adas29
18.02.03, 09:25
Dziś do Wieliczki jechały "jeloły" ze skajem. W moim było ciepło.
Natomiast nasza gazetka pisze dziś o kwiatku MPK "125" i "425". Oczywiście
pasażerowie klną jak szewc na te udziwnienia.
Ciotka tłumaczy, że nie trzeba patrzyć na dwa rozkłady. A czy nie lepiej (tak
jak ktoś zaproponował), aby na rozkładzie "125" kursy wykonywane jako "425"
zaznaczyć literką z alfabetu.
Albo najlepiej zmienić na "185" i puścić przez Dąbie oraz Meissnera.