Dodaj do ulubionych

Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabore...

21.11.06, 20:54
nie dosc ze to:
nobe.co.uk/jp/faktsmall.jpg
to jeszcze jeden cios dla prezydenta
Obserwuj wątek
    • Gość: cads Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo IP: 83.175.180.* 21.11.06, 21:54
      nastały nowe czasy w MPK S.A.
      oto dopiero co prezydent wybrał nowy zarząd MPK S.A.
      nowy zarząd zaczął działać .....po staremu
      no bo jak ma być inaczej skoro wieloletni prezes znów jest prezesem

      • Gość: tutu Jaki prezydent, takie MPK. SLDowska gospodarność IP: *.crowley.pl 21.11.06, 23:54
        Co na to prokuratura?

        • Gość: Baca Re: Jaki prezydent, takie MPK. SLDowska gospodarn IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.11.06, 01:30
          Nic prokurator bierza 10% od kontraktu
    • Gość: Locutus ustawianie - standard IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 21.11.06, 22:01
      Wystarczy jeszcze przypomniec rozstrzygniete juz przetargi: na doswtawe pieciu
      gazowcow (ustawiony pod jelcza wymogiem o szerokosci) czy na dostawe szesnastu
      niskaczy (ustawiony pod solarisa - jelcza wykluczono zapisem o tym, ze oferent
      musial sie wykazac dostawa conajmniej 15 niskopodlogowych przegubowcow przez
      ostatnie 3 lata - a jelcz wyprodukowal ich tylko 12 - dwa dla Katowic i dziesiec
      dla Krakowa)... Jasnym jest, ze przetargi sie ustawia. I nie byloby w tym nic
      zlego, gdyby dzieki takiemu "ustawianiu" wygrywali najlepsi - tak jest w
      przypadku solarisa, polskiej marki, ktora ma wielkie "wziecie" rowniez i na
      zachodzie Europy ze wzgledu na bardzo wysoka jakosc produktow, nie byloby w tym
      nic zlego, gdyby chodzilo tylko i wylacznie o unifikacje taboru w ramach
      zajezdni (dawniej pojawialy sie w przetargach proste i jasne zapisy o tym, ze
      30% oceny oferty bedzie stanowic zgodnosc autobusu z taborem posiadanym w
      zajezdni dla ktorej organizowano przetarg), bo unifikacja pozwala na obnizenie
      kosztow eksploatacji. Ale w sytuacji, gdy na sile promuje sie autobusy o jakosci
      tandetnej, takie jak jelcze, mozna podejrzewac, ze poza unifikacja chodzi o cos
      jeszcze... Gazeta Wyborcza pisala juz o tym, ze jelcz w ramach swoistego
      "offsetu" w jednym z zamowien oddal w uzytkowanie wieczyste dyrektorom MPK
      samochody osobowe - moze wartaloby sobie przypomniec ten artykul?

      Tak poza tym:

      Cytat z niniejszego artykulu:
      "W tym samym przetargu na przegubowce widnieje zapis, że tzw. niska podłoga może
      stanowić zaledwie 35 proc. powierzchni autobusu, co pozwala już teraz z bardzo
      dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że konkurs wygrają jelcze. - To nic złego.
      Autobusy, które nie są w całości niskopodłogowe, mają mocniejszą konstrukcję, a
      akurat takie są nam potrzebne"

      Taaak? A to ciekawe... zawsze mi sie wydawalo, ze jelcze naleza do najmniej
      trwalych i najbardziej awaryjnych autobusow w MPK Krakow - przyznac to moze
      kazdy mechanik z Woli Duchackiej, gdzie autobusy tej marki stacjonuja.
      Pikanterii dodaje fakt iz ostatnie dwie dostawy w zasadzie tego samego modelu -
      przegubowego jelcza M181MB - dla MPK Krakow mialy powazne wady fabryczne. W
      serii DD451-DD455 lamaly sie belki Hübnera w przegubie, zas seria DD456-DD465
      byla tak wspaniale wykonczona, ze mechanicy nie mieli dostepu do waznych
      podzespolow w komorze silnika...

      Pozdrawiam!
      LOKI
      • Gość: H56 Re: ustawianie - standard IP: 195.150.112.* 22.11.06, 04:16
        szkoda, że nie uwzglednia się opinii mechaników i kierowców, o wszystkim
        decydują biurokraci. Wątpię aby któryś z dziennikarzy pofatygował się
        i sprawdził co pisze Locutus.
        • Gość: KT4D Re: ustawianie - standard IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 17:49
          Ano wlasnie... Wszystkim wszystko smierdzi na kilometr polityka, kiedy akurat w
          komunikacji miejskiej niewiele rzeczy ma do czynienia z polityka... Polityka
          sie mogla wkrasc ewentualnie przy jakims pierwszym duzym przetargu na niskacze,
          teraz chodzi tylko o unifikacje taboru ze wzgledow ekonomicznych. A ze
          stwierdzenia, ze jelczowskie "odkurzacze" sa trwale to kon by sie usmial -
          wystarczy sie przejechac do stolycy zeby zobaczyc jak bardzo sa trwale. W
          Krakowie zreszta trzymaja sie chyba najlepiej :P
      • Gość: warszawiak Wybacz ale Solarisy to złomy IP: *.aster.pl 22.11.06, 17:54
        Jeżdżą takie po Warszawie - tragedia. Z "jakością" nie ma toto nic wspólnego.
        A co do konkretnych przetargow krakowskich - trudno oczywiście powiedzieć, ale
        cena powinna być ostatnim kryterium przy wyborze intensywnie eksploatowanych
        maszyn.
        • Gość: KT4D Re: Wybacz ale Solarisy to złomy IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 18:03
          No jeszcze mi powiedz, ze mieszkasz w Jelczu-Laskowicach albo pracujesz dla
          Polskich Autobusow :D
        • Gość: Locutus Re: Wybacz ale Solarisy to złomy IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.11.06, 18:10
          > Jeżdżą takie po Warszawie - tragedia. Z "jakością" nie ma toto nic wspólnego.

          Widzisz, moj drogi, o tabor nalezy dbac. A skoro u was w Warszawie tego nie
          potrafia, to juz nie moja wina... Berlin (a Niemcy akurat slyna z wymagan
          odnosnie jakosci) zakupil ponad sto solarisow i jest z nich bardzo zadowolony...

          > A co do konkretnych przetargow krakowskich - trudno oczywiście powiedzieć, ale
          > cena powinna być ostatnim kryterium przy wyborze intensywnie eksploatowanych
          > maszyn.

          Zgadzam sie w zupelnosci.

          Pozdrawiam.
          LOKI
          • Gość: Ma-ryja Re: Wybacz ale Solarisy to złomy IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.06, 21:00
            "Widzisz, moj drogi, o tabor nalezy dbac. A skoro u was w Warszawie tego nie
            potrafia, to juz nie moja wina... Berlin (a Niemcy akurat slyna z wymagan
            odnosnie jakosci) zakupil ponad sto solarisow i jest z nich bardzo zadowolony..."

            Moge tylko przyklasnac tej opinii. Solarisy to nie tylko b. dobra jakosc ale i
            wspaniale rozwiazania techniczne, ktorych nie maja inne znane niemieckie marki,
            a do tego odpowiedni serwis. Jest w Polsce wiele rzeczy, na ktore nalezy
            narzekac, ale solaris jest perelka i nalezy byc z tego dumnym. Inaczej nie
            mieliby takiego wziecia nie tylko w Niemczech, ale i w Skandynawii, gdzie cena i
            sentyment nie maja wiekszego znaczenia, lecz jakosc i nowatorstwo. I tu bije
            solaris MAN-a i mercedesa na glowe.
      • Gość: nick Re: ustawianie - standard IP: *.chello.pl 22.11.06, 21:49
        każdy znawca oczywiście ma inne zdanie , najlepsze są Solary , najlepsze są
        Merce, najlepsze są Volva itd .Locutas zakochany jest w Solarach i będzie je
        chwalił , inni będą chwalić jelcza kierujac się innymi przesłankami , i kto ma
        rację . Jeżeli Locutas pracuje w MPK a tak wygląda , to dlaczego nie przedstawi
        swoich racji tam tylko prezentuje je bezosobowo . MPK konsekwentnie prowadzi
        politykę trzech marek i tylko subiektywne czyli całkowicie bezpodstawne poglądy
        je kwestionują - a coż to takiego jest belka Hubnera ( przeguby Hubnera swego
        czasu powszechnie stosowano we wszystkich autobusach - oczywiście w Jelczach
        były złe , dla Locutasa ) . Najlepiej kupować autobusy-ulubieńce znawcy
        Locutasa bo inne są złe . Jeżeli znawca posiada takie samo wykształcenie jak
        Piłat to rzeczywiście wspaniale - bo Piłat nie ma . Oczywiście dopiero się uczy
        filozofii ( bo milonerzy kończyli filozofię -cytat z GW ) i pewnie pierwszy
        milion chce zdobyć oszustwem . Otóż co było publikowane Scania Castrosua
        kosztowała 600 a nie 800 tysięcy złotych , kupienie uzywanego autobusu
        przgubowego trzyletniego za 400-500 tysięcy złotych jest mrzonką niedouczonego
        dziennikarza . Czy mało oszustw . Oczywiście najlepiej by było , zdaniem Piłata
        aby za każdym razem po ogłoszeniu przetargu kupować inne autobusy - czy tak?
        • Gość: spex Re: ustawianie - standard IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 00:01
          >Jeżeli Locutas pracuje w MPK a tak wygląda , to dlaczego nie przedstawi
          swoich racji tam tylko prezentuje je bezosobowo .

          Locutas nie pracuje dla MPK, KZK, KZD, ani dla żadnego producenta autobusów mogę
          to zapewnić.
        • Gość: Locutus prosze o usuniecie posta uzytkownika "nick" IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 23.11.06, 19:14
          Mysle, ze celowe przekrecanie mojego nicka w tak wulgarny sposob, jak to zrobil,
          jest wystarczajacym powodem do usuniecia.

          Z powazaniem
          LOKI
      • Gość: e Re: ustawianie - standard IP: 83.175.180.* 23.11.06, 16:40
        ale jak ma być inaczej skoro MPK S.A Kraków to lokalny monopolista ,dla którego
        prezydent Majchrowski dostał od prezesa UZP zgodę na bezprzetargowe usługi na
        kilkanaście lat
        to robią teraz co chcą
    • Gość: j. a ja wiem kto napisał ten tekst IP: *.netcontrol.pl 22.11.06, 06:36
      Panie Bartoszu, trzeba z większą rezerwą podchodzić do donosów maniaka z Łodzi.;)
    • Gość: Arietta HiPPiS idzie po władzę IP: *.autocom.pl 22.11.06, 09:40
      HiPPiS idzie po władzę
      Pikantne wyznania gwiazdy rocka o kandydacie
      Kandydat na prezydenta Krakowa prof. Ryszard Terlecki miał burzliwy romans z
      artystką Korą. Kochali się, słuchali zespołu The Doors i wąchali klej.
      Piosenkarka rzuciła Terleckiego, bo - jak twierdzi - dręczył ją.
      Profesor Terlecki (57 l.) jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta
      Krakowa. O prezydenturę walczy z popieranym przez SLD Jackiem Majchrowskim.
      Ostatnio Terlecki zdobył również poparcie Jana Rokity z Platformy. Wywołało to
      trzęsienie ziemi w PO i pogłoski o rozłamie w tej partii.
      O ciemnych stronach życia Terleckiego dowiadujemy się z biografii piosenkarki
      Kory Jackowskiej (54 l.). Napisała ją 8 lat temu, kiedy Terlecki nie był
      jeszcze osobą publiczną. W "Podwójnej linii życia" Kora opisuje swój burzliwy
      młodzieńczy romans z hippisem o wdzięcznym pseudonimie Pies. "Pies" to nikt
      inny jak Terlecki. Był pierwszym mężczyzną w życiu piosenkarki. "Tak bardzo się
      wtedy zakochałam, że straciłam swoją osobowość, zatraciłam siebie" - pisze
      Kora.
      Klejenie w Mielnie
      Na pierwszym polskim hippisowskim zlocie w 1968 w Mielnie byli razem. Kora -
      wtedy śliczna licealistka - i Ryszard Terlecki - przystojny student
      Uniwersytetu Jagiellońskiego.
      "Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim. Dużo
      tańczyliśmy, >>kleiliśmy się<< też przez krótki czas" - czytamy. "Klejenie" w
      żargonie hippisów oznacza wąchanie kleju.
      Pies, który dręczył
      Po około roku Kora miała dość związku z Terleckim. "Zbuntowałam się przeciwko
      temu i znalazłam sposób, żeby się z tego wyzwolić", "Po prostu zdradziłam go na
      jego oczach. Od razu poczułam się całkowicie wyzwolona" - zwierza się
      piosenkarka. I zaraz dodaje: "Z >>Psem<< rozstałam się, bo bardzo mnie
      dręczył".
      "Dla mnie jest istotny intelektualny układ sadomasochistyczny, a nie wulgarny
      sadomasochizm z jakimiś akcesoriami: pejczami i kajdanami. To ostatnie w ogóle
      mnie nie interesuje. Nie lubię dosłowności w niczym, a w seksie już najmniej.
      Takie relacje są czasami bardzo niebezpieczne. Mój pierwszy związek z mężczyzną
      na tym polegał" - pisze dalej Kora.
      Profesor zaprzecza
      Kora nie chciała z nami wczoraj rozmawiać. Jej obecny partner Kamil Sipowicz
      powiedział, że piosenkarka nie chce włączać się w politykę. Przyznał jednak,
      że "Pies" to kandydat na prezydenta Krakowa.
      Co na to wszystko kandydat na prezydenta Krakowa, prof. Terlecki? Do romansu z
      Korą przyznaje się od razu. Dręczeniu stanowczo zaprzecza.
      Książki nie czytał. Kiedy zacytowaliśmy profesorowi fragment zwierzeń
      Kory: "Nasz związek miał trochę sadomasochistyczny charakter. Stwierdziłam, że
      należy to zakończyć", najpierw zaniemówił, potem się roześmiał, a w końcu
      stwierdził, że to poetycka formuła.
      Do wąchania kleju profesor Terlecki również się nie przyznaje.
      - Jakoś mnie to nie przekonywało - tłumaczy. - To jakby nie działało na mnie -
      zapewnia.
      - Czyli spróbował pan, ale na pana nie podziałało?
      - Nie wiem, już nie wiem - stwierdził profesor.
      Ujawnił ojca-agenta
      Prof. Ryszard Terlecki, ukończył historię na Uniwersytecie Jagiellońskim.
      Uczestnik Marca 1968 roku, aresztowany w grudniu 1970 r. W latach 80.
      opozycjonista. Współzałożyciel "Czasu Krakowskiego", potem przewodniczący Rady
      Programowej Radia Kraków, naczelny gazety codziennej "Nowiny" w Rzeszowie, a od
      1998 do 2002 r. krakowski radny.
      Obecnie dyrektor krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Znany ze
      swych pryncypialnych poglądów na lustrację.
      Kiedy znalazł w IPN akta swojego ojca (znanego pisarza i więźnia sowieckich
      łagrów), który okazał się agentem PRL- owskiej bezpieki, upublicznił je bez
      wahania.
      autor: Piotr Krysiak PIF Super Expres 22.11.2003

      • dama_ze_stolycy Re: HiPPiS idzie po władzę 22.11.06, 11:14
        Arietta! Maniaczko Terleckiego! Wypisujesz te badziewia na temat Terleckiego w
        dyskusji na kazdy temat. To jest forum na temat MPK. Sa w Krakowie dobrzy
        lekarze, jeszcze nie jest zbyt pozno, moga ci pomoc.
      • Gość: pasqdniq Re: HiPPiS idzie po władzę IP: *.net.autocom.pl 22.11.06, 17:31
        trochę OT dobra kobieto.. ale jak tak czytam to co piszesz, zakładając że to
        prawda, to zaczyna mi się ten Terlecki podobać :) wyrazisty, ponoć dobry
        organizator, może będzie mniej nijaki od Majchrowskiego którego do tej pory
        popierałem - jak i wielu moich znajomych - raczej ze względu na niechęć do
        pisiorów niż faktyczną sympatię..
    • Gość: kr 15 lat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 13:08
      "Zawsze zakładamy, że autobus musi u nas jeździć co najmniej 15 lat -
      podsumowuje Lesiak"
      Który jelcz wytrzymał 15 lat? Żaden?
      Ale oczywiście to nie jest argument za odrzuceniem oferty. Wystarczy przecież,
      aby producent zadeklarował, że tyle wytrzyma. Że w rzeczywistości nie wytrzyma?
      Nie istotne. Ważna deklaracja.
      • Gość: desimo Re: 15 lat? IP: *.asta-net.com.pl 22.11.06, 21:36
        Żywotność 15 lat dla autobusu to niezbędne minimum, u mnie w komunikacji
        miejskiej kursują Jelcze, które wyprodukowano w latach 1987-1992 i po generalnym
        remoncie dobrze dają sobie radę i nieźle się prezentują, nie ma się czego
        wstydzić. Scania dla OmniCity deklarowała nawet 25lat użytkowania. A przy
        okazji, Jelcz (M121l) ma nie 35% a 50% nieskiej podłogi.
    • Gość: artur Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabore.. IP: *.server.ntli.net 22.11.06, 14:45
      dobrze ze kupuja scanie bo sa dobrej jakosci, nie tylko cena sie liczy. Nieprawda?
      • Gość: mix Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 15:01
        Scanie są dobrej jakości?! To chyba nimi nie jeździsz. Ten najnowszy model (nie
        znam symbolu) ma tak tandetnie wykonaną "budę" że na nierównościach ma się
        wrażenie że się rozleci, a wykończenie wnętrza to poprostu dno. Być może
        technicznie (napęd itd) jest OK ale to ma służyć do przewozu ludzi więc kabina
        ma chyba znaczenie.
        • Gość: KT4D Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 17:44
          No i co z tego? Czy Ty zdajesz sobie sprawe, jakie oszczednosci przynosi firmie
          uzytkowanie duzej ilosci jednorodnego taboru? Nie takie "przewaly" juz widziala
          Europa. W Kolonii Bombardier wygral przetarg na nowe tramwaje niskopodlogowe
          (K4000) w polowie lat 90. Potem wygral tez przetarg na nowe wysokopodlogowce
          (dla obslugi wysokich peronow w tunelach) K5000 i ostatnio dostal tez przetarg
          na nowa serie niskaczy (K4500), ktore maja az 85% komponentow wspolnych z
          K5000! To jest czysta ekonomia! Dzieki temu przedsiebiorstwo moze sobie
          zamawiac wielkie ilosci czesci zamiennych z duzymi rabatami, nie trzeba tez
          szkolic warsztatowcow. Tak samo mysleli w Krakowie - skoro juz maja scanie, to
          po jaka cholere kupowac np. mercedesy citaro, ktore nie maja nic wspolnego z
          jezdzacym po Krakowie taborem? Takie przyklady mozna mnozyc - tak w Polsce jak
          i na zachodzie - patrz np. Brema (do niedawna krolestwo Neoplana i MANa), Paryz
          (Renault/Irisbus), a w kraju np. Wroclaw (Volvo), Poznan (Solaris/MAN), itp.
          Wprowadzanie roznorodnosci - szczegolnie przy zakupie kilku sztuk - NIE MA
          sensu ekonomicznego.

          Ale niestety, jest to firma panstwowa, wiec GW wietrzy sobie spisek
          lewicowcow... Jak w Warszawie firma ITS Michalczewski wygrala drugi przetarg
          dla siebie, to zamowila sobie MANy. Czemu? Bo jak wygrala pierwszy przetarg to
          tez zakupila MANy i nie musieli dzieki temu znowuz przezbrajac warsztatow i
          szkolic mechanikow. Ale ITS jest prywatny, wiec sobie moze, a MPK Krakow to
          nasze wspolne dobro i nie moze... Bez sensu...
        • Gość: Locutus Scanie i ich jakosc... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.11.06, 18:01
          > Scanie są dobrej jakości?! To chyba nimi nie jeździsz. Ten najnowszy model (nie
          >
          > znam symbolu) ma tak tandetnie wykonaną "budę" że na nierównościach ma się
          > wrażenie że się rozleci, a wykończenie wnętrza to poprostu dno. Być może
          > technicznie (napęd itd) jest OK ale to ma służyć do przewozu ludzi więc kabina
          > ma chyba znaczenie.

          "Najnowszy model" to CN94UA (przegub)i CN94UB (krotki)... fakt, ze nadwozie jest
          niespecjalnie dostosowane do krakowskich, dziurawych drog (ulice, ktora sie
          dojezdza do zajezdni w Plaszowie, gdzie autobusy te stacjonuja, technicy ze
          Scanii wzieli kiedys za specjalny tor testowy wybudowany za ciezkie pieniadze) i
          telepie sie niemilosiernie, ale jesli chodzi o awaryjnosc, to nie jest z tymi
          autobusami zle. Chociaz oczywiscie zgodze sie ze stwierdzeniem, ze scania
          obnizyla nieco loty - pierwsze scanie CN113CLL dotarly do Krakowa dwanascie lat
          temu (ostatnie siedem lat temu) i nadal sa to najmniej awaryjne autobusy w MPK
          Krakow...

          Pozdrawiam.
          LOKI
        • Gość: janspruce Nie znasz symbolu Scani to jestes laikiem. Wiec IP: *.proxy.aol.com 22.11.06, 23:19
          po co zabierasz glos w sprawie o ktorej nie masz zielonego pojecia?
    • Gość: kraqs wczoraj widziałem, jak MPK ściągało Jelcza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:16
      ciągęli go na sztywnym holu, widać nie dał się naprawić na miejscu... I to
      Jelczyk nóweczka, tez z soczewkowymi światłami (zajebisty fejs lifting, nie ma
      co) i z kamerkami w środku. Brawo panowie z mpk, ciekawe, który wziął
      • Gość: pasqdniq Re: wczoraj widziałem, jak MPK ściągało Jelcza... IP: *.net.autocom.pl 22.11.06, 17:40
        nikt. wtedy kupili najtańszego.
        • Gość: kraqs jaki widzisz sens w kupowaniu używanego taboru??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:43
          i dlaczego ktoś się go pozbywa? Czyzby się nie sprawdzal gdize indziej, a u nas
          się sprawdzi?? Poza tym w krk nigdy nie kupowalo sie autobusow bez 4tych drzwi z
          tylu, z oczywistych wzgledow. To bardzo utrudnia rotację pasażerów. Więc skąd
          nagle taka zmiana stanowiska??
          • Gość: pasqdniq Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.net.autocom.pl 22.11.06, 17:51
            od zastanawiania się nad sensem kupowania konkretnego modelu niech podyskutują
            ludzie którzy się na tym znają. co do sensu kupowania używanych to podam jeden
            przykład - tramwaje norymberskie - pozbywali się ich, Kraków kupił, i co ?
            uważam że są znacznie lepsze od naszych firmowanych przez Konstal, a niby
            starsze ... Natomiast ja piszę cały czas co do sensu patrzenia na przetargi
            tylko z perspektywy ceny - i będę się trzymał tego że jest to bez sensu.
            • Gość: KT4D Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 17:57
              I masz tutaj swieta racje :) W Poznaniu tez raz ulozyli nieostroznie przetarg
              na 7 sztuk niskaczy i co? Przyszly jelcze M125M zamiast "planowanych"
              solarisow... Efekt? Jakis dowcipnis z zajezdni nakleil numer boczny jednego z
              jelczy na taczke, w ten sposob dosc dobitnie obrazujac swoj stosunek do tych
              autobusow :P
          • Gość: KT4D Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 17:53
            Hessus Maria... To przeciez nie sa uzywane uzywance tylko testery lub autobusy
            o niskim wieku/przebiegu... W Poznaniu tez kupiono okazyjnie kilka ex-testowych
            MANow - wysoki przebieg, troche zaniedbane, ale wyrychtowac sie da, maja tylko
            3-5 lat (prawie jak nowe :P) i kosztuja duzo mniej z racji tego, ze sa ex-
            testerami. Podobnie jest tutaj. Moze i sa troche drogawe jak na uzywance, ale
            maja klime, sa pewnie w niezlym stanie i - co najwazniejsze - zawsze przerobi
            sie dzieki nim kilka ikarusow na zyletki.
            • Gość: kraqs Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:07
              w artykule jest tylko napisane, że mpk testowalo juz te autobusy. Nigdzie nie
              jest napisane, że zakupione pojazdy są "po testach".
              Mnie cieszy każdy następca Ikarusa. Ale nie rozumiem stanowiska mpk - jeszcze
              latem prezes mówił o bezsensowności inwestowania w klimatyzację - teraz stawia
              taki warunek w przetargu...Widzisz tu sens? I ten brak drzwi - dobrze wiesz, jak
              utrudnia i spowalnia to wsiadanie/wysiadanie.
              Kryterium tylko i wyłącznie ceny jest oczywiście bez sensu. Opisane
              "obchodzenie" tego zapisu ustawy jest korzystne, jeśli jest robione z głową i
              logiką. A przypadek naszego mpk wcale nie wygląda za ciekawie. Zbyt grubymi
              nićmi szyty jest ten przetarg.
              • Gość: KT4D Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 18:41
                Chcesz miec te Castrosuy czy wolisz zeby kupili jelcze-"odkurzacze"? Jak
                castrosuy to ciesz sie, ze tak ustawiono przetarg a nie inaczej i tyla :P

                Oczywiscie, ze MPK Krak zmienilo zdanie, ale tylko po to, zeby kupic TE
                upatrzone autobusy a nie inne. Musialo sie zabezpieczyc przed ewentualnoscia
                wtrynienia sie innej firmy. I wierz mi, ze tylko troje drzwi nie bedzie takim
                straasznym problemem, pod warunkiem, ze nie zostana te autobusy wyslane na
                NAJNAJ bardziej obciazone linie.
                • Gość: kraqs Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:51
                  nie chce się sprzeczać o pierdoły, ale przegubowe autobusy są chyba po to, żeby
                  jeździć na najbardziej obciążonych liniach... Na mniej obciążone dale się
                  zwykłe... Przynajmniej tak mi się wydaje... Rozumiem, że chodziło Ci raczej o
                  linie, które są obciążone, ale większość pasażerów jedzie do wspólnego celu (np.
                  lotnisko). Tylko że na lotnisko jeździ szynobus i docelowo on ma przejąć cały
                  rtansport pasażerów do Balic.
                  Ale nic to, widzę, że trzeźwo patrzysz na sprawy mpk i przyznam, że troszkę mnie
                  przekonałeś do kupna tych autobusów. Troszkę, bo mają klimę:)

                  pozdrawiam,
                  • Gość: KT4D Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.server.ntli.net 22.11.06, 21:59
                    Odpowiem Ci czysta teoria ekonomiczna: najekonomiczniejszy autobus to taki, w
                    ktorym jedzie dokladnie tyle pasazerow, ile w nim jest miejsc :) W trzydrzwiowym
                    przegubie na rynek hiszpanski jest wiecej miejsc siedzacych, a wiec ogolniej
                    mniej miejsca niz w przegubie robionym na rynek polski. Niemniej (i tu
                    zaznaczam, ze nie znam Krakowa za dobrze) w kazdym miescie znajdzie sie linia,
                    na ktora 12metrowce beda za krotkie, a normalne przeguby w sam raz.

                    Poza tym tych castrosua bedzie tak niewiele, ze jak jedna Ci podjedzie nawet na
                    najbardziej obciazonej linii to i tak za bardzo braku tych 4. drzwi nie
                    odczujesz. To w koncu jeden kurs z kilkunastu na danej linii...
          • Gość: Locutus Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.11.06, 18:04
            > i dlaczego ktoś się go pozbywa? Czyzby się nie sprawdzal gdize indziej, a u nas
            > się sprawdzi?? Poza tym w krk nigdy nie kupowalo sie autobusow bez 4tych drzwi
            > z
            > tylu, z oczywistych wzgledow. To bardzo utrudnia rotację pasażerów. Więc skąd
            > nagle taka zmiana stanowiska??

            Hiszpanski przewoznik pozbyl sie tych autobusow, bo zbankrutowal. Tak wiec swoje
            teorie spisku o tym, jakie te autobusy sa zle, mozesz wsadzic miedzy bajki.

            A co do tych czwartych drzwi, ktorych nie ma - nie martw sie, znajda sie linie,
            na ktore takie autobusy sie nadadza... przykladowo dobre by byly moim zdaniem na
            112, 132, 163, 502...

            Pozdrawiam!
            LOKI
          • Gość: KT4D Re: jaki widzisz sens w kupowaniu używanego tabor IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 18:04
            Taki kopenhaski zarzad komunikacji miejskiej Hovestads Trafiken ma wymog, ze
            autobusu nalezy sie pozbyc po max. 5-7 latach eksploatacji. Czemu? Bo ma taki
            wymog i kropka. Czy TAKIM "zlomem" tez bys sie brzydzil?
    • Gość: ernest Ustawianie przetargów jest często jedynym rozsądny IP: *.net.autocom.pl 22.11.06, 17:22
      m wyjściem.
      • Gość: kraqs gdzie widzisz rozsądek w kupowaniu złomu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:38
        popatrz na pierwsze przegubowe scanie, przeciez one maja co najmniej po 15 lat.
        I jeżdżą, i są ładniejsze i przyjemniej się nimi jedzie niż tym parchem jelczem.
        Po co komu jelcz?
        • Gość: Piotrrr Re: gdzie widzisz rozsądek w kupowaniu złomu? IP: *.krakow.pl 22.11.06, 21:53
          Bo widziisz, jak nie ustawisz przetargu to sprzedawca sprzeda Ci byle złom spełniający nieudolnie przygotowaną specyfikację...
    • Gość: pasqdniq i bardzo dobrze IP: *.net.autocom.pl 22.11.06, 17:36
      bardzo dobrze że ustawiają, dzięki temu krakowskie MPK jest jednym z najlepszych
      w kraju i pominając trochę epokowych ikarusów, krakowskich autobusów - a
      ostatnio coraz bardziej również tramwajów - nie musimy się wstydzić. ta cała
      śmieszna ustawa o zamówieniach publicznych promuje kupowanie bubli - byle
      taniej. Papier do drukarek dla panów urzędasów - pierdzistołków może być nawet i
      makulaturowy, ale ja po to płacę za bilety (swoją drogą całkiem drogie w
      porównaniu z innymi miastami) żeby jeździć porządnymi autobusami ... jak się
      pisiorom nie podoba to niech najpierw wymienią rządowe auta na Łady czy inne
      Trabanty - nie tańsze ?
      • Gość: kraqs Re: i bardzo dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:40
        gościu, ty chyba nie widziałeś taborów w innych miastach...Spójrz chocćby na
        wawę... A u nas? Nie dosc, ze najdrozsze bilety, to na dodatek notoryczne
        spoznenia i irracjonalnie ułożone rozkłady układane bez ładu, składu i
        uwzględnienia potrzeb podróżnych...
        • Gość: pasqdniq Re: i bardzo dobrze IP: *.net.autocom.pl 22.11.06, 17:46
          z rozkładami masz rację, podobnie z dobieraniem autobusów do obciążenia linii
          (krótkie 502 itp); natomiast co do taboru to nie zgodzę się z Tobą. w ostatnich
          latach kupuje się dużo i z tego co mi wiadomo kupować się będzie ... pytanie
          tylko co. A spóźnienia nie zależą raczej od MPK tylko od sytuacji drogowej w
          mieście, no ale skoro nigdy nie da się nic wybudować bo tu jakiemuś zakonowi
          przeszkadza (Łagiewniki), tam dwie babcie mają działki (Rondo OK) i takich
          przykładów można mnożyć na dziesiątki to i korki będą i autobusy będą się
          spóźniać - tak czy siak - nie widzę sensu zrzucania winy na MPK.
        • Gość: KT4D Re: i bardzo dobrze IP: *.leeds.ac.uk 22.11.06, 18:02
          Nie chce mi sie w tej chwili sprawdzac sredniej wieku taboru autobusowego w
          Warszawie i w Krakowie, ale dam glowe, ze w Krakowie bedzie nizsza o ok. 1/3 co
          najmniej. Warszawskie MZA ma jeszcze wielkie tabuny ikarusow 260.04 i 280.26, z
          czego niektore maja nawet 23 lata. To, ze na glowne linie wrzuca sie
          niskopodlogowce o niczym jeszcze nie swiadczy :)
          • Gość: Locutus Re: i bardzo dobrze IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 22.11.06, 18:12
            Wystarczy przypomniec, ze ikarusy 260, ktore caly czas woza w Warszawie ludzi, w
            Krakowie juz kilka lat temu zostaly wycofane z eksploatacji... a i ikarusy 280,
            jak wszystko dobrze pojdzie, znikna z krakowskich ulic na przelomie roku
            2007/2008...

            Pozdrawiam.
            LOKI
        • Gość: wolf tabor w wawie ???? IP: *.aster.pl 22.11.06, 20:20
          litosci! po 6 latach w Kraku przenioslem sie do Wawy i powiem jedno, warszawska
          komunikacja to dno, dno i jeszcze raz dno! Krakowski tabor jest super w
          porownaniu z warszawskim! Nie dajcie sie zwiesc metrem, procz tego jest jeszcze
          mnostwo mnostwo ikarusow, starych jelczow, a tramwaje to tragedia zupelna -
          nawet jak nowe to brzydkie i niefunkcjonalne.
      • Gość: ja Re: i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:02
        spójrz na Poznan..na liniach dziennych ŻADNYCH wysokopodłogowców. Same Solarisy
        i MANy. Ostetnie 50 sztuk z klimą :)
    • Gość: filozOff No i bardzo dobrze IP: *.fdk.airbites.pl 22.11.06, 17:42
      Dlaczego niby MPK nie może zakupić autobusów które się doskonale sprawdziły w
      praktycznych testach w mieście i wszystkim odpowiadają?
      Kto ma niby zadecydować co będzie dla nich najlepsze, przecież chyba sami wiedzą
      najlepiej...
      To jakaś bzdura z tymi przetargami... cena nie może być jedynym kryterium, to
      co tanie potrafi czasami wyjść bardzo drogo, albo po co kupować coś co się nie
      będzie sprawdzać.... mieliśmy już przykład w Polsce tanich dzipów dla policji,
      czy straży granicznej...
    • Gość: asowniczek Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo IP: *.ghnet.pl 22.11.06, 18:06
      Już wiem! Prezydent Majchrowski z pewnością wykrzystywał seksualnie te autobusy
      na parkingu za motelem Krak. Niechybnie jutro Pan Stechnij zwoła konferencję
      prasową w celu ujawnienia nagrań ze stosunku.
    • ermanno nonsens 22.11.06, 18:11
      czyli "nowe" uzywane autobusy z klimatyzacja beda jezdzic gdzies na wies czy
      inne zad..ie a w miescie nawet na kolo dworca glownego i nowej galerii beda
      jezdzic starsze nieklimatyzowane...????

      bezsensu
    • ermanno Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo 22.11.06, 18:21
      czy ty czlowieku wiesz ile stresu przysparza praca prezydenta takiego miasta jak
      Kraków?
      nawet jesli nasz Prezydent przeklina to co z tego? przeciez nie robi tego
      publicznie.
      a ty pewnie sam klniesz tak, ze przeklenstw uzywasz czesciej niz przecinka.

      JA POPIERAM NASZEGO PREZYDENTA bo duzo zrobil dla tego miasta i przeciez wie co
      dalej...

      jarek2m napisał:

      > nie dosc ze to:
      > nobe.co.uk/jp/faktsmall.jpg
      > to jeszcze jeden cios dla prezydenta
      • Gość: Galahad Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 19:15
        Wie co dalej? Ja wiem co dalej - dalej bez Majchrowskiego :).
        Jak bys zobaczyl jak fatalna byla prezydentura Jacusia, to by CI wlos na glowie
        deba stanal.
        Tylko Terlecki
    • Gość: wojtek Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabore.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:31
      Pozdrawiam pana Majchrowskiego! to dlatego pewnie są olbrzymie dotacje dla MPK...
    • Gość: Waldek Ustawianie przetargów? Nic dziwnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:48
      Niestety, takie rzeczy dzieją się nie tylko w Krakowie. Jakiś czas temu CBA
      (Centralne Biuro "Antykorupcyjne") ogłosiło z góry ustawiony przetarg na
      niszczarki, bo wymagania techniczne były wprost przepisane z prospektu jednej z
      niszczarek. Jeśli chodzi o autobusy, to w Toruniu kiedyś kupowano Jelcze, bo
      najtańsze (i z tym się można zgodzić - nie podejrzewałbym ustawiania), ale nagle
      zaczęto kupować MAN-y i teraz one zawsze wygrywają. Dlaczego? Jakość przeciętna,
      głośniejsze od Jelczy... Dlaczego nie kupiono polskiego Solarisa, który jest
      moim zdaniem sto razy lepszy od MAN-a? Bo ktoś w przetargu postawił warunek, że
      zbiornik paliwa nie może być plastikowy? Dlaczego? No przecież nie dlatego, że
      ktoś obawiał się, że plastikowy przekoroduje... Chodziło o to, by usunąć
      konkurentów...
      Tak przy okazji - wydaje mi się, że powinny być organizowane raz na powiedzmy 10
      lat "duże" przetargi na długoterminową dostawę autobusów. I wtedy przez 10 lat
      utrzymujemy serwis tylko dla jednej marki. To ma ręce i nogi. A kombinować, żeby
      zawsze wygrywała ta sama marka? To nonsens.
    • Gość: Konradzik MPK nie fair-play IP: *.radioalfa.pl 22.11.06, 18:53
      Nie cierpię mpk. Moim zdaniem ta firma wogóle nie zna się na spedycji, podział
      autobusów na poszczególne linie jest fatalny. Jazda autobusem wypchanym po
      brzegi to nie tylko dyskonfort, ale i poniżenie. Najgorsze jednak jest to, że
      jest to również codzienność.
      Dlatego właśnie monopol jest zły.
      • Gość: xyz Re: MPK nie fair-play IP: *.veranet.pl 24.11.06, 22:52
        Zobaczymy jak będziesz sobie jeździł Autosanem H-9 albo Jelczem PR110 bo złamią
        (ZTP) monopol na przewozy autobusowe i dopuszczą prywaciarzy. Takim
        malkontentom jak Ty życzę tego z całego serca.
        Co do tłoku - niech miasto da możliwość wykonania wiekszej ilości km to nie
        będzie tłoku, proste.
    • karol_7 Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabore.. 22.11.06, 19:07
      Redaktorzyna marnie zna ustawę o zamówieniach publicznych. Jest ona wysoce
      szkodliwa i kosztowna ale w żadnym razie nie kładzie głównego nacisku na cenę
      Krakusy maja rację robiąc to co robią bo żadne popieprzone ideały nie mogą
      uniemożliwiać normalnego funkcjonowania.
      Co to znaczy żeby nie móc kupić tego co się chce? To jakaś paranoja
    • Gość: pikus(na wygnaniu) A miało nie być kampani wyborczej IP: *.emirates.net.ae 22.11.06, 19:15
      A jest!
      • Gość: katamita Re: A miało nie być kampani wyborczej IP: *.ghnet.pl 22.11.06, 19:29
        ale jest. wyborcza pewnie trzymała to w zanadrzu. ciekawe, co będzie jutro.
        pewnie, jak napisał kasowniczek, że Majchrowski współżył z tymi autobusami.
        nomen omen "złego kursa" przybiera wyborcza.
    • Gość: XXL Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabore.. IP: *.net.autocom.pl 22.11.06, 20:30
      wow, pan Bartosz Piłat trafił wręcz na aferę stulecia. to, co widoczne jest od
      kilku lat dopiero teraz zosało opisane. problem lezy nie jednak w tym że
      przetargi są "ustawiane" pod jakąś konkretną markę, lecz w tym jaka to jest
      marka (np. Jelcze, które Mpk kupuje od 10 lat, a których to juz płowa nadaje
      się do wymiany). to jest prawdziwa niegospodarnośc ze strony krakowskiego
      przewoźnika.
      • holmes1964 Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo 22.11.06, 20:54
        Dlaczego nagle wszyscy czepiają się MPK o niegospodarność. Przecież gdyby
        faktycznie MPK było tak niegospodarne to nie było by jednym z najlepszych w
        kraju. MPK dążyło do typizacji taboru w poszczególnych zajezdniach autobusowych
        co wiąże sie juz automatycznie z oszczędnościa np na częściach zamiennych,
        których nie trzeba kupować np do 9-ciu typów pojazdów , a do trzech.Autobusy
        Jelcza , które trafiły do Krakowa jako jedne z pierwszych , owszem miały pewne
        mankamenty, które w czasie eksploatacji usunieto , a fabryka w Jelczu wzięła to
        pod uwagę. Popatrzcie na przykład Wrocławia gdzie od paru już lat MPK kupuje
        tylko Volvo. Oczywiscie pismaki też pisały ,że to ustawiane przetargi, że
        prezes Volvo cos kombinuje itd itp inne głupoty. A chodzi głównie o ekonomię i
        wspomniana typizacje taboru. Oczywiscie i tam autobusom Volvo trafiały sie
        usterki wieku dziecięcego. Już teraz do serwisu Volvo trafiają autobusy z
        pekniętymi kratownicami. I co ?! to tez był zły wybór? W autobusach MAN w
        Warszawie pękają szyby- też mozna by powiedzieć kupili badziewie. Odnosnie
        używanych Scanii Castrosua z Hiszpani to myślę ,że niech nie zabiera głosu ten
        co nie ma na ten temat zielonego pojęcia. To są pojazdy , które pojężdżą długo
        mimo np stanu naszych ulic.
        • Gość: KT4D Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo IP: *.server.ntli.net 22.11.06, 22:04
          Co do slynnych juz wypadajacych szyb w MANach Lion's City G w firmie ITS w
          Warszawie: winny byl tutaj producent szyb - nigdy wczesniej w MANach nie
          montowano szyb przesuwnych i po prostu MAN zamowil je u zlego podwykonawcy.
          Podwykonawca wymienil szyby na gwarancji i po krzyku...

          Co do V7000 we Wrocku: tutaj akurat sie zgodze, ze miastu dzieje sie krzywda. Te
          busy pala ok. 55l/100km co, nawet jak na mocne przegubowce, jest o wiele za duzo...
        • Gość: Locutus Re: Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabo IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 24.11.06, 10:48
          Jedne mankamenty usunieto w jelczach, inne dodano... tak jak juz pisalem,
          ostatnie dwie dostawy M181MB mialy powazne wady fabryczne...

          A MANy - szkoda gadac - wpisz sobie w google-grafika "MAN Scheiss Technik" -
          znajdziesz jedna bardzo fajna fotke, w ktorej sami Niemcy podsumowuja jakosc tej
          marki... krakowskie NG313 przyjechaly z wada fabryczna w elektronice, a teraz
          naleza do autobusow rownie (jesli nie bardziej) awaryjnych co jelcze, bywaly juz
          dni, ze ponad polowa z dziesieciu posiadanych autobusow tego modelu nie
          wyjezdzala na trasy z powodu usterek; w Toruniu lamia sie kratownice w nowych
          manach NL263, w Warszawie u Michalczewskiego w NG363 zaczely wypadac szyby...
          przyklady mozna by mnozyc...

          Pozdrawiam!
          LOKI
    • Gość: Pietrek Wybory powinny być raz w miesiącu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:44
      Życie publiczne w mieście byłoby wtedy takie prawe i sprawiedliwe
    • Gość: Ojciec Muchomor Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabore.. IP: *.chello.pl 22.11.06, 21:08
      Strasznie się spieszycie , żeby uwalić Pana Prezydenta Majchrowskiego .
      Oczywiście aferę wykrył rokita .
      Żenada i wstyd .
    • witek7205 Niegospodarność czy rozsądne zarządzanie tabore.. 22.11.06, 21:37
      Co za chory system.
      Przypomina mi to czasy, kiedy wówczas jeszcze w "dzienniku telewizyjnym" mówili
      ile kto wyprodukował sznurka do snopowiązałek i kogo powiesili za to, że tak mało.

      A wypieprzcie całe to państwowe MPK, wpuśćcie prywatnych przewoźników, którzy
      będą kupowali autobusy za swoje własne pieniądze, takie jaki im się będzie
      chciało i nikt im za przeproszeniem do d... nie będzie zaglądał co kupują i od kogo.
      Kretyński system przteragów na wszystko rozwijający tylko mechanizm łapówek.

    • Gość: x ...a Solarisy ktorych 150jezdzi w Belinie sa zle? IP: *.crowley.pl 22.11.06, 21:42
      Moglbym jeszcze podac kila innych takich "przetwrgow" w Krakowie
      • Gość: Ma-ryja Re: ...a Solarisy ktorych 150jezdzi w Belinie sa IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.06, 21:59
        Juz ich niedlugo 300 bedzie jezdzic. Ale Berlin to wiocha, nie to co Krakow czy
        Warszawa. Hiszpanskie to sa szpan i hip...
        • Gość: aldonka Re: ..Solaris to gó....Poznań się już ich pozbywa IP: 83.238.74.* 24.11.06, 10:03
          dowodem jest fakt iiż Poznań sie tego kiepskiego szmelcu pozbywa.su12 z 2004
          roku numery taborowe 1801-1810 już się "rozsypały"i wogóle nie jeżdza po
          miscie.Krakow powinien kupować mana i vecto bo to bardzo dobre autobusy.
    • Gość: Piotrrr Przetargi IP: *.krakow.pl 22.11.06, 21:52
      He, he, he... ale się redaktorzyna obudził (jak zwykle z ręką w nocniku). W Polsce np. w branży sprzętu laboratoryjnego i medycznego co najmniej 80% przetargów jest ustawionych. Te pozostałe 20% to przetargi, w których zamawiający jeszcze nie nauczyli się ich prawidłowo ustawiać.
      Wszyscy o tym wiedzą a dziennikarze zgrywają świętych (jak zwykle...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka