trudny2002
19.02.03, 08:42
Wiola staranie wykazuje, by mnie pocieszyć. Nieskutecznie. Ubolewam.
Wojo...A z tym dachem to jest tak, ze ja mam dość długą smycz i czasem jednak
opuszczam miejsce przykucia. Chodze na tej smyczy prawie jakby wolno.
...
Dziś trzeba chodzić i jeździć nie tyle wolno co ostrożnie. Ślisko jak cholera.
Niepocieszony jestem ale moze mnie dziś co pocieszy.
Zapowiada się dzień pocieszająco pocieszny. Kiedyś mawiało się rozbijdupa. I
jakby nie te niekiedy połamania, to zabawne.
Patrzę wiec sobie przez okienko i czekam na fruwające ofiary....
trudny