kilka dobrych metrów. Zawsze miałam przy sobie miętówki żeby mi z paszczy nie jechało smrodem.Teraz wiem, że nawet ubranie palacza może przeszkadzać.
          Przyznałam się na tym forum, że zapalenie pierwszego papierosa uznałam za największą głupotę swojego życia.Teraz jestem za tą ustawą o niepaleniu w miejscach publicznych.A najlepiej byłoby zrobić jakąś kampanię reklamową która obrzydziłaby palenie młodzieży.To co było do tej pory na mnie nie robiło żadnego wrażenia.Oczekuję czegoś lepszego i skuteczniejszego.
          • peteen Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? 11.05.06, 10:28
            pozwolilismy, aby ogarnęło nas odstępstwo od normy - palenie, ciągle
            niepalących jest więcej, ale jakby cichsi
            pozwolilismy, aby palacze rozpanoszyli się wszędzie, zaczynali skromnie o d
            wydzielonych miejsc, przez setki lat zdobywali nowe terytoria (pokoje
            nauczycielskie, knajpy, biura), aż poczuliśmy się, my, któzy przestrzegamy
            normy, jak bizony

            walka z paleniem będzie bardzo ciężka, ale albo teraz, albo nigdy (czyt.
            baranicę, cwajrurkę i do lasu)...
        • Gość: hist Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? IP: *.crowley.pl 13.05.06, 20:04
          ale w duzej czesci knajp, zeby znalezc sie w czesci dla niepalacych trzeba
          przejsc przez czesc dla palacych i wtedy juz mi wisi czy bede siedziala tam
          gdzie nie pala bo i tak wszystko mi smierdzi papierosami
    • mrug Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze 10.05.06, 13:12
      I dobrze.
      Zapalić sobie w knajpie przyjemna rzecz, ale pomysł jak najbardziej słuszny.
    • juisy Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze 10.05.06, 13:12
      Jestem za zakazem! Jestem w trakcie rzucania palenia (nie palę prawie miesiąc).Teraz wiem jakie to jest uciążliwe dla niepalących.A jeszcze bardziej dla rzucających!Chciałabym kiedyś wyjść z kanjpy nie cuchnąc dymem.Chciałabym przez tych pierwszych kilka miesięcy nie unikać bardzo zadymionych knajp, bez wentylacji...Ehh...za największą życiową głupotę uważam zapalenie mojego pierwszego papierosa.
      • Gość: xyz no to jeszcze o paleniu na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:37
        1. Wiem, że palacze zarzucają tym niepalącym, że na przystankach prowokacyjnie
        włażą w chmurkę dymu z papierosa niewinnego palacza, a potem wykrzykują obelgi
        pod adresem tegoż. Zawsze więc na przystanku wybieram miejsce jak naj dalej
        oddalone od pana z cygarkiem. Coż, kiedy wówczas obok wyrasta pani z
        papieroskiem. Posłusznie więc szukam przestrzeni wolnej od papierosowego dymu i
        gdy tylko ją znajduję, za chwilę pojawia się następny amator nikotyny.
        Pozostaje tylko czekać na autobus jako na miejsce, gdzie palić nie wolno. (co
        oczywiście nie jest regółą, gdyż kierowcy są przekonani, że im jednak wolno)

        2. Inna historyjka z przystanku:
        Pada deszcz, pod daszkiem stłoczeni pasażerowie. Na ławeczce siedzi sobie pan z
        papieroskiem w zębach. Przychodzi pani w zaawansowanej ciąży. Pani, owszem,
        może usiąść sobie na ławeczce, ale jakoś nie reflektuje na nikotynowe
        inhalacje. Woli stać na deszczu. Pan dalej siedzi.

        3. Czy ktoś z was zwrócił uwagę na to jak trawniki przy przystankach są usłane
        petami? Kosze na przystankach są, ale widać rzucanie niedopałków pod stopy
        należy do bon tonu.
        W mojej klasyfikacji na najbardziej zapeciony przystanek (z przyległościami)
        wiedzie ten na Rondzie Grunwaldzkiej (przy Centrum Kultury Japońskiej). Jako,
        że ostatnio byłam tam kilka tygodni temu, zastanawiam się, czy trawa była w
        stanie przebić się przez sterty niedopałków.

        A zakaz palenia na przystankach był, ale już go nie ma.
        • Gość: minako009 Re: no to jeszcze o paleniu na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:54
          no to mówię, że nikt tego nie będzie respektował
        • darino chamski polski obyczaj przystankowy 10.05.06, 14:01
          Wygląda to tak:
          Stoi na przystanku cham, widzi nadjeżdżający tramwaj lub autobus. Robi wtedy
          ostatni wdech, rzuca peta na jezdnię, wsiada do pojazdu, i wtedy wypuszcza dym.
          Co za ohyda ...
      • helenka17 Juisy 10.05.06, 14:35
        nie daj się, Jesteśmy z Tobą. Niech szlag trafi zadymiarzy.
        • Gość: xyz Re: Juisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:43
          Moja mama też rzuciła palenie. Po 33 latach kopcenia, ostatnio wręcz w
          ilościach hurtowych wylądowała w szpitalu ze stanem przedzawałowym. Oczywiście,
          papierosy nie były jedyną tego przyczyną, ale jeżeli się wypala paczkę
          papierosów dziennie to nie jest to bez znaczenia.

          Mój brat zmotywowany przykładem mamy i prośbami swej kobiety też rzucił to
          świństwo.

          Tylko ojciec kopci, jak kopcił, ok 2 paczki.
          • juisy Re: Juisy 10.05.06, 15:10
            Bywały dni gdy wypalałam 30 papierosów dziennie! Eh...teraz za tą forsę mogę sobie kupić coś fajniejszego niż paczkę fajek, na przykład lepsze piwo w knajpie i wypić je ze smakiem, a nie z tytoniowym kapciem w ustach.
    • Gość: minako009 Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:18
      no to ciekawe jak to będzie z fajką wodną
      • Gość: lol Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 15:44
        to szisza i flower padna, troche szkoda, ale nie mozna wszystkim dogodzic
    • goesha Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze 10.05.06, 19:33
      hmmm...
      w sumie to szkoda mi niepalacych ale sobie tak lubie zapalic przy piwku i co ja na to poradze????
      knajpy osobne dla palaczy i dla niepalaczy tez kiepski pomysl bo mam towarzycho mieszane:(
      mysle, ze powinno byc wiecej knajp dla niepalacych i wtedy wolnoc Tomku....wybierasz tam gdzie chcesz i tyle ale zakazy to generalnie gupia rzecz jest i tyle:)
    • qoobaq Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze 10.05.06, 21:11
      najlepiej wogole zdelegalizowac papierosy - po jaka cholere taka uzywka, ktora
      zadnych efektow nie daje ? A przedzialy dla palaczy w knajpach jak najbardziej -
      hermetyczne zeby im dym nie uciekal i z wielkim , czerwonym napisem " komora
      gazowa" - bo efekt ten sam tylko dluzej to trwa
      • Gość: a propos Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze IP: *.fbx.proxad.net 10.05.06, 21:14
        precz z tytoniem!
      • Gość: xyz " komora gazowa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:18
        przywołujesz mój najgorszy koszmar z dzieciństwa: moja rodzina jadąca polonezem
        na wieś pooddychać świeżym powietrzem. Z tyłu troje dzieciaków, z przodu
        rodzice palący oboje papieros za papierosem. A okna obowiązkowo zamknięte -
        żeby przeciągu, broń Boże, nie było.
        • qoobaq Re: " komora gazowa" 10.05.06, 21:19
          no wiec wlasnie, a moja babcia nie palila a koledzy z pracy ja do spolki zabili
          za pomoca setek wypalanych papierosow, Zdelegalizowac tytex i juz !
          • Gość: xyz Re: " komora gazowa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:23
            nam to robili kochający rodzice. Dziś, jak zwracam uwagę ojcu, żeby nie kopcił
            przy moich dzieciach, mówi: przy was się paliło i nic wam nie jest.
            Pewnie, lepiej byłoby, jakby któreś jakieś choróbsko złapało.
            • longwehicle Re: " komora gazowa" 10.05.06, 21:25
              A kiedyś się mówiło:..""..ten co pije i pali to nie ma robali..""!!:o))
              • qoobaq Re: " komora gazowa" 10.05.06, 21:41
                niby tak, ale skoro picie wystarcza to moze sie ograniczyc ?
    • Gość: Johnny Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze IP: *.net.autocom.pl 12.05.06, 13:12
      Nie będzie wolno palić - wspaniałe - wreszczcie Polska dołącza sie do
      zcywilizowanego świata. Niecierpliwie czekam na ten dzień kiedy w lokalach oczy
      nie będą piec i nie będę kaszlał. Nie dodaje co myśle o smrodzie tego syfu na
      ubraniach
    • Gość: zielony31 Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:23
      Pić nie wolno palić dalej tak....
    • kikoo1 Przesada w dobrą stronę jest wręcz wskazana!!!!! 12.05.06, 15:31
      Jak wyżej!!!!!
      • Gość: minako009 Re: Przesada w dobrą stronę jest wręcz wskazana!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 17:45
        przesada nigdy nie jest wskazana!
        • artemida9 Re: Przesada w dobrą stronę jest wręcz wskazana!! 13.05.06, 11:00
          Spotkalam sie za granica z tym, ze w knajpach nie wolno palic... ale mile
          zaskoczenie :-))) Wracasz do domu po calonocnej imprezie i nie smierdzisz, nie
          musisz wystawiac ubran do innego pomieszczenia (normalnie tak msa przesiakniete
          dymem papierosowym, ze nie moge zasnac). Po prostu raj na ziemi. A ludzie bawia
          sie tak samo i nie zauwazylam zeby byly jakiekolwiek pustki. Wiec ja jestem za
          wszystkimi czterema konczynami.
    • Gość: jacek dyskryminacja palących... IP: *.eranet.pl 13.05.06, 11:54
      a czy nie jest tak, że niepalący są dyskryminowani? dlaczego idąc ulicą, czy
      stojąc na przystanku mam wdychać smrody jakiegoś chama, który uważa że palenie
      to przyjemność? dla mnie nie bardzo. Już nie mówiąc o zaśmieconym mieście
      niedopałkami... Dlaczego zamiast usiąść w fajnej knajpie wolę siedzieć w
      ogródkach, bo nie śmierdzi tam petami? Od jakiegoś czasu myślę o otworzeniu
      knajpy w Krakowie z zakazem palenia. Wydaje mi się, że byłaby pełna...

      Kulturalne palenie powinno być normą. Kulturalne, czyli takie, które nikomu
      innemu nie przeszkadza. Zresztą są w Polsce odpowiednie przepisy dotyczące
      palenia a miejscach publicznych. Szkoda tylko że nie są egzekwowane.

      na marginesie. polecam wycieczkę do Urzędu Skarbowego na Grodzkiej. Pełno tam
      zakazów dla "petentów", włącznie z zakazem palenia. nie dotyczy to chyba jednak
      wszechmocnych urzędników. Panie, kilkuosobowymi grupkami, stoją w korytarzu i
      tworzą chmurę dymu tuż pod pokaźnym znakiem "zakaz palenia". pozdrawiam
      • Gość: minako009 Re: dyskryminacja palących... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:08
        hehehe właśnie! U mnie na uczelni wykładowcy też palili na korytażach dopóki nie zrobili osobnej palarni. A teraz i tak wszyscy palą na zewnątrz.

        A knajpy dla nie palących i palących powinny być. Co to za przyjemność palenie w domu. Czasem nawet w domu nie można.
    • Gość: Non-smoker Re: Nie będzie wolno palić w knajpach? To jużprze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 08:35
      I bardzo dobrze. Juz dawno powinni wprowadzic taki zakaz. Ten co pali szkodzi sobie i mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka