Dodaj do ulubionych

Herbatka z mleczkiem...

26.03.03, 11:46
Tak sobie myślę...herbatka z mleczkiem popularnie zwana "bawarką"...a więc
BAYER...Bawaria to Bayer czyli w prostym brzmieniu "bajer". Teraz pora na
Bayer się kończy, bo mija pora gryp. Zaczyna się pora na "bajer", a właściwie
ta to trwa wiecznie.
Bajerują więc kolejni bajeranci. Bajerują , mistyfikują robią co się da byle
zostać przy swej ulubionej formie i w swej ulubionej formie.
Bajeruje się na górze i na dole. Na dole to nawet na Kleparzu, ze pyszne, że
świeżutkie, ze najlepsze. I w każdej prawie knajpie i w każdym prawie
sklepiku, i w kazdej rozgłośni...
Jedni bajerują ciszej inni nieco głośniej...
Czy przystoi trwać przy bajerze?
I jeśli tak to komu?
Czy i Twoim zdaniem w tym opowiadactwie tkwi jakaś tajemna moc co to wręcz
nakazuje łykać ten bajer jak źrałą śliwkę?
Dlaczego ?
Mnie kojarzy się to wprost z najtańszymi chwytami jakie stosują domokrążni
sprzedawcy czegobądź ...
A jak Państwu środa wiosenna płynie?
Tak jakoś miło z tą wiosną można usiłować kwitnąć...jakoś milo...
A czy ten "bajer" nie wymaga stosownych licencji od Bayera?
trudny;-))
Do herbaty z mleczkiem świetnie idzie słodki rogalik. Oczywiście świeży i
pachnacy...
Obserwuj wątek
    • tripis Re: Herbatka z mleczkiem... 26.03.03, 11:52
      trudny2002 napisał:

      > Tak sobie myślę...herbatka z mleczkiem popularnie zwana "bawarką"...

      właśnie degustuję herbatkę z mleczkiem (niestety bez rogalika ale za to z pajda
      chleba posmarowana serkiem homo...)

      trudny, tak aby pobajerować trochę tej wiosennej srody, powiem, ze o ile mi
      wiadomo, to "bawarka" a herbata z mlekiem to 2 rózne rzeczy...

      bawarka to mocna esencja herbaciana z duza iloscia cieplego mleka
      herbata z mlekiem to esencja + woda + mleko (moze byc zimne) nie za duzo,
      ot tak, aby zabielić i zasmaczyć

      pozdrawiam srodowo, wiosennie, mlecznie-slonecznie
      • gph tajemnica awarii w Górnej Bawarii 26.03.03, 11:55
        czyli po ichniemu:

        Hans und Helmut trinken wermut...
        • tripis Re: historia Marii z Górnej Bawarii 26.03.03, 11:59
          Heidi, Marii und Anke
          trinken bier in drei szklanke
          :)
          • krzychut Re: historia Marii z Górnej Bawarii 28.03.03, 21:27
            Moze jeszcze byc : essen, trinken und dziewczynken.
            Albo:
            Hast du gewidziol meine kleine prosiontko durch pole gelaufen?
            pzdr z nordrhein - westfalen
        • trudny2002 Re: tajemnica awarii w Górnej Bawarii 26.03.03, 12:01
          Gph szanowny, naród naszych zachodnich sąsiadów, mimo że sąsiaduje z nami od
          zawsze, jak dotąd nie zdołał nabyć umiejętności zrobienia wódeczki o smaku ,
          który nie bezcześci kubeczków smakowych. Stąd więc niech lepiej ów Hans i
          Helmut , nawet z piwem trinkną vermuth...
          A czyś już wyostrzył "ciupazkę"?
          Ukłony...
          trudny;-))
          • gph Re: tajemnica awarii w Górnej Bawarii 26.03.03, 12:03
            trudny2002 napisał:

            > A czyś już wyostrzył "ciupazkę"?

            a czy to prawda, że w piwnicy jakiś remont zrobili?
            dawnośtam nie zapraszał..
            • trudny2002 Mnie o prawde pytasz??? 26.03.03, 12:10
              A czyś słyszał kiedy że ja prawdę powiem?
              Wygląda mi , ze w najblizszy czas rychlej zaproponuję spotkanie w Stajni...
              A Piwnica , jesli zostać przy adresie, to owszem ze schodów w lewo coś tam sie
              wydarzyło, ale niewiele wiem...
              Remont w Piwnicy jest zapowiadany od kilku lat i z tego co wiem to na jesieni
              się przybliży realizacja...
              A Stajnia Ci nie leży???
              A wiesz czemu to Stajnia?
              trudny
              • gph Re: Mnie o prawde pytasz??? 26.03.03, 12:29

                > A wiesz czemu to Stajnia?

                najpewniej właściciel ma Augiasz na imię? nazwisko?
                • trudny2002 Re: Mnie o prawde pytasz??? 26.03.03, 12:56
                  Tam podobno, jeszcze zanim przedszkole to była stajnia.
                  Średniowiecznie albo nieco później....ale ile później nie wiem. Dość, ze
                  przynajmniej w tej cząści w lewo od wejśćia do dzisiejszego pubu, była stajnia.
                  A może to nie Augiasz jednak w pewnym stopniu uważam że porządek to on lubi;-))
                  To jak, zamiast Piwnicy mogłaby być Stajnia?
                  trudny
                  • gph Re: Mnie o prawde pytasz??? 26.03.03, 13:01
                    trudny2002 napisał:

                    > Tam podobno, jeszcze zanim przedszkole to była stajnia.
                    > Średniowiecznie albo nieco później....ale ile później nie wiem. Dość, ze
                    > przynajmniej w tej cząści w lewo od wejśćia do dzisiejszego pubu, była
                    stajnia.
                    > A może to nie Augiasz jednak w pewnym stopniu uważam że porządek to on lubi;-
                    ))
                    > To jak, zamiast Piwnicy mogłaby być Stajnia?

                    może być nawet obora. jeżeli ktoś już takową założył..:)
                    • trudny2002 Re: Mnie o prawde pytasz??? 26.03.03, 13:08
                      Tobie chodzi o to żeby się z wiadra piło???
                      trudny
                      • gph Re: Mnie o prawde pytasz??? 26.03.03, 13:36
                        trudny2002 napisał:

                        > Tobie chodzi o to żeby się z wiadra piło???
                        chodzi jak chodzi. pić można nawet z cebrzyka, jak klimat jest sprzyjający..
                        • trudny2002 Re: Mnie o prawde pytasz??? 26.03.03, 14:05
                          Klimat jak klimat. Żyjemy w strefie umiarkowanej, to i umiarkowanie w piciu i w
                          jedzeniu jest zapewne zalecane.... a cebrzyk ocynk czy emaliowany?
                          trudny
                          To przed końcem tygodnia mówisz żeby wypić jaką filiżankę w Stajni???
                          W piątek?
                          O której?
                          Dużo nas będzie do tego cebrzyka?
                          trudny;-)))
                  • kathy38 Re: Mnie o prawde pytasz??? 27.03.03, 09:49
                    trudny2002 napisał:

                    > Tam podobno, jeszcze zanim przedszkole to była stajnia.

                    O przedszkolu nic nie wiem, ale w tym miejscu w moich dziecięcych latach był
                    Dom Kultury, w którym spędzałam niemało godzin w celach edukacyjno-
                    rozrywkowych. A tuż obok była biblioteka, MOJA biblioteka, byłam tam stałym
                    bywalcem, wyczytywałam z niej książkę za książką. Ot, takie są moje
                    wspomnienia...
      • trudny2002 Dwie różne rzeczy... 26.03.03, 11:58
        Nooo tak , jak dwie różne rzeczy ta Bawarka i ta BAWARKA...esencja plus mleko i
        rozwodniona esencja plus mleko. I pewnie jeszcze cukier...
        A kto Ci wskazał serek HOMO jako właściwy?
        czy nie lepiej byłoby jednak "hetero"???
        czego przy pkazji słońca, środy i uśmiechów mlecznych i esencjonalnych zyczę
        trudny;-)))
        • tripis Serek Heterogenizowany 26.03.03, 12:01
          to nowa koncepcja na rynku produktow mlecznych
          :)
          • trudny2002 A ja tylko dbałem 26.03.03, 12:13
            o Twoje zdrowie....
            Tripisie zacny...tylko o zdrowie, a ser niechby jaki Ci odpowiada...;-)))
            Heterogenizuj co możesz i jak się da... a homogenizatorzy niech trwają w
            oddaleniu. Z prawdziwie tolerancyjnym pozdrowieniem...
            trudny
    • viking73 Re: Herbatka z mleczkiem... 26.03.03, 11:55
      trudny2002 napisał:

      >
      > BAYER...Bawaria to Bayer czyli w prostym brzmieniu "bajer". Teraz pora na
      > Bayer się kończy, bo mija pora gryp.

      Nie żebym się mądrzył, ale Bawaria to BAYERN, a BAYER to Leverkusen albo
      aspiryna:)

      A herbata to jednak na modłę wschodnioeuropejską, czyli z cytryną.
      • Gość: Ciupazka Re: Herbatka z mleczkiem... IP: *.it-net.pl 26.03.03, 12:25
        Jo wraziyła głowicke w TV, aktualnie godo Lepper na temat gwołcenio prawa
        miedzynarodowego, to juz nie herbatka z mleczkiem, "setki tysiecy żołnierzy
        wyprowadziły na irackie pole bitwy... 80 % społeczeństwa nie chce tej
        bitwy, słowa Jana Pawła II: ..."nigdy wiecej wojny"..., w imię czego 200
        polskich żołnierzy wysłaliście tam, bo więcej nie macie...? Chcecie sie
        przypodoba USA? Tu dobrzy i tam dobrzy, nieobecny Panie Prezydencie? To nie
        jesr nasza wojna!... No, nie daje się wypić tej herbatki z mleczkiem. " To
        PIS,to PIS, tych wszystkich, którzy popierają tą wojnę, proponuję ... jedźcie
        tam... Może naszych 500 żołnierzy rozstrzygnie te wojnę... Nie macie
        koncepcji na zahamowanie upadku państwa... Jakie interesy Polska tam ma?
        Samoloty F 16? po to aby tam zostały zestrzelone?"

        Nie dos rady wypić tyj herbatki z mleczkiem, trudno ... Trudny...Słuchos
        tego syćkiego? No, moja głowicka mało na to co słyse. Pytom sie ka ta
        prowda?FTo głupi, a fto mądry, He?
        Telo. Pozdr.Nie wiem , cy jo sie ozchoruje...
        • trudny2002 Jędrek to jes taki chłop 26.03.03, 12:41
          co kie sie odzywo to jesce nie wiys cy juz to syćka słiseli czy juz Balceriwicz
          poseł cy jesce leci ...
          Kie jo by siedzioł i słuchoł tego Jędrka, to by w moim ogródku juz ani skały
          nie było. Jo by niemi syćkiemi praskoł i ku niemu .
          Ciupazka jo słabo słyse i moze i lotego nie słuchom.
          A Jędrek w kapelusie?
          Ba, dzis znacisie co i Jędrek Żydem jesli to po babce i nieżniętym...
          ale moze go i pożnom. Sie mi widzi co juz pora.
          trudny
    • ileana Re: Herbatka z mleczkiem... 26.03.03, 13:27
      Choc to forum prawie prywatne jest,swierzbi mnie od czasu do czasu reka zeby
      sie ...

      Witam ciupazke ,ktora mi zawsze humor poprawia z dobrego na jeszcze lepsze.
      A trudny pierwszy bajdurzy na forum, chytrze i zawile(oj niektorzy powpadali
      w sidelka powolutku i nie powiem wiosennie.

      A hebatka po wschodniemu to z samowara i podana z konfiturkami..calkiem smaczna
      Rowniez dobra z dobrym rumem...

      • trudny2002 Uuuuaaaaa, Tuła...i konfiturki 26.03.03, 13:51
        Z samowara i z cukrem w prikusku... w prisiadku i w prigliadku...
        Ale gdzie Ty widzisz we mnie kłusującego? W sensie że sidła nibym porozstawiał
        i czycham?
        A gdzież tam....ja sobie z ...ochotą...jak to na "achocie"...
        A ze wiosna i wszystko niby rośnie ale przytępiale?
        Powiedz mi skąd ten rum?
        Jeśli wschodnio to moze ten rum zastąpić , jak to przy samowarze -
        samogonem...???
        trudny
        I co to za sugestia z prywatnościa tego Forum???
        Że takie rodzinne? Jak w dobrej włoskiej...sycylijskiej rodzinie???
        ;-))
    • Gość: Kumak Re: Herbatka z mleczkiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 13:33
      Herbata z mleczkiem dla karmiacych matek,na wzmozenie laktacji.Ktos tu swiezym
      rodzicielem zostal.Bawarka plus big ptysie to wszystko co najlepsze dla oseska.
      A gdyby tak odstawic bawarke i odsunac od piersi tych wszystkich,ktorzy juz
      sie odkarmili i ciagna na zapas. Takie opasle larwy ludzkiej gromady .Stworzyc
      i wydac drukiem album plazow ,gadow ijadowitych wezy Polski.
      Odkarmionych ,utuczonych gluchych na normy obyczajowe i przyzwoitosc .I dac
      jako lekture nowym pokoleniom ku przestrodze .Chyba sam czort przyrzadzil
      bawarke ,gdy nasze elity z mlekiem matki ja konsumowaly.
      • trudny2002 Kumak...kuma 26.03.03, 13:39
        Taka pewnie kumacza dola.
        Atlas proponujesz? czy tylko taki pobieżny przewodnik po gatunkach?
        mam parę fotografii...dobre bo interesujące formalnie, a i dokumentacyjnie OK.
        Pozdrowienia;-))
        trudny
    • Gość: emka Re: Herbatka z mleczkiem... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 00:04
      Marudny, jakby się zęby rżnęły. To tak w nawiązaniu do odstawiania i wątków
      laktacyjnych. Słowna ekwilibrystyka z gatunku "jak w trzech krokach przejść od
      dupy do papieża" . Ćwiczenie umysłu całkiem miłe. Szkoda,że ta herbatka taka
      mętna, tyle w niej fusów i tak obrzydliwie germanofilska. Niemcy muzykę piękna
      tworzyli, a z napitków wina reńskie i mozelskie. Herbatę i kawę profanują.
      Bawarka to nie herbatka z mleczkiem (fuj, zdrobnienia), a esencja herbaciana
      zalana gorącym mlekiem. Bawaria to Bavaria albo Bayern. To oczywiście wytknęli
      przedmówcy (przedpostownicy?).Herbata na wschodni sposób (w Europie Zach.) to
      russian tea - czyli jak słusznie napisano herbata z cytryną, jedyna jaką można
      pić w szklance. W Rosji pito herbatę z samowara, z konfiturami. Oczywiście tak
      z herbatą obchodzili się "biali". Czerwoni, a wczesniej niższe warstwy pijały
      czaj z kawałkiem cukru do memlania "na prikusku". Zreszta byłą to jedyna forma
      uzytkowania ichniego cukru, gdyż słabo sie on rozpuszcza. Gorzej niz lodowy.
      Herbata z rumem czyli grog dla paniuś, znana była we wszystkich portach świata.
      Rosyjskich też. Wynalazek "esencji" zimnej rozcieńczanej wrzątkiem to wymysł
      niemiecki, który straszy w Polsce, herbata ekspresowa to takze wynalazek
      niemiecki z czasów I wojny. Do herbaty z mlekiem w polskich warunkach należy
      użyć smietanki 12%, aby uzyskac efekt mleka zwanego "double cream". Ciepłą
      smietankę wlać do filizanki, dolać herbaty swieżo zaparzonej w srebrnym lub ew.
      szklanym dzbanku. Niestety mleko neutralizuje działanie teiny, więc rano lepiej
      użyć klasycznej "english breakfast" w wersji "plain". Bez ohydnie
      sfrancuziałego rogalika. Taka herbata budzi umysł i nie pozwala na brnięcie w
      skomplikowane retorycznie bajeranctwo.
      Klarownej herbaty i takichż myśli życzę;)
      emka
    • ileana Re: Herbatka z mleczkiem... 27.03.03, 00:26
      Zapomnialam o herbacie(bardzo tlustej) mongolskiej
      i o herbacie zielonej (wstretna w Piciu) ale wmawiaja nam ze czyni cuda na
      zdrowiu.Kto to wie?
      ileana
    • Gość: KUMAK Re: Herbatka z mleczkiem...I IINNE NAPARY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 18:14
      Jezelijuz taki smaczek na herbatke to polecam GUARANDE-Paullinia cupana-
      zmniejsza efekty indukowanej amnezji ,pomocna przy biegunkach,neuralgiach
      migrenach i w okresie stresu fizycznego i psych.A moze LA'PACZE-
      antybakteryjnie,antygrzybicznie iantykoncepcyjnie!GINGKO-rozszerzajacona na
      naczynia krwionosne szczegolnie mozgowe iwiencowe.PU-ERH czerwona likwiduje
      nadmiar tluszczu reguluje przemiane materii wspomaga prace watroby,lagodz
      objawy spozycia alkoholu.......A moze...HA-IKU zielona , obecnosc w niej
      sapaniny redukuje komorki tluszczu znajdujace sie we krwi, a katechiny
      redukuja poziom cholesterolu calkowitego,podnoszac poziom cholesterolu
      HDL co obniza cisnienie krwi.A jeszcze GAN-LU ,SEN -HA,SILWER-
      MON ........ Saga ,Liptom i kwiat lipy..........Sa takie miejsca w
      POlsce ,okolice Kielc,Podlasie , Susiec Krasnobrod ,niedaleko Garbatki gdzie
      w gospodarstwach eko- serwuje sie napary miejscowych ziol,wspanialosci iz
      pozytkiem dla organizmu polecam.A mleczko swieze pachnace ,czyste i nie
      powoduje harcow zoladkowych. I dwa w jednym zal ukrywac.Taaaaaaaaak
      wyzynajace zabki zawsze kalecza ,ale to bylo dawno i gdzies w okolicach
      Utrechtu -Holland ,a moze Bajano' .........
      • Gość: emka Re: NAPARY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 20:15
        Różne napary w rozmaitych celach ludzie pijają, nierzadko kultowych. Trudny
        miał trudność z najzwyklejszą camelia sinensis. Może jaka pleśń halucynogenna
        się na niewinnych listkach pojawiła? Co na to PIH i Sanepid?
        Jeśli pozwolisz, zadam pytanie osobiste: Czyś Kumak górski czy nizinny?
        emka:)
        • Gość: KUMAK Re: NAPARY. Z W< PRZYJEMNOSCIA ODPOWIEM. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 20:04
          Gość portalu: emka napisał(a):

          > Różne napary w rozmaitych celach ludzie pijają, nierzadko kultowych. Trudny
          > miał trudność z najzwyklejszą camelia sinensis. Może jaka pleśń halucynogenna
          > się na niewinnych listkach pojawiła? Co na to PIH i Sanepid?
          > Jeśli pozwolisz, zadam pytanie osobiste: Czyś Kumak górski czy nizinny?
          > emka:)<<<<<<<,Oczywiscie nizinny -bombina bombina (linnaeus) Silnie
          zwiazany z woda ,czyli pospolity.
          • Gość: emka Re: . Z W< PRZYJEMNOSCIA ODPOWIEM. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 20:56
            Gość portalu: KUMAK napisał(a):
            Oczywiscie nizinny -bombina bombina (l
            > innaeus) Silnie
            > zwiazany z woda ,czyli pospolity.

            Cóż za skromność:))) pospolity! Mniej rzucajacy się w oczy, choć wiosna także
            szatą zachwycić może. A głos jaki ciepły! A przy tym jakże podstępnie jadowity,
            wszak barwami nie ostrzega. Zaciekawiła mnie niechęć do płazów (vide atlas).
            Gady rozumiem, choć do końca nie podzielam. U mnie kumaki nizinne w harmonii z
            zabami wodnymi, trawnymi i 2ma ropuchami żyją. Fakt, że ropuchy się nieco
            separują, ale konfliktów brak. O co więc chodzi? Czyżby spór kompetencyjny w
            kwestii liczenia zębów ludziom?;)
            emka

            • Gość: Kumak Re: . Z W< PRZYJEMNOSCIA ODPOWIEM. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 23:59
              Gość portalu: emka napisał(a):

              > Gość portalu: KUMAK napisał(a):
              > Oczywiscie nizinny -bombina bombina (l
              > > innaeus) Silnie
              > > zwiazany z woda ,czyli pospolity.
              >
              > Cóż za skromność:))) pospolity! Mniej rzucajacy się w oczy, choć wiosna także
              > szatą zachwycić może. A głos jaki ciepły! A przy tym jakże podstępnie
              jadowity,
              >
              > wszak barwami nie ostrzega. Zaciekawiła mnie niechęć do płazów (vide atlas).
              > Gady rozumiem, choć do końca nie podzielam. U mnie kumaki nizinne w harmonii
              z
              > zabami wodnymi, trawnymi i 2ma ropuchami żyją. Fakt, że ropuchy się nieco
              > separują, ale konfliktów brak. O co więc chodzi? Czyżby spór kompetencyjny w
              > kwestii liczenia zębów ludziom?;)
              > emka
              > >>>>>>>Niechec no....nie zwyczajna ostroznosc ,A reszta jak w tablicach
              informacyjnych . Prawda jest ze moim zywiolem jest woda ,
              jeziora ,stawy ,morza ale slodkowodne.Baltyk ale tylko dlatego ze byl mi morzem
              doswiadczen na duzej wodzie.Slony smak wody wypitej z koniecznosci naduzyl
              moje kubki smakowe. Z natury zyjacy w harmoni z otoczeniem,wystarczajaca jest
              mu fauna wodna .Jednak wszelkie dywagacje na temat mojej konfliktowosci sa
              imaginacja .Moja reakcja toksyczna jest obrona przed podraznieniami ,i
              adekwatna do nazwy. Licze zawsze na siebie ,no coz...nie lubie jak mi zeby
              licza (lecza) horror .Nature zawdzieczam swojemu znakowi zodiaku ,(PANNA)
              CZyzby emka byla Rakiem ? >Kumak<
              • Gość: emka Re: . Z W< PRZYJEMNOSCIA ODPOWIEM. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 20:41
                Gość portalu: Kumak napisał(a):

                > > >>>>>>>Niechec no....nie zwyczajna ostroznosc ,A re
                > szta jak w tablicach
                > informacyjnych . Prawda jest ze moim zywiolem jest woda ,
                > jeziora ,stawy ,morza ale slodkowodne.Baltyk ale tylko dlatego ze byl mi
                morzem
                >
                > doswiadczen na duzej wodzie.Slony smak wody wypitej z koniecznosci naduzyl
                > moje kubki smakowe. Z natury zyjacy w harmoni z otoczeniem,wystarczajaca jest
                > mu fauna wodna .Jednak wszelkie dywagacje na temat mojej konfliktowosci sa
                > imaginacja .Moja reakcja toksyczna jest obrona przed podraznieniami ,i
                > adekwatna do nazwy. Licze zawsze na siebie ,no coz...nie lubie jak mi
                zeby
                > licza (lecza) horror .Nature zawdzieczam swojemu znakowi zodiaku ,(PANNA)
                > CZyzby emka byla Rakiem ? >Kumak<
                Rozumiem, nie bój żaby ;)wiem, wiem, kumak nie żaba. Każdy tak twierdzi, że
                toksyczność ma charakter wyłacznie obronny. Tym niemniej gorski nie działa tak
                wyrafinowanie. Leczenie zębów po liczeniu? nie ma czego leczyć!!! Przeciez jak
                ropucha/żaba policzy to wypadają!!!Prześliczny przesąd.:)))
                Wode lubie, ale żeby zaraz rakiem? Nawet w dziecięctwie nie raczkowałam. Zawsze
                przodem do przodu. Odsłaniać zadek, nawet jesli opancerzony? Nieeeeee. Naturę
                zawdzięczam przodkom, choć ze znakiem zodiaku się nie kłóci. Wręcz przeciwnie,
                łuk refleksyjny jest niezwykle poręczny. :))))))))))))))))
                emka
                • Gość: Kumak Re: . Z W< PRZYJEMNOSCIA ODPOWIEM. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 01:17
                  Gość portalu: emka napisał(a):

                  > Gość portalu: Kumak napisał(a):
                  >
                  > > > >>>>>>>Niechec no....nie zwyczajna ostroznosc
                  > ,A re
                  > > szta jak w tablicach
                  > > informacyjnych . Prawda jest ze moim zywiolem jest woda ,
                  > > jeziora ,stawy ,morza ale slodkowodne.Baltyk ale tylko dlatego ze byl mi
                  > morzem
                  > >
                  > > doswiadczen na duzej wodzie.Slony smak wody wypitej z koniecznosci nadu
                  > zyl
                  > > moje kubki smakowe. Z natury zyjacy w harmoni z otoczeniem,wystarczajaca j
                  > est
                  > > mu fauna wodna .Jednak wszelkie dywagacje na temat mojej konfliktowosci sa
                  >
                  > > imaginacja .Moja reakcja toksyczna jest obrona przed podraznieniami ,i
                  > > adekwatna do nazwy. Licze zawsze na siebie ,no coz...nie lubie jak mi
                  > zeby
                  > > licza (lecza) horror .Nature zawdzieczam swojemu znakowi zodiaku ,(PANN
                  > A)
                  > > CZyzby emka byla Rakiem ? >Kumak<
                  > Rozumiem, nie bój żaby ;)wiem, wiem, kumak nie żaba. Każdy tak twierdzi, że
                  > toksyczność ma charakter wyłacznie obronny. Tym niemniej gorski nie działa
                  tak
                  > wyrafinowanie. Leczenie zębów po liczeniu? nie ma czego leczyć!!! Przeciez
                  jak
                  > ropucha/żaba policzy to wypadają!!!Prześliczny przesąd.:)))
                  > Wode lubie, ale żeby zaraz rakiem? Nawet w dziecięctwie nie raczkowałam.
                  Zawsze
                  >
                  > przodem do przodu. Odsłaniać zadek, nawet jesli opancerzony? Nieeeeee. Naturę
                  > zawdzięczam przodkom, choć ze znakiem zodiaku się nie kłóci. Wręcz
                  przeciwnie,
                  > łuk refleksyjny jest niezwykle poręczny. :))))))))))))))))
                  > emka :))))))))))))))))))))))) Polowanko na zabe ,w bajce zaba byla
                  krolewiczem lub krolewna, w zyciu kumak pospolity ,zaba dalmatynczyk . Luk
                  ma piekne skojarzenia Remarque,Paryz, Rzym,i Grecja i te male brzdace z
                  lukiem . Znak zodiaku o pieknej legendzie chwalacej flore izalezny w bytowaniu
                  od fauny .
                  • Gość: emka Re: . Z W< PRZYJEMNOSCIA ODPOWIEM. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 19:13
                    O nie, na zwirzątki nie poluję. Zwirzątki lubię żywe. No może pajęczaki
                    najmniej. Żaba królewna/królewicz kojarzy mi się wyłacznie z produktami firmy
                    Erdal lub Frosch. A skoro o skojarzeniach mowa, to najbardziej krakowskie
                    skojarzenie z łukiem refleksyjnym pojawia sie co godzinę z Hejnalicy:))))) emka
                    • Gość: Kumak Re: . Z W< PRZYJEMNOSCIA ODPOWIEM. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.03, 00:35
                      Gość portalu: emka napisał(a):

                      > O nie, na zwirzątki nie poluję. Zwirzątki lubię żywe. No może pajęczaki
                      > najmniej. Żaba królewna/królewicz kojarzy mi się wyłacznie z produktami
                      firmy
                      > Erdal lub Frosch. A skoro o skojarzeniach mowa, to najbardziej krakowskie
                      > skojarzenie z łukiem refleksyjnym pojawia sie co godzinę z Hejnalicy:)))))
                      emka -----------------Kumak sie zakalapuckal i powoli kuma,zaraz zaraz Erdal
                      brrrrr ! Na czarno , brazowo ,bezbarwnie z polyskiem nie !! Zywa reklama
                      Atlasu bedzie miala ulatwione zadanie .Pozostanmy przy innych skojarzeniach ,
                      np. krakowska Hejnalica i lubelski Herold ,glosne to ,uparcie powtarzajace
                      sie .I na dodatek polujace (Herold) na wszystko co w zasiegu oczu i
                      gardla. . Z czasow krakowskich (zakowskich)pamietam...krakowskim targiem
                      dobijemy interes ,metaforycznie bez polowania,moze cos poplatalem to moja
                      culpa.Kumak (Przez trzy dni nad morzem)
      • ileana Re: Herbatka z mleczkiem...I IINNE NAPARY 27.03.03, 23:56
        Gość portalu: KUMAK napisał(a):

        > Jezelijuz taki smaczek na herbatke to polecam GUARANDE-Paullinia cupana-
        > zmniejsza efekty indukowanej amnezji ,pomocna przy biegunkach,neuralgiach
        > migrenach i w okresie stresu fizycznego i psych.A moze LA'PACZE-
        > antybakteryjnie,antygrzybicznie iantykoncepcyjnie!

        Ciekawy lek ta herbatka,zaden lek nie dziala i antybakteryjnie i
        jednoczesnie antygrzybicziczo..

        GINGKO-rozszerzajacona na
        > naczynia krwionosne szczegolnie mozgowe iwiencowe.PU-ERH czerwona
        likwiduje
        >
        > nadmiar tluszczu reguluje przemiane materii wspomaga prace watroby,lagodz
        > objawy spozycia alkoholu.......

        Tu by mozna zalecic nie picie alkoholu,(chyba lepiej)

        A moze...HA-IKU zielona , obecnosc w niej
        > sapaniny redukuje komorki tluszczu znajdujace sie we krwi, a katechiny
        > redukuja poziom cholesterolu calkowitego,podnoszac poziom cholesterolu
        > HDL co obniza cisnienie krwi.A jeszcze GAN-LU ,SEN -HA,SILWER-
        > MON ........ Saga ,Liptom i kwiat lipy..........Sa takie miejsca w
        > POlsce ,okolice Kielc,Podlasie , Susiec Krasnobrod ,niedaleko Garbatki
        gdzie
        > w gospodarstwach eko- serwuje sie napary miejscowych ziol,wspanialosci iz
        > pozytkiem dla organizmu polecam.A mleczko swieze pachnace ,czyste i nie
        > powoduje harcow zoladkowych. I dwa w jednym zal ukrywac.Taaaaaaaaak
        > wyzynajace zabki zawsze kalecza ,ale to bylo dawno i gdzies w okolicach
        > Utrechtu -Holland ,a moze Bajano' .........


        Przepraszam ,ale w zielonej herbacie to bywaja saponiny a nie
        sapaniny..sapaniny .hm..to nie w tym temacie
        pzdr

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka