Dodaj do ulubionych

Horrendum Kobierzyńska

05.09.06, 20:26
Mam pytanie do wszystkich lepiej zorientowanych. Jakie są szanse na
zmniejszenie ruchu na Kobierzyńskiej? Kiedy patrzę na mapę Krakowa to nie
chce mi się wierzyć, ale sprawne wyasfaltowane połączenia między
Kobierzyńską a ciągiem Grota-Roweckiego-Bobrzańskiego są na wysokości
kościoła na Ruczaju, a kolejne dopiero przed Skotnikami. Niektóre wsie mają
lepszą sieć dróg niż nasza okolica! Budowane są kolejne osiedla, a cały ruch
spada na Kobierzyńską, która jest pozostałością XIX-wiecznej drogi z Krakowa
do Skawiny. Pod względem parametrów, to powinna być droga osiedlowa.Co można
w tej sprawie zrobić? Dzięki!
Obserwuj wątek
    • ruczajka Re: Horrendum Kobierzyńska 05.09.06, 20:47
      i jeszcze o planach, o których była mowa 2 lata temu, sic!

      Kraków potrzebuje planów zagospodarowania
      Adam Liss2006-08-27, ostatnia aktualizacja 2006-08-27 18:24
      Miasto zapowiada przystąpienie do sporządzania kolejnych miejscowych planów
      zagospodarowania przestrzennego.
      Miejscy planiści proponują siedem rejonów Krakowa, dla których przygotowane
      zostaną dokumenty.

      Cztery z nich dotyczą parków rzecznych i mają charakter ochronny. Są to: dolina
      Prądnika (obejmuje obszar pomiędzy Witkowicami, ul. Glogera, wzdłuż Białuchy do
      ul. Opolskiej), Dłubnia obszar sportowo-rekreacyjny (pomiędzy al. Jana Pawła
      II, al. Solidarności, ul. Bulwarową i Ujastek), dolina Dłubni - Mogiła (od al.
      Jana Pawła II do ujścia Wisły), dolina Rudawy (pomiędzy ul. Piastowską, Buszka,
      Brązowniczą i Rudawą). Piąty plan - Salezjańska - Zakrzówek, ma być
      uzupełniającym dla planu Zakrzówka. Swym zasięgiem obejmować ma obszar pomiędzy
      ul. Zielińskiego, Kapelanka i granicą planu dla Zakrzówka. Charakter
      aktywizujący ma mieć plan Wyciąża, w okolicach Branic i Przylasku Rusieckiego.
      Natomiast porządkująco-rewitalizacyjny będzie plan Płaszów - Rybitwy (pomiędzy
      ul. Lipską, Christo Botewa i Bagrami).

      Plan powstaje 1,5 roku

      - Powstawanie kolejnych planów jest o tyle ważne, że odkąd przestał obowiązywać
      ogólny plan zagospodarowania miasta, miejscowe plany regulują i porządkują
      stosunki architektoniczno-urbanistyczne na danym terenie. Wskazują, co można
      budować i jakie inwestycje są niedopuszczalne w tym miejscu. Przy obecnym
      naporze inwestycyjnym są niezwykle ważne dla harmonijnego rozwoju miasta -
      podkreśla Mikołaj Kornecki, architekt i prezes Obywatelskiego Komitetu
      Ratowania Krakowa.

      Ich brak powoduje, że inwestorzy występują o warunki zabudowy (WZiZT), a po ich
      otrzymaniu o pozwolenia na budowę w miejscach, które wzbudzają niejednokrotnie
      sporo kontrowersji. Takie przykłady w mieście można mnożyć.

      Tymczasem pokrycie obszaru Krakowa miejscowymi planami zagospodarowania wynosi
      około 8 proc. (31 obowiązujących planów). Zgodnie z założeniami miasta sprzed
      trzech lat na przełomie 2006/2007 planami miało być pokryte około 20 proc.
      Deklaracje te wydają się jednak mało prawdopodobne do spełnienia. Jak nam
      powiedziano w Biurze Planowania Przestrzennego UMK, do końca tego roku istnieją
      realne szanse uchwalenia jeszcze 11 miejscowych planów zagospodarowania. Wtedy
      w sumie obowiązywałyby 42 plany, które pokryłyby obszar Krakowa w 12 proc.
      Teoretycznie 20 proc. pokrycia miasto mogłoby osiągnąć gdzieś w połowie 2007
      roku. Trzeba jednak pamiętać, że po drodze są wybory samorządowe i
      prezydenckie. Można więc przypuszczać, że ukonstytuowanie się nowej rady i
      komisji merytorycznych opóźni uchwalanie kolejnych dokumentów planistycznych.
      Trzeba również pamiętać, że powstawanie nowego planu w Krakowie trwa średnio
      około 1,5 roku.

      Projektowanie, rysowanie i tworzenie prawa

      Dlaczego tak długo? Najprościej można powiedzieć: dlatego że nie zawsze wizja
      planistyczna urzędników miejskich danego terenu jest zbieżna z oczekiwaniami
      zainteresowanych mieszkańców i właścicieli nieruchomości. A to wywołuje częste
      protesty. Ostatnio zaś - jak mówi Magdalena Jaśkiewicz, dyrektorka Biura
      Planowania Przestrzennego UMK, na czas sporządzania planów wpływa polityka i
      czasami nie do końca zrozumiałe orzecznictwo sądowe w sprawie zaskarżanych
      dokumentów.

      - Poza tym trzeba pamiętać, że tworzenie planu to nie tylko projektowanie i
      rysowanie, lecz także tworzenie prawa. Proces ten ingeruje w prawo własności.
      Czasami zablokowana zostaje swoboda inwestycyjna w imię dobra publicznego. W
      dokumencie planistycznym wszystkie aspekty muszą być rozstrzygnięte, każda
      ewentualność musi mieć swój zapis. Trzeba to wykonywać niezwykle precyzyjnie. A
      to wymaga czasu i spokoju - tłumaczy Magdalena Jaśkiewicz.


      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,3576778.html
    • rafalg7 Re: Horrendum Kobierzyńska 06.09.06, 11:09
      W tej chwili można chyba już zrobić niewiele. Bloki już stoją, nie zaplanowano wcześniej porządnego węzła komunikacyjnego, jeśli teraz chcielibyśmy przedłużyć przykładowo ul. Zachodnią czy ul. Raciborską ucierpiałoby wiele osób. Sytuacja jest moim zdaniem bez wyjścia.
    • dudek1980 nic mi nie mów... 06.09.06, 16:06
      Ja mieszkam przy Kobierzyńskiej - właściwie 3 z 6 okien mojego domu wychodzą na
      Kobierzyńską. W ciągu dnia (może poza weekendami) nie da się okna otworzyć i
      jednoczesnie rozmawiac inaczej niż prawie krzycząc :(((

      Dobrze, że chodzę do pracy ;)
    • emrg Re: Horrendum Kobierzyńska 07.09.06, 12:34
      zawsze jest szansa na wybudowanie Nowoobozowej, otwarcie Zachodniej

      a tak naprawdę o przyszłości tych okolic zdecydują planiści, podobno już w
      październiku ma być wyłożony :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka