Dodaj do ulubionych

Quo vadis...

10.10.06, 10:19
eee tam , tak mi sie wyrwalo:)))
trudny
Obserwuj wątek
    • peteen Re: Quo vadis... 10.10.06, 10:26
      ja nika, tak se w chałupie siedze i pyndzlem macham...
      • gph pędzlem? 10.10.06, 10:29

        a jakieś baby tam są? czy tak bezproduktywnie?
      • Gość: aldona Re: Quo vadis... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 10:31
        Artysta, rzemieślnik, czy malarz pokojowy?- to tak na marginesie - bo może my
        tę samą uczelnię kończyli? Ale oszołomsto. Czy ktoś wie, kiedy sie to skończy?
        • peteen Re: Quo vadis... 10.10.06, 10:34
          może i tę samą, ale nie w tym samym czasie...

          ps. to się nigdy nie skończy
          • Gość: ciupazka Re: Quo vadis... IP: *.it-net.pl 10.10.06, 10:48
            Szaraczki juz nawet nie włącajom tvn, hehe...I słuśnie.
            • trudny2002 Re: Quo vadis... 10.10.06, 11:00
              w kazdym lesie od wlaczania i wylaczania TV jest krol zwierzat. lew w czarnej i
              goracej Afryce, a u nas żubr sie wadzi z niedzwiedziem o to kto ma mieć
              pilota....
              No tyle, ze jak wiesz Ciupazka...mis chodzi na zime w gawre...i misów wcale nie
              ma za wiele....a i żubr rzadki ...
              Jest jeszcze mis nad misie....i ten wlasnie mis nie tyle pilotem sie bawic
              chce, co zdaje mus ie że nadawanie to zadna sztuka...no niby sztuka zadna -
              nadawac- ale o odbiorcach trzeba miec zdanie conajmniej ufne, a nie pouczajaco
              nakazowe:)))
              trudny
              A jeśli tak juz zeszlo na wladze...to widzi mi się ze jest ona sluzbą i
              umiejetnoscią godzenia roznosci, a nie jak sie niektorym widzi dyscyplinowaniem
              na obraz i podobienstwo swoje. Tym bardziej, ze podobnycm chyba nikt rozsadny
              nie zechce byc:)
              pozdrawiam i wierze, ze nadal swetry sie bedzie pletlo z wielu cieniutkich
              wlokienek a dopiero w calosci potrafia dac cieplo. No i od plecenia sa fachowe
              baby:)))
    • peteen Re: Quo vadis... 10.10.06, 13:43
      idem, idem, miyndzy wierchy
      groj mi skrzipko, groj...

      ps. wykulawione nieco, ale jakoś tak szło u dziubka
      • trudny2002 Re: Quo vadis... 10.10.06, 13:56
        -Do kina.
        -Co grają?
        - Quo vadis.
        - Co to znaczy?
        - Gdzie idziesz?
        -Do kina.
        _ Co grają....
        trudny
        a pote miyndzy wiyrchy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka