Dodaj do ulubionych

Rynek, nasz Rynek...

IP: *.ghnet.pl 29.10.06, 16:30
Krótko, by nie rozpisać się i nie wciągnąć w słowotok:

- czy komuś jeszcze szkoda jest dwóch drzew które zniknęły (wylot Sławkowskiej, krok po kroku mniej
zieleni na Rynku...)?

- czy ktoś jeszcze uważa, że Rynek jest wieczorem, nocą - o wiele za ciemny?

Ręka do góry, jeśli tak. Ręka w dół, jesli nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: misio Re: Rynek, nasz Rynek... IP: *.75.59.131.brzesko59.ptc.pl 30.10.06, 11:40
      zieleni owszem i szkoda
      swiatla na rynku moze rzeczywiscie troche za malo , ale zobaczymy jak zapala
      kandelabry przy mickiewiczu

      slowo o florianskiej : nowo zainstalowane lampy jarza strasznie ostrym ,
      nieprzyjemnym swiatlem - nie tyle oswietlajac cokolwiek , co oslepiajac przechodniow

      chyba oczywistym jest ,ze w przypadku florianskiej, czy w ogole starego miasta
      estetyczna funkcja lamp jest rownie wazna , jesli nie wazniejsza niz praktyczna-
      o czym widac zapomnieli projektanci i wykonawcy remontu (jak to zwykle w Polsce
      nic nie moze byc zrobione perfect - a akurat w tym przypadku drobne szczegoly
      skutecznie niwecza efekt calosci)

      w kazdym razie ulica stracila wiele ze swego uroku
    • chp1955 Re: Rynek, nasz Rynek... 30.10.06, 11:52
      Podnoszę rękę do góry, a nawet obie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka