Dodaj do ulubionych

Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego

IP: *.chello.pl 15.06.06, 22:04
kombo się sypie?
Obserwuj wątek
    • Gość: boże Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.chello.pl 15.06.06, 22:11
      - słuszną linię ma nasza władza ... a skąd ten przeciek ?
      • Gość: tutu Czas się wziąć za herszta tej bandy-prof. Jacka M. IP: *.crowley.pl 15.06.06, 22:41
        Może wreszcie policja i prokuratura przestaną chronić przestępczy ukłąd w
        Krakowie.
        Do ciupy tych wszystkich Tajsterów, Baranów, Janczykowskich i ich cappo di
        tutti cappi!
        • Gość: Solozzo Capo di tutti Majcherri of Sky IP: *.aine.pl 16.06.06, 00:04
          Czy to on?
      • Gość: Krakus Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:41
        Rzeczywiscie, Gazeta Wyborcza sypnela a Dziennik Polski i Gazeta Krakowska maja
        zakaz publikacji jakiejkolwiek krytyki obecnych wladz.
        • trelos1 Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego 16.06.06, 10:49
          > Dziennik Polski i Gazeta Krakowska maja
          > zakaz publikacji jakiejkolwiek krytyki obecnych wladz.

          Hahahaha dawno się tak nie uśmiałem. Spiskowa teoria dziejów.
    • mcewan Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego 16.06.06, 01:19

      Dawno się tak nie uśmiałem:))))

      Ale te 13,1 tys. zł odszkodowania jakie Tajsterowie chcieli wyłudzić od PZU
      dzięki Likusom to chyba nie jedyne 'dowody wdzieczności' za podziemia pod
      Rynkiem, które miasto przygotowuje dla nich. Bo jeśli tak, to Tajster trochę się
      za tanio sprzedał...

      A przy okazji - cóż to za fantastyczny kraj, w którym jakiś szemrany biznesman
      skąpi marnych 13 tys. na 'wziątkę' i zamiast tego próbuje je wyłudzić od
      ubezpieczyciela...

      Gratuluję artykułu!!! Ale szukajcie dalej, bo smród wokół ludzi Majchrowskiego,
      a pana T. w szególności, wprost niemożebny...
      • Gość: jacobs Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.ghnet.pl 16.06.06, 23:46
        pan T musi posiadać cholernie mocne papiery"cmentarne" bo jeszcze gdy był
        dyrektorem sorry "panem na Rakowicach " działy się tam rzeczy dziwne acz
        ciekawe i też mu nikt nic nie mógł nic zrobić.Jakiekolwiek wyciąganie różnych
        powiązań pana T nic nie dadzą.A co do podziemi pod Rynkiem Głównym panowie one
        nawet za 100 lat nie będą oddane , kto był na dole ten wie co pisze ,a dla
        czego wybrano archeologów z firmy wrocławskiej, bo żadna renomowana firma z
        Krakowa tego nie chciała robić bo wiedzeli co tam jest i jak sie to
        skończy.Budowanie sobie w ten sposób pomnika za życia przez miłościwie nam
        panującego Prezydenta Krakowa jest jedną bardziej nagannych rzeczy w tym
        mieście. Dorabianie jeszce do tego jakiejś polityki że to niby bracia Kaczyńscy
        w tym maczali palce, tam gdzie jest kasa to chowa sie legitymacje partyjne do
        kieszeni razem z tą kasą.Pewno nie długo pojawią sie nowe afery z tymi panami w
        rolach głównych,ale tak jest świat zbudowany że "jak mawiał starożytny
        Rzymianin CYCERON-"pecunia non olet".
        pieniądz nie cuchnie, więc panowie dużo spokoju
      • Gość: nfsg Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.ghnet.pl 18.06.06, 20:36
        to uwertura
        tanio sie na pewno nie sprzedał
        zwyczajowo daje sie udziały
    • Gość: Tubylec Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.sebastiana.ceti.pl 16.06.06, 01:32
      Tak z dystansu: wygląda to na kolejny etap przygotowań partii Wielkich Braci do
      wyborów samorządowych. Gorliwość prokuratury w ściganiu konkurentów jest
      ostatnio porywająca. Najwyraźniej po wyeliminowaniu Kracika, teraz przystąpiono
      do rozpracowania Majchrowskiego. Sprawa Rynku, zważywszy na emocje jakie budzi,
      świetnie nadaje się na "aferę". A konserwator wojewódzki po niedawnym
      zatrzymaniu jest tak przestraszony, że nie będzie problemów ze znalezieniem
      dalszych argumentów. Tylko dlaczego "Gazeta" tak bezkrytycznie się w tą akcję
      wpisuje?
      • Gość: EbenezerDirt Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.autocom.pl 16.06.06, 01:54
        a co ma robić gazeta? udawać, że nic się nie dzieje? to by znaczyło, że dupy z
        nich nie dziennikarze.

        poza tym co innego próba wyłudzenia sprzed 1 roku (zarzut wobec młodego Tajstera
        i braci/brata L.), a co innego wygrzebanie sprawy o rzekomą niegospodarność
        sprzed 10 lat (tak odstrzelono Kracika). tak nie całkiem mi się to paralelne
        wydaje. i wcale nie byłbym taki pewien, że Tajstera (powszechnie znany wzór cnót
        obywatelskich) nękają te same ciemne siły, co załatwiły Kracika.


      • Gość: MałyMaleńki Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.06, 07:28
        Sprawa Rynku, zważywszy na emocje jakie budzi,
        >
        > świetnie nadaje się na "aferę".


        Idi*to!
        Toć to afera na 100 fajerków!


        Ciekaw jestem gdzie Wyborcza zwietrzyla interes w polowaniu na Majchorwskiego,
        ale widac, ze wam podpadl - i slusznie, i dobrze. Wykonczcie naszego
        wspanialego kochanego prezydenta profesora, wraz z czereda, całym dworem i całą
        świtą, tudzież trupą...
        • Gość: Krasik Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: 213.146.157.* 16.06.06, 13:24
          Nie rozumiem jaka afera 'na sto fajerewerkow' przeciez likusowie nie dostali
          pozwolenia na budowe pod rynkiem wiec za co ta niby lapowka i czym sie tu
          podniecac??!
        • Gość: niedowiarek Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.leyko.pl 19.06.06, 14:39
          Brawo, elyta na nizszym szczeblu tez potrafi sie ustawic....
          Kombinujmy wszyscy a napewno bedzie lepiej....
          Ludzie dokad ten kraj pedzi i co my tu jeszcze robimy?!
      • Gość: wyborca Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.net.autocom.pl 16.06.06, 07:37
        A czy powinnosie obojętnie przejść wokól sprawy Rynku Głónego. Spróbuj na
        własnej działce postawić jakąkolwiek budowlę bez wymaganych zezwoleń- to się
        przekonasz jakie powinno się mieć zzezwolenia i dokumenty, a tu jak pisze prasa
        prezydent sprawujący władzę nic nie musi. A Kraków i stare miasto nie jest jego
        właśnością. To w sumie dobrze dla przyszłych wyborców ,że przynajmniej w
        części maleńkiej dowiedzą sie o powiązaniach i układach potencjalnych kandydatów
        na prezydenta.
        Może zanim postawią na karcie wyborczej znak przy nazwisku -choć przez chwilę
        się zastanowią.
        Ach te dzieci- niedaleko pada jabłko od jabłoni.
      • Gość: gosc Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:29
        Sprawa fortu sw. Benedykta tez sie doskonale nadaje na "afere", bo dzialalnia w
        ej kwestii kompromituja prezydenta, ewidentnie klamie i sa na to dowody. Warto
        odslonic uklad polityczno-biznesowy jaki sie kryje za tym przekretem na 46 mln
        zlotych.
      • Gość: Krakus Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:45
        Rondo, tunel, systemy, przetarg na utrzymanie po raz trzeci uniewazniony... to
        malo. Wystarczy sie przejsc po placu budowy tunelu aby zobaczyc ciezkie miliony
        utopione. A nam zostaja dlugi do splacenia. Nie glosujemy na kandydatow z
        bolszewickim rodowodem, szczegolnie w prastarym Krakowie.
        • Gość: Krakowianin Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: 81.219.149.* 16.06.06, 11:50
          Nie glosujemy na kandydatow z
          > bolszewickim rodowodem, szczegolnie w prastarym Krakowie. No właśnie i tu
          mamy odpowiedż na kogo mamy głosować<.
          A więc, głosujmy na kandydatów z rodowodem katolickim, najlepiej z powiązaniami
          klerykalnymi a wtedy przy każdej budowie będzie postawiona najpierw jakaś
          bazylika a potem kulejąco dokańczana budowa.
          • Gość: czesiek Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.crowley.pl 16.06.06, 12:45
            Gość portalu: Krakowianin napisał:

            > A więc, głosujmy na kandydatów z rodowodem katolickim, najlepiej z
            powiązaniami
            > klerykalnymi a wtedy przy każdej budowie będzie postawiona najpierw jakaś
            > bazylika a potem kulejąco dokańczana budowa.

            W przeciwieństwie do SLDowskiej przebudowy Ronda Mogilskiego - ani bazyliki ani
            ronda. Za to łapówy wzięte. Będzie za co kampanię robić tow. Majchrowskiemu.
      • Gość: krakus Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 11:04
        A mi Majchrowski imponuje. Szczegolnie umiejetnoscia robienia wielkiej kasy z
        niczego, jak np za wygloszenie paru wykladow w czasie wolnym od pracy za
        kilkaset tysiecy (wg wlasnego oswiadczenia). Najbogatszy prezydent w Polsce nie
        bierze sie z niczego, i powinien uczyc gospodarnosci oraz przekazywac ciekawe
        pomysly innym.
      • Gość: Marcin Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: 213.146.157.* 16.06.06, 13:22
        Dokladnie! bardzo trafne spostrzezenie. wszystko to sa polityczne rozgrywki
        Braci Kaczynskich a glupia gawiedz cieszy sie ze obwinia sie bogatych
        biznesmenow. To jest typowa polska krotkowzrocznosc! Ludzie nie badzcie tepi i
        otworzcie szerzej oczy!

        Wyborcza jak zwykle gra jak wiatr zawieje. Tyle z
        dziennikarskiej 'obiektywnosci'!
      • Gość: tambylec tubylec wiejski IP: *.fema.pl / *.icm.edu.pl 16.06.06, 17:16
        Tubylcu wiejsko - chamski, chyba nie jesteś z Krakowa! Dlaczego tak bronisz
        naszego prezydenta i pana Likusa?
    • Gość: Tsm W Krakowie jestem spalony IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.06, 07:35
      "Do owieczki niepodobnym
      lecz jak baran głupim"
      - pomysłał prezydent -
      "za tanio to kupił"!


    • Gość: kiki Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 08:19
      Nie wiem dlaczego to ma być jakaś sensacja przecież to normalne zachowanie Pana
      T . Natomiast w pracy po bezsensownej decyzji kiedy do niego doszło że jest nie
      słuszna "nawet jak jest zła to ja decyżję podiołem a ja swoich decyzji nie
      zmieniam"
    • Gość: Gosc Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.fangor.local / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 09:07
      Hmmm ... ZDIK odpowiada za stan ulic i chodników w miescie, m.in. dokonuje
      odbiorów wyremontowanych ciągów... Odbiór polega na tym, ze stwierdza sie ze
      wszystko jest ok, co jest podstawądo wypłaty wynagrodzenia. A kto mial okazje
      przejsc sie po tych calkiem niedawno oddanych chodnikach z kostki w czasie
      deszczu ? Na wielu z nich tworzy sie jedna wielka kałuża ... Jak na europejskie
      miasto kultury standard niezbyt europejski...
    • agekko Tekst bez sensu - o jakie miasto chodzi? 16.06.06, 09:24
      Już dawno nie czytałem czegoś tak idiotycznego. Wyglada mi to na prywatne
      porachunki dzinnikarza z jakimiś urzędasami z urzedu miasta. Ale mógłby choć
      napisać o jakie miasto chodzi. Rynnków z podziemiami jest tym kraju setki!
      • Gość: C79 Re: Tekst bez sensu - o jakie miasto chodzi? IP: *.chello.pl 16.06.06, 10:39
        Nie wiesz, o jakie miasto chodzi? To podpowiem, w tekście jest mowa o:
        krakowskim biznesmenie,
        dyrektorze Zarządu Dróg i Komunikacji w Krakowie,
        rzeczniku krakowskiej prokuratury.
        Do tego, tekst ukazał się w dziale Kraków, a komentarze są na forum
        Małoposkie>Kraków. W e-mailowych adresach dziennikarzy znajduje się krakow.agora.pl.

        Czy to w jakiś sposób zawęży obszar twoich poszukiwań wśród tych setek polskich
        miast z Rynkiem Głównym?
        • Gość: t Hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 12:19
          Nie wiem czy starczy wskazówek, więc podpowiem jeszcze: miasto lokowane w 1257 roku.
    • Gość: cdtc Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:30
      Przecież to jest wierzchołek góry lodowej. Bardzo dużej góry.
      • Gość: breslauer Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 11:15
        trzeba mieć nadzieję, że ci co za dupę biorą przekrętasów nie okażą się
        Titanikiem
    • krakszczur A mnie się podoba, 16.06.06, 11:42
      jak dyrektor Tajster mówi i pisze o sobie.
      Tak jak Winnetou, lub Lepper

      "winnetou powiedział, (zrobił)itd."
      • krakszczur Re: A mnie się podoba, 16.06.06, 11:44
        swoja drogą,
        co to za kwota,
        na waciki dla żony!?
    • Gość: xxx Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.2-0.pl 16.06.06, 11:46
      w jakim języku jest napisany ten artykuł? po gramatyce poznaje, że nie jest to polski
      • krakszczur Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego 16.06.06, 12:03
        jakiś taki język,
        semantycznie zbliżony do polskiego

        :-))

        Novit enim Dominus qui sunt eius
        • Gość: gumowe ucho To przetłumacz coś takiego: hołciu gołciu łybciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:38
          dybciu, kimpi limpi tampa sipciu. Też sie-mantycznie zbliżone.
          • krakszczur Re: To przetłumacz coś takiego: hołciu gołciu łyb 16.06.06, 12:45
            świetne!

            :-)))

    • Gość: Stanislawj Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.skawsoft.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:56
      Kombinatorów i w Krakowie nie brakuje.Ale jak im dać radę?
      • Gość: Zorro Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 13:16
        Grzebanie patykiem w dupie....szukanie na sile pseudo-skandali....co za
        poziom!!! smiechu warte....a dupki sie cieszą bo zazdrosc ich zżera....
        Spalic bogatych i ludzi z sukcesem!!! Zabrac majątki!! Vive la zazdrosc!
        Gwozdzie w dupe!
        • Gość: wrrr A gdzie się ubezpieczasz???? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.06.06, 16:57
          > Grzebanie patykiem w dupie....szukanie na sile pseudo-skandali....co za
          > poziom!!! smiechu warte....a dupki sie cieszą bo zazdrosc ich zżera....
          > Spalic bogatych i ludzi z sukcesem!!! Zabrac majątki!! Vive la zazdrosc!
          > Gwozdzie w dupe!

          Zwróć uwagę na dwie sprawy:

          Jeśli Bartłomiej T. wyłudził odszkodowanie od PZU (a to właśnie PZU zgłosiło
          problem do prokuratury), to okradł tysiące kierowców, ktorzy mają polisy w PZU.

          To, że jakoby wyłudził do spółki z panem L. to jest bardzo ciekawe.

          Wskazuje bowiem na niebywałą komitywę, w której pozostają rodziny ludzi, którym
          w tym mieście wypadało by patrzyć na ręce: jednym (rodzinie T), bo pan T. nagina
          prawo a drugim (rodzinie L.) - bo to prawo jest naginane w ich interesie.

          Mówię o poszerzeniu prac pod płytą Rynku w taki sposób, że rezultat prac
          wykonanych za publiczne pieniądze niezgodnie z zezwoleniami jest zgodny z
          oczekiwaniami rodziny L.

          W takiej sytuacji każdy przepływ gotówki między rodziną L. a rodziną T. śmierdzi.
      • Gość: gh Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.ghnet.pl 19.06.06, 21:14
        tylko Beria i Dzierżyński dadzą radę
    • Gość: eeeee Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.wolfson.cam.ac.uk 16.06.06, 15:10
      Bartłomiej T. syn Jan Tajstera;
      ale kodowanie;
    • Gość: Marcin Mam pytanie - kto produkuje te tablice świetlne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 15:18
      które teraz wszędie wpierdzielają po każdym remoncie? Ile one kosztują - bo są
      tak wielkie że chyba w cholere... a na grzyba one.
      • Gość: uzytkownik.drog są po to, by wyświetliać "szerokiej drogi" IP: *.koko / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:11
        są po to, by wyświetlać "szerokiej drogi", gdy na poprzedzających światłach czeka się 3 minuty na zielone (pomimo pustych dróg).
    • Gość: Bourek Leon Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.chello.pl 16.06.06, 18:51

      Sprawa na odległość brzydko pachnie!
      Przebijają w niej wyrażne chęci,łatwego zdobycia odszkodowań. Kierowca.
    • Gość: norek prawdopodobieństwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 22:18
      że młody Tajster „zderzy” się przypadkowo na szosie z Likusem jest o rząd
      wielkości mniejsze od głównej wygranej w totka, nawet przy założeniu, że
      Likusów jest dwóch…
      • Gość: jacobs Re: prawdopodobieństwo... IP: *.ghnet.pl 16.06.06, 23:13
        a sprawa pana T ciągnie sie jeszcze od czasów "cmentarnych" co on takiego ma Ze
        jest taki nietykalny sorry "cmentarny" i wszystko mu w tym mieście uchodzi do
        jakiej parti należy.Zgroza do czego byśmu w tym mieście sie nie przyczepili
        zawsze jest śladzik pana T i kumli obyśmy żyli w ciekawych czasach a będą
        jeszcze fajniejsze.
        • Gość: sga Re: prawdopodobieństwo... IP: *.ghnet.pl 19.06.06, 18:15
          teczki,teczki,teczki
      • kraqzka Re: prawdopodobieństwo... 18.06.06, 23:04
        Likusów jest trzech! A o "przypadkowości" zderzenia nie ma co dumać!
      • Gość: Zorro Re: prawdopodobieństwo... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.06.06, 09:55
        Jezeli juz chcesz pisac cos madrego to k....wa informuj sie i nie pisz bzdur!
        Panstwa L jest wiecej niz 2.....wiec prosze popraw obliczenia
        prawdopodobiestwa....jezeli potrafisz cos takiego wyliczyc....

        MYSLEC........PISAC
        Jak nie wiesz to nie pisz! To samo do redakcji...czy fakty czy nie....pisza
        • Gość: norek a co k... za różnica?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:21
          że trzech...
      • Gość: po Re: prawdopodobieństwo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 18:48
        Trzech
        • Gość: norek no dobra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 23:23
          tego pominiętego medyceusza uprzejmie przepraszam
    • mrug Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego 18.06.06, 11:22
      Swoją drogą, jeśli by to miała być łapówka, to idiotycznie niska. I że Likusa
      nie stać na taką kwotę, tylko musi wyłudzić od ubezpieczyciela, w to nie uwierzę...
      • Gość: gqh Re: Jak synwg Jana Tajstera uniknął nieuniknionego IP: *.ghnet.pl 19.06.06, 14:48
        a uwierzysz ,że ktoś się legalnie fortuny dorobił
        bo ja nie słyszałem o takim
        a znasz powiedzonko z czasów gdy co jest nie było zabronione było dozwolone,
        że pierwszy milion trzeba ukraść
        czemu Ciebie nie stać na zabudowę podziemi Rynku?
        • Gość: a Re: Jak synwg Jana Tajstera uniknął nieuniknioneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 18:52
          bo jest za głupi
    • Gość: oblatywacz budyniu A,,, ale o co tu wogle chodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 18:37
    • antysejmita Re: Jak syn Jana Tajstera uniknął nieuniknionego 24.06.06, 17:05
      Na rozsypywanie najlepszy klajster.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka