weronka77 12.05.06, 20:11 Haj,hej,pomagamy dalej?Czy "wymiękamy"?;-))Żartowałam.Longi,jakie plany? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
weronka77 Re: Ewelina;-)) 12.05.06, 20:27 Longi-nie mogę znależć tego wątku...Ktoś skasował? Odpowiedz Link Zgłoś
longwehicle Re: Ewelina;-)) 12.05.06, 22:18 Weronka jest tutaj przywołacz: >• Do Enry1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Gość: kmkasia 08.04.06, 16:32 + odpowiedz Post Eweliny był tej treści Bardzo proszę, nie zdejmujcie tego apelu z forum, jesteście jedyną deską ratunku! Jestem samotną mamą, 7.04. skończę 23 lata, moja córeczka ma 5 miesięcy. Żyjemy w strasznym ubóstwie, potrzebujemy pomocy materialnej .Zwłaszcza święta będą ciężkie. Utrzymujemy się z zasiłku 263 zł, z czego musimy zapłacic czynsz, media i kupić jedzenie. Czasami jest tak, że nie mamy chleba przez kilka dni i wtedy gotuję kaszę lub ryż, by oszukać żołądek.Mieszkam z mamą, która nie pracuje, bo dla pracodawców jest za stara choć ma 52 lata. Mieszkamy w 1- pokojowym mieszkaniu, które pilnie wymaga remontu, ale nas nie stać, Farba odpryskuje z sufitu i spada prosto na stół. Nie mamy wiele- stary telewizor, 35- letnia lodówka, która lata swej świetności ma dawno za sobą, zimną wodę w kranie.Na kąpiel grzeję Zuzi wodę na piecu, bo gaz skończył się 2 miesiące temu. Niedługo węgiel też się skończy i nie bęsdzie na czym ugotować Zuzi mleka. Nie mam odkurzacza, nasz stary poczciwy "ogórek" dawno się spalił, zamiatam szczotką ryżową. Pralka, jedyna rzecz, która łaczyła mnie z cywilizacją, zepsuła się, piorę ręcznie. Nie mamy czystej pościeli, bo nie ma jej w czym wyprać. Myślałam, że ochrzczę małą na świeta, ale nie ma za co kupić podstawowych rzeczy. W święta chyba nie będziemy jeść, zasiłek już się skończył- kupiłam jedzenie i pieluchy dla małej, by nie odczuwała biedy na własnej skórze. Proszę, pomóżcie, nie mamy do kogo sę zwrócić, jestem u kresu sił! Ewelina 889 768 343 Przepraszam, że mój apel nie pasuje do tematyki forum, ale mam nadzieję że mi wybaczycie. Wszystko to (niestety) okazało się prawdą, żyją w biedzie bez perspektyw. Dzisiaj wysłaliśmy jej trochę rzeczy, myślę że to tak na dobry początek. Będziemy jej pomagać regularnie. Jeżeli chcesz się dołączyć to SUPER!!! będzie nas więcej:) Kasia mama Asi (12.11.2002) i Ali (29.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Ewelina;-)) IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 23:46 Witam wszystkich! Trafiłam właśnie na post Eweliny i chciałabym Jej jakoś pomóc, choć nie do końca wiem jak. Jestem studentką, nie pracuję, ale jeśli moja minimalna pomoc (np. mogłabym zakupić trochę środków chemicznych lub coś dla dziecka) na coś się przyda, to jak najbardziej zgłaszam się do pomocy. Dajcie tylko znać. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kmkasia Re: Ewelina;-)) 12.05.06, 22:28 Ja też jestem dalej za. Już myślałam, żeby Jej paczkę wysłać z tym co mam spakowane bo nie wiadomo czy się grupą zbierzemy, jakoś nam nie idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
longwehicle Re: Ewelina;-)) 12.05.06, 23:04 Tak jest w tym kraju,Wiesz jak to się fachowo nazywa??"słomisny zapał"".Weronka trzeba robić swoje -głosno komentować- może to ich ruszy!!. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Ewelina;-)) 12.05.06, 23:06 EEe jeszcze mnie oskarżą o naciąganie;-)Sami się zorganizujemy z KAsią i EWą;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: Ewelina;-)) IP: *.aicon.biz 13.05.06, 19:44 nic nie wiedziałam o akcji. Jeśli mogę pomóc, proszę dajcie sygnał. z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania A powiedzcie..... IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.06, 22:07 .. tak w skróecie: czego potrzeba najpilniej Ewelinie? Wiem, że jest spory wątek na ten temat, ale nie mam czasu go czytać :-( Czy potrzebne są jakieś ubrania (jakie rozmiary)? Może jakieś sprzęty gospodarstwa domowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Dzięki za brak odpowiedzi :-((((( n/t IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.06, 17:55 Odpowiedz Link Zgłoś
longwehicle Re: Dzięki za brak odpowiedzi :-((((( n/t 16.05.06, 18:14 Weronka ma problemy z dostępem do netu,nic się nie zmieniło pomagamy Ewelinie dalej.Prawdopodobnie dostanie pracę w domu dziecka/b.słabo płatną/ale zawsze!! Kocha dzieci czy to jej czy nie.jak jej nie lubić!!;o)) Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Dzięki za brak odpowiedzi :-((((( n/t 16.05.06, 18:17 Pralka,lodówka...szlag mi trafił laptopa-zanim kupię nowego to tak od czasu do czasu coś skrobnę od znajomych...:-( Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Byłam w bidulu 17.05.06, 14:24 Wczoraj wieczorem byłam w domu dziecka zobaczyć moje pociechy i sprawdzić, jak dam sobie radę z nowymi obowiązkami. Kiedy wróciłam do domu, byłam w lekkim szoku. Dzisiaj jestem większą optymistą. W ciągu 23 lat dorobić się siódemki to niezły wyczyn, poradzić sobie z wychowaniem- jeszcze większy! Ula ma 10 miesięcy, ma wadę serduszka, podobno wizualnie przypomina dziecko 4-miesięczne(6 kg, niecałe 60 cm)- mówił mi wychowawca. Teraz Ula jest w szpitalu, wróci w poniedziełek. Razem z nia jest 2-letnia Weronika. Diana ma 3 lata i jest małą księżniczką i śpiochem. Ciągle coś pije, mała blondiii! Iza ma 5 lat i ona najbardziej tęskni do mamy, ale rezolutna z niej dziewczynka. Henio na 6 lat i robi wszystko, by zwrócić na siebie moją uwagę, jak go kąpałam, to nie wiedziałam , czy on taki brudny czy posiniaczony- cały w ciapki! :-) Najstarszy jest Mateusz, ma 8 lat. Czuje się bardzo odpowiedzialny za rodzeństwo, gdybynie ja, pewnie wykąpałby obie dziewczynki! Lubi moją Bulinkę, ona jego zreszta też, powiedział mojej mamie-"to ja załatwiłem pracę mamie Zuzi!" Cóż, pewnie wiele od niego zależało... :-) Ogólnie wrażenia pozytywne, tworzy się między nami więź, dzieciaki sa przyklejone do mnie, uśmiechnięte, ale martwię się, jak sobie poradzę ze wszystkim, w końcu jest ich sześcioro, teoretycznie maja mi pomóc wychowawcy, ale boję się, że umyją ręce. Muszę zrobić sobie jakiś plan działania- kąpiel, pomaganie Mateuszkowi w lekcjach, opieka nad maluchami- wiadomo, że każde z nich potrzebuje uwagi! Myślicie, że dam radę? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Byłam w bidulu IP: *.fbx.proxad.net 17.05.06, 14:51 jasne, ze dasz rade na poczatku zawsze jest trudno rozumiem, ze masz juz te prace, ciesze sie trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
frycia54 Re: Byłam w bidulu 17.05.06, 15:59 no gratuluje! bardzo sie ciesze razem z tobą! i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
kmkasia Re: Ewelina;-)) 17.05.06, 22:18 Weronka niestety dalej offline, ale prosiła, żeby uaktywnić temat:) Może ktoś jeszcze ma coś dla Eweliny? Wiem, że bardzo potrzebne łóżeczko dla Zuzieńki. Odpowiedz Link Zgłoś
kmkasia Re: Ewelina;-)) 17.05.06, 22:21 Takie mam uczucia mieszane z tą pracą związane, bo oczywiście fajnie, że masz pracę ale to bardziej jak powołanie , a nie praca (pomijając pieniądze), ogromne obciążenie psychiczne . . . trzymam kciuki za Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Ewelina;-)) 18.05.06, 13:46 Jasne Pani Kasiu! Ale mam takie podejście do życia, że bardziej wolę zrobić cosik dobrego dla moich dzieciaczków, niż zasuwać w sklepie na pracodawcę, który szanuje tylko samego siebie. Oczywiście nie dostałam się do tego sklepu, ale podejrzewam, że mordowałabym się tam bardziej. Z dzieciaczkami to chociaz czas leci szybciej, a poza tym one potrafią okazać, że to, co robię, jest dla nich ważne. Praca z dziećmi w takich placówkach nie budzi optymizmu- wyrostki potrafią być bardzo nieprzyjemne, ale moje maluchy naprawdę mnie potrzebują. Całego świata się nie uratuje- powtarzacie mi-ale jeśli można zrobić coś dobrego, to należy to zrobić. Ciekawe, skąd ja to znam, co...? :-) Być może w miedzy czasie uda mi się nagrać coś innego na potem- kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Ewelina;-)) 23.05.06, 09:51 E tam, Pani Kasiu, fajnie jest, wesoło, robię coś dla innych i dla siebie też. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Ewelina;-)) 20.05.06, 00:06 Jestem;-)))Z powodu nagminnego klikania w lap uszkodziłam biedakowi klawiaturkę która dodatkow pękła na skutek działania Juleczki;-)))teraz mam podłączoną "gumową" bo czekam na dostawę nowej "firmowej";-)))))Ale jestem i podnoszę temat;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Ewelina;-)) IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 00:35 Zauważyłam właśnie, że mój post, który napisałam wczoraj znalazł sie nie w tym miejscu, w którym powinien i obawiając się, że nie zostanie przez nikogo przeczytany, postanowiłam go skopiować. oto on: Trafiłam właśnie na post Eweliny i chciałabym Jej jakoś pomóc, choć nie do końca wiem jak. Jestem studentką, nie pracuję, ale jeśli moja minimalna pomoc (np. mogłabym zakupić trochę środków chemicznych lub coś dla dziecka) na coś się przyda, to jak najbardziej zgłaszam się do pomocy. Dajcie tylko znać. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Ewelina;-)) 20.05.06, 13:16 Kochani,czy wybierzemy się do Eweliny w najbliższym czasie? mogę zapakować paczkę z tym co mam i wysłać-ale wózka nie dam rady do tej paczki wcisnąć;-(( Odpowiedz Link Zgłoś
agrescik75 Weronko............ 20.05.06, 14:25 ........ a czy orientujesz się może jakie ubrania nosi Ewelina? (chodzi mi o wzrost i rozmiar) Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Weronko............ 20.05.06, 14:45 Jej mama ma 150cm i 36 stópkę.Ewelina 38 stópka i rozmiar...na górze 38,na dole więcej niestety-jakieś 41.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Co zrobić? 23.05.06, 11:10 Mam kłopot. Nasz dom dziecka wygląda jak więzienie- ściany ciemne, brudne, podziurawione... Okropieństwo! Placówka boryka się z problemami finansowymi. Gdybyśmy mieli materiały plastyczne, możnaby z dziećmi wykonać kolorowe dekoracje na ściany, które umiliłyby oblicze placówki a co w związku z tym- wpłynęłyby pozytywnie na dzieci. Potrzebujemy: -bloki techniczne i rysunkowe; -brystole białe i kolorowe; -farby, kredki, bibuła, folia samoprzylepna itp. artykuły plastyczne. Jak myślicie, dokąd możnaby zwrócić się z prośbą o pomoc? Cholerka, niby tak niewiele, a jednak ...Dobra , muszę lecieć... Mam popołudniową zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
monix44 Przeczytajcie, co mi się przytrafiło..... 23.05.06, 14:51 Otóż przed Wielkanocą przeczytałam wszystkie posty o Ewelinie i jej trudnej sytuacji. Przechodziły mnie ciarki, ale i tak czytałam pół nocy. Rano postanowiłam zapakować dla Zuzi ciuszki po swojej Dominice, która ma teraz 17 miesięcy. Jeszcze rozważałam czy sobie nie zostawić na drugie dziecko, ale potem pomyślałam, ze ja też sporo dostałam od znajomych i moge jeszcze kupić, a dziewczyna potrzebuje. Napakowałam do paczki co się tam dało i co by mogło się przydać. Borykałam się jeszcze z myślami typu, że skoro tylu ludzi jej już wysyła rzeczy - to po co bede się wychylać. Ale pokonałam to szybko i pake wysłałam. chciałam żeby przed swiętami doszła jako taki prezent ode mnie....po kilku dniach przypomniałam sobie stwierdzenie, że "kto raz daje, ten dwa razy dostaje", jednak nie dopuszczałam do siebie jakiś próżnych myśli i oczekiwań na odwdzięczenie się losu, ale....to co było później pozwoliło mi na skojarzenie tych faktów. Minęło już kilka tygodni od nadania tej paczki, a w natłoku zdarzeń zapomniałam o całej akcji i przedsięwzięciu pomocy. Zajęłam się życiem i dzieckiem, aż wreszcie nadeszła do mnie nagroda (tak sobie myślę)! Pan Bóg obdarzył mnie i mojego męża drugim dzieckiem! Okazało się że jestem w ciąży i bede miała drugą dzidzię. Na odpowiedz losu długo nie trzeba było czekać. Choć to niespodziewany dar, to jednak bardzo się cieszymy. A ciuszki sobie kupię..lub dostanę;). Pozdrawiam wszystkich, którzy obdarowują Ewelinę i innych potrzebujących. Na pewno odbiorą swoją nagrodę. Jednak nie może to być dar tylko dla daru, ale dla drugiego człowieka, tak od serca...ja tak zrobiłam i co mi się przytrafiło?..... Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: Przeczytajcie, co mi się przytrafiło..... 25.05.06, 15:52 Gratuluje Ci ale lepiej takich rzeczy nie pisac gdyz jak wyjdzie na jaw że Bóg za pomoc nagradza ciążą to możesz wystraszyć wielu ludzi aby pomagać potrzebującym. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kmkasia Re: Co zrobić? 24.05.06, 18:01 Ewelina, odnośnie artykułów papierniczych to może napisz do jakiejś firmy (najlepiej kilku) , która się sprzedażą lub produkcją takowych zajmuje. Masz dostęp do internetu więc napisz poprostu list intencyjny w tej sprawie, opisz sytuację zrób kilka fotek. Jest taka firma zajmująca się importem produktów Crayola www.russell.pl, może pomogą, w końcu nie potrzeba ilości hurtowych. jak nie oni to na pewno ktoś się znajdzie, kto zechce poratować . Odpowiedz Link Zgłoś
monix44 Re: Ewelina;-)) 25.05.06, 15:49 Dziekuję za gratulacje! Zapomniałam podziękować Ewelinie za kartkę i za mejla ze zdjeciami córeczki! Dziękuję i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś