Dodaj do ulubionych

Lepszy legwan czy wąż?

09.10.06, 15:23
potrzebuję upominek urodzinowy dla Ewy...
Legwan jak wyrosnie to i na rekawiczki moze byc ciekawy albo zgrabne
sandałki...a wąz to i do kieszeni...jak dla kobiety to chyba mily upominek,
nie?
trudny
Chyba że lepiej konia dać Ewie...co?
Obserwuj wątek
    • Gość: skks Re: Lepszy legwan czy wąż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 15:25
      A sototakiegowąż?
      w kieszeni Ci siedzi?

      A rysunki podobały/ją/ się publice?
      Już wiem w przyszłym tygodniu jadę leczyć depreche w góry!
      • trudny2002 Re: Lepszy legwan czy wąż? 09.10.06, 15:27
        no nie chce być wyniosły...ale nie pokazuje czegos co nie trafia do
        odbiorcy:))) a jak mu sie nie widzi to zawsze mogę zaproponować mu piwo albo co
        innego....powiedzmy spacerek po Chchołowskiej:)))
        trudny
        • operatorpompy Re: Lepszy legwan czy wąż? 09.10.06, 15:29
          "a jak mu sie nie widzi to zawsze mogę zaproponować mu piwo albo co
          nnego....powiedzmy spacerek po Chchołowskiej:)))"

          Mnie możesz śliwowice:)
          Albo kwaśnice - nawet wole:) byle na wędzonym "ziobrze".
          • trudny2002 Re: Lepszy legwan czy wąż? 09.10.06, 15:40
            liwowica ma dobre wchodzenie tez i w Chochołowie...ale i kwasnica....albo i
            pierogi choćby i w Witowie...
            trudny
            Albo bryndza ....o Jezu jaka dobra byla ostatnia bryndza...alem juz zjadl
            • operatorpompy Re: Lepszy legwan czy wąż? 09.10.06, 15:41
              dobra...
              Jam głodny a Tyś zeżarł:(
              • trudny2002 Re: Lepszy legwan czy wąż? 09.10.06, 15:43
                ale tylko tom zjadł co zostało mi po kieszeniach:)))
                trudny
                • operatorpompy Re: Lepszy legwan czy wąż? 09.10.06, 15:44
                  no to duże masz te kieszenie?
                  Już nie bierzesz?
                  • trudny2002 Re: Lepszy legwan czy wąż? 09.10.06, 15:53
                    duże...i lubie je...a zawsze tam jakiś kąsek się trafi:)))
                    trudny
                    Choć bywa, ze po kieszeniach tylko robota i robota...a człowiek jakby głodny
                    jak wilk
    • gph żółw 09.10.06, 15:32

      żeby czas wolniej leciał.
      • operatorpompy Re: żółw 09.10.06, 15:36
        ślimak, ślimak... pierogi.
        • trudny2002 Re: żółw 09.10.06, 15:38
          zółw rzucony lecieć potrafi na tyle szybko na ile się go rzuci...
          z żółwia zupa ...a ze skorupy to i popielniczka....bo ja praktyczny jestem..:))
          trudny
          • operatorpompy Re: żółw 09.10.06, 15:40
            czytałem, że rzeczony zółw może gościa w dupe ugryźć.
            • trudny2002 Re: żółw 09.10.06, 15:44

              --oj zapewne boleśnie taki żółw użreć moze...
              trudny
              "a jak już prawo nie zabrania to moze o wstydzie pomyśleć warto..."
              • operatorpompy Re: żółw 09.10.06, 15:47
                Czemu jak co użre to zawsze musi boleśnie?
                Taka komarzyca na ten przykład...
                Jak każda baba jak użre to zawsze w naboleśniejsze miejsce:(
    • gph krokodyla kup 09.10.06, 15:50
      chyba że zguby jej pragniesz...
      • trudny2002 Re: krokodyla kup 09.10.06, 15:54
        krokodyla na buty?
        Czy gulaszowego?
        trudny
        • gph Re: krokodyla kup 09.10.06, 16:18
          trudny2002 napisał:

          > krokodyla na buty?
          > Czy gulaszowego?

          najlepiej obronnego. bulkrokodyla.
          • trudny2002 Re: krokodyla kup 09.10.06, 16:21
            nie ma takiego krokodyla ktry pozwoliłby na ten rodzaj krzyżowki znając
            przedstawicieli tego bulla... , to i krokodyle z niechecia pokreca glowami:)
            trudny
            • gph Re: krokodyla kup 09.10.06, 16:30
              trudny2002 napisał:

              > nie ma takiego krokodyla ktry pozwoliłby na ten rodzaj krzyżowki znając
              > przedstawicieli tego bulla... , to i krokodyle z niechecia pokreca glowami:)

              na pewno znalazłaby się taka szuja
              co z chęcia podjęłaby wyzwanie. mętne wody Missisipi kryją nie lada kreatury.
              • trudny2002 Re: krokodyl moze i nie piekny 09.10.06, 16:36
                ale nie jest tak glupi...
                trudny
                • gph Re: krokodyl moze i nie piekny 09.10.06, 16:38
                  trudny2002 napisał:

                  > ale nie jest tak glupi...

                  ano włąśnie. skalkuluje i może wyjdzie jakiejś bestii że się opyla skrzyżować z
                  nadwiślańskim bulterierem, bo kraj dziki i grasować na gościńcach można.
                  • trudny2002 Re: krokodyl moze i nie piekny 09.10.06, 16:58
                    nie opluwaj gada....czy plaza...bo ja nie wiem czy krokodyle to jedno czy
                    drugie:)
                    trudny
                    • gph Re: krokodyl moze i nie piekny 09.10.06, 17:13
                      trudny2002 napisał:

                      > nie opluwaj gada....czy plaza...bo ja nie wiem czy krokodyle to jedno czy
                      > drugie:)
                      gadzina jako żywo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka