Gość: ADAŚ
IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl
16.02.03, 14:40
Oto relacja.
Dziś przed południem inspekcja złożona z Kuby i mnie patrolowała autobusy
salwatorskie. I tak w ostatniej chwili złapaliśmy "249" w Nowej Wsi
Szlacheckiej (to był taki żółty jelczyk z reklamą). A to wszystko
przez "tubylców", którzy nie znają pojęcia "korzystanie z dróg publicznych" i
wałęsali się idąc z parafialnego spendu samym środkiem nota bene białej
jezdni. Potem skrótem z New Village pojechaliśmy przez Czernichów i Wołowice,
aby złapać spóźnione "239" w Jeziorzanach. I tak na petli Pan Kierowca nie
zdążył zrobić siusiu, gdyż wjechał i odjechał. Potem jeszcze foty na
pętli "259" w Ściejowicach (tu nawet trochę ludzi z niego wysiadło). Następna
ofiara była w Czernichowie. Na skazanego "229" musieliśmy poczekać. W między
czasie pojechaliśmy dalej do Przegini Narodowej, Duchownej i Ludowej -
hehehe. Z Kubą wybraliśmy pętlę dla wydłużonej "229" w Przeginii. Zaraz pod
sklepem przy skrzyżowaniu na Nową Wiochę Szlachecką. Byłaby od razu
dyspozytornia połączona z działalnością handlową - hihihi.
Ale tak całkiem serio. Uważam(y - Kuba chyba też), że Wołowice i "za-
Czernichów powinny mieć komunikację MPK z prawdziwego zdarzenia. Jest tam
naprawdę od cholery domów. Mogłaby jechać jakaś "219" do za-Czernichowa,
właśnie przez Wołowice.
Ale to nie wszystko. Wylądowaliśmy w Brzeźnicy. Byliśmy na promie - hahaha (a
Wy nie). Przepłynęliśmy sobie Wisłę na tratwie, po promem to trudno nazwać.
Moje autko pierwszy raz przeżyło taką przygodę. No i potem Zelczyna, Skawina,
Sidzina (ta od "166" i "175" - wiaty już tam nie ma, autobusu też nie
zastaliśmy). Potem pojechaliśmy obwodnicą do Wielickiej, gdzie zawróciliśmy
na tej potencjalnej pętli dla autobusów, o której pisałem.
No i potem zawiozłem Kubę do New Bieżanów. Ja jeszcze na chwilkę na Brożka,
gdzie widziałem w zajezdni 919+920 razem z opuszczonym drugim patykiem. Jutro
chyba na "13".
Kuba - widziałem na "19" 788+789 z LG. To jest dokładnie TA SAMA reklama jak
na 615+614, więc po co ją ściągali z tego składu (przecież był świeży). No
może od strony dzrzwi jest ona ciut inna, ale od drugiej ma to samo.
Ponadto z przodu 2004 (na "3" dziś) coś się stało. W okolicy lewego
przedniego światła (obudowa) jest niebiesko, a nie popielato. Czyżby
stłuczka ???
To tyle z dzisiejszej podróży. Za tydzień wstępnie planujemy podróż "śladami"
267.