Gość: snoop
IP: *.localdomain / 192.168.1.*
07.04.03, 17:12
Witam Serdecznie
Pierwszy raz w zyciu bylem w Krakowie i jestem bardzo niemile rozczarowany
a mianowicie wracalem z Nowego Sacza przez Wasze miasto i chcialem zasiegnac
porady w inf. PKP na dworcu jakim najlepiej pociagiem mam jechac
stanalem jako drugi w kolejce a przede mna byly jakies dwie Panie
okazalo sie ze te Panie sa z Anglii i przemierzaja sobie Europe pociagiem
najpierw z Londynu do Berlina z Berlina do Karkowa i z Krakowa chcialy dostac
sie do Wiednia
przez 15 minut chyba probowaly sie bezskutecznie dogadac z czlowiekiem
obslugujacym informacje niestety pracownik PKP okazal sie antytalenciem do
potegi n-tej i nie potrafil wydukac z siebie zadnego slowa
zaproponowalem swoja pomoc i cytuje doslownie o co mnie poprosila jedna z
Pan:
"Czy moglbys powiedziec temu IDIOCIE ze chcemy sie dowiedziec o pociag do
Wiednia ... "
jak w oczach zagranicznego turysty wyglada Polska gdy w tak pieknym miescie
jakim jest niewatpliwie Krakow nie moga otrzymac pomocy w tak prostej
sprawie ?????????!!!!!!!
Moja sugestia jest taka aby PKP zatrudnilo kilku mlodych ludzi z dobra
znajomoscia jezyka angielskiego na staz(400zl miesiecznie) a wtedy uniknie
sie takich sytuacji
pozdrawiam