longwehicle
15.09.06, 18:23
Mania autorytetów, której wytrysk mieliśmy ostatnio możliwość ponownie
oglądać w mediach, zaczyna co poniektórych coraz mocniej bić w dekiel . Dziś
kolejne dwa przykłady.
Balcerowicz, nie przedstawiając komisji usprawiedliwienia swojej
nieobecności, złamał prawo i podważył autorytet komisji - uważa Adama Hofmana
z PiS. Sejmowa komisja śledcza przyjęła wniosek o ukaranie prezesa Narodowego
Banku Polskiego.
Kolejny termin przesłuchania Balcerowicza zaplanowano około 26 września.PAPPAP
Komuś się chyba coś całkiem po... Jak można podważyć autorytet którego
nie ma? i niby jakim cudem kogoś można ukarać za podważanie autorytetów?
Komisję do spraw bankowości wystarczająco ośmiesza niejaki Zawisza z PiS-u,
który swoją ignorancją, arogancją, chamstwem, amatorszczyzną na oczach tłumu
kładzie cały temat powiązań finansowych byłych komunistów na łopatki. Może
zamiast kretyńskich wniosków szanowna kurwmisja zebrała by jakiekolwiek
dowody na swoje tezy, wymieniła członków na ludzi kompetentnych. Dopiero
kiedy jej prace przyniosa jakiekolwiek efekty będzie można mówić o niej
poważnie, do zdobycia jakiegokolwiek autorytetu droga nawet wtedy będzie
długa i kręta. Na razie jednak sugerowałbym szanownej komisji stulenie ryja i
zabranie się do roboty oraz odstrzelenie Zawiszy.
“Sąd , nakazał przeprosić Żakowskiego przez “Wprost”, za teksty, w których
tygodnik informował o powiązaniach Żakowskiego ze słynną spółką J&S (ta od
ropy) i właścicielami tejże firmy. “Wprost” sugerował także, iż wywiad, jaki
Źakowski przeprowowadził dla “Polityki” z Sławomirem Smołokowskim,
współwłaścicielem J&S był inspirowany przez ową firmę. Sędzina Małgorzata
Kuracka stwierdziła: “Miesza się z błotem autorytety, nie mając dowodów,
własne słabości próbuje się nadrobić atakiem, by zwrócić uwage na siebie.” PAP
Abstrahując od faktu, ze nie wiem kogo ma na myśli sędzina mówiąc o
autorytetach: Żakowskiego, J&S, Smołokowskiego, zastanawia mnie co maja
wyznawane przez panią Kuracką autorytety do prowadzonych przez nią spraw
sądowych. Czy jeśli seryjny morderca, który ma na koncie zdejmowanie skóry z
żyjących jeszcze ofiar więzienie ich itp trafi na sędziego dla którego
autorytetem w sprawach genetyki jest Joseph Mengele, oznaczać będzie
zwolnienie oskarżanego z zarzutów w imię ochrony autorytetów?
pitu,pitu