Dodaj do ulubionych

W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod Z...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.06, 23:27
te meble juz pewno dawno spailily sie u likusow w kominku
niech zyje nowobogactwo!
straszna szkoda
Obserwuj wątek
    • Gość: jkrak Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: 80.50.251.* 25.06.06, 23:36
      Likus i Likus ....czy ten nowobogacki złodziej nie mógłby z innym prezydetntem
      w innym mieście robić sobie własny "folwark" ...ciekawe jak przerobi krak na
      nowoczesnośc , jak turysci sie kapną że takie "nowe" zabytku u siebie
      mają ..kto tam bedzie nocował ...chyba wycieczki z Zielonej góry ?
      • Gość: Krakowianka Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.dowjones.com 26.06.06, 14:38
        Tak a propos...to Likus nie jest nowobogacki.
        Bardzo prosze o klaryfikacje: kiedy widziales jego nowobogackosc lub
        zlodziejstwo.
        Czy jestes swiadomy ze Hotel Copernicus, Pod Roza, Stary i inne miejsca w
        Krakowie byly odremontowane na koszt rodziny Likusow? Ja pracuje z ludzmi
        ktorzy wydaja pozwolenia a odnowe zabytkow i jeszcze do tej pory nikt z
        prywatnej kieszeni nie poprosil o pozwolenie na odnowe Krakowskich zabytkow.
        Ta rodzina wylozyla kupe pieniedzy na to zebyscie wy nie douczeni mogli teraz
        sie drapac po zadzie i wymyslac takie glupoty.
        Kochani! Do pracy, zmeczycie sie 8 godzin dzinnie i nie bedziecie mieli takich
        glupich pomyslow! Jaki produktywny czlowiek ma tyle czasu co wy zeby
        interesowac sie zyciem innych! Proponuje nie siedziec na gazeta.pl tylko
        poszukac zatrudnienia!
        • Gość: majowicz@gazeta.pl Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.nycmny83.covad.net 26.06.06, 15:24
          Tak sie sklada, ze ciezko pracuje wiec bez takich uwag!
          Rodzina Likusow dziwnym zrzadzeniem losu ciagle sie pojawia w roznych
          niewyjasnionych i szemranych sprawach zwlaszcza jesli one dotycza Starego
          Miasta w Krakowie ( patrz prace pod plyta rynku )
          To ze cos wyremontowali nie czyni ich nietykalnymi! Co wiecej nie daje im prawa
          do lamania prawa! Ceny nieruchomosci w Krakowie sa tak wysokie, ze sie w glowie
          nie miesci wiec Oni dobrze wiedza co robia! Do interesu nie dokladaja!!!
          • Gość: Lajkonik Psy ogrodnika IP: *.chello.pl 27.06.06, 07:32
            Typowa polska bezinteresowna zawiść przemawia przez Ciebie i innych na tym
            forum. Zastanawiające jest to, że jeśli komuś uda się zrobić duże pieniądze, to
            różne miernoty zaczynają krzyczeć, że ukradli, że oszukali. Oczywiście lepiej by
            było aby te stare kamienice się zawaliły, niż żeby ktoś je wyremontował i z nich
            korzystał.
            A mnie interesuje zupełnie coś innego. KOMU podpadła rodzina Likusów, że
            rozpoczęła się na nich taka nagonka. Bo że dla kogoś są niewygodni to nie ulega
            wątpliwości
            • Gość: m_q Wyjaśnienie... IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 08:55
              > A mnie interesuje zupełnie coś innego. KOMU podpadła rodzina Likusów, że
              > rozpoczęła się na nich taka nagonka. Bo że dla kogoś są niewygodni to nie ulega
              > wątpliwości

              Likusowie zaczęli biznes "nieruchomościowy" od kupna wzorcowo odrestaurowanego
              jeszcze "za komuny" Hotelu pod różą a potem zrobili Copernicusa - cacko
              adaptacyjne..

              Niestety, szybko z jakości poszli w ilość i bylejakość korzystając przy tym ze
              wsparcia rządzącej w Krakowie czerwonej stonki z prezydentem-profesórem i byłym
              wojewodą na czele.
              "Dzieki" temu zafundowali nam:
              - dewastację apteki i rozprucie zabytkowych kamienic szkłem, stalą i betonem
              (robiłem tam wcześniej regularnie zakupy - wcale nie były w tragiczym stanie),
              - dewastację podziemi Rynku za pieniądze podatnika i ubezpieczających samochody
              w PZU,
              - Blokowisko na hotelu przy Szczepańskiej.

              Ponieważ rząd się zmienieł, skończył sie "okres ochronny" na przekręciarzy
              powiązanych z SLD - Instytut Sztuki zostal wywianowiany Instytutem Sztuki
              Filmowej i wyjechał do warszawy "robić w kulturze" na wiekszą slale a PP. L nie
              wyczuli pisma nosem i zostali na miejscu przyssani do prezydenta-profesóra...

              • Gość: krakowiak Re: Wyjaśnienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:40
                Z cackiem Copernicus sprawa jest dosc dyskusyjna. Czy autentyczne stare mury sa
                najlepszym tlem do rur a'la Centrum Pompidou i wloskich przepysznych flizow?
              • Gość: Anna Re: Wyjaśnienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 20:39
                a za co kupili te hotel za komuny?
                za wszy?
                przeciez wszyscy zarabiali po 1200
                tylko esbeki kupowali
            • Gość: Andrzej Re: Psy ogrodnika IP: *.nll.se 27.06.06, 13:17
              Glupis wacpan! Tu chodzi o zniszczenie (lub przeszchrowanie) z a b y t k u!
              Apteka sie nie walila a zbytkowe i unikalne w skali europejskiej meble jesc nie
              wolaly!
        • Gość: f Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 15:48
          czesto oprowadzam po krakowie gosci z europy zachodniej lub stanow i sa
          najczesciej zachwyceni inwestycjami likusow. to jest cos co moge pokazac w
          miescie jako wspolczesny dorobek, ktory sie pojawil obok zabytkow (ktore sa
          oczywiscie wspaniale). GW urzadzila na nich nagonke. Gdyby tak GW rozstrzala
          inne balustradki i tarasy w Krakowie to ten szmaciany dodatek musialby miec
          codziennie sto stron. Przykro to powiedziec, bo lubie i czytam codziennie
          ogolnopolska Wyborcza. Ale ten lokalny dodatek to wyjaktowe badziewie.
        • Gość: rye Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.chello.pl 26.06.06, 20:55
          >>>>>>>>>>Czy jestes swiadomy ze Hotel Copernicus, Pod Roza, Stary i inne miejsca w
          Krakowie byly odremontowane na koszt rodziny Likusow? Ja pracuje z ludzmi
          ktorzy wydaja pozwolenia a odnowe zabytkow i jeszcze do tej pory nikt z
          prywatnej kieszeni nie poprosil o pozwolenie na odnowe Krakowskich zabytkow.
          <<<<<<<<<<<<<<<<

          Czy jeśli ja wyremontuję jakiś zabytek, to znaczy że mam prawo go również
          zniszczyć ? Poza tym nazywanie "remontem" na przykład kamienicy przy Rynku 13
          jest nie tylko nadużyciem tego słowa, ale po prostu kłamstwem. To przecież
          zwykła przeróbka z pozostawieniem pewnego minimalnego ochłapa oryginalności, aby
          konserwator zabytków i opinia publiczna nie mieli się do czego doczepić.
        • Gość: fwg Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.ghnet.pl 27.06.06, 20:57
          rozumiem ,że mają zgodę króla na bicie monety skoro ich stać na takie
          inwestycje , bo skąd wzięli ..... o przepraszam zapomniałem skąd się biorą
          pieniądze znikąd
          mój znajomy tez płacił bo knajpę prowadził
        • Gość: Anna a skad wzial kase na pierwszy hitel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 20:37
          ludzie miesiacami czekaja na zasrane pozwolenia zeby sobie garaz postawic
          co z rodzinki jestes?
          wsadzic zlodzieja do kicia
          nie widzisz ze ukradl meble i
          wyparowaly!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Krakowiak z wyboru Re: W poszukiwaniu mebli u dzikusow? IP: *.ghnet.pl 29.06.06, 10:16
          Krakowianko,
          piszesz tak, jakby p.Likus byl dobroczynca a nie biznesmenem.
          Czy uwazasz, ze inwestujac wlasne pieniadze nie ma zamiaru ich
          odebrac z nawiazka? I nie byloby w tym nic zlego, gdyby nie lamal
          prawa swoimi pieniadzmi - przyklad: - nielegalna nadbudowka na hotelu
          na Szczepanskiej - no a teraz te meble obrzydliwosc - stac by go bylo
          na utrzymanie tej apteki i niezly dochod - no ale on dazy do jeszcze
          wiekszego dochodu. Co moge zrobic? Omijac szerokim lukiem jego
          imperium i zrazac do niego innych - pewno mu to nie zaszkodzi.
          A w kazdym razie powinien publicznie odpowiedziec, co zrobil z meblami.
          • Gość: gzylohnacik Re: W poszukiwaniu mebli u dzikusow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 10:41
            Czy nie dotarło jeszcze do Ciebie, że na ponowne uruchomienie apteki w tej
            lokalizacji nie wyraził zgody nadzór farmaceutyczny?
    • Gość: Panowie! Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:46
      A dlaczego nie zajęliście się jak ginęły meble po dawnym sklepie z kryształami
      w Nowej Hucie na PC??? Wiele innych stylowych, ręcznie tworzonych specjalnie na
      zamówienie do danego sklepu powynosili, pokradli i spuścili zasłonę milczenia
      nad tym i nad wieloma sprawami NH!
      • Gość: Pelesia Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: 71.9.16.* 26.06.06, 18:04
        Czy zastanowil sie juz ktos gdzie podzialy sie balustradki zdemontowane z
        budynkow polozonych przy Placu Centralnym????Moze Pan Ras sie tym zajmie podczas
        odmalowywania fasad budynkow.
    • Gość: tutu Won z Majchrowskim i jego sponsorami - Likusami! IP: *.crowley.pl 25.06.06, 23:58
      Ile jeszcze Krakowem będzie rządzić ta skorumpowana czerwona banda?
      • Gość: Krakowianka Re: Won z Majchrowskim i jego sponsorami - Likusa IP: *.dowjones.com 26.06.06, 14:26
        Czerwona? Kochani! Wam sie chyba czasy pomylily...poczytaj prosze ksiazke na
        temat histori politycznej a potem dopiero wypowiadaj sie na taki temat.
        Mowicie o wstydzie za Polske? Za Krakow? Prosze kazdego zeby przeczytal sobie
        opinie tych ludzi-to jest dopiero wstyd!
        Nic do powiedzenia a najglosniej krzycza!
    • Gość: Jacek z Huty Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie artyk IP: *.zax.pl / *.zax.pl 26.06.06, 00:35
      Mam już dosyć takich sensacji, kradną, oszukują i chodzą wolni. Mają gdzieś
      prawo, porządek. Polityków i policjantów mają w kieszeni i kto im coś zrobi.
      Chyba zacznę nawoływać do rewolucji albo do masowego opuszczenia tego miasta i
      może kraju. Nie da się tu normalnie żyć.
      • fagot3 Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie 26.06.06, 10:07
        Ja rowniez, ale z powodu prostackiej i natarczywej nagonki GW i Radia Wraków na
        Likusów, Majchrowskiego etc. "Przemiła starsza pani", "babeczki z malinami" to
        sie dopiero porzygac mozna. Pisze to Jadczak, człowiek któremu Kraków i jego
        dobro są bliskie, nazwał przeciez Florianska deptakiem ! Trzeba urypac Majchra,
        bo pisowcy i peowcy nie maja kandydata na prezydenta. Jak zwykle z wlasnej
        winy.
        • Gość: elwu Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:19
          Polecam uwadze Lukisowe waly jakie mialy miejwce w Katowicach. W tym zapewne tez RK i krakowska GW maczaly palce...
          • Gość: Ewa Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:33
            Zapewne masz na myśli kamienicę na Stawowej, bo wałów przy remoncie hotelu
            Monopol sobie nie przypominam....
        • Gość: my Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:12
          Brawo, bo my tez. Dlaczego atakowac kogos, kto pomaga Krakowowi wyrozniac sie
          sposrod innych miast!??!!? Chwala Likusom za promowanie Krakowa - i niech
          lepiej te osoby, co teraz zorganizowaly te dzika nagonke MODLA SIE, zeby dalej
          inwestowali w Krakow. To miasto ma swoje 5 minut (a moze mialo? bo coraz mniej
          turystow, coraz mniej imprez, ktore moglyby ich sciagnac)i zamiast ich ganic,
          sami cos zorganizujcie/odnowcie/odwozcie!!! Nie potraficie? Coz... Wiec lepiej
          mind your own business, a nie wymyslajcie kolejne bezsensowne afery.
          • jazzinator Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie 27.06.06, 21:48
            Słuchaj Panie MY,nasze (nie twoje) miasto ma owszem ale 5 minut wstydu,dzieki
            takim biznesmenom w napierdz. portkach,co rozkradają za psie piueniadze zabytki
            niszcząc je bezpowrotnie.Skoro tacy czyści czemu unikaja dziennikarzy?
            • Gość: raczej onanizator Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 23:44
              jazzinator napisał:

              > Słuchaj Panie MY,nasze (nie twoje) miasto ma owszem ale 5 minut wstydu,dzieki
              > takim biznesmenom w napierdz. portkach,co rozkradają za psie piueniadze
              zabytki
              >
              > niszcząc je bezpowrotnie.Skoro tacy czyści czemu unikaja dziennikarzy?

              Słuchaj panie jazzinator (Metheny czy Możdżer to nie jazz, tak dla
              przypomnienia), nie wasze miasto, ma owszem pięc minut wstydu, dzieki takim
              mieszkańcom w obsranych portkach, co pieprza od rzeczy nie mając pojęcia o
              czymkolwiek, Skoro tacy dziennikarze śledczy, to czemu nie zajrzą do Starego,
              gdzie Likusów można spotkać dzień w dzień?
              • jazzinator Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie 29.06.06, 18:33
                To ty słuchaj przyjacielu likusów,lustratorze jazzu od siedmiu boleści lub
                nawet wiecej,temat jaqzzu to dla ciebie czarna magia widac z tego,temat
                obfajdanych gaci twoich kolezków z Zabierzowa inaczej mówiac gangsterow w
                białych kolnierzykach jest ci znacznie bliższy,dziennikarze medrku to nie są
                paparazzi zeby polować na tych padalców,lecz spotkanie ma być umówione ,wywiad
                autoryzowany itd.ale taki typek jak ty o tym nie wie ,więc przymknij dziób i
                zrób to czym sie podpisujesz.
                • Gość: łże_komentator Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie IP: *.chello.pl 30.06.06, 11:03
                  Jest takie znane prawo psychologii społeczej, które mówi, że frustracja rodzi
                  agresję. I tylko tak nalezy traktować twoje uwagi "polemiczne", które z meritum
                  mają mniej więcej tyle wspólnego ile twoi "jazzmanii" z jazzem.
                • Gość: p Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 15:38
                  Dlaczego z Zabierzowa?
                • Gość: my Re: Dostaje udruchów wymiotnych jak czytam takie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:32
                  nie bede sie z toba jazzinatorze szarpac.
                  a my jestemy z krakowa.
                  a Ty zajmij sie jazzem w Krakowie. Moze uda Ci sie czegos dokonac - poki co,
                  tylko obrazasz ludzi na forum.
    • Gość: coronaaj Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.phnx.qwest.net 26.06.06, 04:46
      Te meble dawno juz zostaly wywiezione z kraju i sprzedane za ciezkie pieniadze..
    • Gość: stach Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 06:18
      No, cóż...
      LIKUSY - DZIKUSY.
      Ale przy pełnym popraciu władz architektoniczno-konserwatorskich naszego miasta.
      Po raz kolejny pytam: czy jeżeli - tak jak się to dzieje u nas - właściciel
      może robić wszystko ze swą własnością - to po co władze !!??
      • Gość: krakus Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 07:50
        Oddajac sprawiedliwosc, konserwator przyspal kolejny raz. Jakos nikt nie
        goraczkowal sie gdy zniknely zabytkowe meble apteki Pod Bialym Orlem na AB.
        Chcialbym uspokoic rozgoraczkowanych; nikt kto ma kase nie pali meblami w
        kominku. Jestem przekonany, ze stanowia obecnie fragment wystroju prywatnej
        rezydencji. Skoro juz o kominkach mowa, to wiele z nich "ulotnilo sie" podczas
        remontow zabytkowej substancji centrum Krakowa i stoja sobie spokojnie w domach
        wybrancow.
    • grochemosciane Janczykowski jak Piłat umywa ręce 26.06.06, 07:16
      A w Krakowie nigdy nie ma winnych i nikt sobie nigdy nic nie ma do zarzucenia:
      kocham to miato!
      • Gość: jan.grz Re: Janczykowski jak Piłat umywa ręce IP: *.ghnet.pl 26.06.06, 11:09
        Ja tez kocham to miasto i dlatego z narastajacym przerazeniem patrze na jego
        degrengolade. Niech nikogo nie myli kilka ladnych fragmentow i zrobiony na cacy
        Rynek Glowny, bo byc moze za fasada co drugiej kamienicy, nie mowiac juz o
        pracach pod ziemia, kryja sie jakies mafijno-korupcyjne przekrety. Stworzenie
        nowego planu zagospodarowania miasta jest tez prawdopodobnie skutecznie
        blokowane przez grupe inwestorow korzystajacych z niemal calkowitej samowoli
        budowlanej. A z drugiej strony powazni miedzynarodowi inwestorzy znikaja jeden
        po drugim przerazeni skala korupcji. I tu lezy chyba jedyny "pozytywny"
        aspekt "rozwoju" miasta pod panowaniem(?) prezydenta Majchrowskiego. Sadze, ze
        ceny mieszkan beda stopniowo wyhamowywac tendencje wzrostowa, a byc moze zaczna
        za kilka lat spadac, bo inwestowanie w mieszkanie w miescie bez prawdziwych, a
        nie mafijnych perspektyw rozwojowych, bedzie zbyt ryzykowne.
        PS. Jednego wspanialego Polaka stac bylo na sfinansowanie jednego z
        najpiekniejszych pomnikow krakowskich czyli pomnika Wladyslawa Jagielly na
        placu Matejki. A teraz miasta, zarabiajacego przeciez na turystyce i podatkach,
        nie stac na utrzymanie tego placu w jako takim stanie. Brud i dziurawe jezdnie
        (jak w calym miescie), zaniedbana zielen i chaos komunikacyjny - oto dzisiejszy
        plac Matejki.
    • Gość: dsk od Pasażu odpycha muzyka IP: 57.66.197.* 26.06.06, 08:45
      Nie da się tam wytrzymać dłużej, bo z głosników leci głośna rąbanka. Nie wiem
      kto wymyślił tworzenie 'klimatu' taką muzyką.
    • Gość: msnbetterthan Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:45
      intrygujące!
      ______
      Układanki
      Ślub i wesele
    • Gość: zielony31 Gdzie jest Biała Dama ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:37
    • Gość: ghr Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.ghnet.pl 26.06.06, 10:57
      tak się dzieje gdy prezydent ochrania kogoś
      wtedy wszystko może się zdarzyć
      nawet niszczenie zabytków
      tak to jest jak się korzystało z poparcia w wyborach to teraz trzeba się
      przymykaniem oka
      to w sumie z zamiarem przekazania tej samej osobie podziemi Rynku to pole do
      działania prokuratury
      bo gdy ktoś mówi ,że robi to wszystko za darmo to powinien być pod przymusem
      zamknięty
      a grupa jest wieloosobowa
    • m_q Się "Wybiórcza" rychło wczas obudziła... 26.06.06, 11:58
      ... ja, choć jestem tylko szarym mieszkańcem Krakowa dewastację apteki
      zauważyłem od razu i juz dwa lata temu próbowalem zasiegnac języka o losy mebli
      w Muzeum Farmacji (niestety, nikt nic nie wiedział), a redachtórzy z czachami
      przydymionymi w kazimierskich knajpach obudzili sie dopiero teraz...

      Ale lepiej późno niz wcale - o ile wreszcie zakończy to żałosne panowanie
      prezydenta-profesóra w Krakowie. Jeśli profesór-prezydent zostanie wybrany na
      drugą kadencję, to nawet Wawel nie jest bezpieczny (zreszta już tam Majchrowski
      planuje podziemne szalety i barak u stóp wzgórza)...
    • Gość: :) Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: 62.233.163.* 26.06.06, 14:17
      przeczytajcie sobie art.212kodeksu karnegi i nie wypisujcie glupot.to karalne!
    • Gość: wredna_jedza Święte prawo własności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 14:44
      Właściciel może ze swoją własnością zrobić co mu sie żywnie podoba!

      Wszyscy "liberalni" z Gazetki to lansowali od lat, teraz lament, łolaboga,
      zabytki zniknęły!!!
      • Gość: iNWESTOR Nagonka Gazety I PISu Na Likusow IP: 81.168.73.* 26.06.06, 16:00
        Drodzy Panstwo!

        Reprezewntuje angielskich inwestorow, ktorzy chca w polsce wybudowac wielka
        klinike. Zastanawiaja sie tez nad budowa hoteli, mieszkan i centrow handlowych.
        jest to twoczenie wielu tysiecy miejsc pracy. Cos czego brak spowodowal wyjazd
        2,000,000 mlodych i utalentowanych polakow za granice. Na dzis namowilem moich
        inwestorow zeby zaczeli od Krakowa.

        Niestety to co sie dzieje w Panstawa miescie mnie przeraza. Od 3 tygodni
        obserwuje nagonke Gazety wyborczej na rodzine Likusow (pewnie ze 4/5 roznych
        artykulow). Z tego co mi mowia moje Krakowskie zrodla jest to robione na
        zlecenie PIS, ktory chce zmienic prezydenta miasta na swojego. Wiec teraz
        szukaja pretekstow do ktorych mozna sie przyczepic ze staly sie za wladzy
        obecnego prezydenta. Robia z tego wielkie HALO za pomoca Gazety a tak naprawde
        to szkodza Krakowowi i Polsce.

        Znalezli sobie takich Likusow, ktorzy nota bene zrobili jako jedyni polacy w
        Krakowie nieruchomosci o standardzie nie odbiegajacym od standardu Londynu czy
        paryza i teraz publicznie terroryzuja ludzi ktorzy mieli z tego co czytam
        pozwolenia konserwatora. Czemu nie zamiast slowa Likus w tych artykulach jezeli
        zeczywiscie stalo sie cos strasznego nie uzywac nazwiska konserwatora ktory dal
        na to decyzje? inwestor robi zawsze to naco pozwala mu konserwator jak jest
        inaczej to jest sprawa prokuratorska z urzedu i wtedy mozna pisac o "zlych
        inwestorach dajacych ludziom prace" z nazwiska.

        To tylko odstrasza nowych inwestorow. Moji Anglicy juz zdecydowali ze
        przezucaja sie na Wroclaw a jak taki balagan bedzie w kraju nadal to moze na
        Slowacje zamiast inwestowac w Polske.

        Narazie stracil krakow jednego powaznego inwestora ale przez takie nagonki
        straci ich wiecej. Niech gazeta i Pis sie zastanowia co robia. Z jednej strony
        nazekaja ze mlodziesz wyksztalcona za pieniadze polskiego podatnika ucieka za
        granice w milionach a zdrogiej strony zami podsycaja oliwy do ognia tej masowej
        emigracji.

        LUDZIE TROCHE ZDROWEGO ROZSADKU! PANIE MICHNIK NA CO PAN POZWALA!
        • Gość: majowicz@gazeta.pl Re: Nagonka Gazety I PISu Na Likusow IP: *.nycmny83.covad.net 26.06.06, 17:39
          Bardzo dobrze niech Ci Anglicy spadaja na Slowacje ..no problem...
          Krakow bedzie mial i tak inwestycje a ludzie ktorzy przyjezdzaja tu i chca
          dzikiego zachodu powinni szukac inwestycji gdzie indziej!!!
          Jesli chodzi o Likusow to nie ma dymu bez ognia! Umiesz czytac? Konserwator
          pozwolil na remont ale pod warunkiem, ze wszystko w aptece wroci do
          poprzedniego porzadku! Czy Oni to zrobili? Jedyne pytanie to dlaczego
          konserwator nie sprawdzil jak jego zarzadzenia sa realizowane..ale chyba nie
          trzema tlumaczyc dlaczego!!!
          • Gość: efgrf Re: Nagonka Gazety I PISu Na Likusow IP: *.ghnet.pl 27.06.06, 21:03
            w nosie maja uwagi konserwatora bo pewnie uważają ,że wszystko można kupić
            pewnie wiedzą co robią
          • Gość: wfe Re: Nagonka Gazety I PISu Na Likusow IP: *.ghnet.pl 27.06.06, 21:13
            a co mnie z Anglików
            korzystą restauratorzy , którzy jak widzę po 3 letnim biznesie w tej branży
            moich znajomych mają wybuchowe wręcz zyski
            oni z biedy w tym czasie kupili dom i inne rzeczy
            więc przestańcie pier... ,że Kraków korzysta
            korzystają tylko nieliczni
            znajomi płacą minimalne podatki i najniższy ZUS
            i kto tu korzysta?
            a jak będa starzy to kto im leczenie zapłaci jak składkę płacą najniższą ?
            cieszcie się ,że jest nowa oczyszczalnia ścieków bo Kraków byłby zalany moczem
            po tych hektolitrach wypitego i wyjszczanego piwa i innych trunków
            rozwój miasta po pieronie
            • jazzinator Re: Nagonka Gazety I PISu Na Likusow 27.06.06, 21:44
              Masz racje wfe,te opowieści o ruchu turystycznym i bogaceniu sie miasta to
              czyste kpiny,najwyrazniej to widac jakie mamy jezdnie i powykrecane szyny na
              ulicach,gdzie zatem te pieniadze od zapijaczonych i rozrabiajacych angoli?
              odpowiedz jest jedna ,wpływaja do kieszeni takich róznych Likusów i innych
              machlojskich,zastanawiające jest jedno czemu Z.Z.znajac realia Krakowskie nie
              zajmie sie tym z Urzędu tylko toczy podjazdową wojnę ze swym rywalem i
              imiennikiem Z.W.
              Zaczynamy tracić cierpliwość Panie Ministrze.
              • Gość: raczej onanizator Re: Nagonka Gazety I PISu Na Likusow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 23:47
                Onanizatorze, donieś ministrowi, w końcu twoje tradycje rodzinne w pełni
                podtrzymasz. Dziadek czekista, tato ubek, synek donosiciel. Prawie trójca-
                niezbyt-święta.
        • Gość: krakus Re: Nagonka Gazety I PISu Na Likusow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 17:42
          Zeby reprezentowac inwestorow zagranicznych trzeba umiec czytac ze zrozumieniem
          teksty pisane. A tutaj cos wyraznie szwankuje. Bo jezeli powoluje sie na GW, to
          nigdy ona nie twierdzila, ze Likusy mialy zezwolenia na inwestycje w takiej
          formie, w jakiej one powstaly, A tutaj sie dorzucilo basenik ochrzczony jako
          zbiornik ppoz, a tutaj balustradke i tarasik, a tutaj jakies jarmarczne napisy
          na balkonie. Powolywanie sie na standardy londynskie i paryskie tez jest
          przestrzelone. A jezeli inwestorzy angielscy zrozumieli, ze w tym miescie mozna
          zrobic wszystko co sie chce bez zadnych sankcji, to niech lepiej dewastuja oni
          Wroclaw i inne miasta.
          I chyba lepiej bedzie zmienic zrodla informacji na bardziej obiektywne.
        • Gość: m_q A w domu wszyscy zdrowi? IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.06, 19:11
          > Od 3 tygodni
          > obserwuje nagonke Gazety wyborczej na rodzine Likusow (pewnie ze 4/5 roznych
          > artykulow). Z tego co mi mowia moje Krakowskie zrodla jest to robione na
          > zlecenie PIS, ktory chce zmienic prezydenta miasta na swojego.

          :-)))))))))

          "Wyborcza" na smyczy PiS-u! Paradne!

          Pan to powinieneś witze do kabaretu pisać - ot co!
          • Gość: Seba.Sz Re: A w domu wszyscy zdrowi? IP: 81.168.73.* 26.06.06, 20:28
            Przy tak glupim spoleczenstwie to rzeczywiscie pozostaje tylko pisac do
            kabaretu liczac na nieco inteligentniejsza widownie. Jezeli pan/pani nie widzi
            ze sa to najzwyklejsze politycze rozgrywki w ktorych aktywnie uczestniczy
            Gazeta to dla rozrywki proponuje panu/pani sledzic Teletubisie- na pewno nie
            przewyzsza pana/pani poziomu intelektualnego.

            Niesamowite ze tyle lat po obaleniu komunizmu nasz narod jest nadal tak
            beznadziejnie glupi i latwy do manipulowania. Tepa gawiedz-najlepiej zabrac
            bogatym i dac biednym.

            Tylko co ci biedni zrobili dla Krakowa/Kraju?

            • Gość: m_q A co PP. L zrobili dla kraju/Krakowa? IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 01:04
              > Niesamowite ze tyle lat po obaleniu komunizmu nasz narod jest nadal tak
              > beznadziejnie glupi i latwy do manipulowania. Tepa gawiedz-najlepiej zabrac
              > bogatym i dac biednym.
              >
              > Tylko co ci biedni zrobili dla Krakowa/Kraju?

              Do spółki z prezydentem-profesórem i skorumpowanymi archeologami rozryli Rynek
              niszcząc dziedzictwo przeszłości i prze...li pieniądze podatników zeby wybudować
              sobie podziemny sklepik?

              Nawet łapówki nie byli w stanie dać z własnej kieszeni tylko wyłudzili te
              kilkanascie tysięcy na lewą stłuczkę z PZU...
      • Gość: Andrzej Re: Święte prawo własności IP: *.nll.se 27.06.06, 13:28
        Bzdury piszesz wacpani! Kupujac zabytkowy obiekt n a w e t rodzina Likusow
        zobowiazuje sie do uszanowania jego zabytkowych wartosci! Jak regyly nie
        podobaja sie, to nie powinno sie kupowac takich obiektow.
    • Gość: eeeee ... IP: *.wolfson.cam.ac.uk 26.06.06, 19:57

      jeszcze nie tak dawno inwestycje Likusow byly chwalone za doskonale
      przeprowadzone remonty z zachowaniem autentycznych elementow wykonczenia (hotel
      Copernicus) a tu zaczely wychodzic takie potworki jak hotel stary, pasaz 13 czy
      kramy bogate; a skoro brudy zaczynaja wychodzic na swiatlo dziennie to znaczy,
      ze zmienia sie wladza i pora sp....c z krakowa;
      • Gość: OP Acc. to me IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.06, 20:19
        Cóż za nowiny!

        Gazeta + PiS


        Hahaha :):):)

        Ludzie. Nie wiem. Czy Wy naprawde jestescie tacy durni i slepi?

        Przeciez to oczywiste, ze Likusowie z panem Majchrowskim robią prywatę w
        Krakowie.

        To oczywiste, ze panstwowe parcele, budynki, oddawane sa za bezcen.

        Kazdy zbiera jak najwiecej pod siebie.

        A zabytki? UNESCO? Konserwator? Phi!

        Przeciez to nie jest najwazniejsze.
        • Gość: M.Stawiak Re: Acc. to me IP: 81.168.73.* 26.06.06, 20:34
          A ty skoro nie jestes taki durny i slepy to powiedz ktore z budynkow likusow
          zostaly kupione od miasta i ile to jest ten 'bezcen'?
          tak sie akurat sklada ze wszystkie ich budynki zostaly kupione od prywatnych
          wlascicieli za pieniaedze jakich sobie nie mozesz wyobrazic bo nigdy ich nie
          zarobisz z tak ograniczonym polem widzenia.

          takze nie-durny i nie-slepy zanim wyrazisz kolejna opinie na forum skorzystaj
          ze swojej rzekomej inteligencji i dowiedz sie prawdy!
        • Gość: Krakuska Re: Acc. to me IP: 81.168.73.* 26.06.06, 20:42
          Ludzie jacy wy jestescie zawistni!Gdyby te likusy nie dbaly o zabytki to
          budowali by nowoczesne centra handlowe bo to sie bardziej oplaca. czy wy macie
          pojecie ile kosztuje odnowienie takiej kamienicy???Duzo bardziej oplacalo by im
          sie wybudowac blok mieszkalny i nie musieli by sie wtedy wyklocac z
          konserwatorami.

          A odnowili i to w pieknym stylu zachowujac i podkreslajac charakter historyczny.
          Nie przeszkadza wam taki paskudny Sheraton kolo Wawelu a podnicacie sie
          pieknymi kamienicami bo przeczytaliscie w Gazecie ze jest zle to mowicie ze
          jest zle.
          Albowy jestescie jak choragiewki, bez wlasnego zdania, albo za grosz nie macie
          gustu!!
          • Gość: krakus Re: Acc. to me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 22:31
            Piekny styl jest dosc wzglednym pojeciem. Zupelnie inny jest on u
            "krakuski'ktora uwielbia sznyt wloskiej lazienki w marmurach, flizach, i
            antycznych szlaczkach. Trudno posadzac o wyrobienie estetyczne inwestorow
            stanowiacych dosc typowy dla Polski szlak od malych pieniedzy do wiekszych
            pieniedzy, do jeszcze wiekszych pieniedzy. Nikt nie ma do Likusow pretensji o
            inwestowanie w Krakow; nawiasem mowiac, nie sadze, zeby ich dzialalnosc byla
            charytatywna.Natomiast obawy budzi dosc slamazarna dzialnosc konserwatora
            zabytkow, ktory w przypadkow odstepstwa od udzielonych zezwolen budowlanych i
            konserwatorskich nie powinien czekac, az ktos zajmie w tej sprawie glos. Krakow
            z racji swoich walorow architektonicznych zachowanych w dosc konsekwentnej
            formie nie jest miejscem na fasadowosc, na zachowywanie frontow i tworzenie
            najdzikszych wizji za drzwiami. A podnoszony dosc czesto argument, ze rodzina
            Likusow jest jedynym powaznym inwestorem w Krakowie, paradoksalnie, dziala na
            ich niekorzysc i budzi watpliwosci co do regul gry.
          • mrug A dlaczego...? 27.06.06, 01:13
            INWESTOR, M.Stawiak, Krakuska to jedna i ta sama osoba?
            Żenada...
            • Gość: m_q Re: A dlaczego...? IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 08:46
              > INWESTOR, M.Stawiak, Krakuska to jedna i ta sama osoba?

              Jeszcze "Seba.Sz"...

              ;->
              • Gość: Obiektywna Re: A dlaczego...? IP: 213.146.157.* 27.06.06, 10:12
                Ale z was dedektywi!A slyszeliscie o kawiarniach internetowych?To ze wyslane z
                tego samego IP wcale nie znaczy ze ta sama osoba.Choc na pewno osoby znajace
                sie!
                • mrug Re: A dlaczego...? 27.06.06, 10:19
                  Oczywiście...i te kilka osób, w odstępie kilku minut, pisze z tej samej
                  "kawiarenki internetowej"...Dobre...
          • Gość: wredna_jedza Re: Acc. to me IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 07:46
            > A odnowili i to w pieknym stylu zachowujac i podkreslajac charakter historyczny
            Odnowienie kamienicy owszem, ale napis-koszmarek "Rynek 13" na balkonie? Na
            budynku, który ma numer... 11???
            Co to ma niby być, pani znawczyni sztuki :/
          • Gość: mimero Re: Acc. to me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:26
            "Gdyby te likusy nie dbaly o zabytki to
            budowali by nowoczesne centra handlowe bo to sie bardziej oplaca. czy wy macie
            pojecie ile kosztuje odnowienie takiej kamienicy???Duzo bardziej oplacalo by im
            sie wybudowac blok mieszkalny i nie musieli by sie wtedy wyklocac z
            konserwatorami.

            A odnowili i to w pieknym stylu zachowujac i podkreslajac charakter
            historyczny."

            Patrza a nie widzą, słuchają a nie słyszą, czytaja i nie rozumieją...
            Bardzo proszę wyrażać swe opinie w sprawach na których się Pani/ Pan zna. Tak
            będzie lepiej dla wszystkich. W pzypadku gdy się na czymś nie zna - zawsze
            mozna doczytać, lub popytać tych, którzy sie znają, albo przynajmniej wytężyc
            rozum i sie chwilę zastanowic - to bardzo rozwija. Własnie o to chodzi
            ze "likusy" wybudowały ccentrum handlowe - duże i w najleszym mozliwym punkcie
            miasta = nie gdziesik na obrzeżach, nie jakąs tam Plaze czy Galkazę, tylko w
            Rynku. Akurat, że sie to bardziej opłaca od remontu konserwatorskiego, to się
            zgodzę, bo nikt tam niczego nie remontował, o czym świadcza zelbetowe stropy,
            ruchoe schody, podwieszane sufity... To że pare portali wyeksponowano, to tylko
            daltego by nadawać charakteru dawności, "likusom" tak akurat "gancegal" czy te
            dekoracje są z kamienia, czy ze spienionego poliuretanu. Blok mieszkalny chyba
            sie jednak bardziej nie opłaca - bo ludzie którzy robią interesy inwestuja w
            to, co przynosi kaske. A juz argument, ze ktoś kto tak potraktowal zabytek to
            go uratował brzmi jak marna kpina. Nikt sie z konserwatorami nie musiał
            wykłocać - p. argumnety powyzej. Kamienica odnowiona w piekny stylu? No
            rzeczywiscie, w czym sie to piękno stylu odnowiomego zawiera? Że była
            zniszczona a jest wypacykowana? Straśne halo! Piękno w gresach? w halogenach?
            Proszę rozwinać - wykorzystam w wykładach z teorii estetyki. Charakter
            historyczny podkreslony jest czym mianowicie? drewnianymi mebelkami w
            kosmetycznym, które zastapiły oryginalne wyposażenie apteki?
            Przy okazji zapytam jeszcze o salonik neogotycki byłego właściciela kamienicy
            Wawel Louisa? O ktorym - cytowany powyżej - znawca estetyki i doktryn
            konserwatorskich zapewne wie z przekazów ikonograficznych. Zapytam też o inne,
            zachowane jeszcze w latach 90.tych dziewiętnastowieczne neogotyckie elementy
            stolarskie, zdobiące przed remotem wnetrza, oraz o malowidlo ze scena
            afrykańską, w miejscu którego wiszą szatki Sisleja.Wyjaśnieniom o
            przetransferowaniu go gdzieś na wyższą kondygnację jakoś niebardzo wierzę. Przy
            okazji dobrze byłoby poznać nazwisko inspektora nadzorujacego te prace z
            ramienia konserwatora wojewodzkiego...
    • Gość: magister Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 01:07
      z tego co wiem, to na ponowne uruchomienie apteki w tej lokalizacji nie wyraził
      zgody nadzór farmaceutyczny, choc właściciele kamienicy bardzo o to zabiegali.
      Po wejściu do Unii zmieniły się przepisy i powierzchnia była zbyt mała dla tego
      rodzaju dzialalności. Ponadto lokal nie trzymał paru innych obecnie
      obowiązująych norm. O czym emerytowana pani magister nie musiała już wiedzieć. A
      dwa dzielne redaktory (jeden umie czytać, a drugi tylko pisać) to cieniasy
      wyjatkowej klasy, braci Likusów niemal każdego dnia w ostatnim czasie można
      zastać w hotelu Starym, czasem nawet dwóch razem. A skoro zabrano się za
      poszukiwanie starych aptek to trzeba by zapytać co stalo się z apteką "pod
      orłem" - gdzie jest teraz sklep z antykami, co stało sie z dwupoziomowym
      wyposażeniem apteki u zbiegu Jana i Rynku - najpierw był tam handlobank z
      niebiesko pomaraczowymi ladami jak na stacji bezynowej, co stało się ze starym
      dembowym wyposażeniem apteki z zbiegu Krakowskiej i Dietla na Kazimierzu. A
      jesli jestesmy juz na Kazimierzu to na oczach wszystkich kilku młodych ludzi
      rozebrało u zbiegu ulic Jakuba i Miodowej domek kultowego przedwojenny punkt
      skupu opakowań szklanych, który grał w kilku filmach i zbudowano w jego miejsce
      atrapę ze skawińskich pustaków oklejoną kartongipsem i przykryta blaszaną
      dachówką. Nikt palcem nie kiwną, nikt niczego nie zauwazył choc byla to
      ewidentna samowolka. O nadbudowie czwartego pietra (juz raz się paliło) nad
      kamienca u zbiegu Wiślnej i Rynku też sza, choć wsdzystkie kamienice w całej
      pierzei maja tylko po trzy piętra. Ale kamienica ta należy do rodziny znanych
      krakowskich historyków sztuki. Więc im wolno. A historyk, jak cos idzie nie po
      jego mysli to wpada w histerię więc wszyscy boja sie histerii i przymykają oczy.
      Na kazmierzu przy Kupa rozpoczeto budowę kolejnego wieżowca, przy budowie
      poprzedniego konserwator Janczykowski rozkładał swoje dwie bezradne ręce i
      mówił, że to wina poprzednika. Teraz nie mówi nic.
      • Gość: mimero Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:47
        Bardzo słusznie! Własnie o to chodzi żeby pytać - co się z tym stało i dlaczego
        tak sie dzieje, jak się dzieje????? Wyposażenie ze wspomninej apteki Pod Orłem
        zostało zaadaptowane - prosze sprawdzić. Jesli nawet nas takie unijne przpisy
        obowiazywały kilkanaście lat temu, to jeszcze nie tłumaczy, ze wyposażenia
        oryginalnego nie ma - chcemy wiedzieć - gdzie jest, bo stanowi nie prywatną
        własność ale dobro kultury narodowej i podlega ochronie, jako najstarsze
        wyposażenie krakowskiej apteki.
        Co do spóźnionych pytań niecałkiem się zgadzam - pytania podobe nieustannie
        padaja na formu, brzmią tylko nieco zbyt cicho.
        Argumentum ad personam psuje ogólny szyk wypowiedzi - niepotrzebe...
        pzdr
        • Gość: łże_komentator Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:48
          "Patrza a nie widzą, słuchają a nie słyszą, czytaja i nie rozumieją...
          Bardzo proszę wyrażać swe opinie w sprawach na których się Pani/ Pan zna. Tak
          będzie lepiej dla wszystkich. W pzypadku gdy się na czymś nie zna - zawsze
          mozna doczytać, lub popytać tych, którzy sie znają, albo przynajmniej wytężyc
          rozum i sie chwilę zastanowic - to bardzo rozwija..." (cyt. za kimś tam)

          To w związku z przepisami, o których "teoretyku estetyki" nie masz bladego
          pojęcia. Brak powyżej bladości, to w sumie u Ciebie norma, boś z prawem
          własności również na bakier. Drobna rada (czyli niemal nagana): zanim zaczniesz
          kogoś pouczać, własne podwórko posprzątaj. Tak będzie uczciwiej.
          • Gość: mimero Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 17:29
            a tak poza tym to o co Ci chodzi? Nervosol duzo nie kosztuje, polecają też
            magne B6 - dobrze robi na logikę. Przedstaw argumenty, uzasadnione
            merytorycznie, to pogadamy...zamiast pofukiwać na wszystko i wszystkich :-)
      • Gość: łże_komentator Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:25
        "A dwa dzielne redaktory (jeden umie czytać, a drugi tylko pisać) to cieniasy
        wyjatkowej klasy, braci Likusów niemal każdego dnia w ostatnim czasie można
        zastać w hotelu Starym, czasem nawet dwóch razem."

        To jest własnie styl a la Fakt czy GW. Mogli jeszcze zrobić któremuś z braci
        zdjęcie, kiedy wchodzi do hotelu i podpisać: Wiesław L. ucieka przez
        redaktorami Gazety!!!
        Teraz nawet nikt-byle-kto może zostać dziennikarzem...
    • Gość: Andrzej Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod IP: *.nll.se 27.06.06, 09:39
      Nie jest to pierwsze lobuzerstwo Likusow w Krakowie!
    • Gość: vm Re: odpowiedź dla Wieśka IP: 86.69.188.* 27.06.06, 09:54
      Młody człowieku, z pewnością nic nie zostało spalone : dorobkiewicz dlatego
      jest dorobkiewiczem, że na wszystkim robi interes. Dlatego jestem przekonany,
      że meble zostały przehandlowane i to za duże pieniądze. Co nie zmienia
      oczywiście faktu, że dla nas są bezpowrotnie stracone. Chciałbym natomiast
      wiedzieć, dlaczego Gazeta Wyborcza serwuje nam teraz przysłowiową musztardę w
      dobrych parę lat po obiedzie ? Gdzie były media i co robiły w czasie, gdy
      jeszcze można było przeciwdziałać ? Albo zostały one wtedy wyciszone, albo
      kupione, jeśli w odpowiednim czasie nie zareagowały dostatecznie mocno -
      osobiście nie widzę trzeciej możliwości.

      Już w starożytności pisano o korupcji i do dzisiaj właściwie nic się nie
      zmieniło. Naturalnie cały świat jest głęboko skorumpowany i to praktycznie we
      wszystkich dziedzinach : polityka, przemysł, nauka, sztuka, sport itd. itd...

      Ciekawe jest jednak, że Polacy przodują w tej dziedzinie, jak rzadko w której...
      • Gość: majowicz@gazeta.pl Re: odpowiedź dla Wieśka IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.06.06, 15:00
        Przestan ciagle atakowac Wyborcza ( nie jestem z Gazety i nie mam z nia nic
        wspolnego ) jakkby to ona byla odpowiedzialna za kupno, remont i nadzor
        kamienicy! To jest tylko odwracanie kota ogonem! Chocby nawet dziennikarze byli
        przekupieni to nie oni bezposrenio byli odpowiedzialni za to co sie stalo.
        Przyszla czytelniczka do gazety i podniosla problem ktorym sie nikt nie
        interesowal! Jak to jest ,ze inne krakowskie dzienniki sie nie zainteresowaly?
        Tez je przekupiono? Pytanie jest co robil konserwator zabytkow? Sam przyznaje,
        ze w ostatnim roku nic nie zrobil w tej sprawie!!!! Czy nie widzisz moze tutaj
        jakiegos problemu?
        Co do sprzedazy tych mebli to nie jest tak,ze cos nie jest do odzyskania, jak
        cos jest skradzione i sprzedane to nie jest to wlasnoscia nabywcy! A jak nie da
        sie ustalic miejsca pobytu to myscle , ze prokuratura i miasto ma sposoby na
        pozbycie sie Likusow z miasta raz na zawsze!
        • Gość: łże_komentator odpowiedź dla Majowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:21
          A Ty co ukradłeś i sprzedałeś, żeby kupic bilet do USA? Pamietaj, że bilet
          który kupiłeś za kradzione pieniądze nie jest Twoją własnością.

          To taka próbka w Twoim stylu. I zanim znowu zaczniesz kogoś obrażać i popisywać
          się swoją "znajomością prawa", pamiętaj, że Ciebie też ktoś może ocenić nie
          mając pojęcia o Tobie ani o Twoich sprawach.
          • Gość: majowicz@gazeta.pl Re: odpowiedź dla Majowicza IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.06.06, 17:37
            Co ma piernik do wiatraka? Cos za bardzo osobiscie podchodzisz do calej
            sprawy??? Nie popisuj sie tez tym ze potrafisz odczytac skad pisze bo kazde
            dziecko to potrafi! Moje miejsce pobytu nie ma nic do rzeczy w calej tej
            sprawie wiec wyluzuj!
            Strasznie sie osmieszasz zadajac pytanie co ukradlem zeby kupic bilet do USA
            Buehehehehehehe .....bilety do USA jakbys nie wiedzial nie sa drogie...nawet
            studenci moga sobie na nie pozwolic ....ale mnie rozsmieszyles hehehehehe
            Moze mi wyjsnisz i odpowiesz na pytania zadane przez gazete co sie stalo z
            meblami i dlaczego nie przywrocono poprzedniego stanu apteki??? TO SA FAKTY!!!
            Zacznij rozmawiac na temat i podaj mi swoje racje, argumenty...nie zauwazylem
            ani jednego!!!! Oprocz domniemanych skradzionych pieniedzy na bilet do
            USA..buehehehehehehehdhehehehe
            • Gość: łże_komentator Re: odpowiedź dla Majowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 23:26
              Tak jak sądziłem, nie zrozumiałeś. Bilet czy USA nie mają tu nic do rzeczy.
              Chodzi o pewną zasadę, której najwidoczniej nie pojmujesz.
              • Gość: ZASADY Re: odpowiedź dla Majowicza IP: *.nycmny83.covad.net 28.06.06, 20:45
                Kolejny raz nic konkretnego nie uslyszalem!!!
                Zasady...o czym ty gosciu gadasz? Jakby wykonawca mial zasady to nie bylo by
                problemu ani potrzeby robienia dochodzen!!!! Fakty sa jakie sa i zebys jak niem
                wiem jak probowal zwalac na Gazete i moj bilet z USA to Likusowie i konserwator
                zabytkow byli i sa odpowiedzialni za nie dotrzymanie warunkow odrestaurowania
                kamienicy!!!!!!!!
                • Gość: łże_komentator Re: odpowiedź dla Majowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 20:55
                  Jak z dzieckiem. Napisałeś, ze Likus ukradł i sprzedał meble. Ja napisałem, że
                  ukradłeś pieniądze i kupiłeś za nie bilet. Jeszcze jaśniej?
                  • Gość: Jak z dzieckiem Re: odpowiedź dla Majowicza IP: *.nycmny83.covad.net 28.06.06, 22:16
                    Widze, ze masz problemy z toczeniem dyskusji na internecie!
                    NIGDY nie napisalem, ze Likus cos ukradl i sprzedal! Moja wypowiedz na ten
                    temat bylo odpowiedzia na insynuacje mojego przedmowcy " Pana Wieska " :)))
                    Mozesz sprawdzic! On insynuowal sprzedaz bo inny uczestnik wyciagnal duzo dalej
                    idace wnioski o spaleniu mebli w kominku Likusow! :)) Malo tego twierdzil , ze
                    jesli meble zostaly sprzedane to juz jest po sprawie i nic sie nie da zrobic!
                    Ja akurat bylem i jestem innego zdania! Prosilbym o uwazniejsze czytanie, ja
                    sie glownie koncentrowalem na tym jak to sie stalo, ze do tego doszlo , ze nie
                    przywrocono orginalnego wygladu apteki i kto za to odpowiada!
          • Gość: qqg Re: odpowiedź dla Majowicza IP: *.ghnet.pl 27.06.06, 21:08
            dobre
            to jest racja skradzione jest zawsze czyjąś własnością , którą złodziej
            powinien dysponować na zasadach wynikających z art 752 i dalsze KC czyli
            prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia
    • jazzinator Re: W poszukiwaniu zabytkowych mebli z apteki Pod 27.06.06, 21:51
      Abra kadabra fikus mikus meble te zarabał likus robiac Majchrowskiemu psikus.
    • brlink jak ostatnio pisalam ze dewastuja 27.06.06, 23:49
      to oburzano sie wielce, ze hoho.. ano dewastuja - nie tylko po meblach ale i po
      zabytkowych wnetrzach sladu nie ma. Zostaje jedynie fasada - jak ta atrapa..
      • Gość: lesio i wiesio Re: jak ostatnio pisalam ze dewastuja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 18:34
        Zejdżcie z Likusów i pasażu pod 13 - tam przynajmniej jest jedyny w rynku
        ogólnie dostępny kibel gdzie zupelnie za darmochę w eleganckich warunkach można
        się wysr.., wymyć rączki. Jest ciepła woda, baterie na podczerwiń mydełko w
        płynie i papierowe ręczniki. Najbliższy darmowy kibel jest w Magistracie, ale
        tam, niejest już tak luksusowo, okresowo brakuje papieru toaletowego a i cieć na
        recepcji nie każdego wpuści. Turystów z plewcakami napewno nie wpuszczają....
        • Gość: Janek czyja byla ta apteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 20:47
          do kogo nalezala przed wojna ta apteka
          czy wiemy?
          moze by sie zwrocili o zwrot?
        • Gość: KIBLE Re: jak ostatnio pisalam ze dewastuja IP: *.nycmny83.covad.net 28.06.06, 23:07
          Chyba pomyliles forum! Akurat tutaj nie rozmawiamy w ktorym kiblu Ci sie
          najlepiej medytuje :))
          • Gość: anna czyja byla ta apteka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:13
            up
        • jazzinator Re: jak ostatnio pisalam ze dewastuja 29.06.06, 18:35
          No tak pod 13 w sraczu jest faktycznie likusowo,za to mamy spieprzoną zabytkową
          kamienice fajna wymiana ,ales ty bystry jak ta woda w likusowym kibelku.
          • Gość: kiblonurek Re: jak ostatnio pisalam ze dewastuja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 20:07
            piszesz o spieprzonej zabytkowej kamienicy, a ty widziałeś pamietasz jak ta
            kamienica wygladała 10 lat temu, pamietacie starego Music Cornera na parterze, a
            cukiernię Adamka w oficynie, do które przez sień strach było przejść.
            • o13y oszalałeś czy tylko tak chwilowo od rzeczy? 02.07.06, 15:15
              ani do Adamka, ani do Cornera nikt nigdy nie bał sie wchodzić
              Tak w Krakowie, jak w wielu innych miastach o zachowanym starym układzie
              urbanistycznym pełno jest sieni, zakamarków i tym podobnych. Sporo ludzi
              specjalnie sie w takie miejsca przeprowadza, aby w ludzkiej skali mieszkać, nie
              w hiperku.
              • Gość: Anna Re: oszalałeś czy tylko tak chwilowo od rzeczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:06
                po 88 postach nie dowiem sie
                czyja byla ta apteka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka