Dodaj do ulubionych

Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - zw...

09.09.06, 07:19
Jezuici popełniają tragiczny błąd, bo "specjalne komisje" powołuje się po to,
aby rozmyć sprawę i uratować kolegów, a nie po to, aby wyjaśnić bolesne
sprawy. Czy władze zakonu niczego nie nauczyły się ze sprawy konfliktu w
diecezji krakowskiej? Tak nie mozna postepować w XXI w. Przy okazji, wielkie
słowa uznania dla o. Krzysztofa Mądela, który ma więcej rozumu niż jego
przełożoni. Życze mu, aby został prowincjałem i uratował swój zakon przez
smiesznością.
Obserwuj wątek
    • janul1 Lustracji nie da sie zahamować 09.09.06, 09:54
      to tylko w GW tak ise im wydaje, poznamy nowych Maleszków, Czajkowskich i Kuroniów
      • Gość: Irek Re: Lustracji nie da sie zahamować IP: *.chello.pl 09.09.06, 10:34
        Swoją drogą: ciekawe, jakie też byłoby życie bez mafii?
        Mniej adrenaliny, mniej tragedii - to chyba nuda?
        • grochemosciane Jednemu jezuicie próbowano zamknąć zakazem usta 09.09.06, 10:53
          I przestał być jezuitą: miał problemy w zakonie i zaraz przyplątała się kobieta
          - biedny Stanisław Obirek...
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Akcje ks. Miszka 09.09.06, 10:51

      Lustracja w Kościele – no cóż, czemu nie? Ale tylko jeśli zrobiona mądrze. Ja
      bym raczej tego zadania nie powierzała księdzu Andrzejowi Miszkowi, który jest w
      gorącej wodzie kąpany i w swoich działaniach przesadnie emocjonalny.
      Przeczytajcie dęty tytuł jego artykułu: "Ks. Zaleski ikoną cierpiącego
      Chrystusa". Radziłabym zachować proporcje.

      Nie wiem, czy istnieją jeszcze na forum Tezeusza
      openforum.tezeusz.pl/openforum/forum.php
      wątki o poprzedniej głośnej akcji księdza Andrzeja Miszka… Zaniepokojony
      działalnością pewnej wspólnoty w parafii na Ursynowie wszczął różne działania
      starając się udowodnić, że wspólnota ta jest sektą.

      Moim osobiście zdaniem, publicznie szafował niesprawdzonymi zarzutami.
      Publikował przy tym nazwiska i zdjęcia osób zamieszanych w sprawę. Według mnie
      była to niezwykle nierzetelna robota dziennikarska, o ile w ogóle można ją było
      nazwać dziennikarstwem. Sam zresztą walczył z kontrowersyjną ursynowską
      wspólnotą zdalnie, bo siedział wtedy na studiach w Dublinie. No cóż, to tylko
      moja opinia. Zainteresowanym polecam przejrzenie portalu tezeusz.pl i
      jego forum, jednakże część tekstów o opisanej wyżej sprawie została już skasowana.

      Długo i wytrwale dyskutowałam z ks. Andrzejem i krytykowałam jego sposób
      działania (choć niekoniecznie jego rację!) w sprawie ursynowskiej wspólnoty.
      Dzięki tym dyskusjom poznałam go nieco – od strony działacza-społecznika.
      Dyskusje nasze zakończyły się głęboką niezgodą.

      Ukoronowaniem akcji ursynowskiej był opublikowany manifest, w którym ksiądz
      Andrzej ogłosił, że będzie prowadzić głodówkę protestacyjną przed budynkiem
      kurii w Warszawie. Chodziło o protest przeciwko zbyt opieszałym, zdaniem ks.
      Andrzeja, działaniom kurii. Koniec akcji był dość szybki. Przełożeni zakonni
      zadecydowali, iż “rola ks. Andrzeja w tej sprawie już się zakończyła”. Władze
      kościelne zajmują się tą sprawą już same – bez jego pomocy.

      Widzę, że kolejna akcja księdza Andrzeja – tym razem grubszego kalibru:
      lustracja! – została przez władze zakonne zamknięta w podobny sposób, lecz już
      nieco bardziej surowy.

      To co wciąż gubi księdza Andrzeja Miszka, to nie zapał do walki w słusznej
      sprawie – lecz raczej bardzo nieprzemyślane metody walki.

      Chciałabym zwrócić uwagę czytelników i dziennikarzy, że decyzja władz zakonnych
      mogła być powodowana nie tym, że one uważają, iż ks. Miszk się myli. Może być
      tak, że zabroniono mu publikować, bo pisze on rzeczy nieroztropne,
      nieprzemyślane, a nawet nierzetelne.


      → → → → → → → → → →
      Odkryjmy Białoruś!
      odkryjmybialorus.blox.pl
      • Gość: Opoz Ataki na o. Andrzeja nic dadzą, bo ... IP: 213.199.198.* 09.09.06, 11:47
        nawet jeżeli wykończy się danego niepokornego duchownego - jak tego chce z
        powodów czysto osobistych "Anuszka", to problem nie zostanie w niczym
        rozwiązany. A problem jest taki, że znów ukrywa się prawdę, co w Kościele jest
        wręcz samobójstwem. I jeszcze jedno, żadna komisja u ojców nie istnieje, a
        rzcej istnieje, ale tylko na papierze.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ataki na o. Andrzeja nic dadzą, bo ... 09.09.06, 12:41

          "Osobiste" to o wiele za dużo powiedziane. Ja ks. Andrzeja Miszka nie znam
          osobiście. Znam go tylko z kilku dyskusji w internecie i z tekstów, które on
          publikuje. Mam na jego temat swoją opinię na podstawie tego co on publicznie
          głosił. Kto inny może mieć oczywiście inną opinię.

          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
          • Gość: tutu Re: Ataki na o. Andrzeja nic dadzą, bo ... IP: *.crowley.pl 10.09.06, 18:54
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > "Osobiste" to o wiele za dużo powiedziane. Ja ks. Andrzeja Miszka nie znam
            > osobiście. Znam go tylko z kilku dyskusji w internecie i z tekstów, które on
            > publikuje. Mam na jego temat swoją opinię na podstawie tego co on publicznie
            > głosił.

            Jeśli go nie znasz to nie przyłączaj się do nagonki na niego.
            Guzik mnie obchodzą sprawy "jakiejś wspólnoty z Ursynowa". Przełożeni chcą mu
            zamknąć gębę za co innego - za pisanie prawdy o lustracji w Kościele, przede
            wszystkim za bardzo dobry wywiad z ks. Zaleskim zamieszczony w poratlu
            www.tezeusz.pl
            Wyjeżdżasz z jakimiś bzdurnymi zarzutami nawet nie precyzując o co w nich
            chodzi i jaki to ma związek ze sprawą.
            Albo jesteś blondynką jak z dowcipów albo celowo robisz szkodliwą robotę.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ataki na o. Andrzeja nic dadzą, bo ... 11.09.06, 13:15

              A ty go znasz?
              Dla mnie - o czlowieku swiadcza jego czyny. Znam ks. Andrzeja z jego czynow,
              mianowicie z tego, co publicznie glosil. Mozesz zreszta jego dzialalnosc
              zobaczyc osobiscie, tutaj:
              openforum.tezeusz.pl/openforum/board_entry.php?id=2438&page=5&order=time&category=all
              openforum.tezeusz.pl/openforum/board_entry.php?id=3134&page=4&order=time&category=all
              openforum.tezeusz.pl/openforum/board_entry.php?id=3568&page=3&order=time&category=all
              Mnie sie bardzo nie podobal sposob, w jaki on rozkrecal "sprawy medialne". Jako
              dziennikarz wykazal sie brakiem profesjonalizmu. Nie dziwie sie wiec, ze jego
              zwierzchnicy boja sie, ze sprawe lustracji tez rozkreci w sposob
              nieprofesjonalny i szukajacy sensacji.

              Wedlug mnie wywiad z ks. Zaleskim jest OK. No coz, nie wiem ile w nim
              obiektywizmu, a ile emocji, ale niech sobie bedzie. Jednak nieprofesjonalnie
              wyglada dalsze nadmuchiwanie sprawy przez ks. Andrzeja: znow jakies manifesty do
              wladz koscielnych, jakies teksty o ks. Zaleskim jako "ikonie cierpiacego
              Chrystusa"... to nie dziennikarstwo.

              Jak zwykle jestem okrakiem na barykadzie i obrywam z dwoch stron :-). Od
              zwolennikow prania brudow w domu, jak i od zwolennikow robienia lustracji przez
              kogokolwiek pod wplywem emocji.

              Jesli chodzi o zasady posluszenstwa panujace w zakonie - nic mi do tego.
              Funkcjonuja tam dorosli ludzie i miedzy soba sie dogaduja, co wolno im robic pod
              szyldem ich firmy, a czego nie wolno.

              Ja tylko, jako czlowiek patrzacy z boku, uwazam, ze z ks. Miszka nie mozna robic
              glosnej postaci i dziennikarza uciskanego przez cenzure, bo to co on uprawia to
              nie dziennikarstwo.


              → → → → → → → → → →
              Odkryjmy Białoruś!
              odkryjmybialorus.blox.pl
    • makabi Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - zw.. 09.09.06, 13:03
      To czy jezuita powininen sięwypowiadać na tem współpracowników SB czy nie to
      jest kwestia Jego sumienia i reguły zakonnej. Wieki temu klauzure w klastorach i
      domach zakonnych wprowadzono m.in. po to by ograniczyć zapędy wspólbraci do
      gaulstwa i plotkarstwa, podobnie jak celibat był lekarstwem na rozpuste wielu
      duchownych w czasach przed trydenckich.

      Wstęując do zakonu młódy człowiek przyjmuje regułę jaka ten zakon się kieruje.
      To dzieki tej regule Towarzystwo Jezusowe na pryzkłą przettrwało trudne lata w
      historii jak kasata Zakonu. To reguła sprowadziła tez na zakon gromy i
      potępienie za niewłąściwe praktyki np w Ameryce łącińskiej. Nieważne czy brat
      Miszk ma powody do dzxielenia się swoja wiedza czy nie. Jeżeli chce to zrobic
      publicznie regułą wymaga by konsultował się z przełozonym. Jezeli zakonnik tego
      nie rozumie to może pora zastranowić się nad istota powołania przed pryzjęćiem
      święćeń prezbiteratu

      Ks. Zaleski powienien się szcycić, że znalazł równie niepokornych jak on sam.
      Powienien tez pomysłęć ile jeszscze złą może spowodować jego polityka
      odsłąniania prawdy przez zdzieranie szat i skalpowanie winnych.

      Poza tym, diakon to nie kapłan. Mówienie do diakona publicznie "ksiądz" to tak
      jak móówienie do Asesora w sądzie "Sędzio"
    • Gość: maro naiwny aczkolwiek poczciwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:54
      zachciało mu się swiatłości w kościele ... -widzi sam co tam spotkać mozna.
    • crac.87 Rozumiem Kościół. 09.09.06, 14:45

      Księża i nasi czcigodni biskupi świetnie wiedzą, że w Kościele się aż roi od
      materiałów na sensacje.
      Prasa , słusznie zresztą, głośno mówi o skandalicznej chciwości duchownych,
      opisując np. nadużycia przeora kamedulów, czy o przejęciach ziemi przez
      cystarsów.
      ==
      Rozumiem poniekąd Kosciół- organizację, która myśli, że powinna być nietykalna-
      ponieważ z roku na rok pewna część społeczeństwa się od niego oddala.
      ==
      Przyjazd papieża, Lednica- to za mało na promocję Kościoła.
      ==
      Mnie, przyznam się, wkurza to, jak biskupi- licząc na swój autorytet- mętnie,
      obudowując nieszczerość w piękne słowa, przedstwaiają nie do końca prawdziwe
      świadectwo.
    • Gość: tomasz_jaskola Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - zw.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:17
      Dajcie wreszcie zaistnieć Prawdzie! Całkowite poparcie dla ludzi - właściwych
      księży takich jak Isakowicz - Zaleski, czy ten młody Jezuita.
    • Gość: Turoń Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - zw.. IP: 83.2.70.* 09.09.06, 15:55
      A prawdy i tak nie da się zakneblować. Dla Kościoła naprawdę byłoby lepiej,
      gdyby agentów ujawnili duchowni. Widać nasi hierarchowie wolą, by zrobiło
      to "Wprost" albo "Nie"...
    • prawus Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - zw.. 10.09.06, 19:46
      Posłuszeństwo jest ważne, ale prawda ważniejsza!!!
    • Gość: Bacha Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - zw.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:51
      Prawda znalazła kolejnego odważnego głosiciela. Cieszę się,że Ks Tadeusz w
      swych zmaganiach z warstwą betonu w Kościele nie jest sam. Księżę Andrzeju to
      trudne zadanie, ale tak ważne, że warto się mu poświęcić. Siły i wiary życzę.
      Proszę nie przejmować się postami zarzucającymi nadmierną emocjonalność,
      nierozważność itp. Zawsze znajdą się "bardziej papiescy niż sam Papież".
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - 11.09.06, 13:35
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8496477&rfbawp=1157745960.116&ticaid=124a6
      Argumenty szefa ks. Miszka sa podane pod powyzszym linkiem:

      "Trzeba rozróżnić dwie rzeczy. Zabroniłem ks. Miszkowi wypowiadania się na temat
      współpracy jezuitów ze służbami bezpieczeństwa w czasach komunistycznych,
      ponieważ nie jest on upoważniony do zabierania głosu w tej sprawie w imieniu
      zakonu."

      "Jeżeli ks. Miszk będzie chciał wypowiadać się jako jezuita, to swoje wypowiedzi
      powinien skonsultować z upoważnioną do tego osobą. Ale to nie znaczy, że ma
      zakaz wypowiedzi."

      Prowincjał zapewnił, iż jezuici popierają lustrację i pragną wyjaśnienia
      wszystkich okoliczności. Ich sprzeciw budzi jedynie forma, "szukanie nadmiernej
      sensacji". "Co do sposobu się nie zgadzam."


      → → → → → → → → → →
      Odkryjmy Białoruś!
      odkryjmybialorus.blox.pl
      • Gość: Irek Re: Prowincjał jezuitów dyscyplinuje zakonnika - IP: *.chello.pl 11.09.06, 18:48
        "Zabroniłem ks. Miszkowi wypowiadania się na temat
        współpracy jezuitów ze służbami bezpieczeństwa w czasach komunistycznych,
        ponieważ nie jest on upoważniony do zabierania głosu w tej sprawie w imieniu
        zakonu."
        Ale:
        "Ale to nie znaczy, że ma zakaz wypowiedzi."
        No to jak: wolno mu czy ma szlaban? Zabroniłem, ale to nie jest zakaz?
        Jasna pomroczności!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka