11.01.07, 13:28
Jaka prawda , o jakiej prawdzie mówią ci co o prawdzie chcieliby nie tyle
rozmawiac co zaledwie nieskazitelnie mieć rację?
Np. życiorysy do których tak chetnie siegaja prawdolubcy....
Pani Niezabitowska nie była współpracownikem ubecji, to wyrok sądu na
podstawie procesu, dokumentów zeznan swiadkow....
Pan Wasserman był prokuratorem peerelowskim, to fakt wynikający z dokumentów,
relacji swiadkow, zwyczajnej analizy przeszlosci..
Tylko czy z tego cokolwiek wynika?
Nic zupełnie. Pani Malgorzata być moze nie była w swietle dokumentów i
dziwnym trafem , albo dlatego ze silny charakter i godnosc Jej na to nie
pozwalały... a tylko opluwali Ją zaintersowani i podejrzliwi chorobliwie...
A Pan Wasserman byc moze był prokuratorem tamtego systemu , ale w rzeczy
samej zupelnie przyzwoitym czlowiekiem a tylko dziwny traf i wyksztalcenie
zawiodly Go w miejsce dwuznaczne...
A może było zupelnie inaczej?
Na podstawie strzepow dokumantow niektorzy dzis chca zbudowac jedynie
prawdziwa historie i chca by obowiazywal tylko taki obraz. To fatalne
rozwiazanie...
Bo i w PiS'ie sa łobuzy, pijaczyny, złodzieje, nieudacznicy, fałszywe
typy....zeby nie wspomniec o koalicjantach gdzie roi sie od przestepcow
skazanych prawomocnie...ale i tu i tam sa tez ludzie porzadni i rzetelni i
solidni i prawdziwi.
Trzeba byc tumanem rzadkiej klasy by usilowac dekretowac postawy godne a
jeszcze uzywac metody z ktorej ma wynikac ze przynaleznosc do organizacji
daje swiadectwo godziwosci i slusznego czlowieczenstwa...
Punktow widzenia jest zawsze kilka....a o uczciwosci mozna rozmawiac z
czlowiekiem a nie z organizacja...
trudny
Obserwuj wątek
    • krzychut Re: Prawda? 11.01.07, 14:04
      Coś takiego?
      To druga po teczce nadprezydenta sfałszowana esbecka teczka.
      Najsolidniejsza firma PRL traci wiarygodność.
      Mogą im zabrać ISO 2000.
      A co będzie z aktami IPN?
      • trudny2002 Re: Prawda? 11.01.07, 14:11
        Podobno jeden z profesorów na T. w pierwszej kolejnosci zakablował, na
        podstawie dokumentów jakie spotkal , swojego ojca....
        ulżyło mu....a w domu zapewne mial ciezko...no z takim ojcem...
        pewnie wiarygodne dokumenty bo jak sprawdzal to byl trzezwy...
        Inny sprawdzal ale nie byl tak trzezwy....ale dokumantom trzezwosc
        sprawdzajacych nie stanowi...zresztą stan braku trzezwosci niekiedy bywa
        niewykrywalny ani alkomatem ani badaniem krwi...są tacy w stanie nieustannego
        upojenia....tyle ze to podobno kadencyjne...
        trudny
      • skks Żygać mi się chce tą prawdą 11.01.07, 14:27
        Kaczyński nie był TW a ma kwity... sfauszowane co prawda... ale jakież mogły by
        być inne?
        Sąd powiedział. Niech mu /Sądowi/ na zdrowie pójdzie.
        A co mnie obchodzi p. Była Rzecznik?
        Wygrała w sądzie niech Jej na zdrowie pójdzie.

        Co mnie to obchodzi?
        Był TW, nie był, donosił, nie donosił, bierze emeryturę, nie bierze.
        Co mnie to obchodzi?

        A obchodzi mnie kiedy obniżą podatki.
        Obchodzi mnie kiedy zracjonalizują system podatkowy
        Obchodzi mnie kiedy Sądy zaczną pracować. PRACOWAĆ a nie wybawać głupie wyroki.
        • trudny2002 władza najpierw musi oczyscic... 11.01.07, 15:09
          potem musi zlustrowac, potem rozliczyc...no a na koniec kadencjio zabraknie
          kasy i bedzie musiala przerwac tak dobrze zapowiadajace sie remonty. Dobrze ze
          choc zdazą zrobić te fontanne u pierwszego w palacu i pomalowac korytarz. sam
          mysle czym maluj a ze za korytarze wychodzi milion zlotych...no chyba ze malują
          Stasys, Dwurnik i moze jeszcze kto mportowany i desen jest w kaczke dziką
          samice w upierzeniu przejsciowym z kamuflazem na siedemnastą trzydziesci polowy
          stycznia ...
          a co mnie to...
          trudny
          Tylko żeby farbą nie smierdzialo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka