Dodaj do ulubionych

Rooster na Szczepańskiej - polecam

IP: *.bci.net.pl 11.02.03, 11:57
Tam, gdzie była kiedyś knajpka z kurczakami Piccolo, a potem długo, długo
nic, jest teraz "Rooster" - bar amerykański z daniami z kurczaka. Ceny jak w
Sphinksie, jedzenie lżejsze dla żołądka a zamiast kelnerów są kelnerki - i to
jakie! ;D

Byłem wczoraj i jeszcze pójdę :)))
Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam 11.02.03, 19:12
      dzisiaj byl moj kumpel - tez mowil o kelnerkach;))
      • arniee Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam 11.02.03, 22:09
        Czyli co kelnerki przede wszystkim a co z jedzeniem?
        • Gość: Kr@koos Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam IP: *.bci.net.pl 12.02.03, 11:09
          arniee napisał:

          > Czyli co kelnerki przede wszystkim a co z jedzeniem?

          Kelnerki są miłe i ładne (w przeciwieństwie do brzydkich kelnerów w Sphinxie)
          oraz ubrane w stroje siatkarek (koszulka i skąpe sportowe spodenki). Ale spoko -
          jest to normalne miejsce do jedzenia (klienci to w większości pary mieszane
          lub grupy znajomych, przynajmniej tacy byli przedwczoraj, w różnym wieku,
          pojedyńczy młodzi faceci nad piwem gapuiący się na kelnerki w ilościach
          śladowych).

          Jedzenie smaczne i pożywne, ceny jak w Sphinxie, choć według mnie Rooster ma
          lepsze sosy - zwłaszcza czosnkowy.
      • Gość: tomCrac Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 22:16
        Na moje oko to wygladaja na nie wiecej niz 80 IQ ;)
        • mikolaj7 Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam 11.02.03, 23:15
          Gość portalu: tomCrac napisał(a):

          > Na moje oko to wygladaja na nie wiecej niz 80 IQ ;)

          e tam, kelnerki to mily dodatek. jedzenie podobne do
          sphinxowego, jak ktos juz napisal. kurczak, frytki, jakies
          dodatki - 13zl wg jego informacji:)

          ale iq i tak nie wiecej niz 100;)))
    • Gość: fizyk Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 22:25
      byleś wczoraj i jeszcze pójdziesz? no pewnie, do pracy warto chodzić, nie tak
      łatwo ją dziś zdobyć i utrzymać, ale żeby aż taka autoreklama? he, he, he...
      • Gość: Kr@koos Aleś trafił! IP: *.bci.net.pl 12.02.03, 11:15
        Gość portalu: fizyk napisał(a):

        > byleś wczoraj i jeszcze pójdziesz? no pewnie, do pracy warto chodzić, nie tak
        > łatwo ją dziś zdobyć i utrzymać, ale żeby aż taka autoreklama? he, he, he...

        Jak kulą w płot. Jestem duzym brzydkim facetem z wystającym brzuchem (lubię
        dobrze zjeść) i , niestety, nie jestem właścicielem Roostera (a szkoda). A
        lokal reklamę sobie sam zapewnia - ja zobaczyłem całostronnicowe ogłoszenie w
        ostatnim piątkowym "co jest grane" i tak tam trafiłem.

        Ale czyżby szanowny fizyk był powiązany z jakimiś arabskimi żarłodajniami na
        mieście?
    • Gość: fizyk Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 12:09
      Twoja cykliczność obecności tutaj i zainteresowanie utworzonym wątkiem
      wskazywałaby wręcz coś innego niż li tylko zamiłowanie czyste do zapełnienia
      brzucha wielkiego którym się chwalisz...zresztą czy z wielkim brzuchem nie
      można w Roosterze pracować? nie wiem, nie wiem...chyba można, pod warunkiem, że
      to nie Ty latasz po sali w mini spódniczce i "topie" na opasłym brzuszysku,
      jaki to top ( tak to się chyba nazywa, prawda dziewczyny ?) zwykle panny noszą
      jakieś 30 centymetrów wyżej brzucha ( nie brzusyska do jakiego się przyznajesz )
      • Gość: Kr@koos Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam IP: *.bci.net.pl 12.02.03, 12:27
        Gość portalu: fizyk napisał(a):

        > Twoja cykliczność obecności tutaj i zainteresowanie utworzonym wątkiem
        > wskazywałaby wręcz coś innego niż li tylko zamiłowanie czyste do zapełnienia
        > brzucha wielkiego którym się chwalisz...

        Jestem próżny - dlatego śledzę moje wątki i odpowiedzi w nich :))

        > to nie Ty latasz po sali w mini spódniczce i "topie" na opasłym brzuszysku,
        > jaki to top ( tak to się chyba nazywa, prawda dziewczyny ?) zwykle panny
        noszą
        > jakieś 30 centymetrów wyżej brzucha ( nie brzusyska do jakiego się
        przyznajesz)

        Coś się tak zdenerwował? Lubię dobre jedzenie i ładne dziewczyny, więc się
        podzieliłem informacją o fajnym miejscu. Kto to lubi to sobie zajrzy. Dla
        innych sa inne lokale (np. wiem, ze dla gejów jest jakiś klub na Kazimierzu a
        dla azjatów budki z gołębiami i psami, dla Żydów knajpy na Szerokiej a dla
        bojowników Al-Kaidy kebaby na Grodzkiej). Doprawdy, nie wiem, o co się tu
        kłócić?
        • Gość: seven Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 20:04
          (np. wiem, [...] dla Żydów knajpy na Szerokiej a dla
          > bojowników Al-Kaidy kebaby na Grodzkiej)

          nic nie wiesz, a jestes przekonany o swojej glebokiej
          wiedzy, zalosne

          ps. insynuacje fizyka sa rownie inteligentne..
          • Gość: Kr@koos Re; Do sevena :))) IP: *.bci.net.pl 12.02.03, 21:02
            Gość portalu: seven napisał(a):

            > (np. wiem, [...] dla Żydów knajpy na Szerokiej a dla
            > > bojowników Al-Kaidy kebaby na Grodzkiej)
            > nic nie wiesz, a jestes przekonany o swojej glebokiej
            > wiedzy, zalosne

            To miał być żart i ironia. Przynajmniej w założeniu. Nie każdy ma wysublimowane
            krakowskie "coolturalne" poczucie humoru i polit-poprawną obsesję. Jestem
            żałośnie wręcz prostym chłopakiem. Zjedz kurczaka, popij piwkiem, popatrz na
            kelnerki i wyluzuj :)))
            • Gość: Beata Rooster to zalosny syf IP: *.efka.org.pl 07.03.03, 21:45
              Bylam raz w tym zalosnym Roosterze. To kulinarna burdelownia dla podstarzalych
              faciow, takich jak sprytny wlasciciel Roostera, ktory w zalosny naprawde sposob
              sie tu reklamuje udajac goscia. Wez facet pare kursow z marketingu albo PR-u,
              to cie tam naucza, ze nie nalezy przesadzac.
              DFyskusja o niskim poziomie IQ kelnerek jest taka, ze sie rzygac chce. Kim wy
              do cholery jestescie gnoje, ze chodzice zjesc do jadlodajni, w ktorej obsluguja
              was panienki bardziej rozebrane niz ubrane? pedofilami jestescie czy gejami co
              nienawidza kobiet? Rooster jest pelen sliniacych sie facetow, ktorzy
              najchetniej zgwalciliby te dziewczyny na deser. Myslicie, ze jak wam salatke
              przyniesie do stolika taka na solarium opieczona urka to wam predzej stanie?
              Chce mi sie rzygac jak patrze na tych staruchow i mlodociane jebaki, co sie
              gapia ne te dziewczyny, ktore sobie dorabiaja do studiow czy innego makijazu te
              pare zlotych, sprzedajac swoj polnagi tylek i trzesac sie z zimna w
              gimnastycznym stroju. Nigdy wiecej tam nie pojde, a wraz ze mna nie pojdzie tam
              cale grono moich przyjaciol.
              Rosster to jest ostatni syf, a tobie facio co udajesz zwyklego "zachwyconego"
              goscia powinno sie jaja urwac i ci je wepchnac do geby, zaklamany szmaciarzu.
              • hidden Re: Rooster to zalosny syf 08.03.03, 17:13
                Gość portalu: Beata napisał(a):

                >To kulinarna burdelownia dla podstarzalych
                > faciow,[..]
                > DFyskusja o niskim poziomie IQ kelnerek jest taka, ze sie rzygac chce. Kim wy
                > do cholery jestescie gnoje,[..] pedofilami jestescie czy gejami co
                > nienawidza kobiet? Rooster jest pelen sliniacych sie facetow, ktorzy
                > najchetniej zgwalciliby te dziewczyny na deser.[..]
                > Chce mi sie rzygac jak patrze na tych staruchow i mlodociane jebaki. Nigdy
                wiecej tam nie pojde, a wraz ze mna nie pojdzie tam cale grono moich
                przyjaciol.
                > Rosster to jest ostatni syf, a tobie facio co udajesz zwyklego "zachwyconego"
                > goscia powinno sie jaja urwac i ci je wepchnac do geby, zaklamany szmaciarzu.



                Te Kozak nie kozacz tak.Ktoś cie musiał ciężko skrzywdzić,że tyle agresji w
                tobie.


                www.efka.org.pl
              • Gość: Kr@koos Do feministki na etacie IP: *.bci.net.pl 08.03.03, 17:17
                Gość portalu: Beata napisał(a):

                > Bylam raz w tym zalosnym Roosterze. To kulinarna burdelownia dla
                podstarzalych faciow, takich jak sprytny wlasciciel Roostera, ktory w zalosny
                naprawde sposob sie tu reklamuje udajac goscia.

                Pudło, fizyk mi już to imputował - nie jestem właścicielem - po prostu jadam
                tam lancz. Za to szanowna Pani jak zdradza ję IP jest feministką na etacie w
                organizacji lesbijek EFKA. "Liga rządzi, Liga radzi", co?

                > Kim wy do cholery jestescie gnoje, ze chodzice zjesc do jadlodajni, w ktorej
                obsluguja was panienki bardziej rozebrane niz ubrane? pedofilami jestescie czy
                gejami co nienawidza kobiet?

                Błąd logiczny, jak w większości "rozumowań" feministek. To, ze tam chodzimy
                świadczy, że jesteśmy hetero. A dziewczyny są pełnoletnie. Skąd tyle jadu.
                Partnerka nie kupi jutro kwiatka na dzień kobiet?


                > Rooster jest pelen sliniacych sie facetow, ktorzy
                > najchetniej zgwalciliby te dziewczyny na deser.

                Jadam tam kilka razy w tygodniu (w dni powszednie w porze lanczu), i, jak każdy
                może się naocznie przekonać, ok. 50% klientów stanowią kobiety. Nie widziałem
                też, żeby ktoś kogoś gwałcił. Śliniących się młodocianych możmna poznać po tym,
                że zamawiają samo piwo.

                > Myslicie, ze jak wam salatke
                > przyniesie do stolika taka na solarium opieczona urka to wam predzej stanie?

                Co, kompleksy na punkcie swojego wyglądu? Chirurgia plastyczna potrafi teraz
                robić cuda...

                > Rosster to jest ostatni syf, a tobie facio co udajesz zwyklego "zachwyconego"
                > goscia powinno sie jaja urwac i ci je wepchnac do geby, zaklamany szmaciarzu.

                Czy bycie etatową feministką znaczy, że trzeba używać takich słów? Czy szanowna
                Pani ma to w zakresie obowiązków, czy to inicjatywa własna? W kazdym razie
                zawze przyda się porada z "Seksmisji" - "weź pigułkę, weź pigułkę" - najlepiej
                uspokajającą.

                Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet :)
              • Gość: Red RR Re: Rooster to plachta na feministki IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 16:56
                Gość portalu: Beata napisał(a):

                > sie tu reklamuje udajac goscia. Wez facet pare kursow z
                > marketingu albo PR-u,
                > to cie tam naucza, ze nie nalezy przesadzac.

                Siostro, weź i sama przestań przesadzać.

                > DFyskusja o niskim poziomie IQ kelnerek jest taka, ze
                > sie rzygac chce. Kim wy
                > do cholery jestescie gnoje, ze chodzice zjesc do
                > jadlodajni, w ktorej obsluguja
                > was panienki bardziej rozebrane niz ubrane?

                A co w tym złego? Jeśli tylko panienki są domyte, to
                wszystko jest w porządku.

                > pedofilami jestescie czy gejami co
                > nienawidza kobiet? Rooster jest pelen sliniacych sie
                > facetow, ktorzy najchetniej zgwalciliby te dziewczyny
                > na deser.

                Niezbyt to logiczne, co napisałaś powyżej siostro.
                Śliniący się mężczyźni, co gwałcą kobiety z nienawiści bo
                są w rzeczywistości gejami i pedofilami?

                > Chce mi sie rzygac jak patrze na tych staruchow i
                > mlodociane jebaki, co sie
                > gapia ne te dziewczyny, ktore sobie dorabiaja do
                > studiow czy innego makijazu

                Lepiej, żeby nie dorabiały?

                > Nigdy wiecej tam nie pojde, a wraz ze mna nie pojdzie
                > tam cale grono moich przyjaciol.
                > Rosster to jest ostatni syf, a tobie facio co udajesz
                > zwyklego "zachwyconego"
                > goscia powinno sie jaja urwac i ci je wepchnac do geby,
                > zaklamany szmaciarzu.

                Naprawdę jesteś tak brzydka, głupia i nieszczęśliwa, jak
                to wynika z tego, co piszesz? Współczuję. Na nic innego
                mnie nie stać.

                A PiaR dla www.efka.org.pl robisz po prostu
                nieziemski ;-)
              • Gość: Beata Kozak SPROSTOWANIE OD FUNDACJI KOBIECEJ IP: *.efka.org.pl 12.03.03, 12:56
                Szanowni Panstwo!

                Kolega zwrocil mi uwage na maila przyslanego na to forum przez osobe podpisana
                jako Beata. Przeczytalam ten list i po prostu odebralo mi mowe, inaczej nie
                moge tego wyrazic.
                Chcialabym przeprosic za to, ze najwyrazniej z naszego komputera zostal wyslany
                list tak wulgarny, ordynarny i obrazliwy. Jeden z dyskutantow ma racje: jest to
                fatalny PR dla organizacji - tyle ze nie zawiniony przez nas.

                Wyjasnienie: dnia, w ktorym ten mail zostal wyslany, odbywalo sie w Centrum
                Kobiet Fundacji Kobiecej spotkanie tematyczne, w ktorym bralo udzial ponad 20
                osob. Zazwyczaj w trakcie luznych rozmow po spotkaniu udostepniamy naszym
                gosciom komputery ze stalym dostepem do internetu, jesli ktos ma jakis pilny
                email do wyslania. Mysle, ze wtedy wlasnie ktos musial naduzyc naszego zaufania
                i wyslal spod naszego adresu ten agresywny paszkwil. W dodatku osoba ta
                podpisala sie jako Beata, jak gdyby chcac rzucic podejrzenie na mnie. Jest to
                sprawa dla mnie i dla Fundacji bardzo przykra, dlatego pisze na to forum z
                wyjasnieniem i przeprosinami.

                W dodatku zobaczylam, ze w sasiedniej dyskusji na temat knajpy Piekny Pies tez
                jest napastliwy komentarz "Beaty". Boje sie sprawdzac inne watki z ostatniego
                tygodnia, zeby nie znalezc kolejnych kwiatkow.
                Co do restauracji Rooster - nigdy w niej nie bylam, ale chetnie zobacze, co
                jest teraz na miejscu dawnego Piccola.
                Co do Fundacji Kobiecej eFKa jako "organizacji lesbijek" - pozostawiam to bez
                komentarza.

                Jeszcze raz przepraszam za przykry incydent z mailem wyslanym nieuczciwie spod
                adresu eFKi.

                Beata Kozak
                Fundacja Kobieca eFKa
    • Gość: b. Re: Rooster na Szczepańskiej - polecam IP: *.markom.krakow.pl 01.08.03, 18:07
      dopiero teraz tam dotarłam, i również polecam - menu chyba analogiczne do tego
      w sphinxie [choc tam moja noga juz wiecej raczej nie postanie od kiedy dostałam
      wstretne, zimne skrawki kurczaka, w kt przeważała skóra i chrzastki,
      fuuuuuuuuuu :( ], szybko podane, świeże, ciepłe, smaczne + pyszne sosy. ceny
      rozsądne.
      a kelnerki... no cóż, panowie mają co pooglądać ;)
    • m_q Rooster ma ogródek na dachu :-) 24.06.04, 11:19
      Byłem z rodziną. Sympatycznie, ale teraz z okazji mistrzostw piłkarskich
      straszny młyn (jest telebim). Jak się mecze skończą to będzie naprawdę fajne
      miejsce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka