trudny2002
11.02.03, 09:58
czytelne i jasne opowiedzenie się za postawą godną i przejrzystą. Po tym co
poczytałem, trudno. Nie jest trudno wyznaczyć linię podziału. Wyraźną i ostrą.
Nie wszystko w życiu jest tak czarno białe, ale to jak raz tak.
Tu jest proste.
Dwie postaci Michnik i Rywin.
Ten pierwszy , ktorego zna wielu nie od dziś i może z odsłoniętym czołem i
patrząc w oczy mówić o sprawach dla innych bardzo trudnych i ten drugi -
przylazły z szafy z trupami, oślizły kombinator i zwykły, choć salonowy,
łobuz.
Podział jest wyraźny i nadzwyczaj czytelny, tylko jakoś nie chce przejść
przez gardło niejednemu...
Czemu taki starch opada wielu przed popwiedzeniem:
Tak szanuję Michnika, a takich jak ten Rywin to najwyższa pora spędzić w
jedno , dobrze izolowane i odosobnione miejsce.
Czy naprawdę jest się powód bać stęchłych trupów ?
A któż taki stoi za tym Rywinem?
Nowi ? Starzy?
Jak myślisz?
trudny