Gość: KibiC
IP: *.client.attbi.com
13.02.03, 06:16
Mysle,ze skonczy sie na jednym posiedzeniu Sadu. Lekcewazenie
Partnera, nawet Spolki Sportowej, nie powinno miec miejsca w
zadnym przypadku. Przeciez Spolka opierajac sie zapewnieniach
finansowych Sponsora, planowala na tej podstawie wydatki i w
koncu kontraktowala zawodnikow. Brak doplywu gotowki, powodowal
niesnaski w druzynie, spadek formy i w konsekwencji niskie loty.
Oczerniano Zarzad Spolki. Zaczela sie spirala spadkowa. Nie
wydaje sie, ze sytuacja w Spolce wpadla w bledne kolo, bo jakos
nie wypadli z I ligi. Prawda, maja jeszcze dlugi. I te dawne
dlugi Spolki, powinien splacic /polubownie/ byly Sponsor. Kazdy
zna smutna prawde: obecnie bez rzetelnego sponsora, sport
zawodowy nie moze istniec. Dlatego uklon w strone "Sniezki",
ktora nie wstrzymywala finasowania Spolki, pomimo gorszych
wynikow sportowych. Jezeli zas, jest to przypuszczalna
wymowka "American Bull", to z amerykanska mozna by powiedziec,
ze jest to raczej "bullshit". Wiem, wiem, jest to slowo z
gatunku "brzydkich", ale adekwatne do tej sytuacji.