Dodaj do ulubionych

Ryszard Terlecki

10.11.06, 08:37
Jest w stanie rozwalić tą tajsterowsko-majchrowską mafię: i dltego na niego
stawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: trrr "Tajster musi odejść" jedynie Lassota otwarcie wyp IP: *.ghnet.pl 10.11.06, 10:54
      owiedział to zdanie na koferencji.
    • gm114 Ryszard Terlecki 10.11.06, 23:47
      Jedno jest pewne, kiedy wygra p. prof. Terlecki, to w Krakowie korupcja się
      skończy. Kiedyś próbował z nią walczyć wiceprezydent S.Żółtek, który zapłacił
      za to zniszczonym zdrowiem, a chciano go wykończyć, cudem ocalał. Teraz, przy
      poparciu z góry, może się uda. A jakie "sprawy" wyjdą przy okazji na jaw z
      ostatnich dwóch kadencji, ho ho ho. Skandaliści będą mieli potem długo o czym
      rozprawiać i zapełnią się oszustami i złodziejami cele.
    • biala_rozyczka Ryszard Terlecki 11.11.06, 16:24
      Znam tego pana i naprawde wart jest tego stanowiska
      • jarek2m Re: Ryszard Terlecki 21.11.06, 20:11
        w przeciwienstwie do tego.
        Brukowiec Fakt napisal dzisiaj piekny artykul o naszym preziu:
        nobe.co.uk/jp/faktsmall.jpg
    • 7y8u Re: Ryszard Terlecki 17.11.06, 20:27
      grochemosciane napisał:

      > Jest w stanie rozwalić tą tajsterowsko-majchrowską mafię: i dltego na niego
      > stawiam!

      W rozwalaniu to PiS-owcy są rzeczywiście dobrzy. Prezydent powinien jednak
      przede wszystkim budować. A jak zajdzie potrzeba, żeby zlikwidować wszystko, tak
      żeby niczego nie było, to najlepiej sprowadzić z Białegostoku niejakiego
      Kononowicza.
      • nikt52 Re: Ryszard Terlecki 17.11.06, 21:19
        Popieram. Jak wyzej, najlepiej wyrzucic wszystkich urzednikow i zaczac od nowa.
        Miną kolejne miesiace, gdy biedni krakowianie bedą z mozołem załatwiac sprawy u
        niekompetentnych urzędników. Miernych, ale wiernych. Takie nowe mądrale nie sa
        same w stanie trafic we wlasciwe drzwi w magistracie (a jest ich tam duuużo).
    • asia12346 Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskiej „ P 20.11.06, 23:57
      Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskiej „ Podwójna linia życia”, (
      wydanie Iskry z 1998 roku), która opisuje swój romans, 16 letniej dziewczyny z
      niejakim „Psem”( pseudonim z dawnych czasów Ryszarda Terleckiego), opowiada o
      wyjeździe do Łeby w 1968 roku „dużo tańczyliśmy, „kleiliśmy się..”. Kora opisuje
      swój związek z Psem, jak to przez tygodnie nie wychodzili z domu i zahajowani
      słuchali muzyki. „Z Psem rozstałam się, bo bardzo mnie dręczył. Nasz związek
      miał ...sadomasochistyczny charakter. Stwierdziłam, że należy to zakończyć.
      Zdradziłam go na jego oczach”. Ciekawe co na to politycy prawi i sprawiedliwi w
      Krakowie ?

      Sporo ciekawych ostatnio artykułów w naszej prasie. Zafrapował mnie artykuł
      „Milczenie Psa” w Tygodniku Przegląd z 20 listopada. „ Przy ul.Grodzkiej z
      zrujnowanej, przeznaczonej do wyburzenia oficynie regularnie spotykała się 14
      osobowa grupa hipisów Ryszarda Terleckiego w tzw. Hip-chatce. Tam wąchano klej,
      uprawiano wolną miłość z nieletnimi”
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=11481
      Czy ktoś orientuje się, dlaczego chatka została zlikwidowana?
      w
      • gniewko_syn_ryba Admin ! Dlaczego nie zbanujesz tego trolla ??? 21.11.06, 10:51
        Rozpanoszył się po całym forum jak wirus...
      • jarek2m Re: Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskie 21.11.06, 12:57
        no i wyjasnilo sie dlaczego Szczypinski poparl naszego ''kulturalnego''
        prezydenta Majchrowskiego - powodem tak jak powiedzial kandydat byla oczywiscie
        ''bliskosc programowa'' - fragment z dzisiejszego Dziennika Polskiego

        dzis.dziennik.krakow.pl/public/?2006/11.21/Kraj/06/06.html
        Pitera chwali "piatke" i gani Szczypinskiego

        Julia Pitera broni natomiast tego, co zrobil Jan Rokita i czterech pozostalych
        parlamentarzystow PO z Malopolski. - Do nich mam pretensje jedynie o to, ze
        jasno nie przedstawili krakowianom merytorycznych zarzutow wobec dotychczasowej
        dzialalnosci Jacka Majchrowskiego, a nawet ja, warszawianka, wiem, iz obecnemu
        prezydentowi daleko jest do postawy Katona Mlodszego (rzymskiego filozofa i
        polityka znanego z prawosci i uczciwosci - red.).

        Poslanka Pitera pretensje ma raczej do Tomasza Szczypinskiego, profesora
        Krakowskiej Szkoly Wyzszej im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, ktorej jednym z
        zalozycieli byl Jacek Majchrowski. - W takiej sytuacji nie powinien on w
        jakikolwiek sposob popierac kandydatury obecnego wlodarza Krakowa - argumentuje
        Julia Pitera.

        Z oswiadczenia majatkowego Tomasza Szczypinskiego wynika, ze w ubieglym roku w
        Krakowskiej Szkole Wyzszej zarobil 50,5 tys. zl.
        • prof.penduszko A co będzie jak "Pies" znowu będzie na haju ? 21.11.06, 16:41
          Tym razem własną Mamusię zlustruje ?
    • tomasz-mokrzycki Re: Ryszard Terlecki 21.11.06, 19:40
      Familia Terleckiego

      Niejasne układy Terleckiego z Rokitą sięgają początku lat 90’tych i
      firmy „Arka” S.A. Od 1993 r. porobiła ona długi, mataczyła, tworzyła dziwne
      spółki córki i doprowadziła kilku polskich dostawców do bankructwa w tym
      firmę „Pro-Rynk”. Do dnia dzisiejszego długi te pomimo wyroków Narodowego Sądu
      Administracyjnego nie zostały spłacone.

      W tych latach prezes spółki był niejaki pan Ryszard Terlecki, a w jej zarządzie
      w ciągu lat zasiadał m.in.: Jan Maria Rokita, Mieczysław Gil, Tadeusz Schoen,
      Jan Polkowski, Krzysztof Bukowski. Dzisiaj Ci panowie mają czelność tworzyć
      razem honorowy komitet poparcia Ryszarda Terleckiego. Warto również przyjrzeć
      się jeszcze kilku ludziom zakładającym pierwszą spółkę Arka sp. z o.o.
      przekształconą później w firmie Arka S.A. Jako współzałożyciel pojawiają się
      również niejaki Ryszard Legutko.

      Dług wobec firmy „Pro-Rynk” rozpoczął swoja historię w 1994. Już wtedy upadał
      Krakowski Czas wydawany przez Arka S.A. a pod druk którego firma Pro-Rynk
      dostarczała papier. Dzisiaj nie ma już Krakowskiego Czasu, nie ma też firmy Pro-
      Rynk, a Arka S.A. jest w upadłości.

      Do dzisiaj Pan Jan Maria Rokita posiada 10 udziałów w firmie Arka S.A., ale nie
      wykazuje ich w swoich zeznaniach podatkowych.

      Niejasne interesy goni prokuratura. Ale pomimo wyroków NSA, komornik nie jest w
      stanie ściągnąć z masy upadłościowej Arka S.A. długów. Ktoś sprawę skutecznie
      blokuje.

      Czy Kraków ma podzielić losy Arku S.A. i firm z nią współpracujących?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka