Dodaj do ulubionych

Do którego kina w Krakowie ?

IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 17.02.03, 14:04
Mała prośba. Wybieram się do Krakowa i chciałem pobuszować trochę po kinach.
1. Które kino oferuje najlepsze warunki na spektakl typu "dwie wieże".
2. Gdzie można obejrzeć trochę kina studyjnego - z góry serdeczne dzięki.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Do którego kina w Krakowie ? 17.02.03, 14:17
      tolkiena to można w dowolnym multikinie obejrzeć, tj w 'multikinie' właściwym,
      w plazie itp

      klasyczne studyjne to mikro, ale ciekawe rzeczy i 'pod baranami' się trafiają,
      i we 'wrzosie' (na podgórzu), tak najlepiej to weź sobie program kinowy w
      gazecie obejrzyj, jak już do krakowa przyjedziesz, sam zobaczysz, co ci sie
      podoba :)
      • gph bocie.. 17.02.03, 15:01
        czemu to nie pojawiłeś (łaś) sie w sobotę?
        • jottka Re: bocie.. 17.02.03, 15:04
          klęczałom przed autem na parkingu i namawiałom, żeby przestało się boczyć

          rozrywka aż do późnego wieczora :(
          • gph Re: bocie.. 17.02.03, 16:00
            jottka napisała:

            > klęczałom przed autem na parkingu i namawiałom, żeby przestało się boczyć
            >
            > rozrywka aż do późnego wieczora :(

            trzeba było mechanika zaprosić, żeby poklęczał, a samej wsiąść w jakiś miejski
            pojazd :(
            • jottka Re: bocie.. 18.02.03, 11:37
              mechanik nie chciał klęczeć sam :(
              • gph Re: bocie.. 18.02.03, 11:53
                jottka napisała:

                > mechanik nie chciał klęczeć sam :(

                to samochód przyszedł naprawiać, czy kran???

                zresztą nieważne. może jeszcze będzie okazja :)
      • mikolaj7 Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 17:30
        jottka napisała:

        > tolkiena to można w dowolnym multikinie obejrzeć, tj w 'multikinie' właściwym,

        daj spokoj, multikino jest beznadziejne... tylko ars:)


        > w plazie itp
        >
        > klasyczne studyjne to mikro, ale ciekawe rzeczy i 'pod baranami' się trafiają,
        > i we 'wrzosie' (na podgórzu), tak najlepiej to weź sobie program kinowy w
        > gazecie obejrzyj, jak już do krakowa przyjedziesz, sam zobaczysz, co ci sie
        > podoba :)
        • Gość: peteen Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 17:33
          no, ze studyjnych to zawsze moim numerem 1 był sfinks, zwłaszcza po smierci
          zwiąkowca (do mikor miałem daleko, nie zawsze mi sie chciało jechać)...
          no i sfinks ciągle działa !!!
          • Gość: trudny Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.localdomain 18.02.03, 21:29
            ;-))
            Miniaturka, melodia, krakus, mikro, Wanda, uciecha, sztuka, apollo,
            Co zostało?
            Coś zostało.
            Miniaturka - na Franciszkańskiej
            melodia - tu gdzie filharmonia 3p
            Krakus - gdzie teraz teatr Stu
            mikro...no rozpłaczę się...
            trudny
        • jottka Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 20:31
          ars jest miły, ale do tolkiena i filmów tego typu lepsze duuuże ekrany + inne
          udogodnienia, a takie są w multikinach pod dowolną nazwą
          • mikolaj7 Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 20:49
            jottka napisała:

            > ars jest miły, ale do tolkiena i filmów tego typu lepsze duuuże ekrany + inne
            > udogodnienia, a takie są w multikinach pod dowolną nazwą

            ja tam jednak nie lubie siedziec w takiej hali.. chyba, ze
            pustawa, wtedy faktycznie wrazenia sa swietne:))
            • jottka Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 21:13
              oglądałam 1.część lotr w arsie i zdecydowanie ekranu mi brakowało :( no to
              na '2 wieże' poszłam byłam do multikina i było wreszcie jak trzeba

              aha, zgadzam się, że eowinę to można było inną znaleźć :)
              • Gość: tomCrac Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:29
                > aha, zgadzam się, że eowinę to można było inną znaleźć :)




                je rajt ;)
                • jottka ja bym 18.02.03, 21:32
                  jeszcze parę osób wymieniła :) widok pani blanchett jako galadrieli mną
                  wstrząsa do tej pory, a i aragorn-mortensen to nie to, o co by mi chodziło

                  no i też nie rozumiem, czemu gimli został idiotą, choć postać jako taka jest
                  miła
                  • Gość: mikolaj Re: ja bym IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:42
                    jottka napisała:

                    > jeszcze parę osób wymieniła :) widok pani blanchett jako galadrieli mną
                    > wstrząsa do tej pory, a i aragorn-mortensen to nie to, o co by mi chodziło

                    galadriela faktycznie jest slaba (znaczy elfka moglaby byc
                    po prostu atracyjniejsza;))

                    a mortensen.. moze byc.. drazni mnie bardziej legolas z
                    takim dziwnym akcentem (?)

                    >
                    > no i też nie rozumiem, czemu gimli został idiotą, choć postać jako taka jest
                    > miła

                    a tam idiota, ja bym to nazwal elementem komicznym :-))

                    troche szkoda, ze wysuwa sie na pierwszy plan, zamiast byc
                    tylko urozmaiceniem akcji..
                    • jottka Re: ja bym 18.02.03, 21:47
                      aragorn był królem z urodzenia i przekonania, a nie rozrywkowem chłopcem


                      a gimli nie był burleskowym fajtłapą, tylko przyjemnie pesymistycznym realistą -
                      nigdy nie było tak źle, żeby nie mogło byc jeszcze gorzej :)
                      • Gość: seven Re: ja bym IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:50
                        jottka napisała:

                        > aragorn był królem z urodzenia i przekonania, a nie rozrywkowem chłopcem

                        e tam, mozna sie rownie dobrze czepiac tego, ze elrond
                        ciagnie arwene do valinoru, zamiast zachecac do pozostania
                        z aragornem...

                        ogolnie rzecz biorac obsada wladcy nie jest najlepsza, o
                        fakt, wlasciwie do kazdego aktora moglbym sie przywalic
                        (chyba poza gimlim), ale sam nie wyobrazam sobie innych w
                        tych rolach...

                        >
                        >
                        > a gimli nie był burleskowym fajtłapą, tylko przyjemnie pesymistycznym realistą
                        > -
                        > nigdy nie było tak źle, żeby nie mogło byc jeszcze gorzej
                        :)
                        • jottka Re: ja bym 18.02.03, 22:00
                          no kiedy cały ból, że ja sobie wyobrażam - na przykład gandalfem powinien być
                          gene hackman :)

                          a poza tym boromir i faramir mi odpowiadają, i hobbity mi odpowiadają (choć
                          może frodo mógłby być mniej sliczny :), no i orki są urocze

                          • Gość: tomCrac Re: ja bym IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 22:20
                            > no kiedy cały ból, że ja sobie wyobrażam - na przykład gandalfem powinien być


                            > gene hackman :)




                            aha a swistak siedzi i te sreberka wpier#$%^ ;)





                            > (choć może frodo mógłby być mniej sliczny :)




                            mniej sliczny?! to jest cos jeszcze mniej slicznego? :)))


                            • jottka Re: ja bym 18.02.03, 22:35
                              przyznaję, że 1.części wypowiedzi nie przyswajam
                          • Gość: mikolaj Re: ja bym IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 23:05
                            jottka napisała:

                            > no kiedy cały ból, że ja sobie wyobrażam - na przykład gandalfem powinien być
                            > gene hackman :)

                            nie insynuuj:) moze byc clint eastwood ;))

                            >
                            > a poza tym boromir i faramir mi odpowiadają, i hobbity mi odpowiadają (choć
                            > może frodo mógłby być mniej sliczny :), no i orki są urocze
                            >

                            tak, boromir, eomer, eowina sa ok.. hobbici? sam, pippin,
                            merry, nawet nawet, chociaz meczy mnie to, ze z pippina
                            ciagle robia polglowka (byla przynajmniej piec scen, w
                            ktorych merry musi cos tlumaczyc pippinowi, jakby ten byl
                            inwalida umyslowym.. i jeszcze ten dramatyczny ton..
                            zalosc). froda nie trawie!!! te miny jak oberwal od trolla w
                            morii to chyba najglupsza scena! elfy takie sobie... moze
                            jakby tak dac wiecej krasnoludow, bo te wychodza
                            najlepiej:))
                            • jottka Re: ja bym 18.02.03, 23:28
                              Gość portalu: mikolaj napisał(a):

                              > nie insynuuj:) moze byc clint eastwood ;))

                              też dobre :))



                              > froda nie trawie!!! te miny jak oberwal od trolla w
                              > morii to chyba najglupsza scena!


                              bo on za bardzo ustylizowany na umęczone święte chłopię, a nie na porządnego
                              trzeźwego hobbita, który musi zrobić to, co przyzwoitość nakazuje



                              > elfy takie sobie...


                              nie chcę być rasistką, ale legolas wygląda jak spełnienie aryjskich marzeń
                              nazistów :)



                              > moze jakby tak dac wiecej krasnoludow, bo te wychodza najlepiej:))

                              i orków

                              • Gość: mikolaj Re: ja bym IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 23:44

                                > > froda nie trawie!!! te miny jak oberwal od trolla w
                                > > morii to chyba najglupsza scena!
                                >
                                >
                                > bo on za bardzo ustylizowany na umęczone święte chłopię, a nie na porządnego
                                > trzeźwego hobbita, który musi zrobić to, co przyzwoitość nakazuje


                                no wlasnie.. w kazdym szczegole scenarzysci probowali
                                poprawiac tolkiena:(

                                > > elfy takie sobie...
                                >
                                >
                                > nie chcę być rasistką, ale legolas wygląda jak spełnienie aryjskich marzeń
                                > nazistów :)

                                ale inne elfy juz nie sa tak idealne.. chocby te w helmowym
                                jarze. to chyba oddzial klonow, a nie normalnych
                                niesmiertelnych...

                                >
                                > > moze jakby tak dac wiecej krasnoludow, bo te wychodza najlepiej:))
                                >
                                > i orków

                                ale sie uczepilas tych orkow:))) przeciez to tylko plastikowe
                                maski:)) i to jezcze odrazajace.. ale uruk-hai bardzo mi sie
                                podobali (w sensie roli), nie powiem!!
              • Gość: mikolaj Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:39
                jottka napisała:

                > oglądałam 1.część lotr w arsie i zdecydowanie ekranu mi brakowało :( no to
                > na '2 wieże' poszłam byłam do multikina i było wreszcie jak trzeba

                ja bylem na ttt i w multikinie w arsi /apollo/ i tu i tu bylo ok

                pierwsza czesc widzialem tylko w arsie i na kompie
                (niestety poszerzonych wersji nie puszczaja w kinach) i
                jestem zadowolony... naprawde, mnie po prostu drazni
                obecnosc kilkuset osob namietnie szeleszczacych i
                popijacych rozne rzeczy (niekoniecznie cole)

                >
                > aha, zgadzam się, że eowinę to można było inną znaleźć :)

                a z kim sie zgadzasz??:)) jak dla mnie eowina jest super!!
                zwlaszcza w edoras
                • jottka Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 21:44
                  ciamkaczy nigdzie się nie uniknie :(


                  miałam była wrażenie, że to ty się krzywiłes na eowinę/ mirandę o.? w każdym
                  razie pozostaję zwolenniczką arweny :)
                  • Gość: seven Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:47

                    >
                    > miałam była wrażenie, że to ty się krzywiłes na eowinę/ mirandę o.?

                    owszem, jak ja widzialem przed premiera na zdjeciach nie
                    prezentowala sie ciekawie:)) ale w filmie b. mi sie
                    podobala:)

                    w każdym
                    > razie pozostaję zwolenniczką arweny :)

                    a arwena wlasnie odwrotnie - na zdjeciach bardzo, bardzo,
                    a w filmie tak cieniutko (glupia ma generalnie role, same
                    "placze" na ramieniu elronda...) wyszla
                    • jottka Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 21:50
                      a nie - co do roli, to nieszczęsna liv t. nie miała w ogóle co grać, bo cały
                      ten wątek jest jak z jakiegoś ponurego harlekina. zasadniczo stoją na tle
                      księżyca i pani ciężko wzdycha kształtnem biustem albo rzewnie szlocha
                      wpatrzona w mortensena z głupią miną :(

                      no ale pani tyler skłonna jestem wiele wybaczyć dla czystej przyjemności
                      estetycznej
                      • Gość: m7 Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:52
                        jottka napisała:

                        > a nie - co do roli, to nieszczęsna liv t. nie miała w ogóle co grać, bo cały
                        > ten wątek jest jak z jakiegoś ponurego harlekina. zasadniczo stoją na tle
                        > księżyca i pani ciężko wzdycha kształtnem biustem albo rzewnie szlocha
                        > wpatrzona w mortensena z głupią miną :(
                        >
                        > no ale pani tyler skłonna jestem wiele wybaczyć dla czystej przyjemności
                        > estetycznej

                        przyjemnosc estetyczna wywoluje sobie patrzac na plakat
                        (jedyn z plusow seansu w multikinie) albo fotki z internetu..
                        w kinie nie cieszy mnie kiedy podczas trzygodzinnego
                        seansu obserwuje takie statyczne sceny. az chce sie wyjsc:(
                        • jottka Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 21:57
                          no tak, ale to nie wina pani tyler jako aktorki, a za to gdyby tam była inna
                          panienka, to byś wył z rozpaczy podczas seansu :)


                          w ogóle to cały film można by skrócic najmarniej o 1/4, gdyby zrezygnować z
                          ujęć kwazi-operowych - i tu dajcie najazd na cierpiącą twarz iksa, pięć minut,
                          niech widz też się pomęczy

                          krwi
                          • Gość: miko Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 23:00
                            jottka napisała:

                            > no tak, ale to nie wina pani tyler jako aktorki, a za to gdyby tam była inna
                            > panienka, to byś wył z rozpaczy podczas seansu :)

                            no nie wiem ;)) mnie naprawde liv sie nie podobala w
                            filmie... gdyby tak queen amidala tam wystapila to moze
                            bym przebolal ;)))
                            • Gość: mikolaj Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 23:06
                              podpisalem sie jak debil, mialo byc oczywiscie 'mikolaj', ale
                              zgubilem koncowke...
                              • jottka Re: Do którego kina w Krakowie ? 18.02.03, 23:29
                                amidala zmąciła ci umysł, przerzuć się na marzenia o gimlim :)
                                • Gość: mikolaj Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 23:40
                                  jottka napisała:

                                  > amidala zmąciła ci umysł, przerzuć się na marzenia o gimlim :)

                                  bo wlasnie podziwiam amidale..mmm...a gimlego na scianie
                                  akurat nie mam;)
                                  • Gość: Krzys Re: Do którego kina w Krakowie ? IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 20.02.03, 10:23
                                    Serdeczne dzieki. Na pewno skorzystam z Waszych porad.
                                    Dysksja przeszła trochę na inne tory. Widziałem "2 wieże" na divix. Wiem, że
                                    to nie to samo - ale przyznam że podobnie jak i w książce jestem wręcz
                                    zachwycony schizofremią Golluma.
                                    Co do hobbitów to niestety ktoś ich zaraził patosem bo w znacznej części filmu
                                    nic innego nie robią tylko moralizują zamiast jarać fajkowe ziele i zażerać
                                    się lambasami.
                                    Bardzo podobał mi się moment jak objawaia się Gandalf robiąc to jak James
                                    Bond (tak chyba powinien wyglądać Bond w czasie realnym) i moment
                                    zdenerwowania Etnów niszczących Isogad, żywo przypominający co lepsze imprezy
                                    w akademiku.
                                    Moim skromnym zdaniem takie widowiska wymagają oprawy - wybiorę duży ekran z
                                    mocnym dźwiekiem.
                                    Serdecznie pozdrawiam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka