Dodaj do ulubionych

WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ ?

    • Gość: dora5 19 lipca 1896 IP: beton:* / 192.168.1.* 09.03.03, 23:50
      "Przeliczny zakątek, pełen świeżego powietrza, zieleni, otoczony wspaniałą
      panoramą Krakowa, Wisły, Kopca Krakusa, Kościuszki, Bielan i dalekich wzgórz,
      odsłonił nam się w niedzielę i sprawił miłą niespodziankę. Jest nim otwarty
      wczoraj ogród miejski na Krzemionkach. O kilka kroków od Rynku( Podgórskiego)
      tuż za kościołem ( św.Józefa) obok kamieniołomów położona miejscowość ta, przed
      dwoma laty jeszcze przedstawiająca smutny i odrażający widok dzikich rozpadlin
      skalnych, jakby na skinienie Twardowskiego, który tu przed laty z diabłem
      miewał schadzki, zamieniona została, dzięki niestrudzonej pracy i staraniom
      dyrektora miejscowej kasy zaliczkowej oraz b. dyrektora szkoły męskiej p.
      Wojciecha Bednarskeigo, który dał miastu naszemu to, czego mu dotąd najbardziej
      brakowało i do czego od dawna wzdychali mieszkańcy spragnieni cichej ustroni, w
      której ukryć się można przed skwarem lata. Potrzeba było w istocie prawdziwej
      woli i prawdziwego zamiłowania, aby w połowie własny, kosztem na martwym
      rumowisku skalnym i głazach, gdzie pod każde drzewko, pod każdą niemal trawkę z
      osobną ziemię nawozić i ustawicznie podlewać należało, gdzie słota, wiatr i
      szkodnik psuł nieraz nazajutrz wczorajszą pracę, by na tych rozdołach
      dostępnych dla kóz poprowadzić z gustem zaprojektowane chodniki, piękne
      szpalery drzew, posiadało jeden tylko warunek ku temu, to jest niezwykle
      szczęśliwe położenie".

      To o Parku Podgórskim, o skarpę którego opiera się podwórko.
      Dobranoc
      Dora
      Ha! byłam dziś na meczu koszykówki na Wiśle (pomimo że nie miałam firmowej
      kapoty)
      • Gość: Garucha Krzyczałaś? IP: 213.17.234.* 11.03.03, 19:23
        • Gość: dora5 Byłam "służbowo" IP: beton:* / 192.168.1.* 12.03.03, 08:29
    • Gość: dora5 .. zamieniając społeczeństwo w roszczeniową masę. IP: beton:* / 192.168.1.* 10.03.03, 18:24
      Właściwie to trudno mieć do ludzi pretensje o to, że wyciągają ręce po datki,
      czy to "przygodne", czy też "usankcjonowane" ustawowo ... Ludzie bowiem
      zachowują się racjonalnie - gdzie dają tam chętni do brania zawsze się znajdą.
      Pretensje można mieć co najwyżej do polityków, dla których grabież własnych
      obywateli stała się naczelnym sposobem na rządzenie. To ich drapieżna polityka
      fiskalna jest głównym sprawcą nasilającego się w Polsce zjawiska żebractwa i to
      pod każdą postacią. Dlatego poczułbym się znacznie lepiej, gdyby którejś
      niedzieli w kościołach, nie tylko Wrocławia, ale i całej Polski, odczytano
      apel, wzywający rządzących naszym krajem do opamiętania się i zaprzestania
      wreszcie polityki dalszego rabunku własnych obywateli. Bo gdzież, jeśli nie w
      kościele, winno się mówić o Bożych Przykazaniach? A o łamaniu przez rząd
      Przykazania Siódmego naprawdę warto by było od czasu do czasu głośno z ambony
      zagrzmieć.


      www.kapitalizm.republika.pl/zebrak.html
    • Gość: dora5 Re: WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ IP: beton:* / 192.168.1.* 10.03.03, 21:28
      krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/253884.html
      • Gość: ajax standardy IP: *.ite.waw.pl 11.03.03, 09:08
        Mnie irytują nie tylko roszczenia ekonomiczne pewnych grup społecznych w
        Polsce. Obserwuje ogólne pogorszenie standardów życia codziennego, w pewnych
        wypadkach ich eliminację, a w jeszcze innych nawet zaprzeczenie. Przykłady z
        życia codziennego : brudne samochody prywatne, brudne pojazdy komunikacji
        miejskiej, zaśmiecone przystanki, chodniki i ulice, zabrudzone psimi odchodami
        trawniki i chodniki, plucie na chodniki, niechlujne stroje przechodniów, buty
        nie pamiętające pasty i czyszczenia od nowości, plugawy język, niegrzeczne i
        agresywne zachowania, propagowanie zachowań siłowych i chamskich w mediach,
        powszechne palenie papierosów na ulicy, a nawet w miejscach niedozwolonych,
        picie piwa w miejscach publicznych, nawet podczas przejazdu autobusem lub
        tramwajem, smród niemytych ciał, szczególnie dokuczliwy w pojazdach komunikacji
        miejskiej, korupcja i nepotyzm na każdym kroku, ... nawet w tzw.
        elitarnej "Kulturze" dochodzi do urągających "kulturze"
        ekscesów, .....>>>>>>>>>>

        W ekonomii jest takie prawo, że gorszy pieniądz eliminuje zobiegu lepszy
        pieniądz. Obawiam się, że uogólnienie tej prawidłowości na pozostałe sfery
        życia jest również bliskie prawdy.

        W takich warunkach roszczenia i wyciąganie ręki po zasiłki, datki wpisuje się w
        ogólny obraz społeczeństwa bylejakiego, bazarowego. To nie jest problem
        bezrobocia i biedy. To jest styl życia. Po przeciwnej stronie stoją poszukujący
        w swoim życiu wartości, wiedzy, prawa, prawdy, kultury, ładu, harmonii. Są
        niestety nieliczni i stoją na straconych pozycjach.

        Czy to co napisałem nie jest przypadkiem objawem wiosennej depresji ?
        • Gość: dora5 Re: standardy........? IP: beton:* / 192.168.1.* 11.03.03, 11:25
          Nie, to wiosenne słońce odsłoniło za wyraźnie szarzyznę codzienności w której
          żyjemy. Natura, osobowość nie godzą się na nią, śmieje się nasza świadomość: co
          możesz zrobić, świat zmienisz... uciec? w świat nauki, piękna, przyrody. A
          powracać silniejszym?
        • Gość: krotki Re: standardy IP: *.torun.mm.pl 11.03.03, 11:25
          nie nie masz depresji tylko widzisz rzeczy takimi jakimi są, ja naiwniak
          wierzyłem w 89 roku, że za rok będziemy w Europie!!! z jej czystością, kultura
          ubikacji ( to dla mnie miernik kultury) z dobrymi drogami, Teraz wiem, że jesli
          to chce to musze się wyprowadzić z Polski i kto wie czy tego nie zrobię!1
          A w kwestii brudnych samochodów wiem że "pijesz" do mnie jestem z tego znany
          nie myje samochodu to prawda ( tylko na wielkie imprezy rodzinne!!) bo... po co
          mieszkam na ulicy asfaltowanej ale nigdy nie zamiatanej, do pracy jade koło
          budowy (piach na jezdni) po umyciu samochodu następnego dnia jest brudny.
          Dziwne bo w Szwecji, Niemczech jeżdzę nieraz tygodniami i jest czysty !!!
          ale mam dlaciebie cierkawy link
          www.rp.pl/gazeta/wydanie_030311/prawo/prawo_a_10.html
          poczytaj , podenerwuj się trochę , oni nigdy nie skończą gadać!! nigdy nie
          starczy czasu by coś zrobić!!!

          Pozdrawiam
          • Gość: ajax Re: standardy IP: *.ite.waw.pl 12.03.03, 08:18
            Jak Banachowej wyszło, że przez 6 lat inwestując po 70 mln złotych wybuduje się
            40 tysięcy mieszkań ?

            6 x 70 000 000 = 420 000 000 złotych

            to po podzieleniu przez 40 000 daje ~ 10 000 złotych na mieszkanie !!!!!!

            Jest mi trudno wyobrazić sobie mieszkanie za 10 000 złotych, kiedy w Warszawie
            m^2 kosztuje w granicach 3 000 - 4 000 złotych, w stanie surowym.

            Matematyka nie podlega regułom polityki społecznej. Na szczęście.
        • Gość: Garucha Re: standardy IP: 213.17.234.* 11.03.03, 19:34
          Niestety to święta prawda, a nie depresja. Bazarowy naród wybiera adekwatny
          parlament, pozbawiony jakichkolwiek zasad. Potem żonglują prawem jak chcą,
          robią biznes polityczny za każdą cenę. Idą po trupach, są bez jakichkolwiek
          zahamowań. Naród głosuje na pochlebców i koło się zamyka.
          Przyszłość w ewolucji mózgu (patrz: artykuł Dory)
          Tylko czy może ewoluować coś, czego nie ma?
          • Gość: ajax Re: standardy IP: *.ite.waw.pl 12.03.03, 14:52
            Mnie chodziło o sprawy bardziej przyziemne. Na przykład : czemu właściciele
            piesków wyprowadzając je na spacer nie zabiorą ze soba torebki (w kieszeni),
            coby zabrać kupkę z chodnika, trawnika i przenieść ją do najbliższej
            śmietniczki ? Moja ciotka, starsza i mocno nobliwa pani robi to jednym zwinnym
            ruchem i "korona jej z głowy nie spada" (fakt, jest Szkotką i mieszka w dobrej
            dzielnicy Chicago). Ileż to razy zdarzało mi się w Warszawie wejść w psie
            ekskrementy i potem z obrzydzeniem czyścić podeszwy butów. Jakie to
            niehigieniczne. Odchody zawierają pasożyty i zarazki, które na obuwiu są
            wnoszone potem do mieszkania. Drugi przykłąd : plucie na chodnik i czyszczenie
            nosa bez użycia chusteczki, też są na porządku dnia. Trzeci przykład : stoję na
            przystanku autobusowym i obserwuję jak palacze (kto by tam przestrzegał zakazu
            palenia?) rzucają niedopałki na chodnik i jezdnię. Nikt z nich nie zrobi nawet
            kroku ku śmietniczce. Ta uwaga nie dotyczy jakiś "obszczymurków", od których
            nie sposób wymagać cywilizowanych zachowań, tylko elegancko ubranych pań i
            równie eleganckich panów. Z tym myciem samochodu, to nie miałem zamiaru nikogo
            urazić. To chyba jest jakieś ogólne zjawisko atmosferyczne, że brud w Polsce
            jest tak bardzo "czepliwy". W Szwajcarii, gdzie ostatnio trochę przebywałem,
            wszystkie samochody aż błyszczą. Przesłaniem mojej pisaniny jest pochwała
            snobizmu, jako energii popychającej ludzi ku lepszemu. Snobizm w znacznym
            stopniu wiąże się z liberalizmem, a jest w całkowitej sprzeczności z
            socjalizmem. Może brak poszanowania czystości, porządku, prawa, własności i
            niemal powszechna postawa roszczeniowa jest w Polsce spowodowana dużym
            odsetkiem wiejskiej ludności napływowej w miastach ? Może jestem
            niesprawiedliwy w tej ocenie ... ? Czy Szanowni Forumowicze pamiętają zwyczaj
            mycia przez lokatorów kamienicy części podestu i schodów przed wejściem do
            zajmowanego mieszkania ? Zwyczaj chyba jeszcze przedwojenny ?
            • Gość: Garucha Przepędziłem Rosjan ze swojej kamienicy IP: 213.76.11.* 12.03.03, 22:20
              Brud i prymityw napłynął ze Wschodu. W mojej kamienicy mieszkały PRZYNAJMNIEJ
              dwie rodziny ze Związku Radzieckiego, a "ludzie mówią" że więcej. Ostatnio w
              pustostanie o numerze 8 znalazłem kilkutomową encyklopedię w języku rosyjskim.
              Mam pisma, w których wyraźnie jest napisane, że lokator spod ósemki był
              Rosjaninem.
              Podobnie lokator spod 11-tki. Znalazłem rosyjską korespondencję, rosyjskie
              gazety, w piwnicy nawet jakieś rysunki techniczne opisane w języku rosyjskim.
              Lokatorzy spod 8 i 11 przybyli do Polski w 1944 roku i zamieszkali w mojej
              kamienicy.
              Lokatorzy spod 12-tki mówili z wyraźnym rosyjskim akcentem, wystarczy posłuchać
              pierwszego programu "Sprawa dla reportera" z maja/lipca 2001 roku (z
              Ikonowiczem, bez Leppera) - wypowiedź lokatorki
              Inni to aktywiści PZPR.
              Byli też ludzie mądrzy, którzy odeszli w spokoju i z pokorą. Ci ludzie
              pożegnali się ze mną, kiedy oddawali lokale.
              Lokator spod 26 był przez wiele lat redaktorem naczelnym Głosu Robotniczego ...
              Mam dużą satysfakcję, że trafiło akurat na takich ludzi.
    • Gość: Garucha Głupiś ty Maryś, oj głupiś IP: 213.17.234.* 11.03.03, 15:55
      www.katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/254341.html
      Rodzinny majątek wicepremiera popadł w ruinę

      Wtorek, 11 marca 2003r.

      Ulica Siedmiu Kamienic w Częstochowie jest jedną z atrakcji turystycznych
      miasta. Przylega do placu jasnogórskiego i to nią pielgrzymi najczęściej
      zmierzają do klasztoru. Niemal wszystkie kamieniczki przy tej ulicy wpisane są
      do rejestru zabytków. Jeden wyjątek - wybudowana w 1847 r. kamienica pod
      numerem 11. Jej lokatorzy pół żartem, pół serio twierdzą, że mieszkają u
      wicepremiera. I choć teraz niezupełnie mają rację, to być może w przyszłości
      naprawdę zamieszkają w kamienicy należącej do wicepremiera i ministra
      infrastruktury Marka Pola. Jego ojciec bowiem jest właścicielem 45 procent
      udziałów w kamienicy. Drugie 45 proc. należy do siostry Jerzego Pola, czyli
      ciotki wicepremiera (pozostałe 10 procent należy do osoby nie związanej z
      rodziną Polów). Starsza pani mieszka w tej kamienicy do dziś, jednak ze względu
      na stan zdrowia nie wychodzi z domu, z nikim nie rozmawia i nikogo nie wpuszcza.



      Stan należącego do rodziny premiera majątku nie najlepiej świadczy o
      gospodarskiej zapobiegliwości właścicieli. Wprawdzie elewacja kamienicy od
      strony ulicy zbytnio nie przeraża, to jednak wystarczy wejść na podwórko, by
      poczuć się jak w slumsach. Kocie łby walczą o lepsze z bajorami błota, ściany
      zbudowane z wapienia już dawno zapomniały, że kiedyś pokryte były tynkiem.
      Niewielki balkon na piętrze grozi zawaleniem, więc od lat nikt na niego nie
      wychodzi. Zresztą po co? Widok na obskurne komórki i wspólną ubikację nie
      należy do przyjemnych.

      - Tu jest najgorsze dziadostwo w całej okolicy - twierdzi mieszkający "pod
      jedenastką" Marian Siudeja. - Kiedyś obiecywali remonty, ale teraz to pozostaje
      tylko bombę podłożyć, wyburzyć wszystko i wybudować coś nowego.

      - Mieszkam tu od 1949 r. i widywałem premiera, jak przyjeżdżał jeszcze jako
      chłopiec - opowiada inny lokator, zastrzegając jednocześnie, by "absolutnie
      nazwiska nie podawać". - Jednak od wielu lat żaden z Polów się tu nie pojawia.
      I dobrze, bo ludzie tak by im wygarnęli, że nie wiedzieliby, gdzie oczy podziać.

      Pretensje lokatorów nie są bezzasadne. Nie tylko podwórko straszy swym
      wyglądem. Klatka schodowa w głównej kamienicy nie jest w lepszym stanie.
      Wypaczone drewniane podesty i schody, brudne, poznaczone plamami wilgoci i
      grzybem ściany, zwisające kable elektryczne przygotowują na to, co można
      zobaczyć w mieszkaniach. Pierwszym wrażeniem po przekroczeniu progu jest odór
      stęchlizny - efekt panującej wszędzie wilgoci. Nie pomaga nawet pracujący "na
      okrągło" grzejnik elektryczny.

      - Piece węglowe musieliśmy zlikwidować, bo kilka lat temu o mało wszyscy się
      nie zaczadziliśmy - tłumaczy prosząca o anonimowość kobieta. - Wentylacja jest
      do niczego.

      Okna już dawno powinny być wymienione, a ogromną szparę pod drzwiami
      balkonowymi trzeba zatykać zrolowanymi ręcznikami. Krzywizna podłogi jest tak
      wyraźna, że aż trudno wytłumaczyć, jakim cudem meble się po niej nie zsuwają.

      W podobnych warunkach mieszka pozostałych 10 rodzin. Ci, których nie stać było
      na sfinansowanie remontu, w jeszcze gorszych.

      - Wodę biorę z kranu w podwórku, a dzieci korzystają z ubikacji u sąsiadki -
      opowiada Elżbieta S. - Te na podwórku są w takim stanie, że aż strach. Ponad 20
      lat tak się męczymy. Teraz czekam na komisję z Urzędu Miasta. Niech przyjdą i
      zobaczą, w jakich warunkach mieszkamy. Gorzej już być nie może.

      A co na to właściciele?
      - Ja mieszkam w Poznaniu, więc w moim i mojej chorej siostry imieniu budynkiem
      administruje mój siostrzeniec - tłumaczy Jerzy Pol. - Od niego wiem, że 80
      proc. lokatorów nie płaci czynszu. Dlaczego? Bo ustawa im na to pozwala.
      Wyeksmitować ich nie można, bo są albo emerytami, albo mają małe dzieci. Nawet
      pytałem syna, który jest wicepremierem, dlaczego państwo pozwala na niszczenie
      budynków. Odpowiedział, że nic na to nie może poradzić. Jest taka ustawa i
      koniec. A zarówno ja, jak i moja siostra, jesteśmy emerytami i nie mamy
      pieniędzy, by dokładać do remontu. I co z tego, że syn to kiedyś odziedziczy?
      Teraz nie jest właścicielem i nie mogę go namawiać, by finansował remont. Od
      wielu lat z tej kamienicy nie dostałem ani grosza, a mimo to podstawowe rzeczy
      lokatorzy mają zabezpieczone. Jest woda, kanalizacja, energia elektryczna, dach
      nie przecieka, śmieci są wywożone... Na więcej mnie po prostu nie stać.

      Próbowaliśmy skontaktować się z przyszłym spadkobiercą, czyli z wicepremierem
      Markiem Polem. Niestety, wczoraj przebywał poza Warszawą i był dla dziennikarzy
      nieuchwytny.

      - Proszę napisać list do pana premiera - poradził nam szef zespołu komunikacji
      społecznej w Ministerstwie Infrastruktury Ryszard Nałęcz. - Na pewno trafi na
      biurko pana premiera i pan premier zadecyduje, co ze sprawą zrobić.

      • Gość: krotki Re: Głupiś ty Maryś, oj głupiś IP: *.torun.mm.pl 11.03.03, 22:39
        ale jaja ten Pol do tej pory to był dla mnie matoł, obecnie nie znajduję
        określenia, może matoł do kwadratu?, a może wina leży po stronie pana Jerzego
        Pola - ojca, że takiego przygłupa wychował.
        W każdym razie jaja do kwadratu.
        Pozdrowienia.
        • Gość: Garucha Re: Głupiś ty Maryś, oj głupiś do sześcianu! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 23:39
          Ten artykuł to absolutny hit!
          • Gość: dora5 Re: Głupiś ty Maryś, oj głupiś do n-tej potęgi IP: beton:* / 192.168.1.* 12.03.03, 08:22
            ...szkodliwy dla wszystkich wicepremier Polski!
      • Gość: dora5 Re: Głupiś ty Maryś, oj głupiś IP: beton:* / 192.168.1.* 12.03.03, 10:49
        Wpadliśmy wczoraj zjeść pierogi na Mikołajską. Do jadłodajni przechodzi się
        przez długą sień na zamykane podwórko. Pierwsze, co ujrzelismy, to ogromna
        hałda rupieci wyrzuconych podczas pożaru. Osobiste rzeczy lokatorów, chorych
        ludzi - wyjdą ze szpitala, przeniosą z powrotem?
        Nie udało mi sie dokładnie zlokalizować spalonego mieszkania, ale
        najprawdopodobniej pożar wybuchł w kamienicy Pod Trzema Lipami. Została ona
        wybudowana w XIV wieku, z późniejszymi przeróbkami.
        Przetrwała wojny, burze, zabory przez ponad 600 lat. Teraz skutecznie niszczy
        ja ustawa o ochronce lokatorów - podziękować zasług matołowi.


        republika.pl/hrekris2/Galeria/image91.html
    • Gość: Garucha Łódź pada! IP: 213.76.11.* 12.03.03, 21:58
      Czerwoni w odwrocie
      Czerwonych można wziąć tylko głodem.
      Szkoda tylko , żebabcia z ojcem kupili te bude akurat w Łodzi, niech to szlag!

      www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1367427.html
    • Gość: Garucha Prokurator złożył apelację IP: 213.76.11.* 12.03.03, 22:24
      Wróciłem ze Stalingradu. Do nowości należy informacja, że również prokurator
      złożył apelację. Domaga się 2/5 (jest 1/3)
      POzdrawiam!
      • Gość: dora5 Re: Prokurator złożył apelację IP: beton:* / 192.168.1.* 16.03.03, 09:00
        nie daje mi to spokoju
        • Gość: Garucha Irracjonalna postawa aparatu ścigania IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 21:26
          www.rp.pl/gazeta/wydanie_030312/kraj/kraj_a_4.html
          Komuchy zaczynają się bać, że za chwilę nie będzie psa z kulawą nogą, który
          miałby zainwestować w Polsce. Tu już nie chodzi o Kluskę, ale o podejście
          aparatu (terroru) do biznesu w Polsce. Ten mój wyrok to kolejny dowód na
          upolitycznienie prokuratury i sądów w Polsce.
          Najlepiej sprawę opisała GW, ale nie mam dostępu do archiwum.
          "Jak się łapie biznesmena" - wydanie Gazety Wyborczej z 12 03 2003
    • Gość: Garucha Mrówka i konik polny IP: 213.76.11.* 12.03.03, 22:31
      Wersja klasyczna

      Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato.
      Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę.
      "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i
      hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i
      skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.

      Wersja współczesna

      Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato.
      Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę.
      "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i
      hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i
      skosztowała zapasów.

      Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową, na
      której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem
      i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad
      głową.
      • Gość: dora5 Re: Mrówka i konik polny IP: beton:* / 192.168.1.* 14.03.03, 22:01
        W majestacie prawa, zmarzniety i głodny jak wilk, konik polny przepędza
        pracowitą i uczciwą mrówkę. Zajmuje jej dom i wyżera zrabowane zapasy.
        Jaki to tytuł bajki?
        KOMUNIZM REALNY



    • Gość: piki Re: WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ IP: *.chello.pl 12.03.03, 22:31
      Spadnij sam na pysk!!!rzygać się chce widząc to gówno codziennie!!
      • Gość: Garucha Piki ale dałaś czadu! IP: 213.17.234.* 13.03.03, 19:08
        uuuuuuu......
    • Gość: dora5 Remontem w lokatora IP: beton:* / 192.168.1.* 13.03.03, 08:05
      dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/dziennik/2003/03.11/i/Krakow/b04/b04.html
      • Gość: Garucha "właściciel ma prawo do remontu" IP: 213.17.234.* 13.03.03, 19:06
        Coś niebywałego! A prezydent winien potwierdzić na piśmie, że właściciel ma
        prawo oddychać
        • Gość: dora5 Re: 'właściciel ma prawo do remontu' IP: beton:* / 192.168.1.* 13.03.03, 22:52
          Właśnie wykorzystaliśmy właścicielskie prawo malowania (a ile jeszcze zostało
          do!) że aż trudno mi klawiaturę utrzymać
          Dobranoc
          Dora
    • Gość: Garucha Klaśnij w dłonie ..... IP: 213.17.234.* 14.03.03, 18:19
      .... a kruki wzlatują

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=4938313
      • Gość: dora5 Re: Klaśnij w dłonie ..... IP: beton:* / 192.168.1.* 14.03.03, 22:22
        Znaleźli sposób,o którym mówiłam a pieniądze...

        "Mamy nadzieję, że wicepremier Kołodko zaproponuje również podwyższanie limitów
        zadłużania się samorządów."

    • Gość: dora5 Porozumienie IP: beton:* / 192.168.1.* 14.03.03, 18:24
      dzisiaj.dziennik.krakow.pl/dzisiaj/i/Dom/07/07.html



      Słyszałam wcześniej co/nie/co, a tak to media przedstawiają

      Pozdrawiam
      Dora

      • Gość: krotki Re: Porozumienie IP: *.torun.mm.pl 15.03.03, 00:16
        chodzi tylko o to by czynsze były niskie???


        Pierwszy krok
        (...) Najważniejszy krok już uczyniono - właściciele i lokatorzy potrafili się
        zjednoczyć. Pierwszym elementem tego porozumienia była możliwość, na prośbę
        lokatorów, obniżenia czynszów przez właścicieli.

        DANUTA ORLEWSKA


        Czyli cel prosty nic nie ruszać niech będzie tak ja było - przecież było tak
        dobrze - wszyscy wiedzą,że lokatorów jest więcej jak właścicieli czyli oni mają
        racje - i niech właścicile wreszcie zaczna remonty!!! sprzątania i niech kupia
        lokatorom po pół litra
        P.
        • Gość: dora5 Re: Porozumienie IP: beton:* / 192.168.1.* 15.03.03, 14:04
          Gość portalu: krotki napisał(a):

          > chodzi tylko o to by czynsze były niskie???
          >
          ...tego nikt nie zgadnie, co ma w sercu(?)na dnie, trzy godziny padał deszcz...
          • Gość: Garucha Re: Porozumienie IP: 213.17.234.* 15.03.03, 14:37
            A to kto?
            • Gość: dora5 Re: Porozumienie IP: beton:* / 192.168.1.* 15.03.03, 15:10
              www.zwn.com.pl/
              • Gość: dora5 Re: Porozumienie IP: beton:* / 192.168.1.* 15.03.03, 15:11
                Gość portalu: dora5 napisał(a):

                > <a href="http://www.zwn.com.pl/"target="_blank">www.zwn.com.pl/</a>


                www.kamienica.pl/jeden.html
    • Gość: dora5 Tylko nie to! IP: beton:* / 192.168.1.* 15.03.03, 14:14
      krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/255423.html

      • Gość: dora5 nie wiem, skad magia IP: beton:* / 192.168.1.* 16.03.03, 08:58
        tego, tak zwyczajnego miejsca na ziemi...

        wiem.onet.pl/wiem/0056b0.html

        KLASZTOR KAMEDUŁÓW
        Pustelniczy zakon o surowej regule zamieszkuje na wzgórzu Srebrna Góra, nie
        opodal Lasku Wolskiego. Budynek kościoła uważany jest za jeden z
        najpiękniejszych pomników architektury wczesnego baroku. Wnętrze świątyni jest
        jednonawowe, po obu stronach umieszczono kaplice. Z tym, że nawa jest bardzo
        surowa, a kaplice bogate, w których znajduje się wiele wybitnych dzieł sztuki.
        Z prezbiterium prowadzą schody do katakumb, w których pochowani są zmarli
        zakonnicy. W pobliżu kościoła umiejscowiona jest pustelnia-erem; domki
        zakonników ukryte są wśród zieleni pięknie utrzymanego ogrodu. Surowa reguła
        klasztoru nakazuje wieść odosobnione i pustelnicze życie. Kobietom wstęp do
        kościoła jest zabroniony poza kilkoma dniami świątecznymi.




        To tu przyjeżdżamy na spacery. O każdej porze roku, przy róznej pogodzie, chyba
        od zawsze...Auto zostawiamy,tak jak i inni, przed zakrętem drogi widocznej na
        zdjęciu


        wiem.onet.pl/wiem/00219c.html


        Pod klasztor raczej nie podchodzimy, nie trzeba, wystarczy że dźwięk jego
        dzwonów rozchodzi się po całej okolicy.


        adam.gif.krakow.pl/450/prz/lwolski.jpg

        adam.gif.krakow.pl/450/prz/lwolski2.jpg


        W Lasku Wolskim, w trójkacie odległosci od klasztoru i kopca Piłsudskiego
        znajduje się Zoo. Acha, spaceruje się wygodnymi i czystymi alejkami, przy
        których znajdują się ławki. Oczywiście nie ma tam samochodów, zmorą są jedynie
        rowerzyści. Jest wygodny dojazd od strony A4

        Serdecznie pozdrawiam
        Dora
    • Gość: dora5 WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ IP: beton:* / 192.168.1.* 15.03.03, 15:30
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1373413.html


      www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1369631.html
      www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1372996.html
    • Gość: dora5 WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ IP: beton:* / 192.168.1.* 16.03.03, 15:33
      info.onet.pl/672483,11,1,0,120,686,item.html

      www1.gazeta.pl/katowice/1,35019,1373413.html

      katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/255529.html




    • Gość: dora5 Instytut Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa IP: beton:* / 192.168.1.* 16.03.03, 15:41
      co to jest? a 4,3 mln złotych?

      dziennik.pap.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=POLI&id_depeszy=11648797


      oraz takie tam info z UE

      dziennik.pap.pl/index.html?dzial=ROZM&poddzial=ZAG&id_depeszy=11646491
    • Gość: Garucha Żeby było wszystko jasne IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 22:00
      Do forumowiczów.
      Dora zadała mi pytanie, czy muszę aż tak prowokować.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=4941733
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=4949774&a=4956384
      itd.

      Oświadczam, że nie po raz pierwszy mówię niektórym ludziom prawdę prosto w
      oczy.
      Proszę sobie przypomnieć, jaka była i jest moja metoda działania od samego
      początku. Czy teraz zachowuję inną postawę, niż kiedyś?
      Jak brzmiały pierwsze moje posty na forum GW?
      Droga Doro, może Cię przerażam, ale ja się nie zmieniłem ani o drobinę.
      Jest wiele powodów, że męczę łodzian.
      1. (troszkę) Denerwuje mnie obojętność elit polskich, które siedzą jak mysz pod
      miotłą. Potem chamy rządzą elitami. Głos chamów trzeba kontrować tak, żeby nie
      nabierał znaczenia propagandowego. Prosty język? A jakiż inny może trafić?
      2. (troszkę) z nudów, pewnie za chwilę mi to minie i wyrzucę forum z Ulubionych.
      3. (mocno) Wkurzają mnie tępaki, które niszczą na forum Prezydenta
      Kropiwnickiego.
      Robią to z tak niespotykaną agresją, że znów zaczynam się obawiać siły
      propagandy. Piszą tam urzędnicy łódzcy, prawnicy itd. Piszą takie brednie, ale
      z taką siłą, że w końcu można w nie uwierzyć. Trzeba dać temu jakikolwiek
      odpór.
      A teraz co znaczy siła propagandy.
      Przypomnę, że w październiku 2002 byłem w Trybunale Konstytucyjnym w W-wie na
      ogłoszeniu słynnego wyroku. Wówczas sąedzia TK Prof. Biruta Lewaszkiewicz-
      Petrykowska wstała i wygarnęła mi prosto w oczy, że "są tacy właściciele w
      Polsce co odcinają w kamienicach ciepło i wodę ..." itd.
      Podniosłem rękę, ale oczywiście widownia nie ma prawa głosu.
      Co Pani Lewaszkiewicz wie o mnie i o problemie ciepła w mojej kamienicy?
      NIC.
      Wie tyle, co wyryczy jej do ucha tuba propagandy.
      Bo gdyby się cokolwiek tym problemem zainteresowała, to z pewnością jako
      profesor zwyczajny wyciągnęła wniosek godny profesora, że ciepło w kamienicy
      odcięła ciepłownia, która wcale tego nie musiała robić (mogła grzać, a ze mną
      się procesować o ustalenie płatnika)
      Siła propagandy jest gigantyczna. Jej skala przerażająca.
      Uważam, że w państwie ludzi niemyślących, jak Polska, propaganda jest o wiele
      silniejszym narządziem walki, jak w każdym innym państwie o ugruntowanej
      demokracji, czyli świadomości społecznej.
      Mówiąc wprost: im głupszy, mniej doświadczony i bardziej zagubiony naród, tym
      silniejsze oddziaływanie propagandy.
      Tu postrzegam przyczynę zniczczenia wizerunku Prof. Leszka Balcerowicza.
      Chamy stworzyły czarny obraz jednego z najmądrzejszych ludzi w Polsce, a
      prostaki, ludzie zagubieni uwierzyli. Zadaniem chamów jest tylko głośno i
      często ryczeć, a skutek murowany. Elity oczywiście nie poniżą się, by podjąć
      polemikę z chamami. Potem jedni rządzą drugimi.
      Pytam polskie elity: tak dobrze Wam się żyje pod rządami prymitywów?
      Uratowaliście własną dumę kosztem własnego honoru!!!
      • Gość: Garucha Elity się obudziły IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 22:13
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030315/publicystyka/publicystyka_a_9.html
      • Gość: krotki musze juz iść spać- zatem krótko IP: *.torun.mm.pl 16.03.03, 23:39
        Gość portalu: Garucha napisał(a):

        > Do forumowiczów.
        > Dora zadała mi pytanie, czy muszę aż tak prowokować.
        > > Oświadczam, że nie po raz pierwszy mówię niektórym ludziom prawdę prosto w
        > oczy.


        to cenne, ale nie polityczne!! jeśli szukasz prawdy wal jak poltyki nie!!




        > Jest wiele powodów, że męczę łodzian.
        > 1. (troszkę) Denerwuje mnie obojętność elit polskich, które siedzą jak mysz
        pod miotłą. Potem chamy rządzą elitami. Głos chamów trzeba kontrować tak, żeby
        nie nabierał znaczenia propagandowego. Prosty język? A jakiż inny może trafić?
        > 2. (troszkę) z nudów, pewnie za chwilę mi to minie i wyrzucę forum z
        Ulubionych
        3. (mocno) Wkurzają mnie tępaki, które niszczą na forum Prezydenta
        > Kropiwnickiego.
        > Robią to z tak niespotykaną agresją, że znów zaczynam się obawiać siły
        > propagandy. Piszą tam urzędnicy łódzcy, prawnicy itd. Piszą takie brednie,
        ale z taką siłą, że w końcu można w nie uwierzyć. Trzeba dać temu jakikolwiek
        > odpór.


        jedynie pkt 3 uzasadnia atak akurat na Łódź - z tym że ja Kropiwnickiemu za
        grosz nie wierzę on z ZCHN -u a to bardzooooo niebezpieczne!

        > A teraz co znaczy siła propagandy.
        > Przypomnę, że w październiku 2002 byłem w Trybunale Konstytucyjnym w W-wie na
        > ogłoszeniu słynnego wyroku. Wówczas sąedzia TK Prof. Biruta Lewaszkiewicz-
        > Petrykowska wstała i wygarnęła mi prosto w oczy, że "są tacy właściciele w
        > Polsce co odcinają w kamienicach ciepło i wodę ..." itd.


        Gęsto i częto pisałem o tym tuz przed wyrokiem Biruta L.P to jedna z
        wybitnijszych posatci komunistycznych wyjątkowo głupia istota - poczytaj sobie
        jej zdanie odrębne ona nie ma o niczym pojęcia tym bardziej dziwne to że jest
        cywilistką - skleroza musial ja powalić!!!


        pOZDRAWIAM
        • Gość: Garucha Kropiwnicki IP: 213.17.234.* 17.03.03, 16:46
          Krotki! Masz naprawdę dużo racji, to każdy widzi. Bardzo sobie cenię Twoje
          opinie, dają wiele do myślenia. Widać, że masz szereg cennych przemyśleń i
          życiowego doświadczenia. Powiedz mi zatem, dlaczego mam nie ufać Kropiwnickiemu?
          Albo inaczej: komu mam ufać?
          Może jeszcze inaczej: czy są jakiekolwiek przesłanki, by nie ufać jakiemuś
          człowiekowi, którego się kompletnie nie zna? I na tej samej zasadzie: czy są
          powody, by ufać komuś, o kim się nie ma zielonego pojęcia?
          Pozdrawiam!
          By the way, I`m 42 y/o
          Komunę pamiętam doskonale, bo walczyłem z nią w miarę aktywnie.
          Uczę córkę, że można mieć 1000 lat i siano w głowie
          • Gość: krotki Re: Kropiwnicki IP: *.torun.mm.pl 17.03.03, 19:08
            Gość portalu: Garucha napisał(a):

            > Krotki! Masz naprawdę dużo racji, to każdy widzi. Bardzo sobie cenię Twoje
            > opinie, dają wiele do myślenia. Widać, że masz szereg cennych przemyśleń i
            > życiowego doświadczenia. Powiedz mi zatem, dlaczego mam nie ufać
            Kropiwnickiemu
            > ?
            > Albo inaczej: komu mam ufać?

            dziękuje, a co do zaufania - niestety mało komu!!!
            A ja uważam, że prawie na pewno nie tzw. politykom wszelkiej maści!!! natomiast
            konkretnie to Kropiwnicki działał w ZCHN - parti wybitnie skompromitowanej,
            partii, która jako pierwsza po 89 roku reprezentowała idee nienawiści w
            stosunku do własciwie wszystkich dla mnie to ją dyskredytuje a jej ludzi
            automatycznie też. Trudno taki mam pogląd. Moze zły ale wynika on niestey z
            doświadczenia!!


            > Może jeszcze inaczej: czy są jakiekolwiek przesłanki, by nie ufać jakiemuś
            > człowiekowi, którego się kompletnie nie zna? I na tej samej zasadzie: czy są
            > powody, by ufać komuś, o kim się nie ma zielonego pojęcia?


            jezeli ten ktoś pragnie władzy i chce coś dla mnie zrobic to jego zadaniem jest
            się mi zaprezentowanie a nie moim sprawdzanie go. Polityk prezentuje się tam
            gdzie jest jego miejsce we władzach, a jak rządzili ludzie z ZCHN chyba
            pamiętamy !!! Jakoś tak katolicka podwójna moralność mnie nie przekonuje z
            innym katalogiem dla naszych i innycm dla innych. Chrystus proponowała rzut
            kamieniem i co wielu się zgodziło?? Niestety obawiam się że ludzie typu Kobra,
            Kropiwnicki , łacno by się zgodzili!! Nie "widzą u siebie belki a u innych
            zapałka im przeszkadza".
            Komu wierzyć ?? To trudne pytanie ale może weźmy zasadę z kodeksu drogowego -
            ograniczonego zaufania, Naprawdę trudno mi coś powiedzieć tyle widziałem
            autorytetów zrównanych z brukiem, że nie łatwo jest mi uwierzyć -




            Pamiętam komune doskonale, bo walczyłem z nią w miarę aktywnie.
            > Uczę córkę, że można mieć 1000 lat i siano w głowie


            Ty i ja możemy powiedzeć warto było ale inni???? Wydymani zostali totalnie. Ja
            ma "tylko" pretensje do komuna za pokolenie rodziców i trochę dziadków, ja
            sobie dawałem z nią radę, nigdy nie zniżyłem się do ZMS-u czy PZPR-u (rodzina
            też nie!!) ale pomimo tego świat stał dla mnie otworem - zjechałem go nieźle
            Polska po stanie wojennym była dla mnie często tylko przystankiem. Nie żałuję
            tego szkoda mi tylko tych którzy tak jak ja nie mogli szwędać sie wszędzie.
            Pozdrawiam
            • Gość: Garucha Re: Kropiwnicki IP: 213.17.234.* 18.03.03, 15:15
              "Wydymani" oznacza, że nie dostali gratisów od państwa? Dobrze rozumiem? Że
              spytam z pewnym przekąsem. Napisz proszę, co miałeś na myśli, myśląc o dymaniu
              Pozdrawiam!
              • Gość: krotki Re: Kropiwnicki IP: *.mm.pl 18.03.03, 21:24
                Gość portalu: Garucha napisał(a):

                > "Wydymani" oznacza, że nie dostali gratisów od państwa? Dobrze rozumiem? Że
                > spytam z pewnym przekąsem. Napisz proszę, co miałeś na myśli, myśląc o dymaniu
                > Pozdrawiam!

                wydymani to po prostu ci którzy mysleli, że jak komuna padnie to będzie im
                konkretnie im lepiej bo, uczciwiej, sprawedliwej itp. a okazało sie że sa np,
                bez pracy. Nie liczyli na gratisy bo je mieli za komuny liczyli na normalnośc
                ale zapomnieli ze nikt im nie zagwarantuje że akurat im sie uda byc w
                czołowce!! to sa "wydymani" - byli potrzebni ale przestali byc , sporo takich
                oj sporo,
                Pozdrawiam
                • Gość: Garucha Oj, nie zgadzam się IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 22:55
                  Jest mi rodzinnie obca ta teoria. Moja rodzina ZAWSZE sama dochodziła do
                  wszystkiego przede wszystkim pomysłem. I przed wojną i za najcięższej komuny
                  moja rodzina robiła biznes. Wszystkie pokolenia!!! Nikt na nic nie liczył (jak
                  w Ameryce, tam by pękli ze śmiechu widząc ŁODZIAN).Rozumiesz teraz, że pomiędzy
                  moją mentalnością a tych łódzkich hrabiów jest przepaść głębsza, niż Rów
                  Mariański. Myślenie, że po upadku komuny ktoś kogoś "wydymał" jest mi obce i
                  tak naprawdę trochę trudno mi zrozumieć, o co Ci chodzi, krotki.
                  Serdecznie pozdrawiam! (osobę poszukującą???)
                  Garucha (już niedługo TAK)
          • Gość: dora5 Re: Kropiwnicki IP: beton:* / 192.168.1.* 18.03.03, 20:27
            Potocznie polityk, to ten który stara się postępować tak, aby się nikomu nie
            narazić - i ja mam mu ufać?!
            Zdarzają sie wyjątki - profesor Balcerowicz. Ale on jest złym politykiem!
            jest "tylko" świetnym, fenomenalnym wprost, ekonomistą.
            Kropiwnickiego mało znam, ale został prezydentem Łodzi i dlatego trzeba dać mu
            duży kredyt zaufania. Nie wolno go niszczyć. W Krakowie jest Majchrowski,
            poznałam go kiedyś przed laty. Ale co mogę o nim powiedzieć jako o człowieku,
            poza tym że był miły i lubił żartować? nic. A jako prezydent? też nic! czas
            okaże, a historia obu prezydentów oceni.
            To parę luźnych zadań odnośnie mojego, skromnego zaufania, lub jego braku do
            polityków.

            Pozdrawiam
            Dora
          • Gość: dora5 Re: Kropiwnicki IP: beton:* / 192.168.1.* 18.03.03, 22:17
            Mozna kogoś latami podziwiać za jego wspaniałą postawę, wręcz szanować za
            wykształcenie, cnoty moralne oraz etykę lub takt. Ale się go nie lubi, nie
            mówiąc już o zaufaniu. Dlaczego?
            Ale bardzo rzadko poznajemy kogoś, kogo od samego poczatku lubimy. Dlaczego?
            Wszystko dzieje się jak gdyby poza nami, efekt pierwszego wrażenia? intuicja?
            która gdzieś tam tkwi w naszej podświadomości...
            To konieczne do życia mieć przyjaciół. Nawet jednego. Takiego, któremu nie
            musimy i nie chcemy stawiać żadnych wymagań, kiedy wystarcza nam sama
            świadomość o jego istnieniu.
            Któremu ufamy.
            Ja to nazywam przyjażń.
            Takie tam moje przed snem rozmyślania o zaufaniu, przyjaźni
            Dobranoc
            Dora
      • Gość: dora5 Re: Żeby było wszystko jasne IP: beton:* / 192.168.1.* 18.03.03, 09:30
        Cofam się w czasie o prawie dwa lata, kiedy to moje entuzjastyczne podejście do
        odzyskanego domu zamienione zostało nie tylko w skarbonkę bez dna, ale i w
        jedno pasmo kłopotów i problemów.
        Przypomnę, wtedy w czasie wakacji siedziałam na deskach tarasu na Orawie, gdy
        dzieci zawołały: coś o czynszach mówią!
        Pobiegłam i zobaczyłam Ciebie, Pana Z Dwoma Fakturami, który pytał się, kto ma
        za nie zapłacić - miałam ten sam problem (o jedno zero mniejszy, ale to nie
        istotne)
        Powiedziałeś: żądny zysku! wtedy wreszcie dotarło do mnie, że na kamienicy i
        lokatorach winno się zarabiać, a nie dokładać! bo tak chce ustanowione prawo i
        realia, w których żyjemy ( znajomość realiów - dość popularne określenie w
        pewnych kręgach i wszystko można nim tłumaczyć)
        Zeszłej zimy znalazłam www.kamienica, połączyłam fakty.
        Potem przeczytałam na forum. To było zupełnie nieprawdopodobne, ale zaufałam
        intuicji. I wygrałam! poznałam Ciebie! a rozmowy z Tobą wiele zmieniły i bardzo
        dużo mnie nauczyły. Nadal uczą.
        A wcale mnie nie przerażasz, tylko onieśmielasz, a to różnica.

        Serdecznie pozdrawiam
        Dora
    • Gość: Garucha DLACZEGO TE KAMIENICE PADŁY? IP: 213.17.234.* 18.03.03, 15:04
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/256034.html
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/255728.html
    • Gość: dora5 Ojczyzna polszczyzna IP: beton:* / 192.168.1.* 19.03.03, 10:50
      www.tygodnik.com.pl/numer/280111/krol-felieton.html
      • Gość: Garucha Re: Ojczyzna polszczyzna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 22:38
        W kręgach inteligenckich coraz częściej mówi się, że w Polsce powinna być
        dyktatura. Pogląd ten ma rzeczywiście matematyczne uzasadnienie. Patrząc przez
        pryzmat czasu, polskie społeczeństwo zostało poddane intelektualnej
        eksterminacji. Zabory, wojny, PRL zrobiły swoje. Obecny sejm jest prawdziwym
        odzwierciedleniem społeczeństwa polskiego. Ludzi inteligentnych, uczciwych i z
        zasadami jest tam może 1 procent. Jeżeli ogłosić wybory przedterminowe,
        sytuacja się powtórzy, naród wybierze swoich przedstawicieli - przygłupich
        oszołomów. Tak więc nie wiem, czy na obecnym etapie rozwoju społeczeństwa,
        demokracja parlamentarna jest dobrym rozwiązaniem. Oczywiście jest duże
        prawdopodobieństwo, że juntę będzie reprezentował Andrzej Lepper...
    • Gość: Garucha 77000 mieszkań na sprzedaż IP: 213.17.234.* 20.03.03, 15:50

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=5006364
      • Gość: dora5 Re: 77000 mieszkań na sprzedaż IP: beton:* / 192.168.1.* 20.03.03, 20:25
        Czyli rocznie są to dwa wybudowane bloki, oraz remont jednej kamienicy (i
        kawałeczek drugiej) czyli wymurowany sukces gospodarczy. Albo cud w mieście
        Łódź czyli 77 000 mieszkań na sprzedaż

        Ten sam schemat co wszedzie: ukradli, rozdali za półdarmo, zrujnowali, a teraz
        pozbywają się kłopotu zarabiając na tym.
        A że gdzieś żyją prawowici właściciele, co to kogo w tym kraju obchodzi - było
        to dawno i nieprawda...Odszkodowania? lata miną, coś się wymyśli

        Stale zapominam napisać jak bardzo podoba mi się rozwinięcie bajki o mrówku i
        koniku polnym - doskonałe! a jakie trafne!
        Pozdrawiam
        Dora
      • Gość: dora5 Re: 77000 mieszkań na sprzedaż IP: beton:* / 192.168.1.* 21.03.03, 16:35
        Jeżeli po reprywatyzacji coś jeszcze gminie zostanie, to powinna sprzedać.
        Praktyka ostatnich 10 + 50 lat pokazała aż za wyraźnie, że wszystko, co
        państwowe jest z zasady nie tylko źle zarządzane, ale i niszczone, a kosztuje
        nas wszystkich ogromne pieniądze.

        W jednych z domów ciotki w Vegas mieszka jakaś babka wychowująca coś z ośmioro
        dzieci swojej córki-narkomanki. Czysto, schludnie - opieka społeczna finansuje
        nie tylko podstawowe potrzeby: jedzenie, ubranie, koszta szkoły, ale w głównej
        mierze płaci dużą część komornego, oraz....Ciągle kontroluje!
        Wyobraźmy sobie taka sama sytuację w Polsce: dzieci porozrzucane po domach
        dziecka, matka gdzieś na melinie, babka z renty opłaca cztery kąty z najmu w
        ukradzionej kamienicy. Tak oto wygląda pomoc naszego państwa. A podejrzewam, że
        jest w praktyce nawet kosztowniejsza, niż ta w Ameryce.
        Moim zdaniem polityka mieszkaniowa gminy powinna głównie polegać na
        dofinansowaniu komornego najsłabszym, najbiedniejszym. A nie wszystkim, mającym
        przydział najmu.
        Przez te 10 lat moją rodzinę dużo kosztowały sentymenty, bezpieczniej ich nie
        mieć i ja je w każdym razie głęboko schowałam. Może na inne czasy...
        • Gość: krotki Re: 77000 mieszkań na sprzedaż IP: *.torun.mm.pl 21.03.03, 17:37
          tak Jest i taka koncepcja, że gminy po prostu płacą za świadczenia do których
          sa zobowiązane, jest to tzw. teoria prywatyzacji opieki socjalnej. W wielu
          segmentach się to sprawdza. Z tym, że mechaniczne przeniesienie tego na nasz
          grunt jest na razie nierealne z prostego względu - korupcji!!!
          Dlatego gminy by prowadzić aktywną politykę w dowolnej kwestii , szkół, pomocy
          medycznej, mieszkalnictwa, kultury itp. na razie muszą mieć bazę materialną .
          Oczywiście gminy mogą kupić w prywatnej szkole, przychodni, basenie czy
          gdziekolwiek świadczenia. Z tym, że taki proces przekształaceń musi trwać
          latami, inaczej korupcja wkroczy!!! Popatrz na Czarzastego on jest klasycznym
          przykładem nie widzi nic złego w tym, że on sam sobie zleca. Jest tak przeżart
          korupcją, że jej nie widzi. Tak by było z urzędnikami zaraz powołali by spółki
          złożone z siebie. Jeszcze długa droga przed nami. Niestety.
          Pozatym druga kwestia - istniejace ustawodawstwo ewidentnie promuje właśnośc
          społęczną - jest to wprawdzie reminiscencja komuny ale niestety tak jest i
          trzeba najpierw zmienic prawo a później system.
          Pozdraiam
    • Gość: Garucha MA BYĆ PRACA ! MA BYĆ PINIONDZ ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 22:36
      www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1380391.html
    • Gość: dora5 Re: WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ IP: beton:* / 192.168.1.* 21.03.03, 08:34
      Piekło w Starym Podgórzu

      Na czerwiec, lipiec i sierpień kierowcy powinni poszukać sobie więc objazdów
      Kalwaryjskiej i trzymać się z daleka od Starego Podgórza. Mieszkańcy zaś -
      najlepiej... wyjechać.


      -------------------------------------------------------


      Najemcy lokali przy Piotrkowskiej, którzy bezpłatnie udostępnią przechodniom
      swe toalety, mogą liczyć na 500-złotową obniżkę czynszu – powiedział wczoraj
      Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi.


      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/257006.html
      • Gość: Garucha 1000 złotych upustu... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 22:25
        ... za talerz zupy ubogiemu.
        Pomagajmy sobie nawzajem!
        Wspierajmy się we wspólnej biedzie!
        Okażmy solidaryzm!
        Łączmy się!
        Niech żyje naród!
        Taaa, skąd ja to znam...?
        Powinni tę Piotrkowską wyłożyć złotymi kafelkami i przykryć szklanym dachem,
        tam ktoś miał taki pomysł
    • Gość: Garucha Moje prywatne podsumowanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 22:40
      Polska zdryfowała mentalnie. Przypomnij sobie Doro, jak myślał naród polski do
      połowy lat 90-tych, a jak myśli teraz. Wtedy liczyła się przedsiębiorczość,
      teraz roszczenie. Dlaczego uczepiłem się akurat Łodzi? Z kilku powodów: głównym
      jest to, że tam następuje kumulacja dewianckiej mentalności.
      To z tego powodu spotkało mnie tam tyle przykrości i krzywd. Miałem 3 lata,
      żeby do dojść przyczyn. To nie znaczy, że Garucha dyskwalifikuje łodzian. Byłby
      głupi, jak Leper. Oczywiście istnieje silny rdzeń tej społeczności, oparty o
      tradycję, solidne wykształcenie, ludzi z wielką klasą. W tak krótkim czasie już
      miałem okazję zetknąć się z takimi ludźmi. Generalnie społeczność łódzka jest
      spauperyzowana jak żadna inna. Proletariackie korzenie dały znać o sobie,
      odczułem to na własnym krzyżu i dalej odczuwam. Oczywiście cały naród polski
      jest taki, ale społeczność łódzka w szczególności. Najlepszy narodowy
      reprezentant na arenie.
      Wyczuwam odbicie. Im bliższe widmo głodu, tym trzeźwiejsze myślenie. Za dwa
      lata będą eksmisje na bruk, wspomnisz moje słowa. Można ustalić cykl - około 5 -
      7 lat. Oznacza to, że w roku 2010 znów będzie całkowity zakaz eksmisji
    • Gość: dora5 WWW.KAMIENICA.PL - DLACZEGO KAMIENICE PADAJĄ IP: beton:* / 192.168.1.* 22.03.03, 08:58
      www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1383494.html
      • Gość: Garucha Siostry Norbertanki z paskiem na oczach? IP: 213.17.234.* 22.03.03, 11:52
        Siostry na okładce Superekspresu!!!
        Mogę siostrom udzielić następującej porady prawnej, jak opróżnić kamienice:
        1. Podwyżki czynszów do 25 zł/metr;
        2. Żądanie kaucji;
        3. Odcięcie ciepła;
        4. Odcięcie wody;
        5. Wycięcie instalacji gazowej;
        6. Wycięcie instalacji elektrycznej;
        7. Pokierowanie licznych gróźb do lokatorów;
        8. Lokatorzy wyprowadzani uchwałą rady gminy, na wniosek barona SLD
        • Gość: dora5 Re: Siostry Norbertanki z paskiem na oczach? IP: beton:* / 192.168.1.* 22.03.03, 12:27
          Tam trochę korzystniejsza sytuacja niż moja, noszą kornet...
          • Gość: dora5 Re: Siostry Norbertanki z paskiem na oczach? IP: beton:* / 192.168.1.* 22.03.03, 12:42
            Chociaż może nie, moja kolorystyka była chyba jednak dużo lepsza...a i nie dało
            się jej ukryć. Jednym słowem - pasowała!
            • Gość: Garucha Re: Siostry Norbertanki z paskiem na oczach? IP: 213.17.234.* 22.03.03, 13:20
              Doro, jaki masz problem?
        • Gość: dora5 Re: Siostry Norbertanki z paskiem na oczach? IP: beton:* / 192.168.1.* 23.03.03, 08:26
          Gość portalu: Garucha napisał(a):

          > Siostry na okładce Superekspresu!!!
          Z czarnym paskiem na oczach to pewne (a co z: piżamką, szczoteczka do zębów i
          komórką?)

          > Mogę siostrom udzielić następującej porady prawnej, jak opróżnić kamienice:
          > 1. Podwyżki czynszów do 25 zł/metr;
          tyle faktycznie kosztuje wynajem, a jeszcze w atrakcyjnym centrum!

          > 2. Żądanie kaucji;
          przeciez to normalne na całym świecie zabezpieczenie

          > 3. Odcięcie ciepła;
          elektrownie odcinają - elektrownie bankrutem

          > 4. Odcięcie wody;
          wystarczy dodać opłatę 2 zł za obsługę jednego wodomierza i kazdy potrzebujący
          wody w kranie może sam rozliczać się z wodociągami

          > 5. Wycięcie instalacji gazowej;
          instalacja wybudowana niezgodnie z przepisami, groźna, brak pieniędzy na
          przebudowę. Co ma priorytet? bezpieczeństwo czy wygodnictwo


          > 6. Wycięcie instalacji elektrycznej;
          zwłaszcza na korytarzu dzikich podłączeń

          > 7. Pokierowanie licznych gróźb do lokatorów;
          typu zawiadomienia o podwyzce komornego (z 1% do 3% w.o.j.m.k.)

          > 8. Lokatorzy wyprowadzani uchwałą rady gminy, na wniosek barona SLD
          który prowadza ich do innej kradzionej kamienicy

          itd.
          Swego czasu przyszła do pracowni elegancka starsza pańcia i z gracją dla siebie
          własciwą, zaczęła opowiadać o właścicielach gruntów w pewnym rejonie Podgórza -
          tu jest jej, i tu, i tam, jeszcze gdzieś...a cała reszta
          "prosze sobie wyobrazić jest własnością kleru" a w jej kamienicy mieszkał
          Pankiewicz, aptekarz z getta, a tak ogólnie to jej miło że mnie poznała. I
          płyneły ploteczki krakowskie...
    • Gość: Garucha Ciekawe orzecznictwo IP: 213.17.234.* 24.03.03, 10:59
      arch.rp.pl/a/rz/2003/03/20030319/200303190060.html?k=on;t=2003022220030324
    • Gość: Garucha Wojewodo, oddaj rzesz ten obraz !!!! IP: 213.17.234.* 24.03.03, 11:09
      Powód ma ustalić miejsce przechowywania obrazu (kwatera UB? Kreml? czy gabinet
      Breżniewa?)

      arch.rp.pl/a/rz/2003/03/20030301/200303010080.html?k=on;t=2003022220030324
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka