Dodaj do ulubionych

Tres faciunt collegium...

08.04.03, 09:46
a do brydżyka przydałaby się czwórka...
Ale niechby i pogadac, pobawić się w trójkącie. No to jak jest, albo znajdzie
się jeszcze przynajmniej dwójka?
trudny
Obserwuj wątek
    • gph boh trojcu lubit' 08.04.03, 10:12
      ale na forum to i z trójcą chyba dziś problem będzie..
      • Gość: trudny Problemy IP: *.localdomain 08.04.03, 10:24
        Miło jest zaczynać dzień od problemów. Właściwie od ich rozwiązania.
        Dobrze jest mieć dużo problemów, właściwie dobrze jest mieć duzo rozwiązanych,
        albo wiele rozwiązań...niektórzy mówią, ze to rozwiązania awaryjne.
        Takie "trzecie" wyjście...
        Często kuchenne, kuchennymi drzwiami...
        trudny
        • gph jeżeli chodzi o mnie 08.04.03, 10:31
          to mam inne ulubione wyjścia na początek dnia.

          na przykład pas. zostaję w łożu.

          bu.
    • Gość: jon Re: Tres faciunt collegium... IP: *.kra.cdp.pl / 192.168.1.* 08.04.03, 10:35
      Obywatele, nie pieprzcie bez sensu
      • Gość: trudny Re: Tres faciunt collegium... IP: *.localdomain 08.04.03, 10:43
        Przychylam się do wniosku przedmówcy...jak się zostaje w łożu, pieprzenie
        powinno mieć sens.
        To jak , szachy?
        trudny
        • gph myślę, że to raczej bierki (nt.) 08.04.03, 10:49

          • tymon2 A ja 08.04.03, 10:51
            Czy mogę się do was przyłaczyć?
            • trudny2002 Tymonie... 08.04.03, 10:53
              Do kisielu czy do bierek?
              trudny
              • tymon2 Myślalem o bierkach 08.04.03, 10:55
                Ale można grać i jeść
                • trudny2002 Tym ...bardziej że to kisiel... 08.04.03, 10:57
                  A gramy z jakąś stawką czy tylko zabawowo, tak świątecznie i dla jaj?
                  trudny
                  • tymon2 To wasza gra 08.04.03, 11:02
                    Ja się tylko przyłączam więc ja powinien spytać o zasady, przed przystąpieniem
                    do gry, ale ....
                    niech stracę najpierw się przyłaczam a potem dowiem o co
                    • trudny2002 Powiem z góry 08.04.03, 11:06
                      Jak każda gra, to i ta jest GRĄ O DUSZĘ...
                      Grasz?
                      trudny
          • trudny2002 Kisiel jest ulubioną potrawą marynarzy 08.04.03, 10:52
            i nie wiedzieć czemu , bierki to także gra marynarska.
            Czujesz się rozkołysany?
            Że tak do bierek Cię ciągnie, czy raczej flauta?
            trudny
    • gph a co ja bym z Twoją duszą zrobił.. 08.04.03, 11:15
      przecież to sam kłopot wygrać coś takiego... takiego... hm.

      wychodzę z gry.
      • trudny2002 Z bezdusznym to i grać nie ma jak 08.04.03, 11:21
        Pewnie toś mi chciał powiedzieć, ale żeś człek delikatny to zabierasz sie i
        odchodzisz z gry. Można i zrezygnować widząc marność stawki, prawda żem sam też
        myślał chwilę , ale co postawić miałem?
        O pieniadze grać nie chcesz, to sądziłem że jaka by nie była ale dusza każdemu
        się moze przydać... a ponadto kiedym siadał do gry to nie planowałem porażki...
        Eeee tam, Gph, niedoceniasz jednak współgraczy, wszak wiesz że nawet ryby
        bywały dwuduszne...
        trudny
        No tyle że te ryby to ciche.
      • tymon2 Re: a co ja bym z Twoją duszą zrobił.. 08.04.03, 11:22
        gph napisał:

        > przecież to sam kłopot wygrać coś takiego... takiego... hm.
        >
        > wychodzę z gry.

        Zgadzam się z gph
        Przegrać problem i wygrać też problem,
        • gph a największy problem 08.04.03, 11:30
          kiedy rozgrywka patowa - bankier dusze bierze i całkiem klapa..
          • tymon2 Re: a największy problem 08.04.03, 11:33
            gph napisał:

            > kiedy rozgrywka patowa - bankier dusze bierze i całkiem klapa..

            Ciekawe co on z tymi duszami później robi?
            A może gdzieś sprzedaje po promocyjnen cenie?
            • trudny2002 U bankierów jak to u bankierów 08.04.03, 11:36
              Wciąż promocja.
              I tak do bankructwa.
              trudny
              • gph wyjątek : Szwajcaria 08.04.03, 11:41
                tamci nie bankrutują.
                ale też tak delikatnych fantów jak dusze, pewno nie przyjmują..
                • trudny2002 Wyjątkowość wiąze się z 08.04.03, 11:47
                  koniecznoscią bycia wybranym.
                  Wybrani z pewnością przyjmują wybrane dusze i zapewne stąd powodzenie tego
                  bankierstwa...a może to właśnie gra va banque?
                  Czy Ty (oczywiście przypadkiem) nie blefujesz?
                  Czy to aby nie jest jakas jednak gra?
                  Tu haiku, a tu zielenieje już nie trawa a sukno...
                  trudny
                • tymon2 Re: wyjątek : Szwajcaria 08.04.03, 11:58
                  gph napisał:

                  > tamci nie bankrutują.
                  > ale też tak delikatnych fantów jak dusze, pewno nie przyjmują..

                  Chyba, że ktoś bedzie chciał ją schować do skrytki bankowej tam by pewnie
                  przyjęli
                  • Gość: kasia Dlaczego zaraz o dusze gra byc musi?? IP: *.nyc.rr.com 10.04.03, 13:18
                    Wszak jestem kobieta i duszy nie mam...

                    A gdyby tak o cialo...
                    przedmiotu glownego zainteresoweania...
                    na przyklad,
                    (no przeciez nie moje....

                    Co powiesz trudny??
                    Konkurencjo?

                    Kasia

                    oj chyba nicka przyjdzie mi zmienic niebawem ;-))



                    • tymon2 Re: Dlaczego zaraz o dusze gra byc musi?? 10.04.03, 13:28
                      Czyżbyś chciała przyłaczyć się do gry?
    • Gość: kasia Chyba nie pomoglo? Sa dni na ktore nie ma rady.. IP: *.nyc.rr.com 10.04.03, 13:24
      Balthazar Gracian, ca. 1640, napisal zeby w takie dnie
      dac spokoj. (Sztuka Swiatowej Madrosci to zwie sie)

      Spokoj daje wiec i do pracy spiesze,

      K.

      • Gość: trudny Ale jeśli to pomoc potrzebna... IP: *.localdomain 10.04.03, 14:40
        to pomogę Kasiu i zagram.
        Niech bedzie , ze o ciało, choć sądziłem że wygodniej o duszę , a ciało brać
        jako bonus...
        I jeszcze tylko chciałbym, żebyś nie oszukiwała i jeśli można to do końca reguł
        przestrzegać należy iż o ciało gra tylko z ciała właścicielem...
        I jeszcze mnie korci, iżby wiedzieć źle nie było, czy to ciało stawało już w
        grach o nie, czy to debiut...
        No to zagramy??
        trudny
        • tymon2 Trudny bezduszny 10.04.03, 14:50
          Trudny już wiem, że nie masz duszy, ale czy masz ciało?
          • Gość: kasia Pomoc przyjeta...ala stawki zmiana... IP: *.nyc.rr.com 11.04.03, 12:27
            Grajmy wiec, o ile nie zmieniles zdania - lecz wole wybrac z tych dwoch
            propozycji te bardziej korzystna, a na dodatek pociagajaca i nie prozaiczna ;-
            )

            Firma znana, uczciwosc gwarantuje i takowej gwarancji spodziewa sie w zamian.

            Warunki do pertraktacjii w terminie pozniejszym???

            Kasia

            • Gość: trudny Kasiu...no to... IP: *.localdomain 11.04.03, 13:00
              grajmy. A jak już pogramy to jakoś sie ustali i reguły i te wątpliwe warunki.
              A stawka? jak grać to grać, widzę, ze o wszystko chcesz zagrać, więc grzecznym
              to i nie odmówię...
              trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka