Dodaj do ulubionych

Restauracja Chimera. Nie dajcie się spławić

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 19:54
przyjezdzam do Krakowa od paru lat i jadam w tej restauracji, nie zgadzam sie
z opinia autora a propos Pana który go wital u wejscia do restauracji. Pan
bardzo uprzejmy mily i chetny do pomocy, wysoka kultura osobista i mozna z
nim zamienic pare interesujacych zdan, a jedzenie wysmienite i podane w
wyjatkowy sposob. polecam wszystkim by odwiedzic to miejsce, nie tylko
wytwornie ubranym jak twierdzi autor
Obserwuj wątek
    • vela Restauracja Chimera. Nie dajcie się spławić 22.07.07, 19:16
      Uważam, że Chimera nie jest tanim miejscem - płaci się 10pln za mały talerzyk
      sałatek i 4pln za sok. Może trzeba było napisać "Chimera dla ubogich inaczej"?
      • oryginal Re: Restauracja Chimera. Nie dajcie się spławić 22.07.07, 19:48
        Mowa teraz akurat o restauracji, a nie o sałatkarni.
        Restauracja narpawdę godna polecenia. Pyszne jedzenie, fajne wnętrzna. A zimą
        grzany miód jest po prostu boski.
        • allbundy opinie obslugi nas nie interesuja sa zawsze.... 22.07.07, 20:38
          jednakowe i maja na celu zmylenie klientow
        • vela Re: Restauracja Chimera. Nie dajcie się spławić 22.07.07, 20:50
          oryginal napisała:
          > Mowa teraz akurat o restauracji, a nie o sałatkarni.

          W komentowanym przeze mnie zdaniu mowa jest AKURAT o "Chimerze dla ubogich".
          Jeśli w tekście o "Chimerze dla bogatych" jest zdanie o "Chimerze o ubogich" to
          mam prawo akurat ten fragment skomentować. Czy mam zakładać osobny wątek, żeby
          wyrazić opinie o tym jednym, jedynym zdaniu?
          • jop Re: Restauracja Chimera. Nie dajcie się spławić 23.07.07, 10:34
            Tak, nowy wątek byłby całkiem na miejscu, bo to tak naprawdę są dwa zupełnie
            różne miejsca.
            • vela Re: Restauracja Chimera. Nie dajcie się spławić 23.07.07, 14:26
              Ciekawe jak (i po co) rozpocząć nowy wątek skoro komentowałam część tego
              właśnie artykułu.
              Widzę, że kolejny post nie wniósł nic merytorycznego do rozmowy. Dla mnie
              dyskusja jest zamknięta. Chyba nikt nie ma do powiedzenia nic ciekawego na
              temat zjawiska pt. Chimera (w obu, wspomnianych przez autora odmianach).
              • oryginal Re: Restauracja Chimera. Nie dajcie się spławić 24.07.07, 03:18
                Ja akurat uważam, że mam bo bardzo lubię restaurację Chimera. Z ręką na sercu
                mogę ją polecić każdemu kto chce zjeść uroczystą kolację, zaprosić na nią
                znajomych, nie wiem - spotkać się z ukochaną osobą. Po prostu uważam, że jest
                to restauracja, która serwuje świetne jedzenie za przyzwoitą cenę (bo nie jest
                tu mowa o sałatkarniach, trattoriach itd., tylko właśnie o restauracjach).
                I nie jestem ani właścicielem, ani menadżerem, ani pracownikiem restauracji, co
                zresztą potwierdzą dyskusje, w których na tym forum biorę udział. Ja po prostu
                lubię jeść.

                A rozdzielam kwestię restauracji od sałatkarni bo to naprawdę dwie różne bajki.
                Większość ludzi kojarzy Chimerę z sałatkami czyli w miarę tanim jedzeniem.
                Restauracja jednak to zupełnie co innego więc warto tego nie mieszać.

                pozdrawiam,
                oryginal

                PS.
                Dyskusja ma to do siebie, że de facto nikt nie ma prawa uznać ją za zamkniętą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka