Dodaj do ulubionych

Krzysztof do odwołania...

09.04.03, 10:17
Takie piękne imię...jak Penderecki, jak Kolumb i na koniec jak ja...
Biedny ten Krzysztof Janik, który pełni jeszcze funkcję Ministra od
porządku...
trudny
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Biedny Minister... 09.04.03, 10:58
      tak go pomawiają, i to z trybuny sejmowej...i to tylu posłów i to nawet o
      bankietach w kryminalnych towarzystwach opowiadają....no naprawdę biedny.
      I teraz musi się tłumaczyć z obecności na imprezce u jakiegoś dziwnego gościa.
      A jak go bedzie bronil jeszcze ten co to "kończy"..to się chyba można bedzie
      uśmiechnąć...ze smutkiem.
      Ten Titanic ma dopiero półtora roku...
      trudny
      • adam.67 Biedny Minister? 09.04.03, 11:07
        moje 3 centy do adremu:

        jaki on tam biedny he he he, kto to mówił że i biedą się trzeba dzielić??? może
        i ten mini-ster się podzieli, choć jak znam arytmetykę, to jak się biedę (czyli
        matematycznie coś w pobliżu zera) podzieli przez dużo więcej to nie da rady,
        oba samce - i tak jeszcze mnie wyjdzie.
        a tę biedę, o której piszesz, to on et PT. consortes sami sobie wypracowali...
        dziś prawdziwych ministrów już nie ma :(

        ot, takie te moje 3 centy (bo pewnie niedługo zamiast tych groszy, to będzie
        jakieś 0.03 euro).

        Podpisał:
        Krzysztof 2 kategorii, bom tylko na "drugie" tak nazwany. Dowód osobisty do
        wglądu w razie czego :)


        • trudny2002 Żałuj... 09.04.03, 11:12
          że teraz nie możesz słyszeć tego jak łka nasz leszek najpierwszy z Ministrów.
          Jak on pięknie opowiada i o policjantach i o rzetelności władz i o wszystkim
          tym dobrym jakie niewdzieczny luid otrzymuje od sprawujących odpowiedzialnie
          urzędy...
          Wzruszam się i raz się pocę, a raz blednę i rumienię się tak naprzemian...
          No cóż, to nie dziwi...Kwiecień plecień...
          trudny;-)
          • adam.67 żałuję 09.04.03, 11:20
            ja proch mizerny, nie jestem godzien Panie... Krzysztofie.
            Łkanie leszka mnie nie wzrusza, bo to nie ten cyrk, i pajace kiepskie.
            Opowiadacz i gawędziarz istotnie z niego przedni, mistrzostwo na WUML-u
            gwarantowane, stara szkoła - znać dzieło mistrza przez usta skromnego ucznia.

            Ergo i Ty się wzruszasz... toś mnie dopiero wzruszył. Bledniesz, rumienisz się,
            pocisz... co się za tym kryje? czy tylko wiosna kwietniem Cię zaskoczyła?

            • trudny2002 Blednę... 09.04.03, 11:29
              bo widzisz podjąłem eksperyment i na własnym ciele...
              Może to kwiecień?
              A zresztą co tu gadać, takie sejmowe posiedzenie to dla wyborcy jak ja jednak
              poważna próba. Możesz mi przypomnieć , kto to taki uważał że niektórych posłów
              i niektóre kontrowersyjne kluby można cywilizować?
              I okazuje się jednak się nie udało.
              Cóż, myślę, ze cywilizować mogą jedynie cywilizowani...
              Pozdrawiam i się rumienię..;-)))
              trudny
              • adam.67 Własnym oczom nie wierzę... 09.04.03, 11:36
                czyli umartwiasz się aplikując sobie katusze posiedzenia komisji?
                Azaliż wina Twa tak wielka, że aż takiej kary wymaga???

                Nie przypomnę Ci, niestety. Nie wiem, kto był na tyle nieroztropny aby takie
                zuchwałe teorie głosić o cywilizowaniu niektórych (p)osłów a tym bardziej
                klubów... że się nie udało to nie dziwota, a wszelaki optymizm był
                nieuzasadniony.
                Rumienisz się więc? czy to może oznacza stan po spożyciu rumu???

                Chylę beretu,
                A.
                • Gość: trudny Beret wzuj , bo zimno... IP: *.localdomain 09.04.03, 11:40
                  To nie katorga, ale jest mi trochę po drodze...słysze, a koloryt sejmowych
                  wystąpień odzwierciedla się zaiste lustrzanie na moim licu. Rumu...no
                  niestety...ani rumu, ani nawet kropelki...
                  Gentelmani , podobno , nie piją przed zmrokiem.
                  Pewnie dlatego tak lubimy zimę...;-))
                  trudny
                  • adam.67 Intryguje mnie 09.04.03, 11:47
                    Nie katorga, powiadasz, trochę po drodze... zależy w którą stronę ta droga.
                    Mnie ten szoł zmęczył, nawet swoisty koloryt mnie nie skusił, taki ze mnie
                    malkontent, ale cóż. Kontynuując wątek cyrkowy - nie mój cyrk nie moje małpy,
                    jak powiada porzekadło.
                    Może jednak warto zdecydowac się na pewne odstępstwo od gentelmeństwa i nie
                    czekać na zmrok, ale znieczulić się wcześniej?
                    Kto powiedział, że "lubimy" zimę??? Skąd ten pluralis???
                    • Gość: trudny Re: Intryguje mnie IP: *.localdomain 09.04.03, 11:53
                      ;-))) A tak sobie siedzę i robię coś co wymaga niewielkiego skupienia czy
                      koncentracji, a słuchanie tego co opowiadają posłowie...skraca dość smutno i
                      zabawnie naprzemian, czas oczekiwania na głosowanie nad wnioskami...
                      To wcale mi nie po drodze, ale dziś dzień sledzenia codzienności , a nie
                      wprawianie się w nastroje muzyką czy ciszą...
                      trudny
                      Przełamać zasade o wychyleniu przed zmrokiem można...tyle, ze nie można po
                      wychyleniu wyjeżdżać...;-))
                      trudny
                      • adam.67 To co innego... 09.04.03, 12:02
                        chyba, że tak.
                        robisz coś co jak to się mówi nie zużywa nadmiernie kory mógowej, wtedy
                        przydaje się coś do mordowania czasu.
                        jeśli nie muzyka czyli fonia, to pozostaje wizja. Ale jaka też to wizja? się mi
                        wydaje dość ponura, bo to i śmieszno i straszno zarazem, a do takiego specyfiku
                        to specyficzny podkład potrzebny.
                        nawet nie wiem, czy rum byłby dobry? bo jeśli dobrzy, to nie szkoda byłoby
                        marnować trunku na tak podłe tło?
                        to Cię gdzieś nosi, żeby wyjeżdżać... a wychylić kubeczek na drogę,
                        strzemiennego?
                        dobre kiedyś (może dalej jest?) było hasło:
                        piłeś - nie jedź, nie piłeś - wypij

          • trudny2002 Łyżwiński nie ma uprawnień do plakatowania 09.04.03, 11:22
            No chyba nie ma, bo prowadzący posiedzenie Sejmu Marszałek Nałęcz nie dopuścił
            do oklejania plakatami sejmowej Trybuny.
            Słusznie, przecież to nie jest jakiś byle słup ogłoszeniowy...
            Przerwa potrwa kilka minut...
            Nie po oczach...
            Taki to plakat nie przeszedł przez cenzurę, a że Parlament śmieszy? Smieszy,
            tumani, przestrasza...
            trudny
            • Gość: trudny Teraz Ja...nik... IP: *.localdomain 09.04.03, 12:56
              " Przestępczość spada, wykrywalnosć rośnie..."
              Tymi słowami Minister Janik rozpoczął wystąpienie w debacie nad jego odwołaniem.
              Nooo, tak...
              Nie wiem śmiać się?
              trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka