longwehicle
06.07.06, 19:20
Oglądając telewizję przez kilka ostatnich dni można było natrafić na
reklamówkę Prawa i Sprawiedliwości promującą dokonania rządu. Polecam
obejrzeć ją w całej okazałości na stronie PiS.
Nieodparcie nasuwa się wrażenie, że spot wyprodukowano na sposób amerykański.
Jak podaje TVN24 takie odczucie jest rzeczywiście uzasadnione i to bardziej
niż mogłoby się wydawać! Reklamówka PiS jest wierną kopią spotu z USA, a
dokładniej klipu Ronalda Reagana.
Oba filmy reklamowe mają identyczną koncepcję i treść, powtarzają się także
pewne sceny.
Krótki filmik reklamowy, informujący o punktach obsługi wyborcy, które PiS
otwiera przed wyborami samorządowymi, pokazuje między innymi rodzinę niosącą
dopiero co zakupiony dywan, młode małżeństwo cieszące się z niskiej inflacji
i rolników na traktorach. To właśnie te sceny sa prawie identyczne ze scenami
w filmie reklamowym Reagana. [onet.pl]
W związku z emisją reklamówki bliźniaczo podobnej do reaganowskiej nasuwa się
kilka wątpliwości. Jedna z nich dotyczy szermowanej przez Prawo i
Sprawiedliwość moralności. Pomijając już aspekt pewnego rodzaju plagiatu,
którego dopuścili się sztabowcy (a co powinno kłócić się z nieskazitelnością
moralną), zadziwia fakt wykorzystania materiałów i koncepcji stworzonych
przez liberałów. Przy czym osoby, które nie chcą wiązać administracji Reagana
z wartościami liberalnymi powinny pamiętać, że w oczach PiS-u taka asocjacja
jest naturalna. Skoro krwiożerczym lumpenliberalizmem Platformy bracia
Kaczyńcy straszą dzieci, poglądami Reagana musieliby straszyć - odpowiednio -
nawet dzieci nienarodzone.
Widać, że liberalizm nie ze wszystkich stron jest taki zły, bo filmy
promocyjne kreuje dobre. Do tego stopnia, że partia o charakterze socjalno-
narodowym zapowiadająca walkę z układem liberalnego stolika kseruje jego
rozwiązania. Wypadałoby mieć nadzieję, że PiS z podobną łatwością z jaką
zawłaszczył program reklamowy administracji Reagana, zawłaszczy jej program
gospodarczy.
Ciekawa jest również strona merytoryczna klipu, a szczególnie fragment o
inflacji. „Inflacja jest najmniejsza w całej Europie (…) dotrzymaliśmy słowa”
Trzeba otwarcie powiedzieć - partia, która rządząc przez trochę ponad pół
roku ma czelność przypisywać sobie zasługę za niską inflację, to partia
propagandzistów. W obecnym systemie poziom inflacji w danym czasie jest
wynikiem działań podjętych 1,5-2,5 roku wstecz. Nie wydaje mi się, żeby PiS
rządził Polską już tyle czasu.
Nawet gdyby politycy Prawa i Sprawiedliwości na początku swojej kadencji
uruchomili maszyny drukarskie, inflacja mogłaby się jeszcze nie ujawnić,
oczywiście w zależności od ilości wykreowanego pieniądza. Poza tym za
politykę monetarną i inflację odpowiada Narodowy Bank Polski i jego prezes,
czyli Leszek Balcerowicz. PiS chwali się więc nie swoimi osiągnięciami. Przy
tym, gdyby szalała w Polsce hiperinflacja, politycy PiS-u wspierani przez
członków Samoobrony i LPR rzuciliby się do gardła Balcerowicza, a sami umyli
od wszystkiego ręce.
Hipokryzja i zakłamanie godne orwellowskiego Ministerstwa Prawdy.
Żałuję niezmiernie, że twórcy filmu nie odważyli się na wzmiankę o realizacji
konkretnych projektów obiecanych w wyborach. Ani słowem nie wspomniano o
Tanim Państwie, 3 milionach mieszkań, przychodach z prywatyzacji oraz wielu
innych. Najwidoczniej zamiast mówić o własnych programach, PiS woli chwalić
się osiągnięciami innych – często krytykowanych przez siebie adwersarzy
politycznych.
EDIT: Polecam porównać klipy PiS-u i Ronalda Reagana na portalu onet.pl -
prawie identyczny spot.
by mixer