Dodaj do ulubionych

Bezkarność na dwóch kółkach

    • Gość: stock21 Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 11:20
      Dla mnie nazywanie tych ludzi motocrossowcami to obraza dla osób które uprawiaja
      ten sport. Ta banda idiotów nie pojęcia co to jest motocross, a startujac w
      oficjalnych zawodach pewnie nie ujechali by 100 metrów (podobnie jak "słynni
      dawcy organów" z polskich szos).
    • Gość: adam Mój sposób na paramotocyklistów IP: 212.75.114.* 25.10.06, 11:25
      Mieszkam sobie przy wyjazdówce z lasu i normalnie mnie nosiło, kiedy moją
      okolicę upodobała sobie grupka szczyli ma motorkach. Hałasowali niesamowicie w
      soboty lub niedziele. Sprawę załatwiłem honorowo. Wkopałem stalową szykanę na
      wysokość koła w poprzek wjazdu. Pierwszy ich wyjazd to był miodzio. Dwa
      skasowane motory. Jeden po drugim koła w ósemeczkę. Potem sie wynieśli bo
      szykana jest zabetonowana, teraz nie mogą efektownie wyjeżdzać z lasu z hopka,
      więc odpuścili sobie to miejsce. I jest git. Takich to trzeba pociągnąć z
      grubej rury.
      • sfw Tylko tak, gratuluje 25.10.06, 11:54
        • Gość: Zorro_zx Re: Tylko tak, gratuluje IP: 195.136.249.* 25.10.06, 14:53
          Brawo.
      • Gość: Badman Re: Mój sposób na paramotocyklistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:14
        mam nadzieje ze jak bedziesz gdziesz szedl się "pobawić" to ci trampki zabetonują
    • Gość: zuza Re: odstrzeliwać IP: *.aster.pl 25.10.06, 11:33
      Rowerzyści, rudzi i Czesi nie rozjeżdżają ludzi, nie tworzą na obszarach
      chronionych hałasu nie do zniesienia, nie smrodzą spalinami, itd.
      • Gość: Marek Re: odstrzeliwać IP: 80.53.77.* 25.10.06, 12:41
        > Rowerzyści, rudzi i Czesi nie rozjeżdżają ludzi, nie tworzą na obszarach
        > chronionych hałasu nie do zniesienia, nie smrodzą spalinami, itd.

        1) znam jednego rudego który rowerem do lasu wjeżdża i piła spalinową karczuje
        sobie troche lasu aby cherbatkę mógł wypić ciepła.
        2) jeżdżąc po lesie niejednokrotnie widziałem jak ludzie wywożą tonami drewno i
        to za przyzwoleniem leśników ... więc może ktoś się chce świadków pozbyć?
    • Gość: zuza Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.aster.pl 25.10.06, 11:36
      Ale nie dajesz się innym odprężyć rycząc silnikiem i smrodząc spalinami! Gdybym
      chciała wdychać spaliny, to zamiast jechać w góry za ciężkie pieniądze mogłabym
      wyjść na Marszałkowską. Ale oczywiście co Ciebie to obchodzi? Przecież masz w
      d...e innych ludzi
      • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 25.10.06, 12:45
        > Przecież masz w
        > d...e innych ludzi

        a tu się mylisz .. zawsze zwalniam jak widzę kogokolwiek na drodze lub poza
        nią, a co do odprężania to każdy ma na to własny sposób mi nie odpowiada
        telewizor w domu wiec wsiadam na motorek
        • Gość: Artur Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 195.85.249.* 25.10.06, 14:05
          Szanowny panie. Jawnie i w sposób bezczelny łamie pan prawo. Do tego robi pan
          sobie jaja tłumacząc że pan w ten sposób odpoczywa. A to że stwarza pan
          zagrożenie to co? Nic to pana nie interesuje?
          • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 25.10.06, 14:22
            > Szanowny panie. Jawnie i w sposób bezczelny łamie pan prawo. Do tego robi pan
            > sobie jaja tłumacząc że pan w ten sposób odpoczywa. A to że stwarza pan
            > zagrożenie to co? Nic to pana nie interesuje?

            1) do najbliższego toru mam 50km, niestety nie mam środków aby
            przetransportować motorek taki kawał drogi aby się odpręźyć, odpocząć
            2) co do legalności to i prawo też będzie musiało się kiedyś zmienić przed tym
            nie ma odwrotu bo więzienia i tak już są przepełnione, a sport to zdrowie
            podobno - tylko że samo hasło nie wystarczy, trzeba jeszcze jakoś promować
            spędzanie wolnego czasu
            3) co do zagrożeń myślę że więcej zagrożeń stwarza się wsiadając do samochodu i
            wyjeżdżając na drogę
            • Gość: qe2 Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 195.46.43.* 25.10.06, 14:41
              jak ja czytem tego idiotę na motorze to zęby zaczynaja nie boleć!
              A gó.. mnie obchodzi że ty masz palancie tor 50km.
              Ja mam w domu łuk i też w okolicy nie mam toru łuczniczego - czy to znaczy że
              mam iść do lasu i strzelać do zajączków?!
              Wiele razy byłem na Kudłaczach i widziałęm takich debili jak ty - co to myślą
              że świat do nich należy - chyba wezmę ten łuk i podobnie jak ty i twoi kolesie
              zacznę mieć w dupie prawo i będę strzelał do wszytkiego co się porusza po
              lesie na motorze!
              Ale przy tym odpocznę!! Wow
              • mufti.ibrahim Doskonały pomysł. Przynajmniej się 25.10.06, 14:54
                odprężysz. Liczę na to, że ten debil od motoru zrozumie twoją potrzebę gdy go
                trafisz w zadek.
              • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 25.10.06, 15:07
                > jak ja czytem tego idiotę na motorze
                nie jestem na motorze, na krześle siedzę normalnie tak

                > Ja mam w domu łuk i też w okolicy nie mam toru łuczniczego - czy to znaczy że
                > mam iść do lasu i strzelać do zajączków?!
                jak znajdziesz jeszcze 20 łuczników to zacznijcie się starać o jakieś miejsce
                do strzelania bo całą populację zajączków wybijecie

                co do prawa to nie mam go w du... bo z kolegami rozmawiamy z leśniczym i on nam
                wytyczył tereny na których możemy jeździć nie robiąc nikomu krzywdy a co do
                grzybiarzy i łuczników w lesie to zaopatrzcie się w ubrania, które widać i to
                szczególnie dla waszego bezpieczeństwa.
                • Gość: mieciutki Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 195.94.195.* 26.10.06, 11:39
                  ZWROCCIE UWAGE NA TEN CYTAT:

                  "a co do
                  > grzybiarzy i łuczników w lesie to zaopatrzcie się w ubrania, które widać i to
                  > szczególnie dla waszego bezpieczeństwa"

                  widac wyraznie CHAMSTWO tego motocyklisty i pewnie wszystkich jemu
                  podobnych: "ubierzcie sie wyrazie bo oto Ja Jasnie Pan jezdze, a jak nie to
                  moge was potracic i bedzie Wasza wina"
                  • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 26.10.06, 12:43
                    > widac wyraznie CHAMSTWO tego motocyklisty i pewnie wszystkich jemu
                    > podobnych

                    ja starałem się tylko służyć radą, sam ubieram się w jaskrawe kolory abym był
                    widoczny szczególnie w miejscach trudnodostępnych jakim jest las. Gdyby się Pan
                    zgubił łatwiej byłoby Pana zauważyć, znaleźć.
                    nie bardzo widzę chamstwo w mojej poprzedniej wypowiedzi.
                    • Gość: mieciutki Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:05
                      o nie, nie o to chodzilo , drogi adwersarzu, wiec nie kituj mi Pan prosze. tym
                      niemniej pozdrawiam.
                      • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 27.10.06, 08:42
                        Zastanów się raz jeszcze ... masz zawał leżysz w lesie z telefonu komórkowego
                        zdążyłeś zawiadomić kogokolwiek kto może Ciebie szukać i pomyśl raz jeszcze czy
                        lepiej w takiej sytuacji być zamaskowanym czy widocznym, inna sytuacja ktoś w
                        lesie urządza sobie polowanie resztę sobie sam dopisz ... w normalnych krajach
                        nawet myśliwi chodzą w widocznych kamizelkach
                        pozdrawiam i zdrowia życzę
                • Gość: Zdziwiony Re: "Policja miejscowa jest do .....". IP: 83.220.104.* 03.01.09, 19:21
                  Takie głosy coraz częściej słyszy się od turystów na szlakach,
                  którzy wielokrotnie zgłaszają istniejacy problem a policja jak
                  zwykle nie potrafi sobie z tym poradzić. Może tak
                  tych "funkcjonariuszy" ponownie trzeba wysłać do szkółki, żeby
                  nauczono Ich co to jest praca operacyjna?. Ich miejscowych
                  zwierzchników, ispektorat krakowski też powinien spytać, czy wiedzą
                  na czym Ich praca polega i ewentualnie zaproponować mniej
                  skomplikowane czynności, np. odśnieżanie parkingu w KWP według
                  grafiku sporządzonego wcześniej, żeby sobie na wzajem nie
                  przeszkadzali i nie wybili oka szuflą. Miejscowi doskonale wiedzą
                  kto rozjeżdża szlaki i nie ma problemu w ustaleniu winnych, więc
                  nasuwa się pytanie dlaczego policja ma stale problem?.
              • gniewko_syn_ryba Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 17:50
                Gość portalu: qe2 napisał(a):

                > Ja mam w domu łuk i też w okolicy nie mam toru łuczniczego - czy to znaczy że
                > mam iść do lasu i strzelać do zajączków?!

                Do debilnych motocyklistów i quadowców !!!!!!!! Co ci biedne zajączki zawiniły
                ?... ;)
              • Gość: .......... Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 14:39
                Ty parszywcu jeden, chłopaki na motorach nie dajcie się, musimy znaleść rozwiazanie
                • Gość: kasprowicz Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:07
                  jebnijcie sie w leb, chlopaki na motorach
              • Gość: LA Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 20:29
                WEż TEN łUK I SE W DUPE STżEL PEDALE JEDEN
    • Gość: Bartik My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma debilami IP: *.devs.futuro.pl 25.10.06, 11:40
      Rozwiesilismy na ich trasach mocną żyłkę i 3 kretynów takie kozły wywinęło że
      aż miło.Jeden chodzi w gipsie, drugi ma skasowany motor.I dalej będziemy tak
      robić.
      • Gość: Marek Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: 80.53.77.* 25.10.06, 12:19
        Gdyby mnie to spotkało to już miałbyś sprawę w sądzie o usiłowanie zabójstwa i
        to nie jest ważne czy jechałem przez "Twoje" pole (bo pewnie nieznakowane że to
        twoje i nieogrodzone) czy też przez rezerwat przyrody.
        • Gość: Wacek Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: 81.219.149.* 25.10.06, 12:59
          Mógłbyś conajwyżej pocałować mnie w d...ę. Zapraszam i do zobaczenia.
          • Gość: enduro man Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 14:51
            Wacek przedstaw się gnigo to cię pocaluję i gwatrantuję że nigdy tego nie
            zapomnisz. Gnidy co macie pomysły z linkami, kijami, kamieniami, łukami
            jesteście powodem tej agresji. Ja nie jadę do lasu żeby walczyć z takimi ja wy
            gnidami. Nie zmuszajcie nas motocyklistów do agresji swoimi idotycznymi
            pomysłami. WON
            • Gość: cichacz Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.startdedicated.com 27.10.06, 00:21
              oho, motocyklista sie odezwal po swojemu
              a moze ze mna sie sprobujesz gnido, co ? ja tez gwarantuje ze nie zapomnisz, bo
              cie zajebie jak psa, kutasie jeden. to co, robimy ustawke ?
              nie badz taki skory do agresji bo mozesz na silniejszego trafic, szefie.

              ps. "Nie zmuszajcie nas motocyklistów do agresji " - no to juz, sprobujcie
              • Gość: niezadowolony Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:11
                hej, hej pizdeczko co ma być to będzie. Robimy ustwke, zajebie Cie jak psa pisz
                sobie co chcesz a my Cię dopadniemy i obciągniesz wszystkim ze smakiem
        • Gość: Leppiej Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.ija.csic.es 25.10.06, 13:24
          A kto mi zabroni w lesie sobie gacie na sznurku suszyc? Tylko ze akurat robilem
          pranie i sznurek byl pusty...
          • Gość: Macias Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:26
            To trzeba było ten sznurek odwiązać, a jak tego nie dopilnowałeś to trzeba Cię
            posłać do sądu.
            • Gość: titta Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.botany.gu.se 25.10.06, 15:54
              A czemu? Przeciez nie tworzyl zagrozenia? Wg. prawa nikt tam nie powinien
              jezdzic...
            • Gość: Matias Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: 81.219.149.* 25.10.06, 21:39
              Nie ma powodu, bo nie mam obowiązku domniewywać, że jakiś kretyn będzie łamał
              prawo i jeżdził po lesie, czego mu nie wolno robić.
      • Gość: Lesny spacerowicz Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 23:12
        "Rozwiesilismy na ich trasach mocną żyłkę i 3 kretynów takie kozły wywinęło że
        aż miło.Jeden chodzi w gipsie, drugi ma skasowany motor.I dalej będziemy tak
        robić."
        Błagam Cie przedstaw sie i napisz gdzie mieszkasz to rozwiesze taka linke tam
        gdzie Twoje dziecko najbardziej lubi na rowerku sobie jezdzić :/ Ja czersto
        jezdze na roweze z synem po lesie. STRASZNY Z CIEBIE WIESNIAK!! WłASNIE O TAKICH
        POTEM MOWIA W TELEWIZJI ZE ZAMORDOWAł MAłE DZIECKO BO MU CHAłASOWAłO W OKOLICY
        ALBO POCIOł ZEONE BO COS TAM :/
        • Gość: 15 latek Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 22:37
          Ja pi*rdole zaraz nie wytrzymam.
          Ze ktoś jezdzi po lesi motorkiem nie znaczy ze trzeba go zabic.
          Ja mam 15 lat jezde motorkiem po lesie po sprawia mi to przyjemnosc jak nie ktorym ćpanie, ogladanie TV, granie w komputer...
          Dobrze bys sie czul jakbym sie zabil przez twoj debilny pomysł powieszenia linki.
          Trzeba miec naprawde coś z mózgiem.
          Ja mam 15 lat a czuje sie intelektualnie mądrzejszy od ciebie.
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.autocom.pl 28.10.06, 15:24
            Gość portalu: 15 latek napisał(a):

            > Ja mam 15 lat jezde motorkiem po lesie po sprawia mi to przyjemnosc jak nie kto
            > rym ćpanie

            Wyjątkowo udane i trafne porównanie !!! :))) Chyba właśnie w tym rzecz... ;)))
            • Gość: 15 latek Re: My poradzilismy sobie w okolicy z kilkoma deb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 01:34
              Specjalnie to jezdzenie motocyklem porownalem do cpania bo jest to juz prawie nałóg. :)
              Jak nie wyjade chcociaz raz dziennie motorkiem to sie zle czuje.
              • Gość: gniewko_syn_ryba W takim razie konieczna jest wizyta u specjalisty IP: *.autocom.pl 30.10.06, 11:07
                i kuracja odwykowa...
                • Gość: 15 latek Re: W takim razie konieczna jest wizyta u specjal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 14:17
                  Nie ma takiego specialisty :P
                  Dobra zakonczmyta kłótnie bo to i tak do niczego nie doprowadzi, i tak bedziemy dalej po lasach jezdzili, a wy niestety prawdopodobnie nie zmnienicie o nas zdania (nie wszyscy crossoswcy sa chamami, przez niektorych debilow ktorzy zapie..ja po lesie 100KM/H i nie patrza na ludzi, inni mysla ze my wszyscy jestesmy kretynami, debilami, itd.)
                  Ja teraz bede sie staral jezdzic wolniej po lesie i bede uwazal na ludzi, a wy nie rzucajcie w nas kamieniami itp. :(
                  Pozdrowienia dla wszystkich (nawet dla tych, ktorzy zycza nam śmierć :) )
                  • Gość: gniewko_syn_ryba Re: W takim razie konieczna jest wizyta u specjal IP: *.autocom.pl 30.10.06, 21:08
                    Gość portalu: 15 latek napisał(a):

                    > Nie ma takiego specialisty :P

                    Ależ oczywiście, że są - zgłoś się na izbie przyjęć w szpitalu Babińskiego, to
                    cię skierują na odpowiedni oddział... ;)))

                    > Dobra zakonczmyta kłótnie bo to i tak do niczego nie doprowadzi, i tak bedziemy
                    > dalej po lasach jezdzili, a wy niestety prawdopodobnie nie zmnienicie o nas zd
                    > ania

                    Oczywiście ! Jak ktoś deklaruje, że dalej będzie łamał prawo, to ja na pewno nie
                    zmienię o nim zdania - nadal będę uważął go za bandytę...

                    (nie wszyscy crossoswcy sa chamami

                    Tylko ci, którzy nie jeżdżą po lasach itp.

                    > Ja teraz bede sie staral jezdzic wolniej po lesie i bede uwazal na ludzi,

                    Postaraj się W OGÓLE nie jeździć po lesie ! :)

                    a wy
                    > nie rzucajcie w nas kamieniami itp. :(

                    Patrz wyżej...

                    > Pozdrowienia dla wszystkich (nawet dla tych, ktorzy zycza nam śmierć :) )

                    Nie życzę nikomu śmierci, natomiast ROZUMU jak najbardziej ! :)
                    • Gość: 15 latek Re: W takim razie konieczna jest wizyta u specjal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 21:21
                      Dobra postaram sie ograniczyc moja jazde po lesie i bede wiecej po torach, poligonach i lakch jezdil :D, ale napewno nie przestane jezdzic po lesie.

                      Wsumie teraz jezdze po takich lasach gdzie ludzie nie spaceruja, jeszcze nigdy tam jakiegos spacerowicza nie spotkalem tylko osoby jezdzace na crossach, poniewaz te lasy leza przy torze motocrossowym i jest tam BARDZO głosno.

                      Jakbys sie przejechal jakims motorkiem po lesie bys mnie zrozumial.
                      Na 100% by tobie sie to spodobalo.

                      A co sadzisz o jezdzie po poligonie ??
                      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: W takim razie konieczna jest wizyta u specjal IP: *.autocom.pl 31.10.06, 11:52
                        Gość portalu: 15 latek napisał(a):

                        > Dobra postaram sie ograniczyc moja jazde po lesie i bede wiecej po torach,
                        poligonach i lakch jezdil :D, ale napewno nie przestane jezdzic po lesie.

                        Czyli dalej będziesz łamał prawo ?...
                        >
                        > Jakbys sie przejechal jakims motorkiem po lesie bys mnie zrozumial.

                        Mam terenówkę i doskonale wiem co to znaczy poszaleć na wertepach... Ale po
                        lasach, czy parkach narodowych i krajobrazowych nie jeżdżę i nigdy nie będę !!!

                        > A co sadzisz o jezdzie po poligonie ??

                        Popieram - to jedno z odpowiednich miejsc. A jeszcze w czasie ćwiczeń z ostrą
                        amunicją... to dopiero frajda i adrenalinka !!! ;)))))))))))
    • Gość: lrs Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.prz.rzeszow.pl 25.10.06, 11:56
      Dokładnie tak - kompletni debile, bez odrobiny wyobraźni i poszanowania innych
      ludzi. Proponuje aby każdego takiego idiotę spotkanego na szlaku wymiatać
      kamieniami i czym się da.
    • Gość: realista Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.biskupin.wroc.pl 25.10.06, 11:59
      ponieważ u nas Ci co mają zapewniać ludziom bezpieczeństwo są zwykle bezradni i
      nie ma mocnych na takie bydło jest tylko jedna rada - podczas wędrówek nosić ze
      sobą broń i strzelać w obronie własnego zdrowia i życia
    • raven40p Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 12:01
      Nie tylko konfiskowac. Surowo karac wiezieniem, tylko w ten sposob mozna takich
      bezmozgow odstraszyc.
      Takiego jak opisano wsadzilbym na 20 lat do wiezienia i sprawe w mediach
      rozdmuchal ku przestrodze.
    • Gość: dlugi a ja myślę, dać im się wyszaleć IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.06, 12:03
      że skoro to są przypadki na tak masową skalę, to należy chronić tych
      motocyklistów i dać im możliwości wyszalenia się.Argumenty?
      1.jest ich więcej niż zbieraczy grzybów czy runa leśnego.Dodajmy do nich ich
      rodziny,które doskonale zapewne wiedzą co wyczyniają ich pociechy.
      2.są to zwykle młodzi ludzie i gdzieś muszą wyszaleć się.
      3.nikt nie jest w stanie ich złapać i zapanować nad tym.Wniosek prosty,będziemy
      tylko marnotrawić forsę bo i tak nic z tego nie wyniknie.
      4.kupując te motory tworzą miejsca pracy.
      5.ćwiczą nam się być może przyszli mistrzowie motocrossu bądz żużla.Ot takie
      samorodki.
      6.lepiej niech rozjeżdżają las, który w końcu i tak odrośnie, niż mają łazić po
      ulicach z nudów i łomotać boga ducha winnych spacerowiczów.
      7.w zdrowym ciele zdrowy duch - chłopaki ćwiczą.

      Mam nadzieję, że nie jestem odosobniony w moich opiniach
      • zigzaur Re: a ja myślę, dać im się wyszaleć 25.10.06, 21:01
        Młody człowiek powinien wyszaleć się z dziewczyną w łóżku.

        Motocrossy istotnie napędzają koniunkturę gospodarczą:
        - wydobycie gipsu
        - przemysł drzewny (trumny)
        - kamieniarstwo rzemieślnicze (nagrobki)
        - kultura muzyczna (organiści kościelni)
        - a w dodatku świeże organy do przeszczepu
    • Gość: g13r0 Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:05
      to nie sa motocrossowcy ! Autorom artykulu gratuluje braku odpowiedzialnosci.
      Pisząc ze to motocrossowcy szerzą kolejną ksenofobie i kreują kolejny zacofany
      stereotyp. Może ktoś się otrząśnie gdy jakiś zaszczuty przez media kierowca
      samochodu zepchnie tkzw "motocrossowca" z drogi i ten skończy na przydrożnym
      słupie. Zresztą to się dzieje nierzadko tyle że o tym media nie trąbią. Jakiś
      dziennikarzyna (zawód ten można porównać tylko do najstarszego zawodu świata)
      podchwycił sensacyjną wiadomość i nadał jej szumny tytuł "Motocrossowcy".
      Nikt nie zwraca uwagi na fakt że to po prostu kilku wyrostków znalazło sposób na
      łamanie prawa przy niezłej dawce adrenaliny. Nie potrafią z nimi zrobić porządku
      i teraz odpowiedzialność ma spaść na wszystkich kierowców jednośladów. Ciekawe
      ilu z nich przypłaci to życiem. Dla przypomnienia dodam że wiekszość wypadków z
      udziałem motocykli jest spowodowana przez innych uczestników ruchu (czyt.
      kierowców samochodów). Ja jeżdze na codzień samochodem ale motocyklem też mi sie
      zdarza. Gdy porównuje w jaki sposób traktuje sie motocyklistów na zachodzie
      Europy do tego jak traktuje sie ich w Polsce to ręce opadają.
      Nie szerzmy głupiej, zacofanej nienawiści. Napiszmy artykuł pod tytułem:
      "Przestępcy używający motocykli typu motocross". Wtedy będzie obiektywniej i
      bardziej profesjonalniej.
      • Gość: dlugi Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.06, 12:21
        niestety,to nie kilku wyrostków jak piszesz, tylko całe watachy.Przeczytaj
        sobie choćby wcześniejsze posty.Na osiedlach to prawdziwy problem,
        ci "motocykliści".
        Na zachodzie, jeżdżących na motorach, normalnych ludzi się szanuje jak każdego
        innego uczestnika ruchu.
        Agresję, ale tłumioną, o czym niżej, wzbudzają jednak inni motocykliści i są
        niestety w większości np. w Niemczech,którzy na autostradach wyprzedzają na
        trzeciego lub pomiędzy samochodami na dwóch pasach.Już nieraz widziałem takie
        rzeczy.
        Normą jest przeciskanie sie pomiędzy samochodami przed światłami czy w trakcie
        korków lub powolnej jazdy.
        Dlaczego tam nie ma ostrej reakcji na te zjawiska?
        Idiotom lepiej ustąpić.Po co iść do więzienia czy być przesłuchiwanym nie za
        swoje grzechy?
        • tymon99 Re: Bezkarność na dwóch kółkach 26.10.06, 16:10
          Gość portalu: dlugi napisał(a):

          > Normą jest przeciskanie sie pomiędzy samochodami przed światłami czy w trakcie
          > korków lub powolnej jazdy.
          > Dlaczego tam nie ma ostrej reakcji na te zjawiska?

          właśnie dlatego, że są normą. w większości krajów przejeżdżanie między
          samochodami stojącymi w korku nie jest zabronione (w Polsce również nie). wbrew
          pozorom jest także mniej niebezpieczne. i wreszcie: w czym Ci przeszkadza? ty i
          tak stoisz.. to, że chłopak na skuterze czy motorze nie musi w niczym nie
          zmienia Twojej sytuacji - a jeśli wzbudza Twoją zawiść, zawsze możesz też się
          przesiąść na jednoślad.
      • amatil Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 12:51
        To są ludzie uprawiający amatorsko motocross, a więc motocrossowy. To miło, że
        ten sport uprawiają też normalni, ale nie zmienia to faktu, że moda na terenowe
        motocykle i quady przyciąga idiotów.
        A to, że nie ma specjalnych tras i torów niczego nie wyjaśnia. Strzelnic też nie
        ma za dużo, to nie znaczy, że wolno strzelać gdzie popadnie.
    • Gość: mysliwy zastrzelic IP: *.ice.ae.wroc.pl 25.10.06, 12:09
      przeciez nadlesnictwo ma ostra bron - skoro tak - moga na nich zapolowac, a jak
      trafia - to zawsze mozna powiedziec ze byl to "wypadek" w czasie odstrzeliwania
      dzikow.
    • Gość: L Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.rsasecurity.com 25.10.06, 12:14
      Zgadzam sie. Bylam ostatnio na spacerze rodzinnym. 2 starsze osoby, ja, pies.
      Las w okolicach Krakowa. W pewnym momencie huk, smrod spalin i panowie w
      kaskach przejezdzajacy obok w odleglosci ok 50 cm. Jakas paranoja. Wiem, ze nie
      mozna wystawic policjanta czy lesniczego obok kazdego wawozu, ale przeciez ich
      slychac na kilometry.
    • Gość: Ola Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.eko.uj.edu.pl 25.10.06, 12:22
      Płoszenie zwierząt to jedno a drugie, być może nawet gorsze to rozjeżdżone
      murawy (często bardzo cenne), w Krakowie w okolicach Bodzowa widać to świetnie.
      Zgadzam się, że mandaty niewiele dadzą.
      Może w takich najczęściej odwiedzanych przez nich miejscach wykopać wilcze doły?
      Tylko kto się tym zajmie?
      • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 25.10.06, 12:29
        Lubie wyzwania więc może te doły to będzie zaczątek budowy jakiegoś toru? :))
        • gniewko_syn_ryba Re: Bezkarność na dwóch kółkach 26.10.06, 13:35
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Lubie wyzwania więc może te doły to będzie zaczątek budowy jakiegoś toru? :))

          Proponuję zjazd z Maczugi Herkulesa w Pieskowej Skale - nie dość, że nielegalne
          (OPN), to i wyzwanie nie lada... :-PPP
    • Gość: krysp Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.eranet.pl 25.10.06, 12:35
      a co z nad- i lesniczymi co kasują mandat + "w łapkę" i juz w zgodzie z prawem pozwalają szaleć crossowcom? ha, ha, ha.
    • Gość: LO Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.ghnet.pl 25.10.06, 12:43
      Wielu biadoli i pomstuje, a tu trzeba działać. Większość z nas ma telefony komórkowe... Jeśli zobaczy się takich delikwentów w miejscu gdzie byc iich nie powinno. Należy zadzwonić na policję. To ona powinna się tym zająć. Normalny człowiek w konrontacji z jakims chamem na motorku może liczyć na stek inwektyw i to w najbardziej łagodnym przypadku. Czy się tym we właściwy sposób zajmie policja to już inna sprawa. Ale bez informacji od nas nie będzie mieć nwet szansy na wykazanie się
      Pozdrawiam
    • Gość: Henryk Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:44
      Policja jak zwykle bezradna. Po co jest ta policja? Czy ona cokolwiek jest w
      stanie wyegzekwować?
    • Gość: bulik Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:05
      Można rozsypać pinezki tapicerskie.
    • Gość: zboj Argument o barku infrastruktury jest kretynski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:13
      Typowe polski argument - jak Panstwo mi zorganizuje to nie bede lamal prawa i
      jezdzil po lesie... Rece opadaja
      Amatorom gwaltow tez Panstwo ma organizowac kobiety, zeby nie musieli gwalcic?
      Zlodzieja pieniadze zeby nie musieli krasc?
      • Gość: titta Re: Argument o barku infrastruktury jest kretynsk IP: *.botany.gu.se 25.10.06, 15:57
        Dokladnie. Nie ma w okolicy strzelnicy wiec postrzelam sobie na ulicy.
        Najlepiej do ruchomych celow.
    • Gość: Macias Re: Polecam kij golfowy, najlepiej spory drive. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:22
      Ja też trenuję. Na takich jak ty, trenuję zawijanie tylnym kołem. Ciekawe jakie
      to uczucie dostać po plecach tylnym kołem ;)
    • Gość: Endurofan Bezkarność na dwóch kółkach IP: 193.108.202.* 25.10.06, 13:33
      Hmmm,

      Powiem tak, sam jeżdzę od kilku lat. Jakiś czas temu byłem jednym z niewielu na
      szlaku, dziś szlaki są oraz częściej odwiedzane przez motocyklistów z których
      faktycznie więszość to piraci. Sam doświadczam pierwszego odczucia niechęci czy
      wrogości w kontakcie z pieszymi i ich rozumiem widząc co się dzieje. Debile
      siadają nie tylko na motory ale i do samochodów jak pokazuje życie więc
      proponuję nie generalizować że motocyklista to pirat, niebezpieczny i sieje śmierć.
      Ja nie rzucam błotem po pieszych i nie rozjeżdżam szlaków. Staram się szanowwać
      prawa innych i współużytkować te szlaki. Zwykłe zwolnienie do 10 km/h i
      pozdrowienie turystów jest odwzajemniane. Gdyby wszyscy tak robili nie byłoby
      wypadków, poczucia zagrożenia i wrogości a zatem i problemu który się pojawił.
      Niestety debil na motorze wychodzi z założenia że turysta jest pełen podziwu dla
      jego umiejętności i dlatego ani nie zwalnia ani nie pozdrawia. Walczmy więc może
      z debilami a nie z motocyklistami po prostu. W USA szlaki są współuzytkowane
      przez turystów, motocyklistów i często także samochody terenowe i to nawet w
      rezerwatach. Model zakazywania chyba na niewiele się zda, tym bardziej że my
      Polacy mamy zakorzenioną awersję do zakazów. Może zastanówmy się jak to
      uregulować, może wyznaczyć szlaki w górach tylko dla motocyklistów. Enduro jest
      turystyką w innej formie, potobnie jak rower górski czy quad. Pozdrawiam
      • juzek_sz Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 13:41
        USA szlaki są współuzytkowane
        > przez turystów, motocyklistów i często także samochody terenowe i to nawet w
        > rezerwatach.
        Ale raczej to współuzytkowanie nie dotyczy ścieżki szerokiej na 50 cm, która
        biegnie popularny szlak turystyczny.
        Droga do współużytkowania musiałaby być szeroka na parę metrów - gdzie taką
        znajdziesz w górach?
        PS. Sama mam domu faceta, który jeździ na motorze - ale trialowym i on
        niestety, wstyd się przyznac też jeździ po górach, ale tam, gdzie nie ma
        ścieżek. Jest niszczycielem przyrody, ale przynajmniej nie ma szans stać się
        zabójcą.
        • Gość: enurofan Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 193.108.202.* 25.10.06, 13:55
          Widaać że nie byłaś tam i nie wiesz jak są współużytkowane. Nie ma tam autostrad
          dla aut, motorów, pieszych, koni, słoni itd. Są szlaki a czy mają 50 cm czy 70
          to nie wnikam. Piszę o idei. Twojego chłopa jak widzę z opinii też zlinczują,
          zamordują, zabiją, poćwiartują i przykryją zwłoki moherowym beretem, bo nie
          ważne cy to jest motocyklista enduro, cross, trial czy inny. To po rpostu
          motocyklista w Górach, warczy, smrodzi, jest szybki i niebezpieczny bo to
          motocyklista więc KILL'EM ALL! Tak mi wynika z postów.
          Strasznie szybko jako naród generalizujemy, żadamy, wymagamy, skazujemy itd. Nie
          dziwię się że PiS wygrał. Cudowny ma elektorat. POzdrawiam
    • Gość: Macias Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:41
      Powiem Wam tak, nic nam nie zrobicie. Jeździmy w kaskach, mamy zachlapane numery
      rej. lub w ogóle ich nie mamy, w dodatku jak chcecie nas dogonić tymi Waszymi
      sprzętami ;) śmiechu warte. Wy grubasy przed monitorami, którzy klepiecie biedę
      i Was tylko stać na podłączenie Internetu, zajmijcie się czymś pożytecznym, bo
      pisać głupoty to każdy potrafi. Kto nie jeździł na motocyklu, to nie powinien
      zabierać głosu w tej sprawie, a jeżeli przejechałby się na nim to na pewno nie
      zareagowałby w ten sposób, a wy dziadoki ubrane w te wasze zielone kaftaniki.
      Zakładajcie inne stroje to będziemy Was widzieć ;)
      • Gość: Endurofan Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 193.108.202.* 25.10.06, 13:59
        Głupi jesteś pisząc co piszesz. Sam jeżdżę i to od dawna. Podsycasz tylko agresję.
        Wku..ają mnie posty wielu ludzi ale wku..ają mnie też takie głąby jak ty na
        szlaku i może kiedyś przyjdzie czas że sam któremuś z takich jak ty - bez
        szacunku dla innych, respektu, wyobraźni - przypie.. za to psucie krwi.

      • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 25.10.06, 14:06
        Kolego nie psuj prawdziwym entuzjastom sportu opinii bo Polacy lubią
        generalizować i zachowuj się bo innym pewnie też wstyd za Ciebie
      • gniewko_syn_ryba Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 18:08
        Gość portalu: Macias napisał(a):

        > Powiem Wam tak, nic nam nie zrobicie.

        A co ty zrobisz jak ja po prostu nie usunę się, gdy będziesz jechał ?...
        Zabijesz mnie ?... To raz, że dostaniesz dożywocie, a dwa, że do końca życia
        będziesz płacił mojej żonie i rodzinie porządną rentę. A jak mnie nie zabijesz
        tylko "trochę uszkodzisz", to będziesz płacił taką samą rentę mnie... Przecież
        bogaty jesteś, nie ?... Cóż, debile myślą, że jak mają trochę kasy, to im
        wszystko wolno... Ale słoma z butów i z pustych głów wychodzi dalej...
    • Gość: filips Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.ch.pw.edu.pl 25.10.06, 13:48
      Potwierdzam bezmyślność palantów na motorach. W zeszły weekend byliśmy m.in. w
      Gorcach, gdzie mieliśmy kilka bliskich spotkń z takimi gośćmi. Pomijam oczywiste
      niebezpieczeństwo które stwarzali; wkurzający był straszny hałas oraz smród,
      który po sobie zostawiali (nie wiem, co oni leją do baków; miesznkę do
      dwutaktów?). I to ma być wypoczynek na łonie natury?

      Zwrócenie uwagi poskutkowało groźbą karalną.
    • Gość: Goblin Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:13
      moze i konfiskowac... generalnie scigac solidnie... ale wypadalo by tez
      umozliwic "wyzycie sie" na motocyklu w srodowisku kontrolowanym (tory dostepne
      dla amatorow?)
    • Gość: łodzianin a ci rowerzyści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:16
      W Łodzi nie dają nam spokojnie chodzić po ścieżkach rowerowych! Pędzą na tych
      rowerach, trąbią, dzwonią - aż strach chodzić! A nieraz to i policją grożą!
      SKANDAL!
      • Gość: TM Re: a ci rowerzyści! IP: *.acn.airbites.pl 26.10.06, 20:32
        hehe łodzianin - ale podpuszczasz a potem ludzie się pastwią na ten temat
    • Gość: Nie było nas... Rozjeżdżają Gorce, Beskidy, dolinki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:31
      tereny chronione, parki narodowe i krajobrazowe... Czy naprawdę nie można z tym
      nic zrobić? Czemu na szlaku na Turbacz zamiast szumu drzew muszę słuchać ryku
      silników i uskakiwać gnojom z drogi? I oglądać rozjechane salamandry, żaby i
      inne stworzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka